Dodaj do ulubionych

Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela?

17.12.09, 13:29
Wiadomo, że ocenianie pracy nauczyciela to fikcja.

Dyrektor ocenia na podstawie "wrażenia" jakie robi na nim nauczyciel, ewentualnie również od strony czysto formalnej (papierki - rozkłady, sprawozdania, zaświadczenia o udziałach w konferencjach metodycznych lub kursach), może oprzeć się na opinii uczniów lub rodziców, ale jak się łatwo domyśleć uczniowie niekoniecznie docenią kompetentnego a przy tym wymagającego nauczyciela a rodzice w przeważającej większości oprą się na opinii swoich dzieci albo nie będą mieli swojego zdania w tej kwestii. Wyników nauczania też nie ma sensu oceniać bo nauczyciele dostają inny "materiał ludzki" i trudno potem porównywać efekty ich pracy. Poza tym taka ocena nie uwzględnia efektów pracy wychowawczej - co jeszcze trudniej mierzyć.

No więc jak oceniać. Czy dokonanie w miarę rzetelnej oceny pracy nauczyciela jest w ogóle możliwe???
Obserwuj wątek
      • shiva772 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 19.12.09, 22:52
        Prawdziwa miarą są wyniki egzaminów zewnętrznych oraz ocena uczniów -
        oni nigdy nie kłamią np. w rozmowach prywatnych czy w ankietach!
        Powiedzą wprost, że pani była kosa i męczyła kartkówkami ale
        przynajmniej nauczyła. A inna pani miała fajne lekcje, kawały sie
        opowiadało ale traz g... umiem. Na koniec roku zawsze robie ankietę:
        co Ci sie podobało na moich lekcjach, co nie podobało i czego sie
        nauczyłeś. Kurdę te ankiety daja mi powera do dalszej pracy i
        kierunkują co zmienić i jak uczyć lepiej.
        • awanturka Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 20.12.09, 12:49
          Zakładasz, że uczniom zależy na tym, żeby się nauczyć. I pewnie uczysz w takiej szkole gdzie większości zależy. A co z nauczycielami pracującymi w szkołach w ktorych uczniom nie zalezy na tym, żeby nauczyć się czegokolwiek lub nawet zalezy na tym żeby nieczego się nie nauczyć??? Zapewniam Cię, że są takie szkoły....

          A pomysł z ankietą na koniec roku nie jest głupi -

          Tylko tyle, że zastosowany w pewnym gimnazjum (na szczęście w nim nie uczę...) przez nauczycieli dał ten efekt, że w 90 % przypadków uczniowie dawali wyraz swojej agresji wobec nauczyciela i szkoły w ogóle uzywając wulgaryzmów. I nic z ankiet nie wyszło - bo , że taki właśnie stosunek do szkoły było widać gołym okiem. I nie koniecznie była to wina szkoły - poprostu uczniowie wywodzą się z takich środowisk, że agresja i wrogość jest sposobem bycia i życia...
        • awanturka Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 20.12.09, 13:01
          chcesz porównywać wyniki matury w dwóch liceach -

          jednym - renomowanym, zbierającym śmietankę intelektualną gdzie, żeby się dostać trzeba mieć nie tylko "opaskowe" świadectwo z gimnazjum, wyniki z egzaminów po gimnazjum powyżej 95% ale jeszcze osiągnięcia (zajęcie wysokich miejsc w konkursach na poziomie conajmiej powiatowym, praca społeczna, osiągnięcia artystyczne itp.)

          drugim, ktore zbiera "odrzuty" z wszystkich innych szkół w mieście - gdzie nie przeszkadza, że na świadectwie po gimnazjum są oceny mierne, przyjmuje się ludzi z 40% lub niżej na egzaminie po gimnazjum, i zdarza się, że są to osoby 17-18 letnie bo w gimnazjum repetowały. Tak jest. Są takie dwie szkoły w mieście w ktorym mieszkam ...
    • bas-122 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 20.12.09, 16:06
      shiva772, moim zdaniem, nie ma racji - wyniki sprawdzianów zewnętrznych, wbrew
      pozorom, to złudny obraz pracy nauczyciela. No bo, co jeśli dany rocznik jest
      słaby? Albo np. jeden nauczyciel ma w klasie iluś tam drugorocznych, lub kilku
      uczniów będących pod opieką poradni, a drugi n-l przewagę zdolnych.

      Wiadomo "krawiec kraje, jak mu materii /uczniów/ staje"...
      • shiva772 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 20.12.09, 20:01
        No ale wyniki są adekwatne do poziomu - to nie jest tak, że
        oczekujemy od klasy słabej i od klasy elitarnej podobnych wyników,
        sukcesem w klasie słabej jest to, że mamy np. tylko 5-6 wyników od 0
        do 5 punktów. Nie jesteśmy przecież maszynami - wiemy kogo uczymy i
        czego sie spodziewać w danym roku.
        Co do agresji w gimnazjum, wiem coś o tym bo w gimnazjum uczę,
        szczęściem nie mamy klas gdzie są same bandziory, są rozdzielani,
        mieszani i w ten sposób w każdej klasie jest połowa normalnych
        uczniów - zakładam że w takiej klasie jest sens robić ankietę.
        • bas-122 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 21.12.09, 06:34
          Nie rozumiem w Twojej interpretacji:
          "wyniki są adekwatne do poziomu - to nie jest tak, że oczekujemy od klasy słabej
          i od klasy elitarnej podobnych wyników" Jak to nie? Testy i sprawdziany
          zewnętrzne nie są podzielone na żadne poziomy. Wszystkie wyniki wrzuca się do
          jednego worka i porównuje, oblicza średnią klasy, bez względu na to jaka to klasa.
          • shiva772 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 21.12.09, 20:44
            No i co z tego? Ale dyrektor wie jaki to rocznik i jaka klasa i wie
            jakich wyników moze oczekiwać. W imieniu kogo zadajesz te pytania?
            Jeżeli kuratorium to sorry, nie ma metody. Ja mówie o ocenie
            nauczyciela przez dyrektora, robisz test diagnozujacy na początku i
            wiesz że przyszło dno i wodorosty - robisz dokładnie ten sam na
            koniec szkoły i wiesz czego sie nauczyli. Kicham na te podsumowania -
            mam wynik każdego ucznia i klasy jako całosci, mam wynik szkoly na
            tle województwa i kraju. I co z tego? Uczę parę lat i jestem
            świadoma tego jakie są problemy w szkołach. Rzetelnie pracę
            nauczyciela oceni dyrektor a nie jakaś uśredniona tabelka z excelu.
            Nie ma łatwo.
        • awanturka Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 01.01.10, 16:32
          Bardzo mnie interesuje to co piszesz. Też próbowaliśmy w szkole robić takie testy (nazywało się to badaniem przyrostu wiedzy). Ale moim zdaniem można badać w ten sposób jedynie umiejętności (np. czytania ze zrozumieniem, sprawność rachunkową).

          Jak na przykład porównać wiedzę ucznia - jeżeli danego zagadnienia w programie klasy nizszej (czy nizszego szczebla szkoły) nie było. To przecież naturalne, że uczeń nie wie przed skończeniem danej klasy a wie (w większym lub mniejszym stopniu) po jej skończeniu. Gdzie tu poziom odniesienia??? A badać to w zupełnie na bazie zupełnie innego zakresu materiału to chyba bez sensu.

          A poza te testy, jak to się u nas nazywało. "na wejściu" przecież każda szkoła układa sama i sama interpretuje ich wynik - w związku pomijając to, że jest to jakas wskazówka dla nauczyciela, nie ma to cech w miarę obiektywnej oceny.

          Przecież kazdy nauczyciel może ułozyć tak test aby "na wejściu" wyniki otrzymać beznadziejne, a na "wyjściu" wyniki super i w ten sposób udowodnić (sobie i dyrektorowi), że uczy świetnie.

          Dobrze by było, gdyby sposób, który opisujesz się sprawdzał, w mojej szkole się nie sprawdził... Właśnie przez to, że testy były układane przez nauczycieli, ich wyniki interpretowane subiektywnie i subiektywnie wyciągane wnioski.

          Bardzo mnie interesują praktyczne rozwiązania tego typu pomiarów. Bo co do tego, że gdyby dało się sensownie to zrobić to byłaby świetna ocena pracy nauczyciela (przynajmniej w zakresie nauczania)- nie mam wątpliwości.

