dama-kanaliowa
31.05.06, 18:27
Podobno kazdy ma w sobie taki niespelniony, zaniedbany pierwiastek z
dziecinstwa - dziecko w nas, jak powiadaja psychologowie. Moze maja racje? No
to co by tutaj jutro wewnetrznemu dziecku czyli sobie ku radosci sprawic.
Okazja dobra. Tylko jak dotrzec do tego dziecka i jego marzen? No i zeby nie
okazalo sie, ze to ma byc rakieta na ksiezyc na przyklad.