Dodaj do ulubionych

lubicie buty na obcasach?

25.04.06, 22:37
jeszcze rok temu potrafiłam caly dzień chodzić w
butach na wysokim obcasie ,a teraz coraz częściej mam zmęczone nogi,każdy
nowy but ma niższy obcas,ale nie powiem żebym czuła się dobrze w butach ,
które mają 4cm obcas,jak Wy? wydaje mi się mało elegancko.
Obserwuj wątek
    • ania1022 Re: lubicie buty na obcasach? 25.04.06, 22:53
      Ja szybko chodze i glupio wygladam jak mi nogi na wysokich obcasach zostaja z
      tylu. Pozatym lapia mnie skurcze w lydkach jak pochodze troche na "szczudlach".
      Najlepiej czuje sie w takich butach z obcasami 4 cm.
      Ja stawiam na wygode i zdrowie.
      • bryza102 Re: lubicie buty na obcasach? 25.04.06, 23:01
        Lubię i noszę takowe,oczywiście nie szczudła,ale takie średnie.Kupuję raczej
        buty dobrych firm i nie zdarzyło mi się jeszcze,abym miała problemy z ich
        wygodą.Jak podeszwa jest dobrze wyprofilowana,to nawet "wyższy"obcasik nie
        stanowi problemu.
        A co do skurczy w łydkach,mogą być powodem braku magnezu , potasu i wapnia!
    • ewa553 Re: lubicie buty na obcasach? 25.04.06, 23:33
      az poszlam zmierzyc swoje obcasy: 6 cm. Dopoki pracowalam, nosilam wylacznie
      wysokie obcasy, pomijajac oczywiscie urlopy czy wedrowki na weekend. Ale teraz
      coraz czesciej schodze na prawie plaskie obcasy. Wygladam zdecydowanie gorzej
      na plasko, ale jak chodze caly dzien, to jednak jest to wygodniejsze. Do tego w
      miescie u mnie jest wiekszosc chodnikow typu klinkier (tak sie to nazywa?)
      i na obcasach musze chodzic wolniej i ostrozniej, bo zdazalo mi sie juz isc
      dalej bez buta, ktory utknal obcasem w szparze. Lubie wysokie obcasy, czlowiek
      sie zaraz inaczej, tanecznie porusza, prawda? Teraz sa modne troche nizsze
      (chyba wlasnie 4 cm) obcasy i wreszcie buty nie tak ostro zakonczone, a to mi
      sie podoba. Narazie mam tylko jedne takie, niedawno kupione.
      • graga21 Re: lubicie buty na obcasach? 26.04.06, 08:42
        Cale zycie chodzilam (i biegalam)na baaardzo wysokich obcasach, nawet zima. Na
        wycieczkach oczywiscie plasko, ale potem cierpialam okropnie, bo przeciez
        pracowaly juz miesnie nie te, co zwykle. Mialam piekne nogi (przepraszam, to
        nie samochwalstwo), wiec obcas je jeszcze podkreslal i czulam sie kobieco.
        Dzisiaj mam to w nosie, klade na wygode, bo tez stawy palcow stop dokuczaja (to
        ich zemsta za te obcasy) a poza tym mieszkam na gorce i juz nie wyobrazam sobie
        zbieganie po niej na wysokim obcasie. Szczegolnie zima, hi, hi, hi!
        A tak nawiasem, to wielkim politowaniem patrze na dziewczyny, ktore normalnie
        tuptaja w adidasach, a tylko "na wyjscie" ubieraja szpileczke i choc nie jest
