Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzieci?

20.10.09, 20:13
W spacerowce to wiadomo, najczesciej kocyk i poduszka.
Ale moja mala ma dopiero 3 miesiace wiec korzystam z gondolki. Chcialam
zapytac na czym leza wasze dzieci w gondolkach? Uzywacie jakis kocykow (pod
dziecko) poduszek (jesli tak, tych z pierza czy watoliny?) a moze specjalne
materacyki do gondolki?

Moja jezdzi w 'czystej' gondoli, przykryta kocykiem. I wydaje mi sie ze milej
by jej bylo jak bym cos pod nia podlozyla (tylko co?) i dala podusie (mozna?)
W lozeczku jest tylko materacyk i dziecko w spiworku, zadnych poduszek
kolderek itd. Ale ostatnio u kolezanki z dzieckiem miesiac starszym zauwazylam
ze jej maly ma normalnie podusie i kolderke zlozona w kostke w gondolce, na to
przyktyty jest kocykiem frotowym.

Podpowiedzcie mi co zrobic, bo poczulam sie jak jakas niedobra matka, bo
dziecko nie ma nic w wozku poza kocykiem ktorym jest przykryte.

Ps. Nie chodzi mi o spiworki, ani pokrowce na nozki - swoja droga ten uzywamy
juz dlugo przez te angielskie podogy.
    • bmagdalenka Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 20:20
      poduszka naprawdę jest zbędna :)

      za chwilę włożysz ciepły śpiwór na stałe, każdy jest tak miękki,że
      wystarczy w zupełności :)

      teraz możesz na przykład wyłożyć dno kocykiem, na płasko.
    • bobimax Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 20:22
      Ja podkładałam kocyk i na to ale prześcieradło.
    • mamaly Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 20:22
      Nie stosuje się poduszek dla niemowląt. Jest to niezdrowe dla kręgosłupa. Ja
      podkładałam pod główkę córce pieluchę tetrową lub flanelową (w okresie
      noworodkowym), ale nie po to, żeby miała wyżej czy ładniej , tylko na wypadek
      ulewania. Poza tym przykrywałam kocykiem. Od kołderki znacznie wygodniejsze są
      śpiworki, ale co kto lubi.

      Nie bardzo rozumiem, czemu poczułaś się niedobrą Mamą, czy Twojemu dziecku jest
      zimno/niewygodnie ? Jeżeli nie, to używaj sobie w wózku czego chcesz. Mnie się
      pościel w wózku nie podoba, do tego jest niepraktyczna, ale to moje zdanie.

      A.
      • hannah.10 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 20:35

        > Nie bardzo rozumiem, czemu poczułaś się niedobrą Mamą, czy Twojemu dziecku jest
        > zimno/niewygodnie ? Jeżeli nie, to używaj sobie w wózku czego chcesz. Mnie się
        > pościel w wózku nie podoba, do tego jest niepraktyczna, ale to moje zdanie.


        Chodzi mi o to ze tamten maly lezal na kolderce i podusi, przykryty kocykiem no
        i pokrowcem na nozki.
        A moje dziecko wydalo mi sie takie 'biedne' bez poduszki, kocyka, kolderki lub
        materacyka pod, przykryte tylko kocykiem i pokrowcem od gondolki.
        Dzieki za rady :)
        Czyli chyba zostawie tak jak jest, tym bardziej ze niedlugo dojdzie kombinezon.
        • maja3333 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 20:53
          nie wiem dlaczego skojarzylo mi sie : "(...)Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki,
          We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. (...)"

          ;) a tak serio to dla dziecka najzdrowiej jest lezec na twardym i poki nie jest
          mu zimno to nie masz sie co przejmowac
        • mamaly Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 21:10
          > Chodzi mi o to ze tamten maly lezal na kolderce i podusi, przykryty kocykiem no
          > i pokrowcem na nozki.

          No, ale przecież w gondolce masz materacyk , który jest dostosowany do
          przewożenia niemowląt :) Twoje dziecko nie leży na desce. Zapewniasz swojemu
          dziecku dużo zdrowsze ułożenie niż Twoja koleżanka z kołderkami :)

          A.
          • samanta25 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 21:27
            U mnie w gondoli był tylko kocyk, żadnej poduszeczki itp.
            Tak samo jest w łóżeczku mały śpi na materacu z prześcieradłem
            • groniek1977 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 22:41
              Z tymi poduszeczkami to zdania fachowców są podzielone,bo
              np.stomatolodzy twierdzą,że mała poduszeczka zapobiega wadom zgryzu.
              Ja mimo tego nie podkładałam. W gondoli jesienią mała była opatulona
              w taki śpiworek typu T-hood,w spacerówce typowy śpiworek. W łóżeczku
              śpiworek do spania, tzn. taki bez rękawków. Kołderka i poduszka
              wylądowały w łóżeczku dopiero ok.roczku i to też się bałam, bo moja
              córka szalona wiruje po tym łóżku w czasie snu i nie raz już
              szukałam jej głowy zawiniętej pod tymi okryciami.
              • marta2202 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 23:09
                Ja dzieci woziłam bez żadnych poduszek,a przykryte były kocykiem.
                Gondolę tylko wykładałam pieluszką flanelową a la prześcieradło.
                Spacerówki niczym nie wykładam, no teraz to śpiworek (jak go w końcu
                kupię), a tak bez żadnych poduszek i kocyków, no chyba że do
                przykrycia.
                A moje dzieciaki do roku spały/śpią bez poduszek.

                Mnie to w ogóle irytuje jak niektórzy rodzice wożą dzieci w betach
                od chrztu! Poduszek też nie lubię. Ale każdy robi jak mu się podoba.
                • hannah.10 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 20.10.09, 23:22
                  Z tymi betami od chrztu to pamietam znajoma wozila w takim swoje dziecko okolo
                  3-4 lata temu. Byla zima, dziecko tylko w kaftaniku i spioszkach w takim wlasnie
                  bialym becie od chrztu. One sa faktycznie takie cieple? I swoja draga brzydkie,
                  ale o gustach sie nie dyskutuje..
                  • pstrabiedronka Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 21.10.09, 09:43

                    ja w gondoli w zimie, w czasie mrozów uzywałam śpiworka na polarze,
                    mam taki 3 w 1 tzn że mozna odpiąc dolną część i powstawał wtedy
                    krótki śpiworek, akurat w sam raz do gondolki.

                    Jak jest bardzo zimno to w spacerówce używam tez śpiwora.
                    Ale jak jest tylko tak sednio to mam materacyk - bawełna wypełniona
                    pianką.
                    KOcyk w spacerówce uważam za totalna porażkę - ściąga się i brzydko
                    się układa przy pasach. Materacyk ma wycięcia na pasy, nie ściąga
                    się. Zima ociepla siedzisko a latem chroni przed poceniem - dla mnei
                    super sprawa.
                    • variaa Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 21.10.09, 15:11
                      Ja do każdej gondoli wycinałam "materacyk" z karimaty i wkładałam pod tapicerkę gondoli - materacyko-tapicerkę cienką bawełnianą, miałam włoskie gondole z wentylacją - Peg Perego i Inglesinę. Wentylację w zimie oczywiście zamykałam, bo nie wyobrażam sobie wietrzenia dziecku pleców w zimie.
                      Teraz będę miała usztywnione nosidło na siedzisku wózka, więc planuję wyłożyć dno tylko wierzchnią "kołderką" odpiętą od śpiworka z wełną (można też wyciąć kawałek błamu). Wełna nie "grzeje" w jakiś magiczny sposób, tylko po prostu zapewnia dobrą izolację cieplną (i przepływ powietrza pod ciałem, bo jest puchata) ponieważ w każdym włosku jest kanalik powietrzny i na tym polega cały witz. Nie wiem na czym polega działanie przeciwreumatyczne ;)
                      Wyobraź sobie, że leżysz na dworze tyle czasu co dziecko na plastikowym łóżku polowym z analogicznym jak w gondolce wyścieleniem i po prostu dopasuj do swojego odczucia ciepła. Jak ktoś lubi tonąć w miękkich piernatach to tak wyściela, i nie uważam żeby było w tym coś złego. Od kładzenia dzieci na plecach płaskim jak stół się odchodzi w naszych czasach, to jest szkoła ortopedyczna czasów naszych mam, obecnie uważana za nienaturalną i przesadnie dogmatyczną (dowiedziałam się na warsztatach chustowych ;) Raczej się kładzie na boczku w pozycji fasolki, tak długo jak ciałko się tak układa, na brzuszku z podwiniętymi rączkami i nóżkami, wtedy na pewno przyjemniej jest mieć trochę miękko.

                      • mamaly Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 21.10.09, 15:54
                        Od kładzenia dzieci na plecach płaskim j
                        > ak stół się odchodzi w naszych czasach, to jest szkoła ortopedyczna czasów nas
                        > zych mam,

                        Nie wiem co Ty miałaś w tych swoich gondolach, ale ja we wszystkich trzech jakie
                        posiadałam miałam gąbkowe materacyki, miękkie i obszyte przyjemną w dotyku
                        bawełną. Wcale dzieci nie leżały na czymś płaskim i twardym jak stół i Twój
                        "materacyk" wycięty z karimaty był zdecydowanie twardszy niż materacyki które ja
                        miałam w gondolach.

                        A.
                        • zielono_mi_15 Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 21.10.09, 16:03
                          Nie używaliśmy żadnych kołderek, tym bardziej jaśków, choć ciocie i babcie
                          nieraz się dziwiły. Mieliśmy w gondolce materacyk lateksowy pokryty poszewką,
                          ewentualnie podkładałam pieluszkę flanelową, gdyby dziecko ulało.
                          Ale widzę czasem dzieci na poduchach i sobie myślę czy rodzice nie uświadomieni
                          czy uważają, że tak jest ładnie.
                          • agnieszkaiwon Re: Z innej beczki troche. Na czym leza wasze dzi 22.10.09, 10:51
                            Witam :)
                            Ja mojego lipcowego synka woziłam w gondoli z pieluszką flanelową pod główką. Jak miał dobry humor, leżał tak "na żabkę", na brzuszku. Zwykle wracaliśmy do domu na sygnale, na rękach, w pozycji "na lotnika" ;). Jak miał 6 m-cy było już zimno więc pomimo śpiworka kładłam go na kocyku polarowym, którym go potem przykrywałam. I pokrowiec. Gotowe :)...Ale to było 2 lata temu.... :)
                            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja