Dodaj do ulubionych

ile lat bez umowy na stałe?

18.03.10, 07:15
Witam, mam problem - pracuję w SP czwarty rok bez umowy na stałe i
zastanawiam się czy to normalne, co prawda wg KN jesli dyr ma
potrzebę np zastępstwa to inaczej się nie da bo etat
jest "zablokowany" przez n-la ktorego trzeba zastapic(bo akurat
przez te 4 lata mam albo umowę na zast. albo na czas okreslony na
rok), ale ktos mi tu kiedys napisal ze to niekoniecznie prawda. Nie
chcę chodzić po sądach, ale jesli po raz piaty mam pracowac bez
umowy na stale to chyba zrezygnuje z pracy w jakiejkolwiek szkole
publicznej bo kodeks pracy ma lepsze warunki niz KN, poza tym
zaistniala sytuacja wplywa na moja motywacje, co wiecej - czuje się
jak taka "rezerwówka" na wypadek gdy ktos zaciąży lub pojdzie na
urlop zdrowotny :/
Dodam ze jestem n-lem kontraktowym, ale u nas nawet mian. nie od
razu dostają umowe na stałe, wiec to chyba nieprawda ze mianowany
MUSI miec taka umowę.
Obserwuj wątek
    • cytryna76 Re: ile lat bez umowy na stałe? 18.03.10, 22:47
      Oczywiście, że nauczyciel mianowany nie musi być z automatu
      zatrudniony na czas nieokreslony. Sama po mianowaniu pracowałam 2
      lata "na zastępstwo za nieobecnego nauczyciela" i było to całkowicie
      legalne.
      Niestety w szkole możesz "bujać się" bez umowy na stałe, a ile
      rzeczywiście godziny, którymi obsadzony jest Twój etat są godzinami
      należącymi do innego, nieobecnego nauczyciela. Sprawdź umowę,
      prawdopodobnie jest tam napisane: "umowa o pracę na czas
      nieobecności Pani XY" . Jesli tak jest, pójście do sądu nic Ci nie
      da - dyrektor musi te godziny zostawić dla nauczyciela zatrudnionego
      przed Tobą, a przebywającego na urlopie zdrowotnym/wychowawczym itp.
      Słowem - on ma prawo powrotu do pracy, kiedy mu się spodoba i wtedy
      Ty bez dyskusji oddajesz mu swoje godziny.
      • pasadenkaa Re: ile lat bez umowy na stałe? 19.03.10, 14:42
        Bez urazy, ale jestem już dużą dziewczynką która potrfi przeczytać,
        a nawet zrozumieć umowę, którą podpisuje - nie chodzi mi o ten rok
        szkolny, ale o to czy dyrektor może "bezkarnie" skazywać kogoś na
        żywot bez umowy na stałe przez "tysiąc" lat, bo jak już wspomniałam
        ktoś mi tu kiedyś napisał że nie może, jednak nie podał żadnych
        odnośników.
    • e-emma-e Re: ile lat bez umowy na stałe? 19.03.10, 18:00
      Art. 10.
      4. Stosunek pracy z nauczycielem kontraktowym nawiązuje się na
      podstawie umowy o pracę zawieranej na czas nieokreślony, z
      zastrzeżeniem ust. 7.

      7. W przypadku zaistnienia potrzeby wynikającej z organizacji
      nauczania lub zastępstwa nieobecnego nauczyciela, w tym w trakcie
      roku szkolnego, z osobą rozpoczynającą pracę w szkole, z
      nauczycielem kontraktowym lub z nauczycielami, o których mowa w ust.
      5, stosunek pracy nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas
      określony.
          • pasadenkaa Re: ile lat bez umowy na stałe? 20.03.10, 11:15
            A czym wytlumaczyć fakt, że między dwiema umowami na zast. n-l
            dostaje zwykłą umowę na rok? Wtedy też nie ma etatu?
            Chodzi mi o to, że w niektórych szkołach jest chyba taka polityka by
            pewna ilosc n-li była "rezerwówkami", ktorymi można w razie czego
            zastapic innych, lub ktorych mozna zwolnic kiedy córka/syn kolezanki
            skończy studia i będzie szukać pracy, smutne ale prawdziwe.
            • aspinia Re: ile lat bez umowy na stałe? 20.03.10, 14:02
              no dobrze rozumien dyrektora. Ale :
              1. wtedy umowe dostajemy do czerwca przez kilka lat odpada czas wakacji i pensji
              wowczas (ekwiwalent to nie to samo, do 13 tez tracimy)
              2. bedac na umowie o zastepstwo kilka lat i jesli ktos w tym czasie zajdzie w
              ciaze to nagle zostaje na lodzie bez mozliwosci wychowcwczego, przedluzenia
              umowy itp. KP w tej sytuacji jest duzo ciekawszy.
          • e-emma-e Re: ile lat bez umowy na stałe? 20.03.10, 14:40
            Jeśli zawiera umowę z n-lem kontraktowym, to - i ile nie zachodzą
            przesłanki z cyt. wyżej ust. 7 - musi to być umowa na czas
            nieokreślony. Przepisy nie przewidują innej opcji.

            jaktosik napisała:

            > Co ma zrobić dyrektor, który po prostu nie ma dla Ciebie etatu? Co
            > byś mogła zrobić na miejscu takiego dyrektora?

            Jeśli nie ma dla n-la etatu, to zawiera umowę na 15/18 etatu na
            przykład. Ale na czas nieokreślony.
    • pasadenkaa Re: ile lat bez umowy na stałe? 20.03.10, 16:07
      Nie wiem czy zmieniły się przepisy (w końcu nie jestem dyr ani
      kadrową) czy też mój dyr wykorzystał kruczki prawne ale obecnie mam
      umowę na zast. do końca sierpnia a nie do końca roku szkolnego (za n-
      la który jest na rocznym zdrowotnym) - chociaż tyle dobrego, ale jak
      już ktoś wspomniał jest to najgorsza umowa o pracę (zwlaszcza dla
      kobiety) bo nie mogę ani zajśc w ciązę ani np. wziąc jakiegoś
      większego kredytu a jestem w wieku, w ktorym własnie na dobre
      zaczyna sie życie. Gdybym była żoną i matka po 40stce to by mnie to
      tak nie bulwersowało i cieszylabym sie ze po prostu jest praca.
      Nie pozostaje nic innego jak isc do biura, bo KN jest do kitu,
      przynajmniej zaoszczędzę głos, sluch i nerwy. Kocham nauczanie, ale
      muszę patrzeć też na swoje życie i swoje potrzeby a nie na ideały
      czy misję, skoro poniekąd jestem w tym wszystkim poszkodowana (bo w
      normalnej pracy musiałabym już mieć umowę na stałe - nie byłoby
      innej opcji).
      • e-emma-e Re: ile lat bez umowy na stałe? 20.03.10, 17:02
        pasadenkaa napisała:

        > obecnie mam
        > umowę na zast. do końca sierpnia a nie do końca roku szkolnego

        Ale 31 sierpnia to jest właśnie koniec roku szk. ;) Umowy na
        zastępstwo dyrektorzy zawierają zwykle do końca zajęć (do końca
        czerwca), więc faktycznie chociaż tyle dobrego.

        > bo w normalnej pracy musiałabym już mieć umowę na stałe - nie
        > byłoby innej opcji).

        O ile w ogóle miałabyś pracę. Gdyby w oświacie nie było nadmiaru
        nauczycieli (a więc rynku pracodawcy), też byłoby pod względem
        zawierania umów normalnie.
    • aspinia Re: ile lat bez umowy na stałe? 21.03.10, 09:31
      nie wiem czy znajdzie sie gdzies inna rirme gdzie przez kilka lat nie ma sie
      umowy na stale w porownaniu do zarobkow (nie mowie o kontraktach bo wtedy ma sie
      zupeknie inne pieniadze), plus nie placa ci przez 2 mce w roku bo nie.
      • pasadenkaa Re: ile lat bez umowy na stałe? 21.03.10, 13:00
        Wlasnie o to mi chodzi - wszyscy mysla ze praca w budżetówce to taka
        ciepła (czytaj: stała) posadka ale niestety nie z mojego punktu
        widzenia. Ani płaca* ani umowa nie są zadowalające, czas znalezc
        inna profesję i tyle w tym temacie.

        *no dobra z niską płacą akurat się liczyłam (w koncu zarobki n-li z
        tego "słynną"), ale mysłalam ze umowę na stałe dostane najpozniej po
        2 latach a tak to ciągłe mydlenie oczu, a...macica się starzeje ;P

        Dodam ze kolezanki w mniejszych miejscowosciach dostają umowę na
        stałe na dzień dobry, o żesz...
      • e-emma-e Re: Pracuję już prawie 10 lat bez umowy na stałe. 13.04.10, 10:54
        > jestem na zastępstwie za
        > dyrektora, ktory trzyma sobie mną godziny, aż do skończenia
        > dyrektorowania. I dowiedziałam się, że prawo na to pozwala...

        Bo prawo pozwala zawierać umowy na zastępstwo, podejrzewam, że nawet
        i na 10 lat, ale nie pozwala moim zdaniem na zawieranie umów na
        zastępstwo za OBECNYCH nauczycieli.


