Organizacja zajęć

20.12.04, 18:44
Kiedy u Was w szkołach jest opracowywana organizacja zajęć (tzw.zastepstwa)
na kolejne dni? U mnie pojawia się ta informacja po 1 lekcji danego dnia, na
każdej praktycznie przerwie ulega zmianie, połapać się nie moga ani
uczniowie, ani nauczyciele. Denerwujące jest, że na przykład przed ostatnią
moją lekcją dowiaduję się, że muszę zostać godzinę czy 2 na zastępstwie. Co
gorsza, czasami zdarzają się "zastępstwa na wstecznym";), czyli np
zastępstwo wywieszone na 3 lekcji a dotyczące lekcji 2. Słyszałam, że w
niektórych szkołach jest to opracowywane dzień wcześniej. Rozumiem, że
niekiedy są sytuacje wyjątkowe, np ktoś zachoruje, ale jeśli ktoś ma
zwolnienie na cały tydzień, to chyba da się zaplanować dzień wcześniej.
    • grrrrw Re: Organizacja zajęć 20.12.04, 20:00
      U nas ogłoszono, ze wolnego na dziecko i innych wolnych z okazji róznych nie
      bedzie mozna brac na dwa tygodnie przed swietami. Bo to sie robi paranoja te
      dwa ostatnie tygodnie, same wolne wisza, pełno sie szweda po szkole dzieci, w
      swietlicy czarno,nie da sie pracowac normalnie, dzieci sa kompletnie
      rozstrojone.
      • ameli.a Re: Organizacja zajęć 20.12.04, 23:23
        Nawet na pogrzeb?
        Zastanów się czy wolno wydawać zarządzenia niezgodne z prawem.
        Nauczycielka nie ma prawa do ustawowego dni opieki nad dzieckiem?
        To znaczy, że są pracownicy i nauczyciele, gatunek gorszy, upośledzony. W
        innych instytucjach jest urlop wypoczynkowy do wykorzystywania w ciągu roku.
        Ponadto warto może przemysleć zanim się wyda takie rozporządzenie (o ile to nie
        jest na zasadzie poczty pantoflowej), że lepiej kiedy nauczyciela nie ma 1
        dzień niż np.5, bo lekarz tyle L4 wystawi.
        W szkołach się różne bzdury ogłasza, a nauczyciele się podporządkowują.
        U nas kiedyś ogłoszono i nawet zapisano w regulaminie pracy, że nauczyciel po
        lekcjach nie ma prawa przebywać na terenie szkoły!
        Pozdrawiam przedświątecznie.

        P.S.Kiedy rozum śpi rodzą się upiory
        • kaz_dra Re: Organizacja zajęć 21.12.04, 10:30
          Zastępstwa to oczywiscie problem organizacji i chęci układającej osoby.
          Wielokrotnie próbuje układac zastepstwa nawet na kilka dni naprzód i jeszcze
          nie zdarzyło mi się , aby nie dokonywać zmian w ostatniej chwili, bo np. p. XY
          zapomniała wcześniej zgłosić, że ma zawody. Mozna p. XY nie puścić, ale to nie
          ona traci, a dzieci i szkoła. No i zaczynaja sie zmiany w zastępstwach
          w ostatniej chwili. itp itd. ;))
          Nauczyciele wiedzą, że mają zagladać do zeszytu zastępstw kilka razy dziennie,
          albo są informowani na bieżąco, albo przez radiowęzeł.
          Wolne przed swiętami to plaga, ale chyba już utarty zwyczaj, jednak np. w tym
          roku jedynie 2 panie były na L4 i do tego naprawdę chore.
          Zakaz brania dnia opieki nad dzieckiem jest nieprawny i co tu dużo mówiąc
          niekolezeński. Można przeciez do nauczycieli zaapelować, aby wybierali ten
          w porozumieniu z dyrekcją. :)
          Nie rozumiem natomiast wstecznych zastępstw. Ktos musiała z tymi dziećmi
          przecież być.
          A zmusznie do pozostania po swoich lekcjach.... to tez moim zdaniem bezprawie.
          Ja mogę nauczyciela co najwyżej poprosić. :)
          • venilia Re: Organizacja zajęć 21.12.04, 11:46
            Witaj Kaz_dra!
            Dzięki za wyczerpująca odpowiedź.
            Oczywiście rozumiem jak najbardziej wszystkie zmiany i poprawki, w końcu szkoła
            to żyjący organizm:), ciagle coś sie dzieje, ktoś może o czymś zapomnieć, ale
            uważam, że główna organizacja powinna być podawana dzień wcześniej (jeśli np.
            wiadomo o wyjściach klas czy że ktoś jest chory przez cały tydzień). Chciałabym
            wiedzieć, że np. następnego dnia muszę zostać dłużej, wtedy mogę sobie
            chociażby przesunąć zaplanowaną wizytę u lekarza. Dla mnie ta godzinka czy 2
            dłużej to nie problem, ale stawianie nas ciągle przed faktem dokonanym, że
            trzeba zostać, jest trochę nie w porządku. Ostatnio jeden nauczycel (pan
            pracujący w szkole od 40 lat!) musiał zostać po swoich 3 lekcjach na 3 godziny
            zastępstw. Oczywiście nikt go nie zapytał, był na prawdę zdegustowany. Co do
            zastępstw wstecznych - no cóż, dzieci prawdopodobnie gdzieś sobie chodziły, ale
            wystarczy przecież wywiesić później zastępstwa i powiedzieć "przecież wisiało".
            Tak to się odbywa niekiedy, niestety.
            • ameli.a Re: Organizacja zajęć 21.12.04, 13:08
              Dorzucę tylko, że w mojej szkole nie ma zastępstw (nie ma na to pieniędzy).
