nie cierpię wózków!!!

08.05.10, 23:07
Nie cierpię wózków. Na początku nosiłam małego w chuście, teraz w mei tai.
Wózek mam jeden - wielofunkcyjny tako, dla babci. Niestety, teraz musze kupic
parasolke, bo dzieć wazy 11 kg i jak siedzi w 24-kg tako to babci trudno juz
pchac. Doradźcie coś :-| Inglesina trip? Cybex onyx? Zooper?

- Waga nie jest istotna, każdy będzie lżejszy niż 24-kg TAKO. Poza tym
mieszkam w domku, wozek bedzie stal w garazu.
- Koła bardziej wertepowe niz galeriowe, bo mieszkam pod miastem i chodniki sa
nierowne. Ale terenowe byc nie musza, bo na plaze, w gory i do lasu chodzimy z
chusta.
- Koniecznie oparcie rozkladane na plasko.
- Kosz na zakupy bez znaczenia, robie przez internet.
- Przyzwoita jakosc
- Cena w okolicach 500-600 zł
- Odporny na upały, bo zabieramy go także na urlop do Chorwacji, odpadaja wiec
wozki powodujace pocenie
- Duzy, bo syn na razie ma 10 miesiecy, ale jest >97 centyla, a nie zamierzam
wozka wymieniac co chwile
- wzrostu mam 170, maz 174, wiec stosowny do wzrostu
- wymiary bez znaczenia, bo nie mamy samochodu
- zimowy (gleboki i zabudowany) byc nie musi, bo w sniegu kola tako sprawdzaja
sie idealnie, wiec na zime bedzie tako

Nie wiem co tam jeszcze jest istotne :-( Okropnie nieszczesliwa jestem, ze
musze kupic ten cholerny wozek :-(((
    • emma6666 Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 09:05
      sprzedać tako i kupić x landera xa albo quinny speedi. Za taką cenę nowych nie
      kupisz ale jeżeli zależy Ci na porządnych kołach to pompowane będą ok ale tako
      już nie będzie potrzebne.
      • mamaly Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 09:46
        Wcale się nie dziwię, że nienawidzisz wózka, ja bym Tako też nie polubiła.

        Z wózków typu parasolka to obejrzyj Chicco Multiway, Zooper Twist, Inglesina
        Trip, Peg Perego aria lub Mamas and Papas aria, Mamas and Papas beat.

        Ale podobnie jak Emma poradziłabym coś większego, ale lekko prowadzącego się na
        dużych kołach. Twoje dziecko będzie coraz cięższe i coraz trudniej będzie je
        nosić. POza tym jak zacznie chodzić to będzie chciało chwilkę pochodzić (te
        chwilki będą coraz dłuższe) a potem odpocząć , potem znowu pochodzić itd. Raczej
        będzie trudno z takim dzieckiem w chuście, czy nosidle.

        Używany x-lander czy speedi to dobry pomysł. Dla Babci i dla Ciebie po Tako
        różnica w prowadzeniu będzie kosmiczna.

        A.
        • magdalenca78 Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 10:25
          Tez mam wózek wielofukncyjny (jedo fyn 4ds), zostawiam go na zimę, ale chcę
          dokupić parasolke na krótsze wypady i n awakacyjny wyjazd.
          Bralam pod uwagę Inglesine Trip, Chicco Skip i Multiway, ostatnio tez Zooper Waltz.
          Młodego wsadziłam do Multiwaya - ryk; poza tym nie mam zaufania do tej firmy.
          Skipa - w ogoel w sklepei nie mieli jeszcze, bo to nowy model, wiec w ciemno nei
          będe ryzykowac. Waltz odpadł - bo jest drogi i niestety duży (po złozeniu),
          mysle ze byłby super, gdybysmy się przesadzali z gondoli, wtedy ok, jak najbardizej.
          Chyba sie skończy an Inglesinie - jest bardzo ładna, rączki na odpowiedniej
          wysokości (ja mam 174 cm, nie-mąz 188 cm), rozklada się niemal do lezącej
          pozycji, ma budkę z oslonką przeciwsłoneczną i okienkiem do podglądania; minusy
          to brak pałąka i okrycia na nózki w zestawie. W sklepie internetowym Inglesina
          kosztuje 500 zł.
          • magdalenca78 Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 10:26
            Dodam, ze wybralam Inglesine rowniez dlatego, ze ma bardzo wysokie oparcie, a
            moje dziecko tez an 97 centylu ze wzrostem jest ;)
    • magda19lenka Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 11:19
      Ja poradziła bym podobnie jak poprzedniczki.
      Sprzedaj tego ciężkiego tako (swoją drogą co to za model co m\waży 24 kg ...) i
      kup spacerówkę taką większą.
      Ja ta twoim miejscu wózka parasolki bym nie kupowała - bo jak napisałaś waga ani
      miejsce po złożeniu nie sa bardzo istotne bo mieszkasz w domu. Jednak małe kółka
      od parasolek mogą być niewygodne na twoje wertepy.
      Cena 500-600 zł z nowym rzeczywiście będzie ciężko, kupo coś używanego.
      No i z obrotowymi kołami, na pewno poczujesz różnicę w prowadzeniu.
      dla przykładu xlander xt
      allegro.pl/item1030910318_wozek_x_lander_xt_model_2008_r_goraco_polecam.html
      allegro.pl/item1033280746_wozek_x_lander_xt_uzywany_super_stan_tanio.html#gallery
      modex xa (4 koła)
      allegro.pl/item1020819259_x_lander_xa_grafit_spacerowka.html
      allegro.pl/item1027995753_x_lander_xa_oryginalna_folia_parasolka_gratis.html
      jane slalom
      allegro.pl/item1032374296_wozek_jane_slalom_pro.html
      • annulka79 Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 11:39
        Dokładnie tak jak mówią poprzedniczki. Sprzedaj czołga, kup większą spacerówkę
        (szerokie siedzisko, pompowane koła, przednie obrotowe). Używane Jane Slalom
        Pro, Xlander czy Quinny Speedi powinny być ok. Przejadą one i po śniegu. Wydaje
        mi się że z wymienionych najfajniejszy dla dziecka będzie Slalom.

        Myślę że po zmianie polubisz jednak wózki ;)
        • lupa_87 Re: nie cierpię wózków!!! 09.05.10, 14:41
          Jeśli masz wertepy to daruj sobie parasolki. Kup X-landera XA.
Pełna wersja