Jestem już po maturze...

17.05.06, 20:28
Przesiedziałam 45-u ustnych maturzystów z języka obcego i chyba wolę mieć
normalne lekcje. Komisja się chyba bardziej stara niż przeciętny uczeń. A
żeby zdać nie trzeba wcale przebrnąć przez liceum. Gimnazjum wystarczy. Co
się porobiło...
A jak wasze wrażenia??
    • shiva772 Re: Jestem już po maturze... 17.05.06, 20:29
      Zapomniałam dodać, że normalnie majątek zbiłam: 3,15 za sztukę brutto. :))))
      • natalia.brzeska Re: Jestem już po maturze... 17.05.06, 21:06

        Tylko 45? ja w zeszłym roku 150. Ile zarobiłam? zero.
        • madana Re: Jestem już po maturze... 18.05.06, 16:37
          Wysłuchałam 115 prezentacji ustnych.Jestem tak tym zmęczona,że nie mam sił pisać i mówić o tym. Do tego czeka mnie drugi weekend sprawdzania matur pisemnych.No ale kto powiedział,że polonista w szkole ma łatwo? Nikt chyba.Czasem chciałabym być nauczycielem techniki lub plastyki,ewentualnie uczyć wf.
          • ella35 Re: Jestem już po maturze... 21.05.06, 22:03
            A ja dzisiaj szcześliwie zakończyłam sprawdzanie matur pisemnych z języka
            angielskiego. Grafomania i głupota tych anonimowych na ich szczęście uczniów
            przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Bzdury, które jest w stanie wymśleć
            młodzież licealna u progu swego dorosłego życia są piramidalne. Żałuję, że nie
            miałam siły wypisać sobie niektórych konstrukcji gramatycznych oraz opinii na
            temat posiadania dzieci w późniejszym wieku (temat rozprawki). Prośba do moich
            koleżanek i kolegów. Nie dopuszczajcie do matury rozszerzonej głąbów
            kapuścianych. To kompromitacja ich i niestety wasza też!)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja