...a może by tak wózek bez gondoli???

12.06.10, 23:11
Doświadczone mamy, co o tym myślicie? Da się tak?

Kupić spacerówkę rozkładaną na płasko, z osłonką na nóżki i dużą budką z
możliwością montażu fotelika.

Dziecko z sierpnia. Pierwsze, więc zielona jestem w tych sprawach jak trawa na
wiosnę. Zaczęłam się zastanawiać czy NAPRAWDĘ potrzebna jest gondola... to tak
komplikuje wybór, zawsze jedno kryterium mniej...

Potraficie polecić taką spacerówkę?
    • marriposa Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 12.06.10, 23:48
      Da sie przeżyć. W końcu jak wozisz dziecko np w gondoli Jane a potem spacerówce
      to jedno i drugie jeździ na tym samym stelażu - w sensie bardzo ważnej
      amortyzacji. Większy problem to ta płaska spacerówka bo 90 % mi znanych ma lekki
      uchył. Może ktoś jeszcze odpisze ale z tego co pamiętam to Teutonie chyba miały
      całkiem płaskie siedzisko.

      Z drugiej str dla dzieciaka sierpniowego może warto gondole, bedzie w niej
      jeżdzić gdzies do lutego/marca czyli całą zimę. Jak trafisz używaną w dobrym
      stanie w sensownej cenie to jest szansa później prawie bez strat ją odsprzedać.
    • magda77.0 Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 12.06.10, 23:54
      Witam, absolutnie nie potrzebna. Ja nie uzywalam wcale gondoli uwazam
      ze jest to zbedny zakup ale to moje zdanie. Mozesz spokojnie kupic
      wozek rozkladany na plasko i do tego uzywac fotelika samochodowego.
      Nawet ostatnio slyszalam wypowiedz pediatry ze pozycja w foteliku
      jest jak najbardziej naturalna dla niemowlecia i w niczym nie
      szkodzi. Wiem ze wiele mam sie ze mna nie zgodzi ale ja uwazam, ze
      gondole mozna sobie darowac. Ja jezdzilam duzo samochodem i jakos bez
      sensu mi sie wydawalo takie przekladanie dziecka z fotelika w
      gondole, poza tym jest tyle super wozkow na plasko rozkladanych
      wygodnych, ze dla mnie gondola jest calkowicie niepotrzbnym zakupem.
      Pozdrawiam:)
    • magda19lenka Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 07:46
      czy można - można
      ale w twoim przypadku (sierpniowego mlucha) ja bym kupiła dużą gondolkę, tak by
      smyk przejeździł w niej całą zimę. Jednak zimą gondolka jest jepiej osłonięta od
      spacerówki, a i w spacerówkach kółka zazwyczaj mniejsze niż w głębokich i gorzej
      się zimą jeździ.

