asia23bb
04.11.04, 18:02
Ucze angielskiego. Jestem mloda stazem:)) i nie bardzo wiem co zrobic w
sytuacji, gdy uczniowie pytaja mnie 'prosze pani, a jak jest *****' i w tym
miejscu padaja niezbyt cenzuralne slowa, glownie okreslenia czesci ciala.
Zapieraja sie, ze nie klna, tylko chca znac odpowiedniki. Jak sobie z tym
radzicie? Dodam, ze to sie zdarza w 1 klasie szkoly sredniej, ale sadze, ze
mogloby w kazdej.
Dzieki!
A.