gdy uczniowie nie pisza zadan sami...

14.11.05, 14:36
Poradzcie. Zadalam krotkie wypracowanie do napisania w domu (angielski). Pare
osob oddalo mi zadanie ewidentnie napisane nie przez siebie. Jestem tego
pewna, widzac te zaawansowane formy i kontrukcje, nie mowiac juz o
wyszukonych zwrotach i wyrazeniach.
Co robic w takiej sytuacji? Osoby te oczywiscie twierdza, ze pisaly same. Mam
to ocenic? Na bardzo dobry? Przeciez nie zlapalam za reke. Kazac pisac
jeszcze raz na lekcji i dopiero oceniac?
Wyleczylo mnie to z zadan domowych, lecz nie wiem jak rozwiazac ta konkretne
sytuacje.
Dzieki za pomoc.
    • tiggera Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 15:27
      mnie też wyleczyło i tylko czasami cos zadaję do domu. w takim przypadku
      uprzedzam uczniów, że jeśli uznam, że praca jest niesamodzielna to zrobię 'małą
      obronę pracy'. słabsi poddają się bez walki. wolą dostać jedynkę za pracę
      niesamodzielną (ci rozsądniejsi następnym razem piszą sami), niż dwie jedynki-za
      pracę i za odpowiedź) jeśli się nie wybronią (przeprowadzam z nimi dyskusję nt.
      tego co napisali, dlaczego tak a nie inaczej, itp, zależy od tematu). a swoją
      drogą, to żałosne, bo najczęściej jeśli ktos im pisał zadanie, to sami
      przyznaja, że mają korepetycje i 'pani im pomogła'. studentkom jeszcze wybaczę
      (chociaż gdzie ich morale?), ale nauczycieli nie rozumie.
      • teacherka Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 15:51
        Pewno ze zalosne, usilowalam im wytlumaczyc to oraz waznosc znajomosci jezykow
        obcych, niestety, bez rezultatow, a wrecz doprowadzilo to do jakisch dziwnych
        pretensji i stwierdzen z ich strony. Na razie nie wpisalam zadnych ocen, sprawa
        nie rozwiazana, co robic?
        • tiggera Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 16:23
          ja w tej sytuacji wpisałabym te oceny i za jakiś czas zrobiłabym jakiś writing w
          klasie. albo zadanie do domu z jasno postawionymi regułami na temat prac
          niesamodzielnych. nie twierdze, że moja zasada jest skuteczna. ale zawsze staram
          sie powiedzieć uczniom jakie są 'zasady gry' zanim zrobią zadanie lub napiszą
          test. wtedy nie ma dyskusji. czasami sama nie potrafię przewidzieć jak daleko
          posunie się ich lenistwo i musze ponosić konsekwencje. następnym razem jestem
          bardziej przewidujaca:)
      • harriet24 Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 21:21
        Może wypowiem się jako przedstawiciel tej drugiej strony (a więc nauczyciel na
        korepetycjach), jak wygląda takie pisanie wypracowań za kogoś. Generalnie
        uważam, że to totalne przegięcie - plagiat - jednakże mam takiego ucznia, który
        nie potrafi sklecić jednego prostego zdania. Co mam robić kiedy on przychodzi i
        mówi: "pani podała 3 tematy, nic więcej"??? Przecież żeby zadać pracę pisemną,
        należy uczniowi wpoić jakieś słownictwo związane z tematem bądź konstrukcje,
        podać wzór (w grupach o niższym stopniu zaawansowania jest to normalny sposób
        uczenia pisania). Dzieciak nie umie podstaw - kolejności słów w zdaniu, zasób
        słownictwa zerowy, jak on ma sam coś napisać??? Chwilami mam wrażenie, że
        niektórzy koledzy i koleżanki po fachu mają po prostu zbyt bujną wyobraźnię,
        wierząc, że ich uczniowie napiszą coś sami.
        • teacherka Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 17.11.05, 20:13
          Tez udzielam korepetycji znam to z obu stron.

          >Przecież żeby zadać pracę pisemną, należy uczniowi wpoić jakieś słownictwo
          >związane z tematem bądź konstrukcje,
          > podać wzór (w grupach o niższym stopniu zaawansowania jest to normalny sposób
          > uczenia pisania).
          Piszesz oczywiste rzeczy. Wiadomo, ze uczy sie slownictwa, odpowiednich
          konstrukcji, gramatyki itp Niejednokrotnie pisze sie takie rzeczy na lekcji!
          A dzieci czesto ida po najmniejszej linii oporu i NIE CHCE im sie pisac, albo
          tez nic sie nie ucza i dlatego nie umieja.

          >Chwilami mam wrażenie, że niektórzy koledzy i koleżanki po fachu mają po
          >prostu zbyt bujną wyobraźnię, wierząc, że ich uczniowie napiszą coś sami.

          Dziwne. Ja chcialabym moich uczniow nauczyc m.in. pisac Poniewaz jest malo
          czasu na lekcji, zadaje( zadawalam) do domu, aby tam cos pocwiczyli. Co ma do
          rzeczy moja wyobraznia?
    • slonko12345 Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 15:32
      Witaj!
      Uczę języka polskiego i też bardzo często zdarza mi się czytać prace nienapisane
      przez uczniów. Najczęściej każę wtedy wytłumaczyć jakieś trudniejsze słowo,
      które znalazło się w pracy, opowiedzieć, o czym pisał w wypracowaniu, raz - w
      ostateczności, gdy delikwentka upierała się przy swoim - kazałam pisać tę samą
      rozprawkę na lekcji.
      Ostatnio trzecioklasistom zadałam do napisania recenzję filmu. Słaby uczeń
      przyniósł mi piękną pracę na temat "Pręg". Później okazało się, że nie zna ani
      nazwiska reżysera, ani aktorów, ani nawet treści filmu...

      Oni chyba myślą, że my jacyś naiwni jesteśmy...

      Pozdrawiam,
      Marta Tyniec
    • imilla Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 18:18
      Myślę, że tiggera podała najlepsze rozwiązanie. Pogadaj z uczniami na temat ich
      prac, poproś o przetłumaczenie fragmentu, wyjaśnienie dlaczego użyli takiej
      konstrukcji a nie innej, jak ona działa itp. To powinno ostudzić ich zapały co
      do korzystania z niedozwolonej pomocy. Ja już dawno wyleczyłam się z zadawania
      prac pisemnych (wypracowań) do domu. Też jestem anglistką i przeszłam przez
      etap od czytania fragmentów innych podręczników i repetytoriów (nauczyciel wg.
      niektórych to matoł, który czyta tylko podręcznik z którego uczy :)) do tekstów
      ściąganych z internetu (najczęściej bez żadnej korekty, nawet z podanym
      adresem).Wolę poświęcić na pisanie wypracowań lekcje, ale przynajmniej czytać
      dzieła swoich uczniów a nie ich korepetytorów, koleżanek, cioć lub innych
      pomocników.
    • marapi19 Re: gdy uczniowie nie pisza zadan sami... 14.11.05, 18:52
      a ja bardzo często zadaje prace pisemne lub projekty (też z angielskiego) i jak
      mam wątpliwości, to przepytuję co dany zwrot znaczy. zaczęłam tak
      konsekwentnie, po uprzedzeniu, że nie toleruję żadnych prac pisanych na
      korepetycjach i to egzekwuję. pierwszym razem, daję jeszcze szansę, tj. każę
      napisać samemu w domu jeszcze raz. a za drugim razem lecą jedynki. poza tym
      wspomniałam na zebraniu, że nie życzę sobie, aby ktoś za dzieci pisał prace i
      uprzedziłam o ocenach. jeżeli chodzi o prace ściągane z internetu, to jest to
      karalne (plagiat).
Pełna wersja