      Gdybyś miała maluszka z marca/kwietnia to pomysł bez gondolki jest okey - moim
      zdaniem. Bo i tak go nie musisz osłaniać, trochę by pojeździł w foteliku trochę
      w spacerówce, ale zimą mało która mama wychodzi na spacer z dzieckiem w
      foteliku, bo są małe i mogą nie pomieścić tych wszystkich kocyków i kombinezonów
      i mniej zabudowane.
    • shinee5 Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 08:07
      Przed urodzeniem dziecka też miałam taki dylemat, dziś nie mam
      wątpliwości: kupiłabym gondolę. Foteliki są ciasne i mało wygodne, w
      dodatku dzieci bardzo się w nich pocą. A jazda we "wkładce" do
      spacerówki zimą też nie zda rezultatu - z reguły jest wąska. I
      najważniejsze - spacerówki nie są idealnie poziome.
      • mrskittin Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 09:02
        uważam, że gondola nie jest potrzebna. dla pierwszego dziecka miałam
        gondole z quinny speedi, ale fotelik nie pasował do stelaża quinny,
        więc to przekładanie z fotelika do gondoli i odwrotnie zawsze
        kończyło się obudzeniem dziecka. córeczka już w wieku 4 miesięcy
        przesiadła się do spacerówki speedi, bo w gondoli płakała, nie
        chciała leżec na płasko. w speedi spacerówka nie rozkłada się
        całkiem na płasko, więc główka była troszkę wyżej i dziecko zaczęło
        chętnie jeździc wózkiem;-)
        dla synka postanowiłam więc zrezygnowac z gondoli i jeździmy wózkiem
        phil&teds vibe- tu oparcie rozkłada się całkowicie na płasko. synek
        urodził się w styczniu, zima była ostra i daliśmy radę. miał ciepły
        śpiworek, górna jego cześc była 'postawiona', więc dziecku nie
        wiało, poza tym w vibie budką można zasłonic przód wózka, więc
        dodatkowo przy silnym wietrze można się ochronic.
        od paru dni jeździmy jeszcze maclarenem xt, rozłożonym na prawie
        płasko, można nim wozic nawet noworodki, ale ja nie próbowałam;-)
        • pomilak1 Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 09:18
          A ja uważam że gondola jest potrzebna...w zależności od ilości spacerów
          i ich miejsca, nie wyobrażam sobie mojego synka w foteliku podczas 3-4
          godzinnego spaceru po parku czy lesie...w spacerówkach zazwyczaj są
          małe kółeczka (owszem nie we wszystkich)mała amortyzacja. Ja bym jednak
          kupiła gondolę jeszcze dla sierpniowego malucha to w ogóle...
          • ewaibartek Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 09:24
            ja taz rodze w sierpniu i nie wyobrazam sobie wozka bez gondoli,przeciez bedzie
            mu duzo wygodniej! Tym bardziej ze zima jeszcze w niej bedzie jezdzilo.A juz nie
            moge sluchac i patrzec na te matki spacerujace kilka godzin z dzieckiem w
            foteliku.Nie wierze ze na dluzsza meta dziecku jest wygodnie.Skoro tak mu super
            to dlaczego w domu nie trzymamy dziecka w fotelikach? Taka zdrowa pozycja w koncu :)
            I jeszcze jedno,gondole raczej wszystkie sa tylem do kierunku jazdy,a przodem do
            nas,wiec warto miec oko na malucha przez pierwsze miesiace.
    • magdalenca78 Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 10:50
      Urodziłam 30 lipca. Przy wyborez wózka kierowałam się własnie wielkoscią gondoli
      i dobrą amortyzacją (mam Fyna 4DS Jedo). Moje dziecko (duze, 97 centyl ze
      wzrostem) pojezdzilo w gondoli az do połowy marca (7,5 m-ca), czyli całą zimę.
      Chodziłam na długie spacery, równiez zimą (2,5-3 godz to była norma). Dla mnei
      gondola była bardzo wygodnym rozwiązaniem.

      Z kolei moja kolezanka, ktora urodziła pod koniec sierpnia uzywała takigo wózka
      spacerówki, rozkładanego zupełnie na płasko, do ktorego z tej strony gdize nózki
      dopinało się takie obramowanie, więc tworzyła sie jakby gondola. Nie wiem,
      neistety co to za firma, bo wózek był po jej siostrze, kupiony dobrych kilka lat
      temu, przetrwał 2 dzieci.

      Ja bym jednak kupowała wózek z gondolą (dużą), jesli ważne są finanse -
      szukałabym uzywanego zestawu 2w1, np Jedo. Co chwila na allegro są ogłoszenia,
      nawet teraz udało mi sie znaleźć bardzo dobrą ofertę. Potem na wiosne, dla
      dobrze siedzącego już malucha, kupiłabym fajną spacerówke lub parasolkę.
      • krooowka Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 13.06.10, 11:26
        w krajach takich jak UK mało kto w ogóle kupuje gondolę. ale tam nie
        ma srogich zim, a poza tym ludzie mniej sie przejmują tym co mozna a
        co nie i np. wożą tego biednego dzieciaka w foteliku przez kilka
        godzin. albo w spacerówce na płasko lub mniej płasko i niby wszystko
        ok.

        z kolei koleżanka mieszkająca w bardzo gorącym kraju od początku
        woziła maleństwo w spacerówce rozkładanej całkiem na płasko (w
        gondoli maluchowi i tak byłoby za gorąco)

        wniosek jest dla mnie taki - gondola nie jest niezbędna. ale rodząc
        dziecko w sierpniu w Polsce, na pewno bym ją kupiła, bo zima przed
        Wami. poza tym ja bym dziecka w foteliku z pewnością nie męczyła.
        aha - no i zależy na jakie spacery macie zamiar chodzić. my
        codziennie spędzamy na zewnątrz 2-3 godziny, czasem robimy po 10km
        na nogach - gondola i wygoda jaką miała w niej moja córka była na
        wage złota :)

        może kup używaną gondolę i wypasioną spacerówke, do której
        przesiądzecie się jak maluch i Ty będziecie na to gotowi?
        • vanillafields Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 14.06.10, 05:10
          Mieszkam w US, gdzie gondole jak na lekarstwo (w drogich wozkach sa,
          ale wiekszosc mamusiek kupuje zestawy wozek+fotelik samochodowy bo
          taniej). No i pozniej widuje takie dzieciaki poupychane w te foteliki
          na dlugich spacerach w parkach lub centrach handlowych. Sporo maluchow
          ma helmy z powodu znieksztalcenia glowki wlasnie z powodu siedzenia
          godzinami w tych fotelikach. Zdecydowanie albo gondola albo spacerowka
          rozkladana na plasko. Albo - chusta :)
    • variuss Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 14.06.10, 14:23
      ja nie miałam gondoli, mialam teutonie spacerówkę z przedłuzeniem siedziska, na sziedzisko rozlozone na płasko wkładaam spiworek polarowy i jeszcze zakrywałam całośc oslonka na nózki. Pierwszy spacerek zaliczylismy w grudniu, po jkis 3-4 miesiacach juz nie było mowy, zeby mlody lezał na płasko jak akurat nie spał, wiec mu podnosiłam oparcie do pozycji póleżacej, wszystko widział i mu bardzo pasowalo. Nie kupowalam gondolki bo wózek z gondola nie wszedłby mi do bagażnika
    • mellini Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 14.06.10, 14:56
      że też to wszystko musi być takie skomplikowane, a ile osób tyle opinii :)

      Porównałam ceny wózków, które mnie interesują w wersji z gondolą i bez (łącznie
      z opcją "miękkiej gondoli" do Mury 4) i w sumie to cenowo wychodzi podobnie
      zwłaszcza przy zakupie zestawu 3 w 1, więc już trochę dołożę i gondolkę kupię,
      na pewno będzie mi wygodniej.

      Jednak dzięki tym rozważaniom odpuściłam szukanie wózka z "idealną gondolą" -
      skoro rozważałam wogóle jej brak, to teraz jest mi już trochę obojętne jak duża
      ona będzie :) I tak pewnego dnia będzie za mała :)
      • variuss Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 14.06.10, 15:35
        hm, za cenę miekkiej ondoli do Mury kupisz.... drugi wózek, z sama gondola i
        super amortyzacja. Moze to jest opcja?
        • mellini Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 14.06.10, 16:07
          Myślałam i nad czymś takim, ale już mi się nie chce kombinować :)
          Kupię już to 3 w 1, być może za jakiś czas parasolkę, a gondolka wyląduje u
          rodziców na strychu i jakoś to będzie :)
          Oby to było moje największe zmartwienie!
      • elefsen Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 14.06.10, 15:37
        ja mam majowe dziecko i nie kupowałam gondolki - kupiłam peg perego
        switch plus na zimę porządny śpiworek - młody jeździ tym wozkiem do
        dzis
    • betkaa_mama_olgi oczywiscie ze mozna bez gondoli 14.06.10, 16:45
      Ja urodziłam 9 lipca i gondoli uzywałam przez 1.5 miesiaca - raptem kilka razy,
      mam wozek JANE CARRERA PRO i moje dziecko po prostu płakało jak lezało w tej
      gondoli i "gapiło" się w sufit budki, założyłam wiec spacerówke i dopiełam
      śpiworek tez firmy JANE, dziecko było zasłonięte od deszczu, wiatru itp,
      oczywiscie jak było gorąco to rozsuwałam spiworek - maleństwo miało jak w raju,
      żałowałam za wydałam kilkaset zł na gondole ale szybko udało mi się ją
      odsprzedac, niestety troche na niej straciła, wiec jak juz to lepiej kupic
      uzywaną - są w bdb stanie
      pozdrawiam
      • magda77.0 Re: oczywiscie ze mozna bez gondoli 14.06.10, 21:26
        Dodam jeszcze, ze faktycznie moja corka jest z kwietnia wiec moze na
        zime bardziej gondola potrzebna ale co do helmu to sie nie zgodze z
        przedmowczynia poniewaz moja corka absolutnie nie ma zniksztalconej
        glowki (to chyba jednak zalezy od tego jak sie dziecko w lozeczku
        kladzie) a poza tym to chyba w lozeczku dziecko spi a nie w foteliku
        caly czas i bynajmniej na dlugi spacer sie nie wybiera z fotelikiem.
        Fotelik na poczatku jest moim zdaniem wygodny dla niemowlecia bo
        dziecko jest w podobnym ulozeniu co w lonie matki i jest otulone
        jakby co nie zmienia faktu, ze sie dziecka w nim nie trzyma caly
        czas. A co do chust to wlasnie niedawno wyszla afera wlasnie w
        Stanach, ze kilkoro dzieci sie udusilo w tej wspanialej chuscie. A
        wybor oczywiscie zalezy od tego jaki tryb zycia sie prowadzi, gdzie
        mieszka i kiedy sie dziecko ma urodzic.
        • madziab83 Re: oczywiscie ze mozna bez gondoli 14.06.10, 22:15
          To zależy też jakie duże dziecko urodzisz, bo zdaje się, że największe gondole
          mają coś około 80 cm, a ja np. urodziłam synka długiego na 64 cm, teraz ma 3
          miesiące i ma już 76 cm a nasza gondola 78 i siłą rzeczy jeździ w spacerówce.

          Starsza córka jeździła w gondoli jeszcze krócej, ale to z powodu upałów, bo
          urodziła się 28 maja.
        • jul-kaa Re: oczywiscie ze mozna bez gondoli 15.06.10, 00:49
          Dzieci nie dusiły się w chustach tylko w durnym nosidle.
          • magda77.0 Re: oczywiscie ze mozna bez gondoli 15.06.10, 10:44
            Nosidlo chusta bylo napisane wiec nie wiem. Ale chyba faktycznie chodzi
            o takie nosidlo hamak, wiec zwracam honor, ale na pewno nie o
            tradycyjne nosidelko ktorego ja np. uzywalam z baby bjorn i bylo super.
            Pozdrawiam:)
    • saras-wati Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 15.06.10, 12:17
      Ja miałam dla malucha urodzonego w styczniu teutonię fun system z miękką
      gondolą(ona taka miękka nie jest, bo ma w spodzie usztywnienie, więc spisuję
      się, jak gondola, ale ma ten plus, że po wyciągnięciu usztywnień staje się
      śpiworem, który przyda się na nadchodzącą zimę, gdzie maluch będzie jeździł w
      spacerówce). Jednak nie poleciłabym komuś tego rozwiązania, kto rodzi pod koniec
      lata, bo ta gondola jest wąska - wprawdzie moja mała wciąż nią jeździ, choć ma
      prawie pół roku, ale teraz jeździ w samym body, a nie kombinezonie i śpiworze.

      Dobrym pomysłem jest, ktoś wyżej napisał o tym, przedłużenie siedziska
      spacerówki i powstaje coś na kształt gondoli. Nie wiem, jakie firmy mają takie
      rozwiązania? Na pewno teutonia.

      Co do fotelika, to może pediatra mówi, że to dobra pozycja dla małego dziecka,
      ale nie powie tego żaden rehabilitant, który zajmuje się małymi dziećmi.
      Oczywiście w samochodzie nie ma problemu, bo dziecko nie jeździ codziennie po 3
      godziny, prawda?
    • kangurkowa Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 15.06.10, 13:50
      nie kupiłabym wózka bez gondoli.
      Spacerówki za zwyczaj nie rozkładają się idealnie na płasko, a we wkładkach w lecie noworodkowi będzie za ciepło. W spacerówce bez wkładki nie woziłabym noworodka.
      W zimie twoje dziecko prawdopodobnie się do wkładki nie zmieści.

      Ja miałam wózek z gondolą. Teraz kupiłabym taki sam.
    • bobimax Re: ...a może by tak wózek bez gondoli??? 15.06.10, 17:49
      Jeżeli dziecko na koniec sierpnia to ja bym jednak zdecydowała się
      na gondolę (dużą), a na wiosnę fajną spacerówkę. sama jeszcze wolę,
      mojego młodego wozić w gondoli, a ma 6 mc i jeszcze nie siedzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja