Który model emmaljunga: edge/mondial lub cerox ?

10.10.10, 21:57
Zastanawiam się nad wyborem modelu wózka z emmaljunga. Zależy mi na przekładanej rączce, dlatego zastanawiam się nad modelami edge/ mondial na podwoziu sport lub cerox z gondolą dla noworodków.
Mam jednak wątpliwości co do kół, ponieważ cerox nie ma kół pompowanych tylko piankowe.
Czy wiecie jaka i czy w ogóle jest różnica w prowadzeniu wózka ? Przede wszystkim chodzi mi o zimę, błoto, piach i inne trudne tereny. Niby pompowane lepsze, ale wózki emma są naprawdę świetne więc może w emmie nie ma różnicy czy pompowane czy piankowe ? Chętnie też posłucham o innych wadach i zaletach pomiędzy tymi modelami.
    • lamciad Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 10.10.10, 22:11
      Miałam Edge na podwoziu sport,strasznie cięzki wózek choć pchało się rewelacyjnie i lekko.Przekładana rączka nie przydała mi się za bardzo.Koleżanka miała model City cross na piankowych kołach,różnicy znacznej nie zauważyłam,jedynie może te piankowe szybciej się niszczą.
      • kedorka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 10.10.10, 22:57
        lamciad - a czy Ty dawałaś radę włożyć go do bagażnika samochodu ? Bo praktycznie tylko tam będę musiała go podnosić. Niestety nie będę mogła go podnieść przed zakupem, ponieważ nie wolno mi nic dźwigać.
        • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 07:58
          To ja się zgodzę z Lamciad, nie ma większej różnicy w użytkowaniu między kołami pompowanymi a piankowymi, ale piankowe szybciej się niszczą.

          Ale Edge Sport to jest koszmarnie ciężki wózek, pewnie dasz radę go włożyć do samochodu, bo osobno wkładasz stelaż, a osobno gondolę, ale gwarantuję, że dwóch razach będziesz miała dość. On w całości waży 18 kg, fakt, że nie czuć tego w prowadzeniu. Cerox nie bedzie wiele lżejszy, bo on ma niezdejmowane siedzisko, więc trzeba zapakować w całości.

          U nas przekładana rączka też się nie przydała.

          Ja bym proponowała do samochodu jednak coś lżejszego dokupić, albo rozwarzyć inną opcję. Emmaljungi są super, ale akurat wybrane przez Ciebie modele są ciężkie.

          A.
          • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 08:01
            I jeszcze dopiszę, że my Emmaljungę zapakowaliśmy do samochodu raz, może dwa. Poza Emmą miałam Teutonię Fun, jako ten lżejszy wózek i stelaż pod fotelik, a jak córka zaczęła siedzieć to miałam jeszcze Jane Carrerę Pro.

            A.
            • kedorka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 09:44
              Fakt emma jest ciężka. Biorę jednak pod uwagę wózek z dużymi kołami i dość zabudowaną i "grubą" spacerówką. Chodzi o coś innego niż parasolka, ponieważ dziecko akurat na okres zimowy przesiądzie się do spacerówki (rodzę w marcu). Dlatego siedzisko w spacerówce nie może być malutkie i cieniutkie - chcę żeby dziecku było ciepło i wygodnie. Zabudowana budka - jeżeli będzie wiało, aby dobrze go ochronić. No a koła wiadomo jak to jest - raz chodniki odśnieżone a raz nie. Poza tym czasami wyjeźdżamy w góry czy za miasto i wózek musi dać radę pojechać w różnym terenie.
              P.S.Wiem, że dość wcześnie na szukanie wózka, ale muszę leżeć w domu niestety i mogę wychodzić na krótko. Obawiam się, że za jakiś czas będę musiała leżeć non stop i nie będę mogła przed porodem na własne oczy pooglądać wózków dlatego chcę wybrać coś wcześniej i obejrzeć potem w sklepie.
              • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 11:01
                Lżejszą opcją jest City Cross lub chociaż Mondial. U nas przekładana rączka się nie sprawdziła bo:
                - córka chciała jeździc przodem do kierunku jazdy
                - wiatr i tak sobie wieje jak chce i "zawraca" jak chce, szczególnie jak jest duży, więc przekładanie wtedy rączki nie ma sensu, a jak jest mały/mniejszy wiatr to nie przesadzajmy, dziecko to nie domek z kart.
                - przekładane siedzisko jako osłona przeciwsłoneczna najbardziej mnie przekonuje, ale ....
                pod warunkiem, że idziemy cały czas w tym samym kierunku.

                Mnie przekładanie rączki bardzo wkurzało bo:
                - najpierw musiałam zdjąć torbę z rączki
                - potem obniżyć rączkę (inaczej mi rąk na długość nie starczało)
                - przełożenie rączki
                - wyciągnięcie rączki
                - założenie torby (z tą torbą to jeszcze tak, że jak jest sucho to można ją sobie na ziemi postawić, a jak mokro, to trzeba na ramieniu powiesić i wtedy strasznie utrudnia pozostałe czynności :) )
                I wszystkie te czynności po kilka razy na każdym spacerze, zdecydowanie łatwiej naciagnąć budę, maluchowi to nie przeszkadza, a starszakowi słońce, dla odmiany, tak nie przeszkadza :)

                A.
        • srebrno-listka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 13.10.10, 15:55
          Ja wielokrotnie pakowałam emmę do bagażnika (mam edge na podwoziu sport), nie jest lekka, ale na zimę idealna. nie wyobrażam sobie taszczenia jej po schodach, ale na szczęście, nie musiałam i wnioskuję, że tez nie będziesz mieć tego kłopotu.
          poza tym, nie zgadzam się, że piankowe koła i pompowane to wszystko jedno - pompowane zapewniają dodatkową amortyzację, a piankowe nie.
          To zależy oczywiście gdzie mieszkasz, ale jeżeli "grożą" Ci nieodśnieżone chodniki, to bym na Twoim miejscu wybrała wózek na kołach dużych i pompowanych. Tylko jeśli chodzi o spacerówkę emmy to u nas nie sprawdziła się - mój dzieć nie polubił jej, często w czasie spacerów marudził, używamy teraz x-landera xa i jest zadowolony. Mam wrażenie, że jest do spacerówki emmy za mały jeszcze ;), zjeżdża z oparcia, na rozłożonym płasko spi chętnie. Liczę na to, że dorośnie do niej w zimę, bo wołałabym na zimę emmę niz x'a ;)
          • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 13.10.10, 16:18
            > poza tym, nie zgadzam się, że piankowe koła i pompowane to wszystko jedno - pom
            > powane zapewniają dodatkową amortyzację, a piankowe nie.

            Hm, no te koła piankowe Emmaljungi są bardzo miękkie, mają jakieś komory powietrzne czy jakoś tak, i są zdecydowanie miękksze niż prawidłowo napompowane koła pompowane. Koła pompowane nie mogą być flakami bo się wózek gorzej prowadzi, a jak są dobrze napompowane to są twarde. Miałam w sumie 5 wózków na kołach pompowanych i 3 wózki na piankowych (parasolek nie liczę, bo te wiadomo, że pianki, ale to inny typ wózka) i osobiście wole pompowane, ale z powodów o których pisałam wcześniej, tj. pompowane lepiej wyglądają, ale w użytkowaniu nie widzę różnicy. Dobrze amortyzowany wózek i na piankach jedzie super, a wózek z marną amortyzacją i na kołach pompowanych będzie podrzucał dzieckiem.
            Emmaljunga na stelażu sport waży ok. 18 kg i ja nie włożyłam jej do samochodu nigdy. Jak dla mnie była koszmarnie ciężka.

            A.
    • srebrno-listka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 10.10.10, 22:47
      Ja bym polecała koła pompowane. Mam starą emmę edge i tej zimy sprawdziła się rewelacyjnie - a mieszkam w rejonie, gdzie utwardzonych dróg się nie uświadczy i śniegi były po kolana.
      • mrukumaster Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 09:41
        Jak chcesz tyle pieniędzy wydać to myślę że lepiej zrezygnować z przekładanej rączki i kupić City Crossa. Oczywiście koła piankowe się szybciej zużywają. Tak myślę, że po 10 latach byś musiała wymienić na nowe :P
        • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 11:09
          Mruku z tym naszym "niszczą" to nawet nie o to chodzi, że trzeba je wymieniać :) tylko o wygląd wizualny :D. koła pompowane są z czarnej gumy (czy czego tam) i takie czarne pozostają, nawet kilkuletnie są czarne i po wyczyszczeniu wyglądają jak nówki. Koła piankowe szarzeją i już nigdy jak nówki nie wyglądają.
          Ja mam może , trochę nie tego na tym punkcie, no ale lubię jak wózek wygląda jak nówka, jest czysty i zadbany i czyszczę sobie koła (no raz na jakiś czas) takimi nabłyszczaczami do opon. Pompowane po tym wyglądają jakby z fabryki wyjechały, piankowe niestety wyglądają jak używane, nawet jak są super wyczyszczone.
          Mam teraz Emmaljungę City Jet na piankowych kołach i jesli chodzi o starcie to koła się nie pościerały, tylko takie szare są :(.
          Moja sąsiadka ma Teutonię i też narzeka na szare kółka, choć muszę powiedzieć, że ja Teutonię też miałam i kółka dało się ładnie wyczyścić, za to koła Emmy są grubsze i bardziej miękkie.

          A.
          • lamciad Re: kedorka 11.10.10, 12:43
            Wszystkie slowa Mamaly to jakby wyjęte z moich ust;-)Jednak skoro masz ten wózek wkładac do bagażnika sama to ja bym rozejrzała się za City Crossem.O niebo lżejszy,prowadzi się super,a te koła-bez przesady,to nie tak,że wyglądają jakoś paskudnie,jedynie widac na nich szybciej ślady użytkowania.
            Rozważ opcję emmy jako wózka podstawowego,a do samochodu kup coś lżejszego,bo i tak do tego dojdziesz po kilku tygodniach wkładania i wyjmowania ciężarów.Spokojnie możesz kupić uzywaną emmę,bo i tak im nic nie dolega przez długie lata i za zaoszczedzone pieniądze np.Peg Perego Easy Drive - nowość na 2011 rok,myslę,że będzie to badzo fajny model i idealny od urodzenia jako ten "drugi",miejsko-sklepowy wózek,spokojnie wystarczy Ci ta opcja spacerowa,bo rozkłada się na płasko.
    • blueannapurna Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 11.10.10, 21:15
      Ja też polece City Crossa. Wózek łączy w sobie wszystko to co najlepszego w Emmie przy niezbyt duzym ciezaze (oczywiscie w skali wozkow tego typu).
      Wozek mimo kol piankowych jest genialnie amortyzowany, zabudowany porzadnie - od wiatru/deszczu chronie wielka buda, naciagana do samego pałąka.
      • kedorka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 12.10.10, 13:46
        Dzięki za rady. Zastanowię się faktycznie nad City crosem chociaż wcześniej w ogóle nie brałam go pod uwagę. Jeżeli chiodzi o wagę to takie wózki są ciężkie i nie liczę, że porządny wózek będzie ważył 6 kg. Taki lekki wózek jeżeli już to kupiłabym dziecku 1,5-2 letniemu, bo uważam, że miękkie wózki, z plastikowymi, małymi kołami i nie usztywnianym siedziskiem na naszych dziurach nie są dobre dla dzieci, a przede wszystkim dla ich kręgosłupów. Dla rodziców oczywiście są bardzo wygodne. Więc zdaję sobie sprawę, że trochę się nadźwigam :))
        • kedorka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 13.10.10, 10:56
          Udało mi się mniej więcej sprawdzić jaki to ciężar te 14 czy 17 kg. Okazało się, że mój rower waży 14 kg i czasami 2-3 razy dziennie go wnosiłam i znosiłam ze schodów. Dawałam radę i jakoś szczególnie się nie zmęczyłam, a rower chyba jednak do noszenia jest mniej poręczny niż złożony wózek. Czasami wracałam po pół-dniowej wycieczce zmęczona i też go sama wniosłam, więc myślę, że wózek też dam radę :)) A Emma przysłoniła mi wszystkie inne wózki. We wszystkich widzę jakieś wady i porównuję do emmy. Chyba coś ze mna nie tak.
          • lamciad Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 13.10.10, 11:00
            kedorka napisała:

            >A Emma przysłoniła mi wszystkie inne wózki. We wszystkich widzę jakie
            > ś wady i porównuję do emmy. Chyba coś ze mna nie tak.

            I bardzo dobrze,bo to świetne wózki!!!
            Z tym noszeniem to chyba slabe porównianie do roweru;-)Sama zobaczysz.Ale emmę mus posiadać dla niemowlaka.City Cross będzie naprawdę super wyjściem.
            • kedorka Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 13.10.10, 13:52
              Powiedzcie jeszcze jaką gondolę polecacie do city crossa. I czym te gondole różnią się od gondoli w mondialu/edge?
              • mrukumaster Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 13.10.10, 15:00
                Krótsza o 5 cm i lżejsza.
                • mamamisiow Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 11:04
                  Hej. Kupiłam Emmaljungę właśnie na zimę bo jest super zabudowana i maluchowi będzie w niej na pewno wygodnie- myślę o spacerówce. Jednak zastanawia mnie jedna rzecz, myślałam, że tym wózkiem będzie można bujać a tu niestety NIE! Czy tylko mój egzemplarz tak ma? Na boki to kompletna porażka a tak w przód i w tył to jeszcze daje radę ale zanim dziecko uśpię to jestem tak zmachana, że mam dość. Mamy podwozie sport.
                  • mrukumaster Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 11:13
                    Bujać to można TYLKO wózkiem na paskach skórzanych w innym przypadku może dojść do uszkodzenia osiek albo kół. W przypadku innych wózków zalecane bardziej jest jazda przód-tył i najlepiej ustawić sobie jakieś małe przeszkody i jeździć po nich do tego otworzyć okno aby dziecko myślało że jest na spacerze bo potem może się przyzwyczaić i inaczej nie zaśnie.
                    • mamamisiow Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 11:33
                      Niestety w Emmie nawet bujanie przód- tył ciężko idzie. W domu jeżdżę po przeszkodzie a konkretnie zakończenie dywanu ma wypukłe i jeździmy jak po wybojach:-) Jednak np. taki bebecar się buja a na paskach nie jest. Tyle, że dla starszego dziecka to już chyba buja się za bardzo bo moja mała kategorycznie kazała się wyjąć z tego wózka jak się w sklepie przymierzaliśmy.
                      • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 12:00
                        Stelaż Sport jest taki twardawy, ale psiknij smarem silikonowym w wachacze, będzie lepiej.
                        No i rada może nie na temat, ale nie usypiaj dziecka bujając je w wózku, będziesz potem tak usypiała do drugiego roku życia ???? W wózku niech śpi na spacerze, a w domu w łóżeczku. Oczywiście zrobisz jak uważasz.
                        Ja popełniłam błąd przy pierwszej córce i "bujaliśmy" się z nią do 3 roku życia.

                        A.

                        • mamamisiow Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 13:21
                          Błąd już niestety został popełniony... Tzn. wieczorem zasypia w łóżeczku, czasem sama a czasem muszę z nią siedzieć. Za to problem jest w dzień bo najchętniej wogóle by nie spała, więc jak już chcę ją uśpić to wkładam do wózka i bujam aż padnie. Wiem, że to był błąd ale tak było prościej a często już siły nie miałam więc szłam na łatwiznę. Znam wszystkie zasady nauki zasypiania itd. niestety nie jestem w stanie ich zastosować na własnym dziecku. I aż wstyd się przyznać ale jestem psychologiem... Niestety płacz własnego dziecka sprawia że się poddaję, ech...
                          • mamaly Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 13:29
                            :) Rozumiem Cię, bo to samo mieliśmy ze starszą. Błąd został popełniony. Z młodszą poszło łatwiej, bo od razu była odkładana do łóżeczka, jako noworodek nie protestowała :) i z grubsza tak jej zostało , choć miała ochotę chwilę powojować, ale szybko jej przeszło.

                            A.
                            • mrukumaster Re: Który model emmaljunga: edge/mondial lub cero 20.10.10, 14:50
                              Dlatego ja piszę , żeby nie bujać tylko jeździć to jest różnica bo można bujać i jeździć jednocześnie. No i otwarte okno ma dać pseudo spacer żeby dziecku wydawało się że na spacerze jest. Bo usypianie z bujaniem samo w sobie to duży problem, potem będzie płacz i krzyk. Ja bym już teraz odstawiał dziecko do łóżeczka mimo buntu. Spać trzeba nauczyć dziecko tak jak nauka jedzenia czy sikanie do nocnika.
    • kedorka pocenie dziecka i platkikowe nakładki w emmaljunga 21.10.10, 23:38
      Na kilku forach przeczytałam, że dziecko w wózkach emmaljunga się poci, ponieważ gondola i spacerówka są wykonane z dość grubego materiału, a budki są głębokie. Podobno zimą to zaleta, ale latem dzieci bardzo się pocą. I druga sprawa, że koła montowane są na plastikowych nakładkach i po jakimś czasie zaczynają się one chwiać, albo wręcz spadają. Czy jako użytkownicy tych wózków też mieliście takie doświadczenia ??
      • mamaly Re: pocenie dziecka i platkikowe nakładki w emmal 22.10.10, 08:29
        Ja miałam w sumie coś ok. 15 wózków i moje doświadczenia są takie, że latem, jak jest gorąco to dziecko się poci w każdym wózku i bez wózka też. Najbardziej przewiewne pod tym względem są wózki typu parasolka. Fakt, że ja latem też wolę używać czegoś bardziej przewiewnego, Emma jest dość mocno zabudowana, ale nie zauważyłam, żeby dziecko mi się bardziej pociło, po prostu uznałam, że tak będzie dziecku przyjemniej. Wydaje mi się, że najbardziej , w trakcie snu to mi się młoda pociła w Slalomie.

        W przypadku kół to w Emmach się zdarzają pękające tylne ośki. Ja taki przypadek miałam. W pierwszym momencie nie wiedziałam co jest grane - koło się wykrzywiło, więc szybko napisałam do serwisu, że chce kupić nowe koła, na co dostałam odp. że to NAPEWNO nie koła, tylko ośka i tak też było.

        A.
        • onebeata_k Emmaljunga Edge 25.10.10, 10:51
          Ja mam Emmaljungę Edge na sportowym podwoziu. Wózek jest ciężki i z dzieckiem raczej nie polecam wnoszenia go po schodach. Jednak przez to, że ma duże pompowane koła to można go wciągnąć po schodach i łatwo się zjeżdża. Ja np. miałam dziecko na ręce a drugą ręką trzymałam wózek, który sam sobie zjeżdżał po schodach. Po spacerach było już gorzej bo zawsze jakieś zakupy, dziecko no i wtedy już zostawała na klatce bo wtargać cały ten kram na 3 piętro byłoby raczej trudno...
          Wózek jest zabudowany i przez to jest super na zimę bo dobrze chroni dziecko ale latem też się super sprawdza bo można budkę naciągnąć i nie trzeba już używać parasolek ani innych wynalazków. Budki są wentylowane więc dziecku wcale nie jest gorąco.
          Mimo tego, że jest ciężki to prowadzi się super a dziecku jest na pewno bardzo wygodnie. Jednak pompowane koła mają wiele zalet.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja