Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!!

31.12.09, 18:13
Drogie Forumowiczki i Forumowicze - rodzice obecni i przyszli
najmilszych na świecie pociech :)

Na przełomie lutego i marca (za kilka godzin już "br." ;)) przyjdzie
na świat moja córeczka (co napawa mnie może niczym ni uzasadnioną,
ale też nie szczególnie umiejętnie skrywaną dumą i radością :)).

Nadszedł czas zakupów najróżniejszych niezbędnych akcesoriów. Mnie
(a jakże!) przypadł w udziale zakup wózka - w końcu na czym jak na
czym, ale na wózkach to facet powinien się znać najlepiej...
Ale muszę przyznać, że okazało się to zadanie nieporównywalnie
trudniejsze (a i nie mniej emocjonujące!) od wyboru samochodu :) Od
kilku godzin z wypiekami na twarzy wczytuję się w porady dotyczące
zakupu najlepszego wózka na moje (czyt. naszej [wkrótce] trójki)
potrzeby i nie mogę się oprzeć wrażeniu, że co wątek to absolutnym i
niekwestionowanym zwycięzcą zostaje ...inny producent i typ wózka.
Zgłupiałem do reszty nie wiem co robić. HELP!!!

Zarówno ja, jak i moja cudowna małżonka jesteśmy dość WYSOCY,
AKTYWNI (i spacerowo/biegowo/rowerowo i samochodem, choć poruszamy
się osobowym, nie terenowym więc miejsca w bagażniku jest tyle
co ...jest i już ;)
Szukamy wózka, który by za nami nadążył (czyli dał się łatwo złożyć,
był łatwo-manewrowy i "sprawdził się w terenie" ;), a przy tym dał
nam największy prezent w postaci nie schodzącego z pyzatej paszczy
naszego maleństwa uśmiechu (czyli był bezpieczny i wygodny).
Przy czym szukamy rozwiązania w miarę "combo" żebyśmy mogli przeżyć
min. pierwszy rok bez konieczności zakupu kolejnego sprzętu.

Nauczyłem się już z postów które czytałem, że:
- musi być na DMUCHANYCH i SKRĘTNYCH kołach, a do tego z dobrymi
resorami (żeby się sprawdził w terenie miejskim, podmiejskim i
slalomie gigancie między półkami sklepowymi w rajdzie po pieluchy)
- musi się dobrze "PODBIJAĆ" (?) (jeszcze nie wiem co to znaczy, ale
część z Was na pewno będzie wiedziała o co chodzi... :)
- sprawnie SKŁADAĆ (najlepiej "jedną ręką", chyba bez znaczenia
prawą czy lewą - jeszcze doczytuję ;)
- musi dać się WYPRAĆ TAPICERKĘ (na wypadek "niespodzianki z
przebitką" i dla zwykłej higieny, wiadomo ;)
- i najlepiej, gdyby dało się nim jeździć wprzód i wstecz bez
tracenia z oczu toru jazdy i - kiedy potrzeba - pociechy (czyli jak
rozumiem: najlepiej, kiedy da się PRZEKŁADAĆ na dwie strony rączkę
lub siedzisko).

Wyczytałem dobre opinie o TEUTENII MISTRAL S, X LANDERZE XA,
fotelikach MAXI-COSI CABRIO-FIX, Mercedesach z BUGABOO, MUTSY,
McLAREN itp.


Wiem już na pewno, że potrzebuj(emy) FOTELIK/GONDOLKĘ i SPACERÓWKĘ.
Trafiłem też na jakieś "parasolki", ale chwilowo nie pada, więc nie
wiem, czy tego też potrzebuję(??)... ;))

Jeżeli macie swoje typy, z doświadczeń własnych lub znajomych i
bylibyście gotowi podzielić się tą wiedzą tajemną - BEDĘ WDZIĘCZNY!

/zagubiony (przyszły) Tata
    • cherrie Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 31.12.09, 18:56
      Witaj, przyszly Tato!
      Po Twoim mailu wnioskuje, ze szukasz wozka idealnego. Niestety musze
      Cie ostrzec, ze taki nie istnieje, a odpowiedzi jaki wozek kupic nie
      znajdziesz tutaj na forum.
      Mi wybor wozka spedzal sen z oczu przez ostatnie 3 miesiace.
      Najpierw Internet wyszukiwanie co mi sie podoba, potem czytanie
      recenzji i skreslanie wozkow, ktore maja zle opinie. Potem przyszla
      kolej na wyprawe do sklepu, gdzie niektorych modeli nie bylo wcale,
      inne okazywaly sie nieporozumieniem.
      Kiedy probowalam radzic sie na Forum, kazda mama miala inne zdanie,
      kazda tez chwalila inny model. Ale zakladam, ze to juz wiesz.
      Ja z mezem rowniez naleze do osob wysokich. Czesto jezdzimy
      samochodem, latamy samolotem. Mieszkamy w mokrym i wietrznym
      klimacie, na olbrzymiej gorce i mamy psa. Dlatego szukalam wozka: na
      pompowanych kolach - aby latwiej bylo wepchnac go pod gorke, w miare
      lekkiego (abym mogla sobie na lotnisku sama z wozkiem radzic),
      skladanego jedna reka (aby szybko wrzucic do samochodu), z jedna
      raczka (abym mogla prowadzic wozek i psa), z duza budka (aby chronil
      od wiatru), z siedziskiem w obu kierunkach jazdy (tak abym mogla
      widziec dziecko) i w dodatku ladnego (zeby nie bylo mi wstyd jezdzic
      z pierworodnym).
      Sporo czasu zajelo mi dojscie do wniosku, ze takiego wozka nie ma.
      Postanowilam wiec kupic dwa: Jedo Bartatine Alu Plus i Maclarena
      xlr.
      Bartatina- wozek na paskach (super amortyzacja),ogromna gondola,
      pompowane kola, siedzisko montowane w obu kierunkach, duza budka,
      duzy wybor kolorow, dobre opinie uzytkownikow i niska cena -1050zl
      Waga 14 kg, wozek bedzie uzywany do pieszych wycieczek w okolicach
      domu.
      Drugi - Maclaren - wozek na podroze samochodem i samolotem. W miare
      lekki, szybko i latwo sie sklada, przystosowany dla dzieci od
      urodzenia, bedzie mieszkal w bagazniku.
      Zamiast kupowac jeden "wypasiony" wozek za 3000zl lub wiecej, lepiej
      moim zdaniem kupic dwa. kazdy bedzie sie lepiej sprawdzal w roznych
      okolicznosciach.
      Nie doradze wiec konkretnie jaki model powinienes kupic, ale moim
      zdaniem nie warto wyrzucac pieniedzy na ten jeden jedyny idealny
      wozek.
      • marcin.wieckowski Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 31.12.09, 19:11
        grunt to zdrowy rozsądek :) bardzo dziękuję, cherrie! świetna rada.
        a mogę cię poprosić jeszcze o podpowiedź w zakresie fotelika?
        znalazłem dobre opinie o maxi cosy cabrio fix. co się sprawdziło u
        was?
        • cherrie Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 31.12.09, 19:38
          Hmm,jako,ze ja tez (przyszla)mama jestem, to za fotelikiem sama sie jeszcze rozgladam. Przyznam, ze biore pod uwage maxi cosi lub recaro.
          Zadanie to zlecilam mezowi, ale jego jakos w tym kierunku ani troche nie ciagnie.
          Przyznam, ze nie mam zamiaru umieszczac fotelika na stelazu wozka, bo uwazam, ze nie do tego celu jest fotelik skonstruowany, wiec wybor chyba mam duzy.
          Jedyna wazna rzecz jaka mi przychodzi do glowy, to fakt, ze nie kazdy fotelik pasuje do samochodu. Nie kazdy wie, ze zapiecie do pasow nie moze dotykac fotelika - ze wzgl. bezpieczenstwa. Mam zamiar wiec podjechac do sklepu i przetestowac przynajmniej te dwa wczesniej wspomniane modele.
          • zlotarybka81 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 12:50
            Co do wpinania fotelika w stelaz.
            Zupelnie przypadkiem mialam taka mozliwosc w pierwszym wozku i w
            ogole nie sadzialam, ze do mi sie to przyda. Docenilam to kiedy
            musialam wyskoczyc samochodem z dzieckiem na szybkie zakupy
            spozywcze czy po pieluchy i nie musialam rozbudzac malucha, ktory za
            kazdym razem zasypal w foteliku.
    • mme_marsupilami Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 31.12.09, 19:03
      Moze Bebe Confort High Trek (z fotelikiem Maxi Cosi).
      • emma6666 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 11:42
        sporo negatywnych opinii o high treku czytałam.
        a fotelik maxi cosi to strzała w 10
    • zlotarybka81 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 12:36
      Witaj :)
      Bardzo podoba mi sie twoj konkretny i rubaszny styl ;) Czytalam z
      przyjemnoscia!
      Zalozenia masz prawie identyczne jak ja.
      Jak juz ktos napisal, niestety nie znajdziesz wozka, ktory
      spelnialby je wszystkie w 100%.
      Wspominasz o X-landerze - ten nie ma np. przekladanego siedziska a
      Mutsy IMHO ma bardzo kiepska amortyzacje a w zasadzie nie ma jej
      wcale (zaznacze, ze testowalam i w sklepie i na spacerze). Mimo
      wszystko oba wozki sa porzadnie wykonane i naprawde godne uwagi.
      Poza tym skoro chcesz bezpieczny i fajny fotelik Maxi-Cosi to warto
      od razu pomyslec o wozku w ktorego stelaz go wepniecie.
      Maxi-Cosi za pomoca adapterow wpina sie do:
      x-landerow, Teutoni, Jedo (Bartatina), Maxi-Cosi ;), ABC, Joggerow,
      Mutsy i Quinny

      Jezeli znajdziesz inny wozek, ktorego firma produkuje wlasne
      foteliki i ma wlasne patetnty do wpinana, warto sprawdzic czy w
      testach wypadaja tak samo dobrze jak np. Maxi-Cosi i wtedy
      zastanowic sie czy nie kupic zestawu z fotelikem wlasnie tej firmy.
      Tutaj znajdziesz rzetelna informacje:
      fotelik.info/pl/testy/grupa:0-13/ocena/malejaco/index.html
      Najlepiej wybrac sie do sklepu. Moj odbior na zywo okazal sie
      zupelnie inny niz w Internecie. I tak np. odpadla moja faworytka
      Teutonia a wybalam stelaz Bebecar Vector AT, ktorego nie bralam
      zupelnie pod uwage. Ty mozesz wybrac odwrotnie ;)



      • shinee5 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 13:04
        Maxi - cosi wpina się też do Bugaboo Cameleon. Warto!
        • zlotarybka81 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 13:08
          No ale ten wozek nie spelnia zalozen zalozyciela watku ;)
          • berciunia1 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 14:45
            ja polecę jako główny wózek np roana maritę, jedo bartatinę , emmaljungę, itp
            wózek .one mają duże gondole, bardzo wygodne , świetną amortyzację i jakość.no
            ewentualnie jeszcze np jedo fyn 3 lub 4 ds.amortyzacja ciut gorsza,a le za to
            baardzo zwrotne pry duej gondolce.
            do tego fotelik maxi cosi i adapterdo stelaża wózka lun wygodniejszy w szybkich
            zakupach czy wyyjeździwe do przychodni stelaż quinny zaap
            -lekki zwrotny , zajmuje maluśko miejsca. dodam ze nie jestem zwolenniczką
            spacerów w foteliku- ja używalam fotelika i stelaża tylko na baardzo krótkich
            wypadach.jak dziecko wyrośnie z gondolki i fotelika polecam sprzedać oba wózki i
            zakupić fajną wygodną zwrotną wypasioną spacerówkę:)
            no nie wiem np. maclarena techno, peg perego si, peg perego arię z resztą
            fajnych spacerówke jest dużo i był by czas jeszcze na wyszukanie odpowiedniej:))
            a do tego dokupiła bym znów drugi na trudny teren, na zimę, nawertepy np używany
            quinny speedy lub freestle

            nie weim jak stoice z kasą ale ja jestem za tym by kupować nowy porządny fotelik
            ale wózek używany- firmowy z małym przebiegiem:)
            wtedy po roku użytkowania sprzedaje sie go za tyle za ile się go kupiło i nie
            traci się poołowy kasy wydanej na nówkę.
            nie oszukujmy się wózek typu emma czy roan maxymalnie używane sa przez ok 1,5
            roku, potem każdy kupuje lekką spacerówkę. :)
            a firmy w/w robią porądne wózki , które wytrzymają na bank więcej niż 3 dzieci.
            takie wózki kombajny typu 3 w jednym na dłuższą met,e się nie sprawdzają.
            no u mnie sprawdził sie jeden chicco trio enjoy- na zimy bez sniegu i miejski
            teren, oraz sporadyczne spacerki w terenie jest wystarczający, a przy tym lekki,
            wygodny w prowadzeniu- podbijaniu (podbijanie wózka- czyli w podjazdach np na
            krawężniki nie trzeba się opierac całym ciężarem i pomagać sobie nogą:) )

            ja mam zawsze w domu dwa albo i trzy wózki - każdy na inny teren :)
            wszystkie jednak porządne i zawsze spokojnei sprzedaję by klupić w to miejsce
            inny, który spełni mije kolejne oczekiwania i sprosta moim wymaganiom:)

            Pozdrawiam!
          • euna Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 23:08
            a których założeń nie spełnia - bo moim zdaniem wszystkie....
    • alodee Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 15:22
      Marcinie, ponieważ musieliśmy się zmierzyć z tymże dylematami nieco szybciej niż
      Wy (nasze dziecię urodzi się na przełomie stycznia i lutego) to już decyzję
      podjęliśmy i.. osobiście polecam Ci emmaljungę nitro city.
      - wózek jest bardzo lekki (całość 11kg) jak na wózki typu 'combo'
      - dzięki przednim zwrotnym kółkom prowadzi się nadzwyczaj lekko, i przez to nie
      trzeba go 'podbijac' (czyli naciskać na rączkę by podniosły się przednie koła)
      przy każdym wjeździe na krawężnik lub próbie skrętu toru jazdy
      - emmaljunga słynie z dobrej amortyzacji, mimo, że koła ma piankowe a nie
      dmuchane, ale to z kolei wpływa korzystnie na wagę - taki wózek jest lżejszy niż
      wózki z kołami pompowanymi
      - przy pompowanych kołach może się zdarzac problem przebitej dętki i.. wówczas
      telefonu do męża, żeby ratował teraz, zaraz;)
      - te skrętne kółka (rewelacyjne przy zwykłych prostych powierzchniach typu
      chodniki, deptaki, ew. markety, ogólnie mówiąc - miasto) można zablokować i
      wówczas wózek bez problemu daje radę na terenach trudniejszych typu leśne
      ścieżki czy np. plaża.
      - wózek jest dobrze osłonięty, materiały są ciepłe, grube i dobrej jakości, do
      tego siedzisko spacerowe jest b. duże i szerokie, co wg mnie jest ważne o tyle,
      że nasze dzieci będą w tym wózku jeździć również przyszłej zimy - czyli maluchy
      odpowiednio większe, zakutane w kombinezony, kocyki itp.. nie mogą siedzieć
      ściśnięte jak sardynki;o)
      - budka wózka daje się naciągnąć aż do pałąka, co pozwala uniknąć montowania
      tzw. parasolki i świetnie chroni zarówno od wiatru jak i nadmiaru słońca.
      - wózek ma przekładane siedzisko, sprawdziliśmy i robi się to w try-miga;-) jest
      to pożądane o tyle, że dziecko podobno na początku nawet w spacerówce lubi
      patrzeć na rodziców, potem już nie są tak interesujący jak świat dookoła..;-)
      - spacerówka rozkłada się idealnie na płasko, co jest plusem o tyle, że nasze
      dzieci będą podejrzewam jeździć w spacerówce latem, a to jeszcze będzie za
      wcześnie, żeby same siedziały.
      - emmaljunga nitro city ma regulowaną rączkę (też do niskich wydaje mi się nie
      należymy)
      - jeśli chodzi o względy estetyczne - wózek wygląda dość sportowo, nie jak inne
      powszechnie kojarzone emmaljungi z wielkimi kołami - bardziej w stylu hmm.. retro;)
      - myślę, że śmiało możecie przetestować wózek organoleptycznie w MamaiJa w
      Gdańsku-Wrzeszczu (polecamy kontaktować się z p. Szymonem, jest nieoceniony) i
      jeśli jesteś osobą, o której myślę to.. pracujemy razem;)
      Jeśli miałbyś jeszcze jakieś pytania to zapraszam via mail.

