jane nomad od urodzenia?

28.12.09, 10:23
zastanawiam sie nad zakupem tego wozka, z tego co czytam ma dosc pozytywne opinie ale przede wszystkim jako spacerowka dla starszego dzieciaczka, a co z maluszkiem zaraz po urodzeniu? czy ktos moze podzielic sie doswiadczeniami, opiniami? oczywiscie chodzi o zakup zestawu, gondolka, spacerowka i fotelik, dla malucha majacego pojawic sie z poczatkiem kwietnia. Nie mamy schodow, wiec wozek nie bedzie noszony, raczej bedzie wozkiem miejskim-chodnikowym, aczkolwiek wypady za miasto tez sie zdarzja, po sniegu tez niewiele bedzie jezdzil bo u nas bardzo rzadko pada, za to bardzo czesto bedzie ladowal w bagazniku auta, wiec wazne jest nieskomplikowane skladanie-rozkladanie, rozmiary pozwalajace na zmieszczenie sie tego wozka do bagaznika, wpinanie-wypinanie fotelika i oczywiscie wygoda i bezpieczenstwo malucha.
    • hanika_s Re: jane nomad od urodzenia? 28.12.09, 11:37
      Posiadam cały zestaw wózek nomad air (godola, spacerówka + fotelik
      strata), mój mały jeżdzi nim od czerwca.
      Jeżeli chodzi o plusy:
      - wózeczek zwrotny,prowadzi się jedna ręka, mam wersje z pompowanymi
      kołami tylnymi i uważam że to jest super sprawa
      - gondola duża, na lato przewiewna ( z tyłu odsuwana siateczka) a
      zimą mój 7- miesieczny syn w kombinezonie mieści sie bez problemu
      - w godoli funkcja regulacji rączki i oparcia
      - duży kosz na zakupy, trochę utrudniony dostęp ale bokiem super
      wszystko wchodzi ja ładuje siaty z zakupami i jest ok.
      - wypina sie i wpina na cilk clak
      - ze spacerówki korzystałam dopiero parę razy ale na razie oprócz
      tego że pałąk z przodu trzeba obsługiwać dwiema rękami to minusów
      nie widze. Lekka zwrotna, obszerna brakuje mi tylko osłonki na
      nózki.Można dokupic ale jakoś szkoda mi tych 300 zl i chyba kupię
      śpiworek.
      Minusy
      - fotelik pomimo że najbezpieczniejszy w swojej klasie to ciasny nie
      mozna wyjąć wkładki dla niemowląt przez co moje 7- miesieczne
      dziecko prawie już sie w nim nie mieści, beznadziejnie też montuje
      sie go w samochodzie chociaz widzial niedawno że mozna dokupic baze
      (nowość) no ale kosztuje ponad 900 zł ale wtedy masz clik clak.
      Za fotelik duzy minus chociaż na wózek montuje się go błyskawicznie
      bo tylko kliknąć, ale jest tak ciasny że moj syn nie chciał w nim
      przebywać dłużej niż to konieczne czyli jazda samochedem i ani
      chwilki dłużej.
      - spacerówka jak dla mnie mogła by mieć budę, która bardziej
      chroniła by przed wiatrem zwłaszcza zimą, moim zdaniem troche jest
      za płytka
      Ja poleca jestem zadowolona z wózka mniej z fotelika ale właśnie
      przesiadamy sie do DELTI LEONARDO więc mam go z głowy.
    • kicia_beauty Re: jane nomad od urodzenia? 31.12.09, 11:55
      Mam cały zestaw jane nomad. Powiem szczerze - był to najgorszy zakup jaki
      poczyniłam dla mojego dziecka. Jedynym plusem tego wózka jest jedynie jego
      niesamowita zwrotność. Ale po kolei :
      - gondola - duża, ale ma nierówne dno, moje dziecko nie leżało w niej na wznak,
      ponadto ciągle zsuwało sie w niej do dołu przez co przybierało nienaturalna
      pozycję; moja córka jeździłą w niej tylko cztery miesiące , więcej nie chciała,
      - fotelik strata - rzeczywiście bardzo ciasny, wykorzystywałam go jako
      spacerówkę od początku września ( na szczęście było ciepło i nie było potrzeby
      grubo ubierać dziecko - wtedy by się nie zmieściła ),
      - spacerówka - duża ! za duża dla 5 miesięcznego niemowlaka ( a wtedy musiałam
      zacząć z niej korzystać ); małą sie w niej kolebie na boki, a w ogóle cały wózek
      trzęsie sie na nawet nieznacznie nierównych chodnikach. Dostęp do kosza na
      zakupy jet beznadziejny ( albo bokiem, albo trzeba go odpinać ), ponadto osłone
      na nóżki trzeba dokupić oddzielnie , a tania nie jest.
      Ogólnie jestem z tego wózka niezadowolona, może komuś on odpowiada ( są
      przecież różne gusty ), ale dla mnie to niewypał za duże pieniądze. Nie polecam.
      • lianis Re: jane nomad od urodzenia? 31.12.09, 12:37
        dzieki za odpowiedzi, qrcze a juz myslalam ze znalazlam jakis wozek bliski idealowi, ale za duzo minusow podajecie jak na ta cene wozka. masakra, czyli znowu jestem w punkcie wyjscia :(
        • mala_malgo Re: jane nomad od urodzenia? 31.12.09, 13:53
          Ja też go kiedyś chciałam, ale wcześniej zakupiła go moja bratowa - za moją namową no i mi się go odechciało. Na tak wysoką cenę - zestaw min. 3000zł. ma zbyt wiele dużych wad. Począwszy od gondoli, która się rusza, ma podgłówek, który tylko przeszkadza malutkiemu dziecku bo główka ucieka na boki, i jest lekko nachylona przez co dzicko wciąż zjeżdża. No i jest krótka - max do 6 mscy. Fotelik Strata - to strata kasy - ciasny! Bratanica jeździła w nim do 5 miesiąca. Dostęp do kosza jest niemalże niemożliwy. Nie wiem jak tam któraś z dziewczyn wciaska siatki z zakupami, bo mnie się co najwyżej udało włożyć po kostce masła i to przez boczne otwory. Co do spacerówki- nie użytkuję, ale myślę że dobra będzie dla roczniaka, dla mniejszego dzieciątka za wielkie siedzisko. Jazda owszem lekka, ale to jedyny plus tego wózka. A co do składania, to też nie jest najprostszy i nie zanmuje najmniej miejsca. Ja też jestem na etapie wyboru wózka, jak na razie Mutsy 4 Rider.
      • margarenka17 Re: jane nomad od urodzenia? 18.01.10, 19:45
        dziwne, tez mam nomada, i wcale mi maly nie zjezdza i nie jest nierowna ta
        gondola, gondola trzyma sie na podnozku, i jest prosta!! az chodzilam i
        patrzylam przed chwila, jestem w szoku po tym co piszesz... synek lezy na wznak
        i tez nie przybiera dziwnych poz... hmmm
        • samanta25 Re: jane nomad od urodzenia? 18.01.10, 21:20

          Może dziewczyny miały podniesiony zagłówek w gondoli? Mi też maluch
          nie zjeżdżał
          • mala_malgo Re: jane nomad od urodzenia? 18.01.10, 21:41
            Moja bratowa ma Nomada 2009 z pompowanymi tylnymi kołami. W gondoli Capazo
            dziecko zjeżdza ewidentnie. Nie jest to wina podniesionego podgłówka, po prostu
            ta gondola jest lekko pod skosem. Nie da jej się oprzeć na podnóżku na tyle aby
            gondola nie latała, wciąż ma lekkie luzy - przód tył. Poza tym ta niby
            poduszeczka pod głową jest tak wyprofilowana, że wypukłość układa się na środku,
            a po bokach jest niżej i mała często wpadała główką w te boczne obniżenie i była
            buźką przyklejona do ściany gondoli. Znam się na wózkach, miałam ich kilka i
            podczas wakacji z bratową zdążyłam bdb poznać Nomada. Nie zachwycił mnie :-( a
            szkoda, bo kiedyś planowałam jego zakup. Dziś mówię mu stanowczo NIE. Może bym
            się zastanowiła gdyby kosztował 1500zł, ale w cenie rzeczywistej absolutnie nie
            polecam dla noworodka, nie wart tych pieniędzy.
            • margarenka17 Re: jane nomad od urodzenia? 19.01.10, 11:20
              uwierz mi, mi stoi gondola na podnozku i nie rusza sie !!! no po co mialabym
              gadac bzdury?? jak mialam podniesiony zaglowek to faktycznie zsuwal mi sie, ale
              jak zaglowek jest na prosto to Maly nie zjezdza...
    • carol2010 Re: jane nomad od urodzenia? 03.01.10, 17:54
      Baaardzo lubie Nomada, ale przenigdy bym nie kupila go dla noworodka.

      Gondola jak dziewczyny pisaly kiepska, amortyzacja slabiutka, a pozniej
      6-7miesieczniak przesiada sie do szeeeerokiej spacerowki, na dodatek tylem do
      mamy i z budka ledwo zaslaniajaca "czubek nosa".

      Moim zdaniem spacerowka nadaje sie dla roczniaka+ i dla takiego dziecaka wozek
      jest swietny. Lekki, duze kola, super sie prowadzi i podbija, wygodny dla
      dziecka. Odkad mamy nomada, corka zaczela ponownie sypiac na spacerach!!

      Dostep do kosza mi nie przeszkadza, wsadzam rzeczy bokiem. Jedynie budka moglaby
      byc wieksza, choc dla starszego dzieciaka nie ma to juz takiego znaczenia.
    • samanta25 Re: jane nomad od urodzenia? 03.01.10, 23:52
      Ja mam nomada i jestem z niego zadowolona. Wg mnie wózek ma więcej
      zalet niż wad, zresztą nie ma wózka idealnego.
      Jeśli chodzi o gondolę to faktycznie jest ruchoma na stelażu ale mi
      to akurat nie przeszkadzało. I nie zgodzę się z tym że jest mała, bo
      to jedna z największych gondoli na rynku (ja miałam gondolę proton)
      Spacerówka owszem za duża dla 5 miesięcznego dziecka bo takie
      dziecko jest po prostu za małe na jazdę w spacerówce. Generalnie
      eksperci zalecają sadzać dziecko do spacerówki dopiero wtedy gdy
      samo samodzielnie siedzi. Wg mnie zaletą tej spacerówki jest to że
      jest obszerna i nie krępuje ruchów dziecka, może wygodnie spać w
      wózku i w zimie jak jest naubierane to ma dużo miejsca.
      Owszem kosz na zakupy ma kiepski dostęp przez wzmocnienie ramy ale
      mi to jakoś szczególnie nie przeszkadza.
      Wózek świetnie się prowadzi, na śniegu radzi sobie dobrze z jazdą a
      koła pompowane są dla mnie rewalacyjne, szkoda tylko że jeszcze
      przodu nie wymyślili pompowanego ;)

      Wg mnie każdy wózek ma swoje wady i zalety i każda użytkowniczka
      wózka ma swoje zdanie. Kupując wózek nie jesteśmy w stanie
      wszystkiego przewidzieć, wady i zalety wychodzą dopiero podczas
      użytkowania wózka
      • pstrabiedronka Re: jane nomad od urodzenia? 20.01.10, 15:49

        ja miałam tylko spacerówkę.
        Zastanawiałam sięn ad gondolka dla drugiej córki (miałam już
        spacerówkę dla starszej i chciałam dokupić) ale w końcu
        zrezygnowałam. Nie zachwicila mnei ta gondola - jakas tak mało
        osłonięta mi się wydałaa dziecko mam z października więc akurat zima
        jak dziecko maleńkie.

        Ale jeśli chodzi o spacerówkę to uważam ten wózek za jeden z
        najlepszych (a tez miałam ich kilka).
        Jej wielkość jest tylko zaletą - małe dziecko po prsotu kładzie się
        i ono leży, nie wiem czemu miałaby słuzyć spacerówka "mniejsza" i
        ciaśniejsza? Chyba tylko temu zeby ja trzeba było zaraz szybko
        wymieniać bo dziecku za ciasno. Przecież to że ma dużo miejsca to
        tylko plus. Moim zdaniem oczywiście.

        I nie przesadzałabym z koszem - po pierwsze jak spacerówka jest w
        pionie to dostep jest spoko, jak oparcie się opuści to faktycznie
        trzeba bokiem pakowac wszystko. I to może być minusem. Ale dałam
        rade zapakować tam nawet główke kapusty, także bez przesady...

        Składanie łatwe i szybkie, rozkładanie tak samo.
        Super łatwe i szybkie opuszczanie i podnoszenie oparcia, nie miałam
        jeszcze wózka z lepszym systemem.
        Minus za pałąk - faktycznei potrzeba dwóch rąk do odczepienia, jest
        to mało wygodne.

        Fotelika nei miałam, ale nie wybrałabym go ze względu na wielkość i
        materiały - takie sztuczno-śliskie. Dziecko w foteliku jest dośc
        skurczone i w kazdym się poci dlatego wolę do minimu to pocenie
        zredukować, wolę foteliki z bawełnianę tapicerką.
Pełna wersja