gunnera
26.05.06, 12:17
Zagubienie we współczesnym świecie różne ma przejawy. Czasem objawia się
krzykiem. Jeden z psychologów próbował wytłumaczyć zjawisko mazania po murach
(nie mylić z artystycznymi graffiti). To atawizm. Zwierzęta znaczą swój teren
w sposób nie zawsze elegancki. Zagubieni ludzie, czujący strach przed
otoczeniem, robią podobnie. "Tu napaskudziłem, to znaczy, że to jest MOJE!
Tutaj, na swoim zapaskudzonym terenie mniej się boję."
Podobnie jest z wieloma osobami w necie. Krzyczą, bo bardzo pragną być
zauważeni. A że nie umieją inaczej, krzyczą paskudnie, opluwaja wszystko i
wszystkich dokoła, próbują ściągnąć w to bagno w jakim się sami taplają.
Tylko, że w krótkim czasie robi się wokół nich pusto i wtedy wyruszają na
poszukiwanie nowego miejsca do zapaskudzenia...