              Nawet podczas misięcznej nieobecności nauczyciela. Klasy, w których uczy nie
              mają po prostu zajęć z danego przedmiotu:( Lekcje są przekładane tak, żeby
              uczniowie nie musieli czekać. Zmorą są zajęcia łączone, kiedy nauczyciel biega
              od klasy do klasy i w efekcie jest to czas stracony. Zdarzają się takie
              absurdy, że jeden nauczyciel zajmuje się trzema klasami jednocześnie (na trzech
              kondygnacjach).
              • natla Re: Organizacja zajęć 21.12.04, 17:10
                Tak sobie Was czytam i jestem oszołomiona. W czym problem, aby zaplanować
                zastępstwa wtedy, kiedy wiadomo, że nauczyciela dłużej nie będzie? Pewnie ,że
                się nie szasta godzinami zleconymi, ale w sytuacjach podbramkowych, zwłaszcza
                jezeli są to maluchy lub klasy 'trudne" to jest konieczność.
                Natomiast żądnanie od nauczyciela pozostania po swoich lekcjach, to juz rozbój.
                Można go tylko poprosić i nie oburzać się, jeżeli odmówi.
                Podwójne klasy to rzeczywiście strata czasu, ale czasem niestety konieczność,
                zwłaszcza na srodkowych lekcjach, oczywiście wtedy, kiedy panie ze świetlicy
                już są zaangażowane, popdobnie jak np. panie z biblioteki itd. Ale latanie po
                pietrach to tylko nieudolność. Przecież można zamienić sale tak, aby były obok
                siebie.
                • ameli.a Re: Organizacja zajęć 21.12.04, 20:37
                  1.W szkole średniej nie ma pań w świetlicy.
                  2.Masz rację, następnym razem wyproszę koleżankę z sali geograficznej (po
                  diabła jej mapy itd.) albo chemiczkę.
                  3.Trzy razy pomyśl, raz zrób, mówi przysłowie.
                  • kaz_dra Re: Organizacja zajęć 23.12.04, 00:26
                    Amelko, wyluzuj. W szkole średniej nie ma dzieci, tylko jest młodzież, która
                    połączona z drugą klasą w 2 salach na ogół nie sprawia problemu. Zresztą to
                    naprawdę w dużej mierze zależy od nauczyciela.
                    To nie Ty wypraszasz koleżankę z pracowni geograficznej tylko dyrekcja. Na 1 h.
                    Czy kolezance geograficznce korona z głowy spadnie, jak weźmie mapę, czy 2 pod
                    pachę i przejdzie nawet na inną kondygnację? Wolisz uczyć na schodach? Nie
                    dalej jak 2 dni temu musiałam uczyć na schodach, bo nie było sali, a klasy były
                    połączone. I wierz mi,że lekcja była prawie normalna. III kl. gimn. przyjęła to
                    bez emocji, a rekapitulacja wyszła na 5.
                    Są sytuacje w szkole kiedy , mimo dobrej organizacji, nie ustrzeżemy się przed
                    takimi lekcjami.
                    Przeczytj dokładnie co napisała kazdra i pomyśl 3 razy. (jak mówi przysłowie)
                    Widzę , że jesteś wściekła, ale nam jeszcze daleko do warunków jakie
                    chcielibyśmy mieć i z tym trzeba się pogodzić.
                    Oczywiście kwestia organizacji to osobny problem i z tego co czytałam to
                    rzeczywiście w niektórych szkołach leży.
                    Ciesz sie wolnym. :)))
                    • ameli.a Re: Organizacja zajęć 23.12.04, 18:46
                      Cieszę się wolnym, które wszyscy mają. Nie zajrzę do próbnych matur, bo
                      zostawiłam je w szkole. Poza tym nie bawmy się w truizmy, wiadomo, że jeśli
                      jest możliwość bierzemy klasę obok. Natomiast nie będę rozwalać koleżankom
                      lekcji, bo dyrektor zapomina, o zmianach i o zajęciach łączonych dowiaduję się
                      po dzwonku. Wiesz daleko nam do warunków jakie chcielibyśmy mieć, więc co
                      cieszmy się z tego co jest, wszak w Indiach uczą pod gołym niebem.
                      Nie, nie jestem wściekła, jestem zmęczona ale podobno sekretarka idzie na
                      emeryturę, zwolni się etat.
                      Wesołych świąt.
                      • kaz_dra Re: Organizacja zajęć 23.12.04, 20:58
                        Rozumiem Amelio, że szlag Cię trafia, a chyba jescze gorsza jest bezsilność.
                        Z tego co nie raz pisałaś, wynika, iż organizacja u was jest kiepska. A może
                        dyrektor idze na emeryturę, albo jakiś konkursik się szykuje? :)
                        Sekretarką w Twojej szkole nie chciałabym być.
                        Ja też jestem zmęczona i tez mam tego wszystkiego po uszy, tylko mam wyjście:
                        wcześniejsza emerytura, a przedtem urlop zdrowotny. Choć szkoda mi tej pracy
                        mimo wszystko. Mam też debilnego szefa.
                        Wesołych Świąt i pozytywnych zmian w Twojej pracy. :)
    • grrrrw Re: Organizacja zajęć 22.12.04, 23:20
      Mysle, ze na pogrzeb by dali, albo na chore dziecka.
      Dyrekcja jednak bardzo stanowczo prosiła o niebranie wolnych zaległych dni
      przed samymi swietami, bo to sprawia, ze ostatnie dni sa czasem nie tylko
      zmarnowanym ale i bardzo meczacym wszystkich w szkole, takze dzieci.
Pełna wersja