Brak promocji z naganną?

08.02.06, 10:33
Czytałam o nowym pomyśle MENiN. Ocena naganna z zachowania ma być równorzędna
z brakiem promocji do następnej klasy. Mnie się ten pomysł podoba. Może
skończyła by się fikcja wystawiania ocen z zachowania, a uczniowie bardziej
by się zdyscyplinowali? Co myślicie na ten temat?
    • adams_kip Re: Brak promocji z naganną? 08.02.06, 11:13
      jestem jak najbardziej ZA!

      teraz uczniowie tak naprawde tylko w LO maja jakies zamiary patrzec na oceny z
      zachow. reszta? phi a zreszta po co? (tak np mowia moi uczniowie: po co skoro i
      tak zdam?!)
      • steppenwolff1 Re: Brak promocji z naganną? 08.02.06, 13:16
        też jestem jak najbardziej za. Myślę, że na pewno chociaż część by to
        zdyscyplinowało. Już dawno przestałam wierzyć w iluzję, że wyłącznie parnerska
        postawa i nagradzanie cokolwiek skutkują ;-)

        pozdrawiam serdecznie
        Anna (Steppenwolf)
    • asia23bb Nareszcie sensowny pomysl!N/T 08.02.06, 15:06
      • kaha1 Re: Nareszcie sensowny pomysl!N/T 08.02.06, 18:24
        a ja jestem przeciw. Bo to nie będzie motywacja dla uczniów, którzy mają po
        minus 450 punktów. A nikt z nauczycieli nie będzie ich chciał mieć na drugi rok
        właśnie z powodu zachowania - i zacznie się fikcyjne wyciąganie..

        to chyba nie tędy droga.
        • luka80 Re: Nareszcie sensowny pomysl!N/T 08.02.06, 20:02
          a ja jestem za :-)
    • fan_gazety To bardzo zły pomysł. A dlaczego? Link tu: 08.02.06, 21:58
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14486&w=36303655&a=36342451
      • belferka33 Re: To bardzo zły pomysł. A dlaczego? Link tu: 09.02.06, 09:02

        Gdyby ten pomysł uzyskał rangę rozporządzenia, to 85% uczniów mojego gimnazjum
        nigdy go nie ukończy. Mają poważne problemy z zachowaniem, często na tle
        neurologicznym z powodu choroby lub uszkodzeń okołoporodowych, częśto również z
        powodu głębokich zaniedbań rodzinnych. Dla nich nie byłoby przyszłości. A co
        stanie się w takim przypadku z moją klasą opisaną w wątku: koszmar klasy
        wyrównawczej...



        • fan_gazety No właśnie :-) Dlatego i Ciebie umieściłem 09.02.06, 11:28
          wśród osób, które zacytowałem, a których argumenty pokazują, że pomysł jest
          fatalny.
          • aretah Re: No właśnie :-) Dlatego i Ciebie umieściłem 10.02.06, 07:30
            Tak szczerze, to niektórym by się przydało takie pozostawienie na drugi rok za
            zachowanie, ale nie jest to dobry pomysł. Co z dzieciakami z Adhd? Przecież ich
            nie nalezy karac za to, ze mają taką lub inną chorobę. A z drugiej strony,
            liczba adhdowców nam się kosmicznie zwiększy... oczywiście tych naciąganych,
            tak jak teraz mamy dyslektyków... Ale co robic? Bo aktulanie jest coraz
            trudniej porozumiec się z uczniem juz w podstawówce, nie mówiąc juz o
            gimnazjum...
            • rom50 Re: No właśnie :-) Dlatego i Ciebie umieściłem 11.02.06, 22:01
              Nie rozumiem, co mają do tego dzieci z ADHD, przecież im nie można obniżać oceny tylko dlatego, że dotknęła ich taka dysfunkcja, nie można ich za to karać. Oni nie mają na swoje zachowanie żadnego wpływu.
    • nomenia Re: Brak promocji z naganną? 10.02.06, 15:32
      Problem jest bardzo złożony. Uważam, że z jednej strony może u części uczniów
      świadomie rozrabiających wywołac pewne refleksje i zastopowanie. Ale jest i
      druga strona medalu, otóż dzieci z psychologicznymi problemami, a takich
      przybywa. Mam w klasie dziecko o wysokim poziomie inteligencji, które ma prawie
      same piątki, ale z zachowania ma zawsze ocenę negatywna. Rodzie nie chcą nawet
      muśleć o leczeniu dziecka, a ono potrzebuje porady psychiatry dziecięcego.
      Trudno mi teraz wyobrazić pozostawienie go w tej samej klasie. Natomiast sądzę,
      że żadna szkoła nie będzie chciała przedłużać sobie męki z uczniami
      stwarzającymi problemy w zachowaniu i zamiast "naganne" otrzymywać będą
      "nieodpowiednie", aby tylko szybko opuścili szkolne mury. Taka sytuacja
      doprowadzi znowu do patologii, dlatego jestem przeciw.
    • mama71 Re: Brak promocji z naganną? 06.03.06, 17:26
      Ja myślę, że pozostawienie na drugi rok niczego nie rozwiąże, a nauczycielom
      przysporzy tylko kłopotów. Obawiam się, że takie rozwiązanie dobrze wygląda
      jedynie na papierze. Lepszym rozwiązaniem byłoby rozszerzenie możliwości
      karania. Jeśli upomnienia i nagany są nieskuteczne proponuję
      - pozostawianie po lekcjach
      - pracę na rzecz szkoły
      - obowiązkowe uczestnictwo w zajęciach terapeutycznych
      - zawieszenie w nauce z jednoczesnym obowiązkiem zaliczenia przerabianego w tym
      czasie materiału
      - zmianę klasy
      - zmianę szkoły (obowiązek znalezienia innej powinien spoczywać na rodzicach,
      ewentualnie na kuratorium, a nie na placówce rejonowej)
      - przeniesienie do szkoły z internatem (koszty pokrywają rodzice w ramach
      realizacji obowiązku szkolnego).
      Takie kary są bardziej dotkliwe, bardziej wychowawcze i nadają się do
      stosowania niezależnie od pozostałych ocen dziecka. I wszystko to powinno być
      określone i dopuszczone w przepisach.
    • zebra12 Kto zechce? 11.03.06, 18:35
      Który nauczyciel lub która szkoła będzie chciała zostawiać sobie na kolejne
      lata najgorszych urwisów i rozrabiaków? Żeby drżeć o ich zycie i zdrowie na
      każdej lekcji wf, pilnować nie spuszczając z nich oka na przerwie, chronić
      przed nimi słabszych czy młodszych bać się samemu czy się któryś nie zemści?
      Kto zechce?
      • elena70 Pewnie, lepiej wykopać ucznia! 14.03.06, 16:06
        Niech się inni z nim męczą. Na takiej zasadzie do niektórych ponadgimnazjalnych
        szkół trafiają sami uczniowie stwarzający problemy, bo ktoś ich przepychał dla
        świętego spokoju a potem z gimnazjum wykopał na zasadzie "idź w cho..ę"
        • zebra12 Trzeba widzieć obie strony! 14.03.06, 17:22
          A jeśli taki uczeń demoralizuje innych, szantażuje i wymusza, znęca się nad
          młodszymi? Rodziece już dawno przestali sobie radzić, policja odwiedza
          delikwenta co tydzień w szkole i w domu. Co da zostawienie go na drugi rok? Da
          tyle, że młody będzie panem szkoły, a inni będą drżeć. Sama mam dzieci i nigdy
          nie chciałabym, żeby ktoś taki repetował w klasie którejś z córek. Taka
          młodzież powinna być kierowana do specjalnych szkół resocjalizacyjnych - jak w
          USA. Tam powinni kończyć naukę. W takich placówkach są specjalnie szkoleni
          wychowawcy i bardzo ostre reguły pobytu. Nie można dla "ukarania" delikwena
          karać całej klasy czy szkoły i zmuszać innych do przebywania z kimś takim
          kolejne lata. To dopiero jest chore!
Pełna wersja