senseeko
01.09.05, 20:13
Jak sobie radzicie z zachowaniem ciszy podczas sprawdzianu w grubo ponad 30
osobowej ciasnej klasie?
Chodzi mi o to jak reagujecie gdy uczeń np zaczyna szeptać, zwłaszcza w
sytuacji gdy robi to w momencie gdy patrzycie w inną stronę i nie ma 100%
pewności który to był?
A nawet jeśli przyuważycie delikwenta, to co wtedy?
Zabieracie kartkę?
Robi się raban, ze on nie winny, ze coś tam i z tego rabanu korzysta innych
10.
Zapisujecie nazwisko i nie sprawdzacie pracy?
Stawiacie parafkę i obniżacie punkt?
Chodzi mi o sytuację gdy uczeń zachowuje się według Was niewłaściwie,
natomiast nie został przyłapany np na ściąganiu