wdowy,wdowcy

10.06.06, 15:41
Czy to trudny zwiazek z wdowa albo wdowcem? Ma ktos takie doswiadczenie? Jak
to sie uklada, kiedy w zwiazku trzeba akceptowac dobra wspomnienia i
przeszlosc owdowialego partnera/partnerki. Ja nie mam nic na oku, ani w
sercu - poprostu ciekawi mnie, jak to sie uklada.
    • ewa553 Re: wdowy,wdowcy 10.06.06, 16:46
      jezeli malzenstwo bylo dobre, to szansa na nowe jest mniejsza. Bo zawsze sie
      porownuje. A poniewaz pamiec jest laskawa i z czasem pamieta sie tylko te
      naprawde dobre cechy Malzonka, to rozumiesz.... Probowalam nowego zwiazku 1,5
      roku temu. Pomijam to, ze pan okazal sie po pewnym czasie strasznym sk-synem,
      to mi powiedzial kiedys, ze mu tak naprawde nie dalam wogole szansy, stale
      porownujac go z Mezem. Ale podobno zdarzaja sie szczesliwe drugie zwiazki.
      Ja nie jestem teraz tak calkiem sama, ale nigdy bym sie juz nie zdecydowala na
      wspolne zamieszkanie.
Pełna wersja