Co z 14?

08.10.04, 15:37
Witajcie prawie w weekend! (coż za piękne polskie słowo!)
Tak się zastanawiam, jak wygląda sprawa z 14 października? Czy to jest dzień
wolny od zajęć, czy mamy dzieciom zapewnić opiekę? Bo u nas przez 2 godziny
będą jakieś konkursy dla uczniów, a potem imprezka (czytaj wyżerka za
pieniądze z socjalnego) dla nauczycieli. W efekcie niektórzy siedzą dłużej
niż w zwykły czwartek. Eh, świętowanie...
    • kaz_dra Re: Co z 14? 08.10.04, 18:00
      Cześć.:)
      14 to przeciez wolny dzień od zajęć dydaktycznych. Natomiast szkoła ma zapewnić
      uczniom, których rodzice pracują, opiekę. U nas jest to tak rozwiązane: nie
      przychodzimy do pracy, natomiast od 8,00 do 15,00 dzieci mają zapewnioną opiekę
      w świetlicy. Od lat w tym dniu przychodzi do szkoły tylko kilkoro dzieci,
      których rodzice naprawdę nie są w stanie zabezpieczyć opieki. Jakoś rodzice
      w ten sposób nas doceniają .Dyżurująca wychowawczyni św. dostaje inny dzień
      wolny, bez uszczerbku dla siebie i szkoły. Obchody są w szkole albo dzień
      wcześniej, albo dzień później, a wyżerka w najbliższy piątek w jakiejś knajpie.
      Gdzieś wyczytałam nt. problemu z przygotowaniem akademii. U nas to nie problem,
      organizuje to SU czyli dzieci (starsze) . Same opracowuja program, wpadaja co
      roku na inne pomysły, typowych wierszyków i odryczanych piosenek prawie nie ma,
      a opiekunki SU mają z koordynacją trochę pracy, ale starają się to robić tak,
      aby dzieci uwazały , że jest to głównie ich zasługa. I jest naprawdę super
      i dla nas i dla organizatorów. Już się cieszę na niespodzianki, jakie nas
      spotkają w tym roku :))
      • rom50 Re: Co z 14? 08.10.04, 21:58
        U nas jest podobnie jak u KAZ-dra'y. W tym dniu nikt nie pracuje, akademia jest
        dzień wcześiej, w tym dniu okoliczni imiennicy stawiają kawę. Imprezka jest w
        następny piątek. Na tej imprezie zwykle żegna się uroczyście emerytów, wręcza
        nagrody. Częśc oficjalna jest krótka, a potem to już tylko.....
        W szkole u córki za to nauczyciele w związku ze swoim świętem nieźle się muszą
        napracować, ale to Poznań a tam to nawet kuratorium jest świętsze od MEN-u.
        Ńauczycielom życzę wszelkiej pomyślności i nie dajcie się zwariować.
Pełna wersja