bj27
25.05.10, 11:37
Chodzi o PP Switch.
Mimo, że doradzałyście inne wózki uparłam się na Switcha i mam za swoje :/..
Nie wiem czy to dotyczy tylko mojego wózka, czy po prostu spacerówki tak mają.
Chodzi o przednie kółka. Po tygodniu użytkowania (!) kółka zaczęły się
"blokować", ciężko mi się skręca, muszę napierać na wózek z dużą siłą, aby
skręcić. Do tego na terakocie i podobnych podłogach (na klatce schodowej, w
sklepach itp.) kółka po pierwszym skręcie nie wracają do swojej pozycji, gdy
chcę jechać do przodu i efekt jest taki, że pcham wózek a kółka przednie suną
bokiem. Muszę wtedy nogą (!) ustawić je tak by jechały do przodu. Czy jest to
normalne?? Czy coś jest nie tak?
Poza tym rączki tak "klekocą" na kostce, że mam wrażenie, że jadę wózkiem
odziedziczonym w spadku po 10 dziecku.
Do tego materiał na budce jest nienaciągnięty, tylko pofałdowany, co daje
efekt nie naciągniętej do końca budki.
Dodam, że w wózku wożę 7 kg malucha.
Proszę o radę czy reklamować i czy Waszym zdaniem jest szansa na zwrot
gotówki, bo jak na wózek za 1400 zł, nie spełnił on w ogóle moich oczekiwań.
Jeden z moich najmniej trafionych zakupów ostatniego dziesięciolecia :(.
Dzięki z góry.