koła piankowe

30.01.10, 15:49
Witajcie. Wybór wózka spędza sen z powiek :)
Mam pytanie odnośnie kół piankowych. Czy jest aż taka różnica w
stosunku do pompowanych? Czy do celów miejsko-parkowych nie
wystarczyłyby piankowe? Mam wrażenie, że wózek na piankowych jest
bardziej zwrotny niż na pompowanych.
    • izzyy6 Re: koła piankowe 30.01.10, 18:15
      na pompowanych tez jest zwrotny i mysle ze nie ma porownania, pompowane sa
      jednak lepsze wozek jest ciezszy ale komfort jazdy i lepszy
      • mala_malgo Re: koła piankowe 30.01.10, 20:54
        Mnie też ta kwestia nie daje spokoju. Ale w moim wyobrażeniu sporo zależy od
        samych kół piankowych. Jedne są bardziej twarde, inne mniej. Poza tym myślę, że
        te duże piankowe koła są bardziej miękkie i lepiej amortyzują, niż te małe.
        Noszę się z zakupem Mutsiaka, właśnie na piankowych kołach. Taki wózek jest
        lżejszy. Będę jeździć głównie po terenach miejskich, choć wiadomo jakie mamy
        chodniki, ale też od czasu do czasu pojadę na wieś, na działkę do rodziców i
        wtedy może być ciut gorzej. Jednak twardość zawieszenia najważniejsza jest w
        pierwszych miesiącach życia dziecka, a wózek zazwyczaj kupujemy na dłużej, więc
        nie chcę później się wkurzać, że mam ciężkiego klamota :-) Ale ile osób tyle
        opinii...
      • samanta25 Re: koła piankowe 30.01.10, 20:54
        Ja miałam koła piankowe i pompowane i zdecydowanie lepsze są
        pompowane. Owszem może waga wózka wzrasta ale to nic w porównaniu z
        komfortem jazdy.
    • cortinka Re: koła piankowe 30.01.10, 23:28
      Wszystko zalezy od producenta wózka. Np. w Emmie rodzaj kół nie ma
      znaczenia - jeździ się b.dobrze, w teutonii zdecydowanie lepiej na
      pompowanych, to samo w Jane Nomad. Ale te dwa ostatnie wózki
      generalnie mają słabiutką amortyzację.
      • magdaomar Re: koła piankowe 30.01.10, 23:33
        jest róznica mam porównanie buzza i 4 raidera.Ale najbardziej mi to
        przeszkadzało w gondoli.W spacerówce już tego nie czuję.Ja planuję sprzedać 3
        ridera za jakiś czas synek ma teraz 8 miesięcy i nie będę potrzebować dużego
        wózka.Mam lekkiego super zwrotnego Buggstera.Który pomimo małych kółek ma
        świetna amortyzacje.
        • pstrabiedronka Re: koła piankowe 31.01.10, 11:13

          amortyzacja zależy od rodzaju zawieszenia, mniej od tego czy pompowane czy piankowe.

          Tzn. najlepszą amortyzację mają wózki na paskach lub wahaczach. 90% takich
          wózków ma koła popmpowane stąd częsta opinia że pompowane koła=dobra
          amortyzacja. Ale to nieprawda, bo wystarczy pojeździć Emmaljungą CityCross, któa
          ma koła piankowe ale na wahaczach i czuje się, że tam amortyzacja jest taka sama
          jak w Emmie na pompowanych kołach. A nawet lepsza niz w wózkach na kołach
          pompowanych ale np. na sprężynach a nie na wahaczach.
          Emma CityCross wygląda tak:
          www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=273&%3CosCsid%3E
          każdy wózek na tego typu zawieszeniu będzie miał świetną amortyzację.



          Ale jak pisałam, rzadko trafiają się wózki na takim zawieszeniu i na piankowych
          kołąch, z reguły piankowe koła są mniejsze i w wózkach bez amortyzacji lub z
          bardzo słabą amortyzacją. Bo są np. skrętne - a skręnte koła wykłuczają
          zawieszenie na wahaczach (tzn moga być wahacze lub pasy ale tylko na tylnej osi).


          Komfort jazdy zas zależy od warunków w jakich się jeździ i od marki wózka po
          prostu... Sa wózki kiepskie, które po prostu zawsze się ciężko prowadzi. Ale są
          też takie, któe np. świetne są na bezdroża i nierówności (moim faworytem wśród
          takich jest klasyczna Emmaljunga ale są i inne dobre) ale gorzej juz wypadają w
          sklepie.
          I są takie, któe są wspaniałe na miasto, chodniki, sklep ale gorzej sobie
          poradzą np. na głębszym śniegu. Takie jast np. Jane Nomad.

          A już zupełnie inną klasa wózków sa wózki parasolki, które są przeznaczone do
          wożenia w aucie lub na sporadyczne wypady. Priorytetem w nich jest lekkość i
          kompaktowość więc wiadomo że będą miec małe piankowe koła. Nie ma co porównywac
          jazdy np. Emmaljungą i Maclarenem. To po prostu wózki do zupełnie innych celów.

          Ja nie umiem ocenić jakie koła są lepsze - to zależy jak kto żyje. Jak ktoś
          mieszka np. na II piętrze to niech wogóle zapomni o pompowanych.
          Tak generalnie to bym powiedziała że warto mieć jeden wózek na zimę czy na
          bezdroża, a drugi np. do samochodu, na lato czy do marketu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja