marapi19
12.11.05, 09:23
Klasa wyjeżdża na wycieczkę. Tego dnia powinnam mieć z nimi lekcję. Czasami
dostaję zastępstwo na tej godzinie w zamian za lekcję, która powinnam odbyć z
klasą, która jest na wycieczce. Natomiast jeżeli nie ma innej klasy, do
której mogłabym pójść i wypada mi okienko, lub kończę lub zaczynam wcześniej
to muszę tę lekcję później odrobić (????) DLACZEGO? Przecież ja tego dnia i o
tej godzinie jestem gotowa do pracy i chcę przeprowadzić lekcję. Słyszałam,
że w innych szkołach nauczyciele po prostu mają wolną godzinę, ale płatną.
Dlaczego każą mi to odrabiać? Nie ma takiego zapisku w statucie. A może jest
w KN?
Przecież, gdy JA jadę na wycieczkę z uczniami np. dwudniową, to nikt mi nie
płaci za nadgodziny, które z nimi spędzam.
Bez sensu. Dlaczego ten przepis działa tylko w jedną stronę?
Ponadto w mojej szkole nauczyciele muszą brać wolne w dniu, w którym np
bronią magistra lub dyplomowanego. Przecież podwyższenie kwalifikacji nie
jest sprzeczne z założeniami szkoły.
Czy są takie durne przepisy, czy w mojej skzole jest jakieś bezprawie?