          Pozostaje jeszcze kwestia oceny pracy wychowawczej (nie mniej ważnej niz dydaktyczna).
          • shiva772 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 02.01.10, 23:29
            No jeżeli się zakłada, że każdy nauczyciel kombinuje i przekłamuje
            to wypada zrobić to z zaskoczenia i testy nie powinny być znane
            nauczycielowi. Swoją drogą przeraża mnie powoli ta dociekliwość,
            nawet nie wiedziałam że ktoś może mnie podejrzewać o takie
            machlojki! Ja się skupiam na nauczaniu a nie na kombinowaniu jak tu
            wypaść i jak tu test ułożyć żeby mi wyszło tak a nie inaczej. Pomiar
            pracy wychowawczej??? a moze pomiar efektywności nauczyciela na
            każdej pojedyńczej godzinie lekcyjnej? PARANOJA!!!! To nie jest
            bank, przedsiębiorstwo i produkcja, to jest żywy człowiek z którym
            sie pracuje - to są emocje, nastroje, wkład dyrekcji, środowiska,
            aktualnych zdarzeń w szkole. To nie są litry wody do przelania i
            podanie objętości. Awanturko mam nadzieję że pytasz z ciekawości bo
            jeżeli przekładasz to na życie to możesz zniszczyć najlepszych
            nauczycieli.
            • awanturka Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 03.01.10, 16:42
              Raczej tak sobie teoretyzuję.

              Tego się sensownie zrobić nie da (a juz oceniać pracy wychowawczej to w szczególnosci się nie da).

              A co do tego, że zakładam, ze będą oszustwa - to oczywiscie nie każdy nauczyciel to oszust i bez sensu jest to oszukiwać gdy takie testy mają na celu podniesienie jakosci pracy nauczyciela.

              Ale jeżeli od wyników takiego badania miałoby zależeć utrzymanie się nauczyciela w pracy (alternatywa-bezrobocie) to już nie wiem czy wszyscy byliby tacy uczciwi.

              To, że sie nie da zestandaryzowac i zobiektywizować oceny pracy nauczycela sie nie wiedziałam (pytanie na początku wątku to trochę prowokacja a trochę próba dowiedzenia się jakie ludzie mają pomysły - a nuż jest jakis sensowny o jakim nie wiem?)

              Nie mniej ten brak standaryzacji i obiektywizacji oceny rodzi okreslone skutki - i tu jest problem - z tymi własnie skutkami borykają się i dyrektorzy i nauczyciele.

                • awanturka Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 05.01.10, 17:55
                  Czy wywiązuje się z obowiązków wychowawcy? To znaczy co?

                  Podlicza frekwencję, przyjmuje usprawiedliwienia nieobecności, sciga wagarowiczów, wypisuje zawiadomienia o zagrożeniach oceną ndst, prowadzi wywiadówki? To rzeczywiscie można sprawdzić - tylko czy to jest ta "właściwa" praca wychowawcza - (wg. mnie raczej bardziej praca biurowo - administracyjna).

                  Pisżąc o pracy wychowawczej miałam cos innego na myśli.
                  A pisząc o jej ocenie - ocenę zmian w kierunku pozytywnym postaw i zachowań uczniów pod wpływem oddziaływań wychowawczych.
                    • edyta540 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 09.01.10, 10:52
                      to są bardzo subuektywne kwestie. o ile kwestie administracyjne
                      mozna ocenić w miarę obiektywnie, to wychowawcze - brdzo trudno.
                      Nauczyciel może prowadzić bardzo wiele rozmów wychowawczych itp., a
                      efekt może być żaden - poniewaz jeśli dziecko nie chce nic zmieniać,
                      to tak jakby karmic umarłego :))
                      Z ankietami jest troche trudno o obiektywizm - podejrzewam, ze nie
                      lubia mnie uczniowie, bo rzeba pisać dużo prac itp. Wiem jednak, ze
                      mnie docenią - tyle tylko, ze dopiero po kilku latach :((( kiedy juz
                      nie będa w tej szkole np. podczas egzamniu gimnazjalnego czy matury,
                      gdy bedzie umiał sklecić jakieś logiczne wypracowanie, a nie tak jak
                      teraz każde zdanie z innej parafii :((
                      niestey, nawt rodzice tego często nie rozumieja,,bo chcieliby samych
                      piatek
                      • bas-122 Re: Jak rzetelnie oceniać pracę nauczyciela? 10.01.10, 20:03
                        Ocenić działania podejmowane przez wychowawcę - da się zrobić. Skuteczność - nie
                        do przewidzenia. Jak piszesz, wychowawca może bardzo wiele robić i nie ma
                        efektów wychowawczych. Inny będzie "odwalał" jedynie pracę papierkową i też
                        efektów wychowawczych nie będzie.

                        Tak jest, doceniają dopiero po jakimś czasie.

                        Moim zdaniem, ocena pracy nauczyciela i ta dydaktyczna i wychowawcza powinna
                        opierać się głównie na obserwacji dyrektora /w przypadku młodych nauczycieli -
                        opiekuna/. Efekty, nie zawsze są, nawet jeśli n-l włoży wiele, bardzo wiele pracy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka