Maclaren XLR czy PP Pliko?

03.09.10, 18:08
Nie mogę się zdecydować, doradźcie! Dziecko ma 7 miesięcy. Mam Teutonię Spirit, ale wyjeżdżam
na dłużej za granicę i nie chcę jej brać ze sobą, bo zajmuje pół bagażnika. Będziemy często
podróżowac samochodem, więc przydałby się wózek typu parasolka, ale jednocześnie będzie
naszym jedynym wózkiem, również na zimę. Bardzo podoba mi się XLR czarny, wyczytałam na
forum że XLR lepiej się podbija niż PP, ale PP ma lepszą budę i bardziej zabudowany po bokach, co
z resztą widać. Czy PP faktycznie będzie dużo lepszy na zimę? Nie mam na myśli jakiejś
ekstremalnej jazdy po sniegu, tylko raczej ochronę dziecka od wiatru i chłodu. Osłonka na nóżki w
Maclarenie wydaje się solidniejsza, to na plus, ale może tak tylko wygląda. Bardzo proszę
użytkowniczki obydwu wózków o opinie.
    • zurekgirl Re: Maclaren XLR czy PP Pliko? 03.09.10, 18:47
      Ja bym kupila XLR (albo jeszcze lepiej XT). Mialam Pliko i wydaje mi sie, ze o ile z rocznym dzieckiem wszystko
      jest ok, o tyle z dwulatkiem Maclareny prowadza sie o niebo lepiej. W nowszych maclarenach buda tez sie dosc
      fajnie naciaga. Wozek podbija sie rewelacyjnie. I Pliko i Maclaren pojedzie po odsniezonym chodniku.
    • zurekgirl Re: Maclaren XLR czy PP Pliko? 03.09.10, 18:56
      Jeszcze jedna sprawa. Czasem jak sie wozkiem gdzies ugrzeznie, to latwiej go obrocic tylem do kierunku jazdy i
      ciagnac z kolkami przednimi uniesionymi. Maclarenem idzie to duzo latwiej.
      • nutk-a Re: Maclaren XLR czy PP Pliko? 03.09.10, 19:17
        maclaren , jeżdziłam pliko tydzień nigdy więcej źle się prowadzi, źe się podbija maca nawet z dużym
        dzieckiem prowadzisz nawet jedną reką jak wieje możesz rozsunąć daszek, ale zimą średnio dawał
        sobie rade
    • groniek1977 Re: Maclaren XLR czy PP Pliko? 03.09.10, 22:08
      A ja jednak postawiłabym na pliko. Jak córka miała ok. 8m-cy także wybierałam między tymi dwoma.
      Staneło na pliko, choć kilka razy żałowałam,że jednak nie xlr.
      Pliko faktycznie ciężko się prowadzi z większym dzieckiem,ale z niemowlakiem nie ma problemów.
      Podbijanie niezbyt fajne,ale jeśli wyjeżdzasz gdzieś do "cywilizowanego" kraju (czyt. tam gdzie są
      podjazdy wszedzie gdzie trzeba)to nie zauważysz tego. Ja przyzwyczaiłam się do podbijania nogą i
      wprost kochałam ten wózek, i zima i latem sprawdził się rewelacyjnie. Córka jezdiła nim do 2r.ż.
      sprzedałam i długo żałowałam.

      Co do tego, który lepiej sprawdzi się zimą- xlr ma szersze oparcie, więc łatwiej zmieścić dziecko w
      całym opakowaniu. Pliko ma wysokie boczki,ale przez to wąskie oparcie, dziecko jest bardziej
      osłonięte,ale na poczatku miałam wrażenie,że wciskam małą ze śpiworkiem na siłę. Małej nie
      przeszkadzało to, spała tak w zimą nawet w wieku prawie dwóch lat. Niemniej może to być jakiś
      minus.

      Po założeniu folii (tej na zamek) dziecko jest bardzo szczelnie okryte. Budka sprawdza sie świetnie
      zima i latem (latem można ją przerobić w daszek i nie potrzeba parasolki.
      Pliko ma wyższe oparcie (ok.5cm więcej), dłuższą powierzchnię spania, znacznie większy kosz,
      uchwyt na kubek.
      XLR na pewno lepiej się prowadzi i podbija, chociaż zależy to także od Twojego wzrostu, bo rączki
      są wysoko i niektóre niższe dziewczyny narzekały na to.

      Acha! XLR jest dłuższy po zlożeniu.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja