Spacerowka X-lander XA 2010 czy Jane Nomad Air

01.03.10, 14:10
Witam

Mam przed sobą trudny wybór może ktoś mi pomoże bo nie mogę się zdecydować
X-lander XA 2010 czy Jane Nomad Air. Proszę o szczere opinie plusy i minusy w
użytkowaniu, jakości i do jakiego bagażnika samochodowaego się mieszczą
napewno i czy się składają w całości czy trzeba coś demontować.
Z góry dzięki
Pozdra
    • jotka_k Re: Spacerowka X-lander XA 2010 czy Jane Nomad A 01.03.10, 19:02
      ja mam XA i jestem zadowolona, super się prowadzi, budka jest
      rewelacyjna- naciąga się prawie do samego pałąka więc stnowi dobrą
      osłone od wiatru, bardzo fajny, ciepły śpiworek
      XA wchodzi mi bez skłądania do dwóch aut- Renault Scenic i
      Mitsubishi L200 ale jedno ma duży bagażnik a drugie tzw "pakę" ;)
      Nomad wydaje mi sie jakis taki plastikowy
    • wika811 Re: Spacerowka X-lander XA 2010 czy Jane Nomad A 08.03.10, 19:56
      tez sie zastanaiwam nad tymi wozkami. Nomad jest lzejszy.
      • ramo-na1 Re: Spacerowka X-lander XA 2010 czy Jane Nomad A 08.03.10, 23:52
        Mam odczucie podobne do jotki - w sklepie Nomad wydał mi się właśnie jakiś taki
        plastikowy i rozchwiany. Koleżanka ma Nomada i rozklekotał się od wciągania i
        wjeżdżania po schodach, zwłaszcza z zakupami. Fakt - wózka nie oszczędza ale ja
        mojego X-landera traktuję tak samo a trzyma się świetnie ;)))Z rzeczy, które mi
        nie pasują, to regulacja siedziska na pasach i to, że oparcie nie stawia się do
        pionu (mojemu 1,5 rocznemu dziecku jak na razie to nie przeszkadza). Jest
        również długi więc w windzie, w autobusie itp. często łamię rączkę - to łamanie
        mogłoby być w bardziej wygodnym miejscu. W Teutonii nie musiałam zdejmować rąk,
        żeby złamać rączkę (od wózka ;)). To tyle minusów, jak dla mnie reszta tzn.
        prowadzenie, solidność, podbijanie jak najbardziej na plus.
        • pstrabiedronka Re: Spacerowka X-lander XA 2010 czy Jane Nomad A 09.03.10, 11:14

          ja miałam i XA i Nomada :)

          obydwa są bardzo dobre i jakościowo i wygodne dla rodziców i dziecka.,

          Nie wiem który lepszy - każdy ma kilka cech, który drugi nie ma.

          Przewaga XA nad Nomadem:
          - lepsza buda, głeboko naciągana, lepiej chroni przed słońcem i wiatrem.
          - większa regulacja wysokości rączki - to istatne tylko dla bardzo wysokich
          osób, mój mąż ma 2 metry wzrostu i zdecydowanie lepiej prowadziło mu się XA,
          Nomad był za niski. Ale dla osoby o "zwykłym" wzroście będzie ok :)
          - śpiworek w wyposażeniu
          - cena :)


          Przewaga Nomada nad XA:
          - waga - jest o ok. 4 kg lżejszy
          - mniejszy po złożeniu, choć nie tak bardzo.
          - szersze i trochę dłuższe siedzisko, to wózek gdzie może naprawde wygodnie spac
          nawet duże dziecko
          - regulacja oparcia - w obu wózkach jest na paskach ale w Nomadzie robi sę to
          jedną ręką, baaardzo wygodnie się podnosi i opuszcza oparcie. W XA regulacja
          jest innego typu, potrzeba troszkę wprawy i do podniesienia - potrzeba raczej
          obu rąk.


          Nie umiem powiedzieć który jest lepszy bo oba bardzo lubiłam. CHoć wygodniej mi
          było z Nomadem bo ja musze wózek wciągać na półpiętro więc każdy kg mniej to dla
          mnie lepiej :) Oba sa super zwrotne, obszerne.
          Co do tapicerki - W nomadzie mniej się brudzi i łątwiej czyści, wiekszosc
          zabrudzen schodzi po przetarciu szmatką, brud nie wsiąka w tapicerkę. Ale jest
          ona bardziej sztuczna niz ta w XA.

          Amortyzacja w obu podobna.

          Co do "plastikowości" o jakiej pisaly poprzedniczki to ja bym tak nie
          powiedziala. Faktycznei może Nomad jest delikatniejszym wózkiem, ale na pewno
          nie rozklekotuje się szybko, ściągałam i wciągałam po schodach obydwa i z żadnym
          nic złego się nie działo.
Pełna wersja