oceny końcowe -można o 2 stopnie?

20.04.05, 12:40
Powiem szczerze, że jestem zaskoczona tym co dziś usłyszałam w szkole. Podobno
ocena końcowa z przedmiotu nie może być niższa o więcej niż jeden stopień od
oceny semestralnej. Czy to prawda? dla mnie to jakiś idiotyzm bo oznacza że
można pracować w pierwszym semestrze, mieć 3 a potem nic nie robić bo 2 sie
należy? nigdy wcześniej nie miałam takiego problemu bo uczyłam w szkole gdzie
uczniowie byli rewelacyjni, ale tera, po przejściu do gimnazjum...sami wiecie
    • roman.gawron Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 20.04.05, 13:39
      brynika napisała:

      > Powiem szczerze, że jestem zaskoczona tym co dziś usłyszałam w szkole. Podobno
      > ocena końcowa z przedmiotu nie może być niższa o więcej niż jeden stopień od
      > oceny semestralnej. Czy to prawda?

      Głupoty.
      Ty jesteś nauczycielem, ty oceniasz i twoja ocena jest w świetle prawa
      niepodważalna. Być może patrząc w skali semestru, spełniał kryteria na dost. ,
      a potem usiadł na laurach, no i w skali całego roku nie spełnia wymagań nawet
      na dopa.
      • brynika Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 20.04.05, 13:55
        tewięc zastanawiamż mi się tak wydaje, bo inaczej ten cały system oceniania nie
        jest nic wart.Wiem ,że moja pani dyrektor naciska na nauczycieli że tak maja
        robić więc zastanawiam się czy są jakieś prawne przesłanki do takiego
        postępowania. Muszę mieć się jakoś bronić bo w tej szkole uczniowie wiedzą o tym
        "przeoisie" i bimbaja na 2 semestr. Jeden nawet powiedział mi wprost że nie mogę
        postawić mu 3 bo miał 5!
        • brynika Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 20.04.05, 16:04
          sorry za błędy. Śpieszyłam się. miało być też mi się tak wydaje i "przepisie".
          Kawałek tekstu mi się wciął w początek:)
          • bezecnymen Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 20.04.05, 20:45
            to totalna bzdura!
            ty oceniasz umiejętności i wiadomości ucznia w skali roku i ty ponosisz
            odpowiedzialność za wystawienie nieadekwatnej oceny...
            jak tak czytam o Twojej bryniko szkole to nasuwa mi się pytanie: kiedy macie
            konkurs na dyrektora??
    • gwendal Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 21.04.05, 06:16
      Takie kwestie reguluje wewnątrzszkolny regulamin oceniania, choć dla mnie ujęcie
      tego w wyraźny przepis pachnie idiotyzmem. Z drugiej strony, praktyczne
      spojrzenie na problem wskazuje, że stanowi to coś w rodzaju niepisanej reguły.

      Ocena końcoworoczna jest, zgodnie z nazwą i definicją, podsumowaniem pracy i
      postępów ucznia w skali całego roku i stanowi wypadkową ocen cząstkowych
      uzyskanych w tym czasie. Tak więc, jeśli w pierwszym semestrze uczeń zasłużył na
      dostateczny i go otrzymał a za pracę w drugim semestrze zasługuje na
      niedostateczny, to i tak należy mu się ocena dopuszczająca, gdyż nie można
      powiedzieć, że przez cały rok nic nie robił i nie poczynił postępów (bo co
      zrobić z tym pierwszym semestrem - przecież nie można go anulować). Nawet gdyby
      próbować liczyć średnią arytmetyczną z ocen cząstkowych uzyskanych przez cały
      rok, to i tak uplasowałaby się ona gdzieś w okolicach liczby 2, a więc oceny
      dopuszczającej.

      U mnie w szkole trzeba poprostu uważać na oceny semestralne, albo później ma się
      dylematy moralne na temat równorzędności ocen uczniów o zupełnie innym podejściu
      i zaangażowaniu (nasza dyrekcja jest prouczniowska, ale i bardzo legalistyczna).

      Gwendal

      PS. Przepraszam z długie, zawiłe i może niejasne zdania, ale mam za sobą trzy
      dni ustnych egzaminów maturalnych i moja sprawność intelektualna "dąży do zera" :-)
    • jx3 Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 21.04.05, 20:52
      Myślę, że z 1 na koniec rzeczywiście może być problem, tym bardziej, że szkoły
      (myslę, że nie tylko moja) prowadzą politykę: Promować do nastepnej klasy nawet
      na siłę!
      Natomiast co do "spadku" z 5 na 3, jak dla mnie, nie powinien to być żaden
      problem, jeśli potrafisz to uzasadnić drastycznym "nicnieróbstwem", czyli oceną
      np 2 z II semestru:)
    • pousi Re: oceny końcowe -można o 2 stopnie? 23.04.05, 14:25
      Te sprawy reguluje WSO i jeżeli taki zapis figuruje w Waszym WSO to niestety
      nie możesz postąpić inaczej. W mojej szkole tak właśnie było do tego roku
      szkolnego - wreszcie zmieniliśmy ten przepis. Też pracuję w gimnazjum i wiem o
      czym mówisz. Dzieciaki strasznie to wykorzystywały. Ale poza tym ten przepis
      był bardzo niesprawiedliwy w stosunku do uczniów, którzy pogubili się w
      pierwszym semestrze, a w drugim wzięli się ostro do pracy. Obojętnie jak dobre
      oceny mięli w II semestrze to na koniec roku wzrost był możliwy tylko o 1
      stopień, więc nie opłacało się wysilać. Demotywujące! A tak na marginesie to
      ten durny przepis był wprowadzony do naszego WSO po wizytacji z kuratorium -
      pani wizytator kazała wprowadzić zapis, że ocena śródroczna i końcoworoczna
      mogą się różnić o 1, teraz zapis brzmi: muszą być zachowane odpowiednie
      proporcje między tymi dwoma ocenami. No i czekamy na kolejną wizytację. Myślę,
      że warto poruszyć ten temat na RP. U mnie w szkole to właśnie nacisk
      nauczycieli doprowadził do zmian - wszyscy mięliśmy tego dość. Sądzę, że w
      Twoim gimnazjum też nie jesteś jedyna, której to nie odpowiada. Pozdrawiam.
Pełna wersja