marge.s
19.07.10, 15:45
Bylam ogromna przeciwniczka siedzen kubelkowych, mam mega wysluzona stara Jane
Slalom Pro z 2006 roku i zachwycona bylam ta obszernoscia siedziska z
mozliwoscia obalenia oparcia na plasko.
Od kilku dni mam w domu Bugaboo Frog, strasznie sie napalilam a ze okazja byla
to troche przymknelam oko na to siedzenie kubelkowe i kupilam ...
Odbior wozka byl dosc pozno ale bylam tak napalona ze po powrocie do domu
postanowilam jeszcze synka choc na chwile do wozka zapakowac .... no i po
pierwszej probie zalamka :/
Synek do malych nie nalezy (urodzil sie juz z waga 4.5) teraz ma 13 miesiecy i
wydawalo mi sie ze w tym siedzisku wyglada conajmniej smiesznie. Moje odczucie
bylo, ze pozycja jakas taka nienaturalna i jak na jakims krzesle siedzi.
No i cala noc rozpaczalam, ze moj synek to tylko sie teraz bedzie meczyl i w
ogole po co sie skusilam itd itp
Nastepnego dnia akurat mielismy mala wycieczke i mozliwosc przetestowania
wozka w terenie.
I ku memu zdziwieniu wygladal na bardzo zadowolonego, caly czas jego plecy
spoczywaly na oparciu i radosnie machal nozkami. I wtedy do mnie dotarlo, ze w
Jane moj maly caly czas sie podciagal na palaku do przodu zeby siedziec prosto
mimo, ze oparcie bylo maksymalnie do gory podciagniete.
Kiedy przyszla pora drzemki przekrecil tylko glowe na bok i wtulil sie w
pokrowiec od spiworka polarowego ktory mam zainstalowany juz na stale bo u nas
w Irlandii ostatnio chlodem powialo, obalilam cale siedzisko do poziomu a on
smacznie i dlugo sobie drzemal.
Jestem strasznie milo zaskoczona bo widze, ze malemu jest na prawde wygodnie :)
A do tego jak on sie prowadzi ... w zyciu zaden moj wozek tak nie plynal jak
Bugaboo, manewrowalam nim jednym palcem mimo 13 kg obciazenia ;)
No musze przyznac: JESTEM ZACHWYCONA :)