Czy oddajecie klasówki?

23.09.05, 13:43
Witam!
Czy po wstawieniu ocen za pracę klasową, kartkówkę, dyktando itp. dajecie
uczniowi pracę do domu, np. do podpisania przez rodziców?? Ja od tego roku
zabieram prace po obejrzeniu i poprawieniu jej na lekcji, bo najzwyczajniej w
świecie nie wracały do mnie - a przecież mamy obowiązek dokumentowania ocen...?
A żeby osobno od każdego egzekwować oddanie pracy, na to doprawdy już czasu
nie mam...
Jak Wy sobie z tym radzicie? Pozwalacie brać do domu?
Pozdrawiam,
Marta
    • ewcia_ewcia Re: Czy oddajecie klasówki? 23.09.05, 15:24
      Ty decydujesz, na jakich warunkach i zasadach dajesz rodzicom prace samodzielne
      do podpisu i wglądu. Możesz to robicnp. raz, daw razyy w miesiącu w określone
      dni, na zebraniach, dajesz do domu na jeden, dwa dni - sama decydujesz i jak to
      zrobisz zależy od ciebie. Tak jest w rozporządzeniu (nauczyciel decyduje o
      sposobach i warunkach udosptępniania prac - musi udostepnic, ale w
      rozporządzeniu nie określono jak)
    • sela1 Re: Czy oddajecie klasówki? 23.09.05, 15:53
      slonko12345 napisała:

      > zabieram prace po obejrzeniu i poprawieniu jej na lekcji, bo najzwyczajniej w
      > świecie nie wracały do mnie - a przecież mamy obowiązek dokumentowania
      ocen...?

      A jak dokumentujesz ocenę z odpowiedzi ustnej, nagrywasz i robisz archiwum w
      postaci płyt CD ??????
      Przepraszam za sarkazm, ale z tym dawaniem prac tylko do wglądu na lekcji to
      chyba lekko przesadziłaś, ja prace zwracam uczniom.
      Pozdrawiam
      • basiek16 Re: Czy oddajecie klasówki? 23.09.05, 22:01
        >
        > A jak dokumentujesz ocenę z odpowiedzi ustnej, nagrywasz i robisz archiwum w
        > postaci płyt CD ??????
        > Przepraszam za sarkazm, ale z tym dawaniem prac tylko do wglądu na lekcji to
        > chyba lekko przesadziłaś, ja prace zwracam uczniom.
        > Pozdrawiam
        A ja myślę, że to wcale nie przesada! Rodzice mogą zobaczyc prace na
        zebraniach, a nauczyciel ma obowiazek trzymac prace przez rok jako dokument.
        Dlatego lepiej nie dawać ich uczniom do domu. A na lekcji swiadkami odpowiedzi
        są inni uczniowie (o poziomie pracy pisemnej wie tylko uczeń i nauczyciel). Raz
        miałam taka sytuację: uczeń otrzymał z zadania domowego ocene niedostateczną,
        zwróciłam mu ją do podpisania przez rodziców. Przyniósł mi podpisaną, cos mnie
        tknęło żeby ją skserować - zrobiłam tak i oddałam mu, mając pewność, że rodzice
        widzieli ją. Za jakiś czas była wywiadówka, matka z pretensajami, że syn ma
        ndst za zadanie - ja jej na to, że przecież wiedziała o tym, bo podpisała się.
        A ta bezczelnie: ,,A jak mi pani to udowodni? Ma pani tę pracę?" dobrze pewnie
        wiedziała, że uczeń ma ja w domu. A ja na to wyjmuje kopię i... babie szczęka
        opadła. Wyznaje zasadę ,,przezorny zawsze ubezpieczony" - oczywiście nie
        kseruje wszystkich prac, ale nie oddaje ich do domu i zwykle ,,wyczuwam" z kim
        moga byc kłopoty.
        • roman.gawron Re: Czy oddajecie klasówki? 24.09.05, 21:16
          basiek16 napisała:

          > nauczyciel ma obowiazek trzymac prace przez rok jako dokument.

          Z czego ten obowiązek wynika?

          > ndst za zadanie - ja jej na to, że przecież wiedziała o tym, bo podpisała
          > się.
          > A ta bezczelnie: "A jak mi pani to udowodni? Ma pani tę pracę?"

          Ty nic jej nie musiałaś udowadniać. To ona musiałaby udowodnić, że ocena
          została wystawiona nieprawidłowo. Zresztą nie wiadomo po co, bo od oceny
          wystawionej przez nauczyciela żadne odwołanie merytoryczne nie przysługuje.
      • a_cynamonka Re: Czy oddajecie klasówki? 23.09.05, 22:52
        U mnie w szkole to jest określone w WSO: trzeba zatrzymywać prace i nie ma
        gadania. Oddajemy pod koniec roku , a niektórzy nauczyciele, którzy korzystają z
        takich samych lub podobnych zestawów, niszczą. W ciągu kilku lat pracy, kilka
        razy mi się zdarzyło, że te zachowane prace okazały się potrzebne w zmaganiach z
        rodzicami :).
    • fan_gazety Do domu nie. Po co? Sprawdzają moje sprawdzanie 24.09.05, 16:28
      w klasie.
    • senseeko Re: Czy oddajecie klasówki? 24.09.05, 22:47
      Mam segregator z koszulkami, każdy uczeń ma swoją koszulkę, w której trzymam
      wszystkie jego prace pisemne.
      Klasówki i kartkówki po ocenieniu daję uczniom na lekcji do wglądu. Z klasówki
      mają zrobić poprawę do zeszytu. Potem wszystkie zbieram i liczę, czy ktos nie
      zatrzymał.
      Przechowuję tak długo jak długo uczę tego ucznia.
      Kiedy kończy sie semestr wyciągam i patrzę z czego się wyłożył na sprawdzianie.
      Sprawdzam czy już umie to zagadnienie jeśli mam watpliwości co do oceny
      końcowej.
      Są też do wglądu jeśli przyjdzie rodzic.
      Wynosic z klasy nie pozwalam. Choćby i dlatego, żeby nie skserowali i nie
      pokazali innej klasie jakie były zadania.
      Oddawanie kartkówek i klasówek do domu skutkowało w szkole na przykład tym, że
      przychodził rodzic z kartkówką do kuratorium i dowodził, ze np. pytanie 11a
      wykracza ponad zakres podstawowy, albo ze procent zadań z zakresu
      ponadpodstawowego jest za wysoki, albo inne tego typu rzeczy.
      No i trudno było udowodnić, ze się nie pomyliłaś jeśli uczeń się zaklinał, ze
      dostał 3 a w dzienniku jest 2 czy 1 (choćby dla spokoju sumienia)
      Ale pokazać pracę musisz, bo jak inaczej uczeń ma się uczyć na błędach?
      Widziałam jedną nauczycielkę (początkującą) która robiła kartkówki a potem
      tylko czytała oceny, nie dając uczniowi pracy do ręki, bo się bała, że ją
      oskarży o złe ocenienie. To juz przegięcie w drugą stronę.
      • roman.gawron Re: Czy oddajecie klasówki? 25.09.05, 09:21
        senseeko napisała:

        > Kiedy kończy sie semestr wyciągam i patrzę z czego się wyłożył na
        > sprawdzianie. Sprawdzam czy już umie to zagadnienie jeśli mam watpliwości co
        > do oceny końcowej.

        O, dobre!
Pełna wersja