        ona imponujacej wysokosci, to wlascicielka idzie jak paralityk. A przeciez na
        obcasie nie mozba sadzic wielkich krokow i nie mozna stapac "z piety". Ale o
        tym biedactwom nikt nie mowi...
        • jowitta17 Re: lubicie buty na obcasach? 26.04.06, 12:05
          właśnie patrząc na młode dziewczyny w adidasach
          mam wrażenie że oderwano je od pługa ,żadnego szyku w poruszaniu się
          ostatni mój nabytek to 4cm obcas i czuję się w nich jakbym miala przewrócić się
          do tyłu,ale buty są bardzo wygodne i będę musiala się przyzwyczaić ,a większe
          obcasy zostawić na tzw.okazje
          • kendo Re: lubicie buty na obcasach? 26.04.06, 18:30
            czy tez zauwazylyscie typ butow kupowanych w markowych sklepach i w
            sklepach ,takich normalnych,
            przez ostanie lata wiele butow podobalo mi sie w markietach,ale po
            przymierzeniu nie bylo mowy o zakupieniu,
            stopa jakos dziwnie wisiala w powietrzu,
            te zakupione w markowym sklepie,stopa czuje sie perfekt,nic nieuwiera,
            podbicie OK,wydaja sie jakby byly robione wylacznie na wasza stope.
    • skrzydlate Re: lubicie buty na obcasach? 26.04.06, 20:06
      te wysowkie obsacy kojarza mi sie z butkami ktorych uzywaly pieknosci na Dalekim
      Wschodzie ... krepowano nozki dziewczat aby stopki nie wyrosly normalnie i zeby
      byly malutkie .. a potem takie fikusne cos zakladano... ni to but ni to kaganiec
      ;))))))
      • jowitta17 Re: lubicie buty na obcasach? 26.04.06, 21:14
        kiedyś nie zwracalam uwagi na producenta butów(jak mi się podobały to musiały
        być moje),a ile potem wycierpialam to nie wspomnę było dokładnie jak pisze
        skrzydlate ,miałam kilka par włoskich butow i faktycznie te były chyba
        najwygodniejsze, teraz najczęściej kupuję polskiego producenta Lasocki,ale mile
        wspominam też polską Syrenę,ktora chyba już nie istnieje
        • kendo Re: lubicie buty na obcasach? 26.04.06, 21:33
          oj,tez pamietam pecherze na stopach ,byly od razu zdzierane bable az do krwi,
          teraz wole zakupic jedna pare by wygodnie/komfortowo chodzic .
          po skonczeniu sezonu odpowiednie konserwowanie i buciki jak nowe na ponowny
          sezon.
              • pia.ed Re: lubicie buty na obcasach? 27.04.06, 14:29
                Nie tylko w pracy, kendo ...
                Ja przemieszczalam sie z miejsca na miejsce samochodem,
                czesto mialam mozliwosc podjechania do domu aby zjesc lunch,
                i wtedy potrafilam nawet sie przebrac, juz nie mowiac o zmianie obuwia,
                bo to uwazalam za normalne!
                Dzieki temu mam stopy w idealnym stanie.

                No i zmiana obuwia w pracy na lekkie, wygodne - szczegolnie zima ...
                    • pia.ed Re: lubicie buty na obcasach? 28.04.06, 00:49
                      Kupuje bardzo rzadko, bo przy moim wysokim podbiciu i szerokiej stopie
                      znalezienie odpowiednich butow graniczy z cudem ...

                      Poniewaz jezdze zamiast chodzic i kupuje obuwie dobre jakosciowo,
                      wiec moje buty trzymaja sie latami i mam ich spory zapas.
                      • skrzydlate Re: lubicie buty na obcasach? 28.04.06, 08:59
                        na co dzien lubie takie buty ktorych sie nie czuje na nogach, takie symatyczne
                        cichobieżki lagodne w kolorach, naprawde trudne do zdobycia... a od wielkiego
                        dzwonu zakladam cos na obcasie, wlasnie trenuje przed wielkim weselem, aktualnie
                        mam do zaleczenia dwa pęcherze, pękły, kiedy się wylecza naleje do tych butow
                        octu, zaloze grube skarpetki i pojde na dlugi spacer ;))
                        • pia.ed Re: lubicie buty na obcasach? 28.04.06, 09:58
                          Nalac octu??? Dziekuje za rade!

                          Zima kupilam drogie polbuty ecco, jedyne jakie na mnie wchodzily bo byly
                          szerokie w noskach.
                          Niestety cisna mnie nieco na gorze stopy, bo nie maja tak dlugiego rozpiecia
                          jak moje poprzednie.
                          Myslalam ze skoro to skóra to sie rozczlapią przez zime, niestety ... zawsze
                          z ulga je zdejmuję.

                          Sprobuje Twego pomyslu takze na inne buciki, bo mam dziesiatku par ktore leza
                          na stychu od dluzszego czasu i czekaja na cud z nieba!

                          Na wysokich obcasach nie mam potrzeby sie meczyc, bo na zadnych imprezach nie
                          bywam. do tego
                          Chodze zawsze w spodniach, lub tak teraz modnych spodenkach do kolan
                          albo do pol lydki. Skracaja jednak one moje nie tak dlugie nogi ...
                        • kendo Re: lubicie buty na obcasach? 28.04.06, 10:11
                          skrzydlate,
                          slyszalam ,ze rowniez denaturat wlewaja,ale czy to nieodbarwi buta jezeli jest
                          jasny??
                          mialam w kraju kiedys podobny pecherzowy problem w aptece kupilam plaster
                          "VISCOPLAST
                          KOMFORT"
                          taki poduszeczkowy plaster specyjalny na obtarcia pobutowe.

                          zycze milej zabawy weselnej i przyjemnego bucika:))
        • baja47 do jowitty17 08.05.06, 19:31
          jest jeszcze Syrena i robi świetne buty, ale chyba z myślą o nas, na zewnątrz i
          w srodku skora, a podeszwa z miękkiego tworzywa imitująca korek
          • jowitta17 Re: do jowitty17 11.05.06, 15:30
            wiesz baja ja już dawno nie spotkalam
            na krajowym rynku butow z Syreny,może robią tylko na export?
            albo słabo działa w firmie marketing, kiedyś to były naprawde dobre buty
            nie ma chyba sklepów firmowych? chyba że w stolicy.pozdrawiam
            • baja47 Re: do jowitty17 11.05.06, 20:38
              przez zupełny przypadek nabyłam buty Syreny, kiedy powiedziałam ekspedientce
              czego szukam i na jakie stopy, a jest to sklep z butami różnych firm, zapytam
              (bo to nie daleko) o "naszą firmę", dam znać , zapewniam,że jeżeli sklep
              prowadzi większą ofertę Syreny, przyskoczysz.........i kupisz (!)
    • bdx65 lubię patrzeć jak 28.04.06, 21:26
      panie chodzą w pantofelkach na obcasach;
      ja już nie mogę, ze względów zdrowotnych;
      a nóżka tak ładnie wygląda...jak pięta jest wyżej niż cała reszta;
      • pia.ed Re: do bdx Oczywiscie pieta jest wyzej! 30.04.06, 08:42
        Caly ciezar ciala opiera sie wtedy na podeszwie stopy, co powoduje niesamowite
        obciazenie tej czesci.

        Za moich czasow - kiedy jeszcze chodzilam w szpilkach - czytalam ze punkt
        ciezkosci ciala powinien byc gdzies w srodku obcasa.
        Niestety, dzis obcasy sa daleko z tylu stopy, co przy moim wysokim podbiciu
        sprawia, ze noga wisi w powietrzu i urzymuje swoj ciezar na moich palacach!
        DLATEGO nie moge juz nosic wysokich obcasow!
        • kendo Re: Oczywiscie pieta jest wyzej! 30.04.06, 10:34
          pia,mam podobny problem,
          i dobrze jest ,jak bucik caly kryty,bo niewidac wkladki,ktora jest bardzo
          pomocna,
          gorzej z sandalkami,tu ja widac i nachodze sie zanim kupie cos co pasuje
          i "niewisze":-))))))))))))))))))))
          • pia.ed Re: Oczywiscie pieta jest wyzej! 08.05.06, 21:46
            Znajoma staruszka ktora sie opiekuje, zamowila sobie wkladki specjalnie
            do sandalkow. Te wkladki sa krotsze, koncza sie zaraz za dolna czescia
            podbicia.
            Ma takich wkladek kilka, kazda z nich kosztuje 450 kr.
            Ja kupuje sobie od razu letnie klapki ortopedyczne, takie jak nosi sluzba
            zdrowia.
            A do roznego rodzaju "pepegow" czyli obuwia tekstylnego, uzywam tej samej
            wkladki co do zimowych butow.
              • pia.ed Wkladki zamawia sie 09.05.06, 10:23
                Wkladki robi sie w szpitalu na oddziale ortopedycznym. Trzeba miec skierowanie
                od lekarza - ja mialam od ogolnego - bo inaczej kosztuja PODWOJNIE!
                Powiedzialam mojemu lekarzowi, ze bola mnie stopy w zwyklym obuwiu,
                a w leczniczym nie i dlatego prosze o skierowanie do technika ortopedii w MAS.
                To byla mloda dziewczyna-technik, zrobila odcisk i za 10 dni mialam wkladki.
                Przy drugiej wizycie musi sie miec buty ktore sie najczesciej uzywa,
                bo czasem trzeba przyciac te wkladke.
                Jak sie zamawia wkladki letnie, to trzeba to powiedziec, bo sa inne od tych
                normalnych.

                Wiem ze wkladki mozna zamowic tez w niektorych sklepach z wygodnym obuwiem,
                czyli takim w granicach 1 000 kr za pare butow. Tam na pewno jest drozej.

                Zdaje mi sie ze mozna kupic tez gotowe wkladki taniej
                i wlasciwie ja bym takie mogla kupic, bo nie mam wady stopy
                tylko wysokie podbicie.

                Wczoraj bylo u mnie 23 C, ale wcale tego nie czulam jezdzac po miescie rowerem
                bo wialo chlodem.
                Ni i wieczory sa bardzo zimne ...
              • pia.ed Re: Wkladki 09.05.06, 10:27
                Jesli te wkladki chcesz tylko zobaczyc, to powinni miec takie w sklepie
                Schoola, albo w jakims drogim sklepie.
                Podjade dzis do sklepu gdzie byla wywieszka ze robia wkladki i zapytam sie
                o letnie. Moze maja tez gotowe.
                • kendo Re: Wkladki/pia 09.05.06, 20:43
                  OK,sprawdz-dziekuje
                  ja w czwartek bede na miescie sprawdze w naszych sklepach
                  w jednym wlasnie sprzedaja te zdrowotne buty
                  i w pary drozszych -markowych sklepach,

                  tak sobie mysle,ze chodze w roznych butach w zaleznosci od ubioru,
                  to chyba by byla droga historia miec je do kazdej pary....
                  ale np do jesiennych i zimowych to chyba bedzie OK.
                  • pia.ed Re: Wkladki/pia 09.05.06, 21:08
                    Te wkladki pasuja do polbutow.
                    A na wysokich obcasach nie chodze.
                    Do obcasow to chyba musialybyc takie buty juz z wymodelowanym spodem.

                    Przypomniala mi sie jedna rzecz. Aby uzywac wkladki ortopedycznej trzeba
                    miec dosc glebokie buty, powiedziala mi ta emerytka.
                    Sprawdzalam i miala racje. Kiedy zalozylam dosc wykrojone czolenka,
                    to z wkladka spadaly mi z nog!

                    Te wkladki ortopedyczne nie sa w sklepach z markowym obuwiem, bo to czesto
                    obuwie dla elegantek!
                    Te sklepy o ktorych myslalam, to takie ktore maja wygodne obuwie sprowadzane
                    z Niemiec, z miekkiej skorki, pasujace starszych paniom ...

                    W sklepie jeszcze nie bylam, bo rano pralam, a potem siedzialam przy kompie
                    mimo 23 C za oknem!
                    Dopiero po poludniu wyszlam do ogrodka opalac sie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka