Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe koła ?

28.12.09, 19:28
Zakochałam się w Mutsiaku na stelażu Light... z piankowymi kołami szprychowymi. Oglądnęłam go w sklepie i jeszcze bardziej spodobał mi się na żywo, ale sprzedawczyni bardziej polecała Single Spoke- z jedną szprychą, pompowane koła - a ten nie bardzo mi się podoba i jest cięższy. Jak jeździ się w praktyce tym LIGHT ?
    • magdaomar Re: Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe k 28.12.09, 21:11
      ja mam i polecam troche trzesie na dziurach ale da sie przezyc.
      • mala_malgo Re: Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe k 28.12.09, 21:35
        Co to znaczy trochę trzęsie - da się przeżyć? Gdzie trzęsie, po jakiej
        nawierzchni? Mieszkam w mieście, po wielkich wertepach jeździć nie będę, ale nie
        chciałabym aby jadąc po chodniku dziecko mi latało w gondoli? Czy dzisiaj
        wybrałabyś ten sam stelaż, czy może jednak na pompowanych kołach - ten cięższy?
        • marcia19 Re: Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe k 28.12.09, 21:46
          Skoro większość doradza Ci koła pompowane a nie piankowe, to nie
          wiem i nie rozumiem co byś chciała usłyszeć (przeczytać)?
          Logicznie myśląc koła piankowe mniej amortyzują :/
          Wystarczy, że sama zdecydujesz - komfort czy odpowiadający Ci wygląd?
          • magdaomar Re: Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe k 28.12.09, 22:24
            ja mieszkam w centrum miasta a tutaj chodniki sa rozne.Miałam jeszcze Buzza i np
            w nim wogole nic trzesie.Teraz mam tylko 4 ridera i Buggstera i zbyt juz nie
            zwracam uwagi na trzesienie.Ale na poczatku mnie to wkurzalo.
          • mala_malgo Re: Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe k 30.12.09, 12:47
            Sama kiedyś pisałaś, że wybrałaś stelaż Single Spoke 1-szprychowy, bo ten na
            piankach Ci się nie podobał, więc nie mów mi teraz, że sugerowałaś się tylko
            dobrem dziecka a nie wyglądem. Każdy chciałby aby to było połączenie tych obu
            rzeczy, tzn. aby wózek nam się podobał i był wygodny dla dzidzi. Tymbardziej
            jeśli mam zapłacić ok. 3000zł. to nie wyobrażam sobie zakupu czegoś co mi się
            nie podoba. Poza tym, gdybym miała na względzie tylko wygodę dziecka, to
            musiałabym kupić wózek na paskach, typowo gondolowy typu Bartatina itp. a te
            wcale mi się nie podobają. Mam już trochę doświadczenia z wózkami, bo to moja
            druga ciąża, ale trudno jest mi wyobrazić sobie dokładnie co oznacza, gdy ktoś
            pisze "trochę trzęsie". Być może wcale mi to nie będzie przeszkadzać, a być może
            bardzo... i bądź tu mądra!
            • marcia19 Re: Czy ktoś ma Mutsy na stelażu LIGHT-piankowe k 30.12.09, 21:20
              mala_malgo napisała:

              > Sama kiedyś pisałaś, że wybrałaś stelaż Single Spoke 1-szprychowy,
              bo ten na
              > piankach Ci się nie podobał, więc nie mów mi teraz, że sugerowałaś
              się tylko
              > dobrem dziecka a nie wyglądem.

              Przepraszam, ale chyba mnie z kimś mylisz :/
              Nigdy nie zastanawiałam się nawet nad 4riderem. Odrazu byłam
              zdecydowana na Urban Ridera i taki zakupiliśmy.
              • magdaomar urban raidera sprzedałam po 2-3 tyg 30.12.09, 21:47
                wogóle mi nie odp to był dla mnie czołg trudno sie manewrował.Nie rozumiem
                zachwytu nad tym stelazem.Ale wiadomo są gusta i guściki o tym nie nie dyskujruje
                • marcia19 Re: urban raidera sprzedałam po 2-3 tyg 31.12.09, 07:52
                  Ja lubię zmieniać wózki - przy starszym synku w ciągu 12 miesięcy
                  miałam 10 wózków. Córci od razu kupiliśmy Urban Ridera i nie mam
                  ochoty go zamieniac narazie na nic innego, a córka za miesiac
                  skończy rok.
                  Co do manewrowania, to wydaje mi się, że to kwestia wprawy i sprytu.
                  U nas znowu w grę nie wchodził 4rider itp wózki z pojedyńczymi
                  obrtowymi kołami - mężowi kojarzyły się z przednimi kółkami w wózku
                  inwalidzkim :/
                  Ale są gusta i guściki :)
                  • ochra Re: urban raidera sprzedałam po 2-3 tyg 31.12.09, 10:50
                    > Ja lubię zmieniać wózki - przy starszym synku w ciągu 12 miesięcy

                    To się nazywa bzik!
                    • mala_malgo Re: urban raidera sprzedałam po 2-3 tyg 31.12.09, 11:38
                      Dobra, widzę że niepotrzebnie wywiązała się głupkowata dyskusja, która do
                      niczego nie prowadzi. Kieruję ten wątek do tych użytkowniczek, które
                      rzeczywiście z 4 Riderem na piankowych kołach mają lub miały do czynienia. Nie
                      interesuje mnie czy on się Wam podoba, tylko chcę otrzymać opinię i samej
                      jeździe od faktycznych użytkowników. A z tego co widzę jest ich niewielu...
                      • edyta_32 Re: urban raidera sprzedałam po 2-3 tyg 31.12.09, 12:07
                        Widzę że poruszasz ten sam temat w drugim wątku.
                        Skoro jak sama widzisz bardzo mało jest użytkowniczek piankowych
                        kółek to chyba wyraźnie świadczy o ich słabej popularności i gorszej
                        jakości. A wózków IDEALNYCH NIE MA .

                        Użytkownczką jestem 4 Ridera na pompowanych kołach.
                        • mala_malgo dylematy nie do rozstrzygnięcia 31.12.09, 13:37
                          Cóż to prawda, wiem z doświadczenia, że żaden wózek nie spełni moich oczekiwań w
                          100%, ale wiadomo, że człowiek chce uniknąć błędów już na starcie. To, że mniej
                          jest użytkowniczek Mutsiaka na piankach wcale nie musi świadczyć o tym, że jest
                          gorszy... może po prostu mniej się niektórym podoba. Ale jak tak sobie rozmyślam
                          i porównuję, to myślę, że Mutsy Light wcale nie okaże się gorszy od wózków typu
                          Jane Nomad, Loola Up, Teutonia Cosmo - które są tak tutaj zachwalane, a jednak
                          mają małe piankowe koła. Podobnie Mutsy Transporter - ma swoich zwolenników, a
                          też posiada lekkie piankowe koła. Myślę, że jazda na stelażu Light nie okaże się
                          aż tak trzęsąca :-)
                          • magdaomar kup na piankowych 31.12.09, 16:48
                            zawsze możesz dokupić koła pompowane jakby bardzo przeszkadzało trzęsienie.Ja
                            bym taki zrobiła.
                            • mala_malgo Re: kup na piankowych 31.12.09, 18:08
                              Dzięki. Ciekawa jestem jaki byłby koszt tych kół ... Ale mam nadzieję, że nie
                              będą konieczne :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja