venilia
21.10.04, 18:02
Tak sobie obserwuję lud uczniowski na codzień i stwierdzam, że można wyróżnić
kilka typów uczniów. Oczywiście typy te często się zazębiają i występuje
kilka typów w jednym uczniu :)
1) Uczeń - wieczny dyżurny
Po wejściu do klasy natychmiast porywa gąbki i ze śpiewnym "idę zmoczyć"
rączo podąża w stonę łazienki, a następnie ochoczo maze tablicę. Trudny typ -
niełatwo go odciągnąć od tej funkcji.
2) Uczeń - chodząca kulturka
Po wejściu do klasy "dzień dobry pani profesor, jak mija dzień (jak minął
weekend)", ewentualnie "dzień dobry, przyszedłem od pani profesor X w sprawie
Y..., dziękuję, przepraszam, do widzenia", na korytarzu po 4 razy dziennie
wita się wylewnie. Typ miły, wymagający notorycznego uśmiechu na twarzy i
odpowiadania w tym samym tonie.
3) Uczeń - wyrośnięty przedszkolak
"Bo on mnie popchnął, zabrał ołówek, zrzucił książkę, nie powiedział, co było
zadane". Typ oczekujący w każdej sytuacji ratunku ("niech mu pani coś powie")
4)Uczeń - lekarz
Dba o zdrowie nauczyciela na każdej lekcji ("cicho baranie, panią głowa boli"
lub "nie widzisz, że pani głos wysiada"). Typ pomocny, aczkolwiek sam potrafi
być przyczyną schorzeń.
5) Uczeń - aktywista
Ręka zawsze w górze niezależnie od sytuacji lekcyjnej, zawsze chce czytać,
podejść do tablicy, rozdać słowniki, przynieść kredę, namoczyć gąbki, zanieść
dziennik. Typ do zniesienia.
6) Uczeń - żyjący w błogiej niewiedzy
Nie nauczył się, bo musiał pojechać na zawody. Nie wiedział o sprawdzianie,
bo wtedy właśnie spóźnił się na lekcję. Nie wiedział, że trzeba przynieść
ćwiczenia, przecież nic nie było zadane. Nie wiedział o wyjściu do kina, bo
kolega zapomniał go poinformować. Nie zrobił zadania, bo nie wiedział, ze
dziś będzie niemiecki. Generalnie typ przewidywalny.
A może ktoś z Was coś zaobserwował?
Dopiszę więcej, póki co znikam:)