venilia
30.08.04, 15:16
Hej Belfrowie:)
W ramach odreagowania stresu końcowowakacjyno-noworocznoszkolnego (???:))
proponuję, żebyśmy przytoczyli kilka dowcipów o nas, które nas śmieszą. Na
początek:
Młody nauczyciel idzie korytarzem obładowany książkami, mapami i innymi
pomocami dydaktycznymi. Mija go doświadczony kolega niosący jedynie malutki
notesik. Młodszy :
"Zazdroszczę panu, kolego, pan to ma już wszystko w głowie..."
Starszy: "Znacznie niżej, drogi kolego, znacznie niżej..."
:)