      pozdrawiam!
    • gosiaw29 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 17:21
      emmaliunga city cross - dla mnie to wózek doskonały.
      • pomilak1 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 18:29
        My na samym początku mieliśmy x landera xa z fotelikiem maxi cosi
        citi. Fotelik super i mozliwośc wpięcia go na stelaż rewelacja!przy
        wypadach do sklepu sprawdzał sie rewelacyjnie. No ale wózek nie ma
        przekładanego siedziska więc nie spełnia waszych wymagań. W lato
        dokupilismy lekką spacerówkę ale teraz w zimę znowu jeździmy x
        landerem. Ja z czystym sumieniem polecam.
    • supermania Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 21:03
      A ja polecę Baby Jogger City Elite:-)
      Napewno spełni oczekiwania dla aktywnych rodziców, co prawda nie
      można wozić dziecka w obie strony ale przez okienko w budce wszystko
      widać. Ja mam spacerówkę, ale myślę że można rzastanowić się też nad
      kompletem i będzie super. Dla mnie i mojej cóki wózek idealny. Aha i
      super dla wysokich rodziców, tak wysokiego wózka jeszcze nie
      widziałam.
      • agnes_nyc Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 01.01.10, 22:29
        Ja polecam Bugaboo - ten wozek po prostu plynie. Niedlugo ja bede miala dylemat
        na temat wyboru wozka na 90 % bugaboo chyba ze wyjdzie do lipca cos innego
        rownie fajnego. Zaczepilam ostatnio babke na ulicy i dala mi poprowadzic swojego
        buga naprawde plynie pani powiedziala ze nie zamieni tego wozka na zaden inny
    • kpg81 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 02.01.10, 01:16
      Polecam quinny speedy sx, mam go i jestem bardzo zadowolona , super
      zwrotna furka, po wertepach płynie, po demontażu kółek stelaż
      zajmuje naprawde niewiele miejsca w bagażniku.
      Ja szukałam wózka do którego można wpiąć fotelik maxi cosi cabrio,
      fotelik ten jest super, można do niego dokupić bazę dzięki, której
      montaż fotelika w samochodzie jest błyskawiczny nie trzeba się bawić
      z pasami i mamy pewność że fotelik jest dobrze zamontowany.
      • bogna_78 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 02.01.10, 11:14
        Ja jeszcze odnośnie fotelików - zauważcie, że tylko Maxi Cosi Cabrio
        Fix z isofixami dostało 5 punktów (pozostałe maksymalnie 4), tzn. 5
        pkt. ma jeszcze Britax i Roemer, ale nie wiem do jakich stelaży one
        pasują. Wczesniej wybierałam wózki pod względem estetycznym, teraz
        patrzę jedynie na wózki z fotelikami Maxi Cosi (po obejrzeniu crash
        testów, szszszok).
        • ochra Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 02.01.10, 11:22
          Ja też wybieram Maxi Cosi, ale z drugiej strony, nie trzeba
          koniecznie wozić dziecka w foteliku na stelażu wózka, wtedy jest
          większy wybór.
    • marcin.wieckowski Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 04.01.10, 13:08
      Drogie Mamy (zdaje się, że nie popełniam gafy bo większość
      [wszystkie?] posty trafiły od Pań :))

      Tak czułem... kto w praktyce mógłby się lepiej znać na dziecięcej
      motoryzacji niż Wy, które testujecie wszystki modele dzień po dniu w
      ekstremalnych warunkach. Siła ekspertyzy jest po Waszej stronie :)

      Szkoda, że nie można jeszcze podpytać o doświadczenia bezpośrednio
      tych najbardziej zainteresowanych :) Ale podejrzewam, że szeroki
      uśmiech plus szeroko otwarte i świecące oczy Waszych pociech
      bezbłędnie wspierają matczyne rekomendacje, potwierdzając, że jest
      im ciepło, bezpiecznie, wygodnie w pupę i dobrze widać ten caaaaały
      ciekawy świat dookoła.

      Bardzo dziękuję za wszystkie konkretne rady/wskazania, podzielenie
      się Waszymi doświadczeniami i zdrowy rozsądek. Szczególnie: cherrie,
      zlotejrybce, berciuni, alodee, kpg i wszystkim pozostałym Mamom.

      Temat jest teraz znacznie klarowniejszy. Została już tylko jazda
      próbna, wybór lakieru i tapicerki i ew. wybór gadzetów do opcji
      rozszerzonej. Bułka z masłem! :)
      Mogę spokojnie udać się na do "salonu" i trochę się wymądrzać :))

      Dziękuję i pozdrawiam!
      /m
      • berciunia1 Re: Zagubiony (przyszły) tata ... HELP!! 04.01.10, 13:15
        koniecznie daj znac co wybraliście:)
      • aniakoles marcin 04.01.10, 13:19
        chyba nie sprawdzasz poczty gazetowej - wysłałam ci maila. ciekawa jestem, czy
        jesteś tym samym Marcinem W. którego znam, ale dawno nie widziałam;)jesteś z
        Gdańska?sprawdzałeś podzielniki na Zaspie? :)
        • edka1981 rada... 04.01.10, 19:37
          Ja też tak jak założyciel wątku jestem coraz bardziej sfrustrowana,
          zeby nie powiedziec coraz bardziej "głupia".
          Tez mam sporo wymagan i tez wychodzi mi na to, ze powinnam kupic 2
          wózki - jeden mały, ale możliwie wygodny dla dziecka, i drugi na
          wertepy - czyt. spacerki po wsi, w której mieszkamy, gdzie chodników
          niestety nie uświadczę ;) Dodatkowo mam jeszcze jedna "fanaberie" -
          nie kupie wózka bez tacki dla dziecka - mój pierworodny ujeżdżał (i
          zajeździł Graco Mirage Plus ;] )i tam była tacka - to jest na prawdę
          ogromne dobrodziejstwo, i wszystkie wózki, które tego nie mają
          odpadją w przedbiegach... Także ciekawa jestem na czym u Was
          stanie... Acha, i u mnie odpadają wózki z dwoma rączkami, bo nie da
          rady prowadzic ich jedna reka, a ja bede czasem musiala np.
          przeprowadzic przez ruchliwa ulice mojego 4 letniego Synka.
          Ja na razie mam 3 typy:
          Graco Quattro deluxe
          Graco Quattro Sport
          Peg Perego Centro - wszystkie w wersji z USA, gdzie zdecydowana
          większośc spoleczenstwa ma swira na punkcie tzw. Coffeholders, czyli
          pojemnikach na napoje itp. i tam to w wózkach po prostu jest
          niemalze standardem, a poza tym modele Graco na Europe maja wage
          dziecka do 15kg, a w USA do 23kg, czyli jak mojemu starszakowi cos
          strzeli do glowy, to wozek pod nim sie nie zalamie, bo wazy jakies
          18kg.

          Takze zycze powodzenia - mysle ze model Peg Perego Centro tez
          moglbys wziac pod uwage...

          pozdrawiam
Pełna wersja