ZUS

07.02.07, 10:13
biznes.interia.pl/news?inf=867317, nie wiem czym jeszcze nas zaskoczy
ta biedno-bogata instytucja, pałace były i są, wczasy i ośrodki wczasowo-
konferencyjne na stanie są, nie ma tylko waloryzacji emerytur. Kierownictwo
tej instutycji żyje w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości, której ma
służyć swoją pracą.
    • pia.ed Re: ZUS 07.02.07, 12:00
      Taniej byloby ZMIENIC pania prezes na kogos, kto juz zna jezyk angielski ...
      Przy okazji moze ten ktos nowy potrafilby lepiej kierowac ZUS-em?

      Niestety pani prezes ma calkiem dobra wymowke:
      jesli dla dobra wszystkich ubezpieczonych pragnie korzystac z wzorow
      europejskich, to musi znac jezyk aby wzory te poznac!
    • ania1022 Re: ZUS 07.02.07, 14:54
      Hmm, a to ciekawe...Chyba jezyk angielski nie jest jes potrzebyny do
      wykonywania pracy ? Jesli chce sie uczyc jezyka dla wlasnej pzyjemnsci to
      powinna zaplacic z wlasnej kieszeni.
      Cena tez jest niezla...
      • pia.ed Re: ZUS 07.02.07, 22:36
        Wydaje mi sie, ze osoba na tak wysokim stanowisku powinna sie rozwijac,
        a jak sie rozwijac mowiac tylko jezykiem tubylcow?
        Wszedzie na swiecie trwa wymiana doswiadczen, pracownicy wyjezdzaja zagranice
        aby wymieniac doswiadczenia i czegos nowego sie nauczyc.
        Moja znajoma, ktora pracowala na panstwowej posadzie jako archiwistka,
        zostala wyslana na szkolenie do Szwajcarii.
        Traf chcial, ze tam poznala szefa duzej prywatnej firmy w Polsce, ktory
        zaproponowal jej prace u siebie z podwojna pensja!

        Nie znam pani prezes ZUS-u, ale nie podejrzewam aby uczyla sie
        dla wlasnej przyjemnosci, skoro robi to zupelnie otwarcie,
        do tego w godzinach pracy ...
        Cena jest rzeczywiscie wysoka, ale moze jej sie z jakis powodow spieszy???
        • jakte Re: ZUS 07.02.07, 22:57
          Jeżeli znajomość angielskiego nie była konieczna przy obejmowaniu posady, a nie
          była skoro Pani Prezes ją sprawuje, to nie możemy mówić o podniesieniu
          kwalifikacji niezbędnej do dalszej pracy, zatem firma sponsoruje swą szefową
          nielegalnie ,niezgodnie z obowiązującymi przepisami i pierwsza lepsza kontrola
          finansowa powinna to wytknąć.
          • dziunia2b Re: ZUS 08.02.07, 01:22
            Oto polska własnie ! licza sie powinowactwa , znajomości i plecy....
            A polski podatnik , emeryt i rencista i tak za kazdy zbytek zapłaci
            A jak mu sie nie podoba to wolna droga......
            Polska dzis bezprawiem słynie ! chyba juz nic nie jest w stanie mnie zadziwić.
            Poczekajmy jeszcze troche a może zapisze sie na kurs .... origamii ...lub
            karate. Cóz jaka władza - taki system.
            A pod rządami kaczych-nóżek , jeszcze nie jedno zobaczymy.
        • ania1022 Re: ZUS 08.02.07, 15:01
          pia, idac twoim tokiem myslenia :"Traf chcial, ze tam poznala szefa duzej
          prywatnej firmy w Polsce, ktory zaproponowal jej prace u siebie z podwojna
          pensja!", Wszystkich powinno sie szkolic za panstwowe czyli nasze pieniadze na
          wszelki wypadek gdyby im ktos zaproponowal lepsza prace.
          Znajomosc jezykow napewno sie przydaje a czasem jest wrecz niodzowna i nikt
          nikomu nie zabranie uczenia sie ich, chodzi tylko o to kto za nie ma placic.
          • jakte Re: ZUS - zamiast waloryzacji będziemy dobrze 10.02.07, 05:01
            informowani www.emerytury.wp.pl/POD,3,a,2,b,4,wid,8722599,wiadomosc.html
            tylko pieniędzy mnie z tego nie przybędzie.Czuje się średnio z tego powodu a
            Wy?.
            • pia.ed Jezyki, jezyki, jezyki ... 10.02.07, 16:05
              W dzisiejszych czasach TRZEBA znac jezyki!
              W przypadku mojej znajomej przynioslo to podwyzke pensji, ktora zreszta pare
              miesiecy potem zamienila na jeszcze lepsza!
              Zostala mianowicie zatrudniona w firmie fraktowej na lotnisku, gdzie placa jej
              w eurobo to jest filia firmy zagranicznej.
              Do tego ma bonus w postaci duzej znizki na samoloty, wiec teraz zaczela
              wyjezdzac na weekendy zagranice.

              A dziewczyna faktycznie juz miala zalatwiony roczna prace w Norwegii, bo tam
              czesto bywala jako studentka i miala znajomosci ...
              Praca nie byla w jej zawodzie i teraz stara sie przekonywac wszystkich
              stojacych przed decyzja ulozenia sobie zycia w innym kraju przed
              zastanowieniem sie czy wyjezdzac, bo do nich tez moze usmiechnac sie
              szczescie!

              W przypadku ludzi na wysokich stanowiskach dalej twierdze ze powinni sie uczyc
              jezykow.
              Polska weszla do UE i wymiana doswiadczen, wiazana z wizytami w tych krajach
              jest na porzadku dziennym.
              Jaki bedzie obraz Polski w Europie, jesli czlowiek ktory osiagnal taka pozycje
              w kraju nie zna zadnego jezyka???

              --------------------------------------------------------------------------------
              Autor: ania1022
              --------------------------------------------------------------------------------
              pia, idac twoim tokiem myslenia :"Traf chcial, ze tam poznala szefa duzej
              prywatnej firmy w Polsce, ktory zaproponowal jej prace u siebie z podwojna
              pensja!", Wszystkich powinno sie szkolic za panstwowe czyli nasze pieniadze na
              wszelki wypadek gdyby im ktos zaproponowal lepsza prace.
              Znajomosc jezykow napewno sie przydaje a czasem jest wrecz niodzowna i nikt
              nikomu nie zabranie uczenia sie ich, chodzi tylko o to kto za nie ma placic.

Pełna wersja