        7. W przypadku zaistnienia potrzeby wynikającej z organizacji
        nauczania lub zastępstwa NIEOBECNEGO nauczyciela, w tym w trakcie
        roku szkolnego, z osobą rozpoczynającą pracę w szkole, z
        nauczycielem kontraktowym lub z nauczycielami, o których mowa w ust.
        5, stosunek pracy nawiązuje się na podstawie umowy o pracę na czas
        określony.
        • pasadenkaa Re: Pracuję już prawie 10 lat bez umowy na stałe. 13.04.10, 18:05
          Bo prawo pozwala zawierać umowy na zastępstwo, podejrzewam, że nawet
          i na 10 lat, ale nie pozwala moim zdaniem na zawieranie umów na
          zastępstwo za OBECNYCH nauczycieli.


          Hmmmm...ja kiedys tak miałam, że n-l którego zastępowalam
          dostał "przeszergowanie" na inny przedmiot na jeden rok szkolny, a
          umowę na stałe mial z mojego przedmiotu, nie wiem jak to wygląda od
          strony formalnej.
          • marta.uparta Re: Pracuję już prawie 10 lat bez umowy na stałe. 24.05.10, 00:03
            ja spotkałam się z taką sytuacją (co prawa nie dotyczyła mnie), że
            nauczycielka kilka lat zatrudniana była na zastępstwo, za
            nauczyciela obecnego w pracy. Mianowicie wspomniana nauczycielka
            przyszła na zastępstwo w czasie, gdy nauczyciel był na urlopie
            zdrowotnym. Po powrocie jednak nauczyciel poprosił dyrektora o
            zatrudnienie na pół etatu, a nuczycielka przez kilka lat była ciągle
            na zastępstwie. Wiem, że podstawą były coroczne wnioski tamtego
            nauczyciela o tymczasową możliwość pracy na pół etatu i dyrektor był
            zobowiązany trzymać dla niego etat, na wypadek gdyby nauczyciel
            zechciał wrócić do pracy na cały.

            --
            "Poza tym uwazam, że Kartagina powinna być zburzona"

            Forum A&O
              • pasadenkaa Re: Pracuję już prawie 10 lat bez umowy na stałe. 25.05.10, 07:35
                Nie ma czegos takiego jak 2letni macierzynski, wiec pewnie chodzi o
                wychowawczy - myśle ze taka sytaucja nie moze mieć miejsca bo gdy n-
                lka jest na wychowawczym to przeciez jest zatrudniona więc zaden
                etat sie nie zwalnia (żeby ktos inny mógl dostać umowę na stałe), u
                nas tak wlasnie jest - babka jest na wychowawczym a inna ma za nia
                umowe na zastepstwo.
    • madzialena22 Re: ile lat bez umowy na stałe? 26.08.10, 19:43
      Pasedanka, Ty się ciesz, że przynajmniej możesz pracować w jednej szkole.. a nie
      co roku szukać pracy..
      Pracuję dopiero 4 lata, ale zwiedziłam już 3 miejsca pracy
      1) SP, umowa na zastępstwo na cały rok szkolny (do 31 siepnia)
      2) SP, umowa na zastępstwo najpierw do grudnia (bo babka miała wrócic w
      styczniu), i na szczęście potem się udało przedłużyć do końca roku
      3) PP, umowa na zastępstwo na rok szkolny i po roku to samo, tyle, że za inną
      osobę..
      Najgorsze, że co roku wakacje spędzam w stresie szukając pracy, co roku biegam
      do lekarza z badaniami, do sądu po zaświadczenie o niekaralności, na szkolenia
      bhp (bo robi się je przy kazdej zmianie placówki) itp.. masakra..

      Właśnie znalazłam kolejne miejsce pracy. Umowy jeszcze nie podpisałam, ale też
      będzie na rok, z tym, że nie wiem czy na zastępstwo czy nie.. w sumie nie
      pytałam, ale to nie jest tak ważne, bo cieszę się, że udało mi się w ogóle tę
      pracę znaleźć, i że wreszcie po dwóch latach wraca do szkoły ;)))

      Słuchajcie.. jak to jest.. wiem, ze jak się ma umowę na zastępstwo, to w
      przypadku zajścia w ciążę nic się nie ma.. zostaje się na lodzie..
      a w przypadku umowy na czas określony, ale bez zastępstwa?

      Mimo moich wcześniejszych umów na zastępstwo i tak staramy się z mężem o
      dziecko już kilka lat (niestety), więc i tak żyję sobie ze świadomością, że gdy
      się wreszcie uda, będę musiała liczyć na pomoc rodzinki (mąż nas nie będzie w
      stanie utrzymać). Ale dziecko jest przez wszystkich wyczekiwane, że damy radę.

      Ale nie powiem.. dużo lepiej bym się czuła ze świdomością, że jakieś tam
      świadczenia będą z pracy, ubezpieczenie itp.

      Czy w szkole -w przypadku umowy na czas określony (ale nie na zastępstwo) ,-
      ciążę traktuje się wg kodeksu pracy? znaczy, że trzeba przedłużyć umowę,jeśli
      będzie się przynajmniej w 3 miesiącu ciązy?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka