Nowy czy używany..?

02.12.09, 17:44
Ostatnio zastanawiam się nad jedną rzeczą.
Przypuśćmy, że mam do dyspozycji 700 zł na wózek spacerowy dla dziecka. Czy
lepiej jest kupić w tej cenie nowy wózek czy używany, ale z wyższej półki?
Jakie jest Wasze zdanie?
    • zabka11 Re: Nowy czy używany..? 02.12.09, 18:11
      Stałam przed takim dylematem, rok temu i zdecydowanie kupiłam
      używany, bardzo dobrej firmy, mówię akurat o PP P3 Comleto, ale są
      też inne b.dobre jakościowo. Używany kupiłam za 450zł, gdzie nowe
      kosztują 1200zł, i sprzedałam po ok. roku za tyle samo. Jakość tego
      wózka bez konkurencyjna. Ale pytanie: czy chcesz bardziej wypasioną
      spacerówkę, czy ma to byc przewozówka?, bo takową kupisz już
      spokojnie za 700zł, nową, dobrej firmy.
      Pozdrawiam
    • zabka11 Re: Nowy czy używany..? 02.12.09, 18:14
      W innym wątku piszesz o Buggsterze lub Cybex Callisto. Buggstera
      spokojnie kupisz za 700zł nowego, i Cybexa pewnie też, więc jak masz
      tyle kasy, to tylko nowy:)
      Pozdrawiam
      • koza_w_rajtuzach Re: Nowy czy używany..? 02.12.09, 18:34
        > W innym wątku piszesz o Buggsterze lub Cybex Callisto. Buggstera
        > spokojnie kupisz za 700zł nowego, i Cybexa pewnie też, więc jak masz
        > tyle kasy, to tylko nowy:)

        Buggster i Callisto są na mojej liście, ponieważ mieszczą się w cenie jaką chcę
        przeznaczyć na wózek ;), ale mogłabym tą listę powiększyć o używane wózki, ale z
        wyższej półki, tylko nie wiem czy to dobry pomysł..
        • ramo-na1 Re: Nowy czy używany..? 02.12.09, 19:54
          Wszystko zależy od stanu używanego wózka. 700 zł to nie jest tak mało i za tę
          kwotę możesz mieć nawet w miarę dobry wózek nowy ale za zbliżoną kwotę można
          kupić używany solidniejszej firmy, który od nowego wiele się nie różni (rysy na
          stelażu mogą się zrobić po dwóch m-cach normalnego używania). Wózek to nie jest
          sprzęt, którego długo się używa - rok, dwa i dziecko wyrasta z wózka więc tak
          jak pisała dziewczyna przede mną, patrzyłabym też na kwestię za ile będę mogła
          ten wózek sprzedać i ile straci na wartości. Miałam coneco po jednym dziecku
          kupiony za 1/3 ceny i był w świetnym stanie (a uchodzi za taką sobie firmę).
          Wszystko zależy od tego jak wózek był traktowany, gdzie jeździł. No i koniecznie
          trzeba zobaczyć na żywo, bo Twoje pojęcie "w bardzo dobrym stanie" nie musi się
          pokrywać z tym, jakie ma sprzedający ;) Dla mnie np. poluzowana rączka i
          naderwana budka, to nie jest "bardzo dobry stan" a dla kogoś innego to może nie
          mieć aż takiego znaczenia. Ja właśnie będę "polowała" na Peg Perego Si - do
          wiosny mam czas. Ten wózek bardzo mi się podoba ale bez przesady - wg mnie 1000
          zł nie jest warta żadna parasolka do samochodu ;)
          • mama_nikodemka Re: Nowy czy używany..? 02.12.09, 21:50
            ecydowanie nowy!!! kilka m-cy temu mialam podobny problem; mialam do wyboru
            kupic nowy wozek spacerowy firmy Titi (550zl), uzywany Mutsy (650zl) lub nowy
            jedo pati (900zl); moj tok myslenia byl nastepujacy: skoro mam kupic wozek ktory
            nie ma zbyt pochlebnych opinni za 550zl to wole kupic porzadny uzywany za 700
            (dochodzila cena przesylki), ale jak mam kupic uzywany za 700 to dokladam 200 i
            mam nowy z tym ze z 550zl skoczylam na 900 czyli prawie drugie tyle; kupilam
            mutsy i co sie okazalo? ze stelaz siedziska byl uszkodzony i musialam wymienic
            na nowy i zaplacic 200zl czyli kupilam uzywany wozek za 900zl :( jesli
            zdecydujesz sie na uzywany to radze obejrzec go najpierw na zywo, wtedy nie
            kupujesz kota w worku; to byl pierwszy raz kiedy zdecydowalam sie na wozek
            uzywany i na pewno ostatni; za ok 1000zl jest mase fajnych wozkow a ja prowadzam
            jakis 3-letni..
    • zlotarybka81 Re: Nowy czy używany..? 03.12.09, 10:23
      Za taka kwote....tylko nowy. W takiej cenie znajdziesz porzadna
      spacerowke.
      Moje oba wozki mimo, ze krotko uzywane, nie byly juz takie sprawne
      jak na poczatku a oba znanych firm. Jeden sprzedalam w pelni sprawny
      kolezance (bylam z niego bardzo zadowolona), ale szybko jej sie
      popsul niestety :(
      To troche jak z uwywanymi samochodami. Nowe maja serwis darmowy i
      prawie sie nie psuja, a potem to nawet sam producent rece umywa ;)
Pełna wersja