mój internet!!!!!!!!!!!!!

16.05.06, 17:15
    • charyzmatek Re: mój internet!!!!!!!!!!!!! 21.05.06, 09:55
      a tu kawalek mojego internetu.

      Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka
      przedstawia nowego ucznia amerykanskiej klasie:
      - To jest Sakiro Suzuki z Japonii.
      Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:
      - Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to sa
      slowa: "Dajcie mi wolnosc albo smierc"?
      W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mowi:
      "Patrick Henry 1775 w Filadelfii."
      - Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Panstwo to ludzie, ludzie nie
      powinni wiec ginac"?
      Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie."
      Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi:
      - Wstydzcie sie. Suzuki jest japonczykiem i zna amerykanska historie lepiej od
      Was!
      W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept:
      - Pocaluj mnie w dupe pierprzony japonczyku.
      - Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka na co Suzuki podniosl reke i bez
      czekania wyrecytowal: "General McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee Iacocca
      1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze."
      Wklasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec cichy szept:
      "Rzygac mi sie chce..."
      - Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedzial:
      "George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu."
      Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniow wstal i powiedzial kwasno:
      - Obciagnij mi druta!
      Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
      - To juz koniec. Kto tym razem?
      - Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym
      Domu - odparl Suzuki ber drgnienia oka.
      Na to inny uczen wstal i krzyknal:
      - Suzuki to kupa gowna!
      Na co Suzuki:
      - Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku.
      Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje gdy otwieraja sie
      drzwi i wchodzi dyrektor.
      - Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem.
      Suzuki:
      - Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budzetowej w
      Warszawie w 2003 roku.

Pełna wersja