Niewygodny temat: dlaczego już nie jestem nauczyci

20.12.05, 14:33
nauczycielem.
Mam nadzieję, że nie poruszę tu zbyt
kontrowersyjnego problemu, ale bardzo chciałbym
się podzielić swoją hoistorią.
Jeszcze w zeszłym roku wchodziłem na to forum,
jako nauczyciel. Od września w szkole już nie pracuję.
Oficjalnym powodem, który mi przedstawiono,
było niewykonanie obowiązków (miałem pomóc
dzieciom przygotować portfolio,
o czym zupełnie zapomniałem,
a nikt mi o tym nie przypominał)
oraz kilka innych wpadek,
jak nieoecność na dwóch (!!!)
zebraniach czy zgubienie testu
(który i tak odnalazłem).
Byłem zaskoczony decyzją.
Z testu kompetencji
w dwóch klasach miałem ponad 80 %,
w jedenj, wyjątkowo trudnej, 70 kilka.
I oto kilka dni temu spotkała
mnie bardzo niemiła niespodzianka.
Spotkałem kolegę, który uświadomił mi prawdziwe
motywy zwolnienia: fakt, że jestem gejem.
Tak się dziwnie złożyło, że spotkałem w połowie
zeszłego roku pewną osobę w klubie,
w którym obecność świadczy
jednoznacznie o orientacji.
A osoba ta była bardzo blisko związana ze szkołą.
W sierpniu dostałem propozycję pracy w jednej ze szkół,
mieliśmy podpisywać umowę i oto, niespodziewanie,
decyzję nagle cofnięto. Czyżby spisek?
Uważam, że byłem naprawdę niezłym nauczycielem.
I bardzo dobrze się czułem w tym zawodzie.
I nigdy w żaden sposób nie manifestowałem swojej orientacji.
Co o tym sądzicie? Czy słusznie mnie potraktowano?
    • if_ona Re: Niewygodny temat: dlaczego już nie jestem nau 20.12.05, 15:51
      chouette1 napisał:


      > Tak się dziwnie złożyło, że spotkałem w połowie
      > zeszłego roku pewną osobę w klubie,
      > w którym obecność świadczy
      > jednoznacznie o orientacji.
      [...]
      > I nigdy w żaden sposób nie manifestowałem swojej orientacji.
      [...]


      Jak to nie manifestowałeś swojej orientacji? Przecież byłeś w "jednoznacznym"
      klubie..
    • fan_gazety Byłeś stażystą, kontraktowym? b/t 20.12.05, 16:43
      • chouette1 Re: Byłeś stażystą, kontraktowym? b/t 20.12.05, 17:47
        Pracowałem na umowę zlecenie, gdyż uczyłem języka.
        A co do "manifestacji", to wydaje mi się, że po pracy mam
        prawo chodzić, gdzie mi się podoba.\
        Chodziło mi o niemanifestowanie orientacji w szkole, pracy.
        • fan_gazety Dzięki za wyjaśnienie 20.12.05, 18:16
          Zapytałem po zainteresowało to nagłe, łatwe przerwanie współpracy z Tobą.
          Tak bardzo mocno nie chciałbym, by Twoje podejrzenia okazały sie prawdą ... Sęk
          w tym, że nie ma tego jak sprawdzić. Umowa się skończyła, to zleceniodawca może
          zrobić co zechce, bez motywowania nawet, tak jak w przypadku zatrudnienia
          "etatowego".

          Mnie strasznie zniesmaczyła i wkurzyła właściwie wypowiedź Marcinkiewicza,
          Kaczyńskiego, ale i innych osób, niestety także z PO, o tym, że homoseksualistów
          trzeba izolować w "pewnych" zawodach. Mam nadzieję, że decyzja o zaniechaniu
          współpracy z Tobą to nie jest pokłosie tamtych zdumiewających wypowiedzi.
          Chociaż... Dziś człowiek, który otwarcie popiera dyskryminację części Polaków,
          ma ponad 60% zaufanie w społeczeństwie ... czyli jest przyzwolenie społeczne na
          wygadywanie takich rzeczy, a i pewnie na działania "izolujące". Mnie to po
          prostu wstyd.

          Oczywiście, że każdy z nas może spędzać czas, jak się nam podoba, byle nie
          kryminalnie lub przestępczo. A niemanifestowanie orientacji... Chciałbym dożyć
          czasów, gdy to po prostu nie było tematem do dyskusji. Bo o czym tu rozmawiać,
          prawda? Ale chyba nie zdążę...
          • kaha1 Re: Dzięki za wyjaśnienie 20.12.05, 20:08
            myślę, że masz pełne podstawy żeby przypuszczać, że homoseksualizm jest powodem
            zwolnienia. A te "zaniedbania" to uzasadnienie formalne :(

            mam nadzieję, że to nie jest małe miasto i że znajdziesz bez problemu nową
            pracę. A jedno mnie zastanawia - co ta "bliska szkole osoba" robiła w tak
            jednoznacznym miejscu?

            przykro mi, że tak się u ciebie sprawy mają. na pocieszenie powiem ci, że są
            szkoły w których pracują homoseksualiści - i dyrektorzy o tym wiedzą i
            akceptują.
Pełna wersja