Mam pytanie...

16.09.04, 22:48
...czy w swojej pracy spotykacie się Państwo z rasizmem wśród dzieci i
młodzieży? Liczba cudzoziemców, ciemnoskorych, czy o rysach azjatyckich stale
przybywa. Coraz więcej jest dzieci ze związków mieszanych. Czy w Waszych
szkołach są takie dzieci? Jak one są traktowane przez rówieśników? Czy
zdarzają się przypadki prześladowań, ktore ewidentnie zasługiwałyby na miano
rasizmu? Czy, i jak Państwo reagujecie w takich przypadkach? Bardzo proszę o
wypowiedzi.
Prowadzę forum dyskryminacja rasowa. O przyczynach skłaniających do zajęcia
sie tym problemem wyjaśniałam u siebie na forum, więc zapraszam do zapoznania
się z postami.
W kwestiach dziecięcej nietolerancji chętnie porozmawiam z Państwem tutaj.

Serdecznie pozdrawiam
    • juliazet Re: Mam pytanie... 25.09.04, 21:49
      Witam :-)
      W mojej szkole ( poziom gimnazjum i liceum ) uczy się kilkoro dzieci z
      mieszanych małżeństw. Szkoła jest mała, zaledwie 6 klas, i może własnie ten
      fakt powoduje, że dzieci te traktowane są jak wszystkie inne zarówno przez
      rówieśników jak i nauczycieli. Przez małą ilość młodzieży wszyscy znają się
      praktycznie po imieniu, ci bardzo zbliża i może właśnie to powoduje, że widzą w
      swoich rówieśnikach równych partnerów.
      Pozdrawiam :-)))
    • bambolina1 Re: Mam pytanie... 25.09.04, 22:30
      ja ucze w duzej szkole (liceum plus gimnazjum,wczesniej podstawowka) i jest
      kilku obcokrajowcow,mam nawet jednego w klasie,z kraju arabskiego i zadna
      dyskryminacja nie ma miejsca,a wrecz przeciwnie dizeci go lubia i z tego co
      zdazylam zauwazyc to jest on nawet liderem:))
    • ma_la1 Re: Mam pytanie... 26.09.04, 13:09
      Jeżeli w szkole, nawet dużej , istnieje jakakolwiek dyskryminacja, to jest to
      wina wyłącznie " ciała ped" i dyrekcji. Bo na rodziców tez czasami mamy wpływ.
      Myślę,że ten problem w ogóle powinien u nas z czasem zaniknąć, ze względu
      na "okno na świat", co nie znaczy,że nie będzie pojedynczych oszołomów.
    • rom50 Re: Mam pytanie... 26.09.04, 17:38
      Droga koleżanko, czy drogi kolego, tak z rasizmem jak i z nietolerancją należy
      walczyć na każdym kroku.
      Ja pracuję w szkole zawodowej specjalnej. Dzieci z różnymi dewiacjami
      rozwojowymi jest zawsze u nas pod dostatkiem. Pod dostatkiem jest też takich,
      którzy chcieliby się z nich naśmiewać. W związku z tym od pierwszego dnia dnia
      roku szkolnego uczniowie pierwszych klas są poddawani szczególnym działaniom.
      Po prostu tępimy na każdym kroku wszelkie przejawy wyśmiewania, dyskryminacji
      itp. Jeśli zachodzi potrzeba to nawet obśmiewającego "robimy" w oczach klasy
      bardzo małego.Mam nadzieje,że jestem poprawnie zrozumiany. Dosłownie po tygoniu
      naszej działalnośći nie spotyka się u nas przejawów ani dyskryminacji, ani
      rasizmu, ani lekcoważenia kogokolwiek.Na przykład, uczeń czyta bardzo słabo
      (mówimy tu o szkole specjalnej) zdarza się, że lepiej czytający ma powód do
      śmiechu, w związku z tym, nauczyciel reaguje przy najmniejszej próbie śmiechu.
      Proszę mi wierzyć, że wystarczą dwie, trzy lekcje i problem definitywnie
      przestaje istnieć. Tym działaniom towarzyszą oczywiście odpowiednie zabiegi
      werbalne. Właściwa postawa Nauczyciela (podkreślam przez duże N, czyli
      prawdziwego nauczyciela)działa tu cuda.
      Łączę pozdrowienia.
      W razie pytań proszę o kontakt na stronie rom50@gazeta.pl
    • ma_la1 Re: Mam pytanie... 26.09.04, 21:16
      Widzisz? Rom50 potwierdza moje zdanie.
      Spokojnego tygodnia.:)))
      • ijaw Re: Mam pytanie... 29.09.04, 15:14
        Dziękuję za wypowiedzi.
        Cieszy mnie, że są szkoły, w których dzieci ze związków mieszanych traktowane są
        normalnie, zarówno przez nauczycieli, jak i dzieci. Moje "badania" wśród
        znajomych potwierdzają państwa zdanie, ale słyszałam także o dyskryminowaniu
        dziecka innej karnacji.
        Więc bywa różnie, jak w życiu.
        Stąd apel do państwa uczących o szczególną uwagę w kwestii. Tym bardziej, że
        tyle się teraz mówi o przemocy w szkołach, między dziećmi, niestety!
        Pozdrawiam serdecznie
Pełna wersja