koła nieskrętne w wózku a zakupy w hipermarkecie

17.01.10, 10:31
Mam jeszcze jedno pytanko. Czytam juz jakis czas o wózkach, ale chyba wciąż
jestem zielona ;-) Rozważam zakup wózka gondoli Jedo Bartatina i wiem ze koła
w nim nie są obrotowe. Sprawdzałam wózek w sklepie, ale wiadomo, ze to nie
jest to samo, co z dzieckiem i w mieście..Chodzi o to, czy trzeba się
zatrudzic ze prowadzic ten wózek np w sklepie (nie małym osiedlowym , ale
duzym hipermarkecie, wiem ze czesto bede tam chodzic z dzieckiem)

Dziekuje z gory za odp :-)
Pozr Jula
    • izzyy6 Re: koła nieskrętne w wózku a zakupy w hipermarke 17.01.10, 10:59
      mysle ze zle sie takim wozkiem po tak duzym sklepie nie jezdzi ale z
      doswiadczenia moge powiedziec ze nie ma to jak kola przednie obrotowe i to nie
      tylko w sklepie ale i ogolnie na spacerach
      • dolores12 Re: koła nieskrętne w wózku a zakupy w hipermarke 17.01.10, 11:32
        To chyba kwestia upodobań.Ja nie wyobrażam sobie wózka bez
        skrętnych, ale moja przyjaciółka zawsze blokowała przednie kółka
        właśnie żeby się nie kręciły.
    • shinee5 Re: koła nieskrętne w wózku a zakupy w hipermarke 17.01.10, 12:11
      Bartatina się genalnie podbija i na pewno manewrowanie wózkiem w
      sklepie nie będzie kłopotem. Jeździłam Emmaljungą Smart po
      hipermarkecie i było ok. Ale ze skrętnymi kołami byłoby jeszcze
      fajniej / wygodniej, z tym, że wówczas lepiej sobie kupić lżejszą
      parasolkę jako drugi wózek i jego zabierać do sklepów.
      • pomilak1 Re: koła nieskrętne w wózku a zakupy w hipermarke 17.01.10, 13:38
        To rzecz gustu:) ja bym nie kupiła wózka bez skrętnych kół. Mam x
        landera i nigdy nie zablokowałam kółek, nawet jak jeździłam po lesie
        czy piachu :) Kolezanka ma wózek TAKO i jak zamieniłysmy się na
        spacerze to dla mnie była masakra, ale nie ma co prównywac tako do
        emmy bo to zupełnie inna półka:)myslę że łatwiej lub wygodniej jest
        ze skrętnymi kołami:)
    • cortinka Re: koła nieskrętne w wózku a zakupy w hipermarke 17.01.10, 13:46
      Mam zasadę, że nie jeżdżę do hipermarketów z dzieckiem, które nie
      skończyło pół roku, ale chodzę na spacery a tam też trzeba czasami
      manewrowac :) Wszystko zależy od tego czy wózek dobrze się podbija.
      Teraz mam dwie Emmaljungi City Cross i Big Star i tutaj skrętne koła
      są absolutnie niepotrzebne. Ale już np. Roana o wiele gorzej mi się
      podbijało, chociaż konstrukcja stelaża jest podobna jak w Emmie.
      Poza tym podłogi w hipermarketach są raczej śliskie, więc czasami
      nawet nie trzeba podnosic przednich kół, żeby zmienic kierunek.
Pełna wersja