moje wymagania a rzeczywistość

26.10.10, 19:33
Szukam wózka dla malucha, który urodzi się w lutym. Mieszkamy w bloku na czwartym piętrze, w mieście, którego chodniki pozostawiają wiele do życzenia. Popytałam znajomych i z tego, co mi powiedzieli, to wózek idealny do takich warunków powinien:
- być lekki
- mieć pompowane koła
- mieć skrętną oś
- łatwo się składać
- być cztero, a nie trójkołowcem
a ponadto mieć przekładaną rączkę.
Powiedzcie, czy coś jeszcze powinnam brać pod uwagę i czy przychodzą Wam na myśl jakieś konkretne modele. Nie chciałabym wydać więcej niż 1500zł, najlepiej już za gondolkę, spacerówkę i fotelik samochodowy. Rozważam też kupno wszystkiego osobno. Da się, czy takie rzeczy to tylko w Erze? A, wózek z założenia dla więcej niż jednego malucha.
    • mamaly Re: moje wymagania a rzeczywistość 26.10.10, 20:13
      Niestety takie rzeczy to tylko w Erze.

      Pompowane koła = ciężar. Jedno koło to 1 kg, jeżeli chcesz 4-ro kołowy wózek to masz już 4 kg. Przekładana rączka to dodatkowe kilogramy - bo konstrukcja wózka jest częściowo podwójna. Dodatkowo, przekładana rączka ma sens tylko przy wózkach symetrycznych, jest ich bardzo mało na rynku , niewielki wybór. Jeżeli wózek nie jest symetryczny to po jednej stronie źle się prowadzi ( na ogół bardzo źle )

      Wię musisz z czegoś zrezygnować. Mogę doradzić, że na poczatek warto zrezygnować z jednego koła , trzykołowe wózki najlepiej się prowadzą, są najlżejsze z wózków na pompowanych kołach. Zrezygnowałabym również z przekładanej rączki na rzecz przekładanego siedziska.

      Do 1500 zł szukaj polskiego wózka , niestety są najczęściej ciężkie, jeżeli waga podana w sklepie internetowym będzie niska to prawdopodbnie jest to waga stelaża. Weż pod uwagę wózki firmy Jedo.

      Jeżeli nie przeraża Cię perspektywa posiadania wózka używanego, to wybór byłby większy a i pewnie coś lżejszego się znajdzie.

      Dobrym rozwiązaniem mogłoby również być kupienie używanej gondoli ma pompowanych 4 nieskrętnych kołach (np. Roan Kortina), trzymanie stelaża gdzieś na klatce, w piwnicy, wózkowni, samochodzie, wchodzenie na górę z gondolą. Jak dziecko wyrośnie z gondoli wózek odsprzedać (bez straty, lub niewielką stratą jeżeli będzie zadbany) i kupić spacerówkę lekką, na mniejszych kółkach.


      A.
      • annulka79 Re: moje wymagania a rzeczywistość 26.10.10, 20:27
        mamaly napisała:

        > Niestety takie rzeczy to tylko w Erze.

        Dokładnie!

        Najlżejszy z przekładaną rączką i od biedy nadający się dla noworodka to Bumbleride Flyer, ale kółka nie są pompowane a amortyzacja pewnie średnia. Plusem są wszystkie koła obrotowe z możliwością zablokowania.
        www.bumbleride.com/strollers/flyer-home.php
        • annulka79 Re: moje wymagania a rzeczywistość 26.10.10, 20:29
          www.youtube.com/results?search_query=Bumbleride+Flyer+gizmo&aq=f
          Bumbleride Indie jest niewiele cięższy i ma pompowane koła ale siedzisko tylko w jedną stronę.
          Musisz choć z jednej rzeczy zrezygnować.
          • emma6666 Re: moje wymagania a rzeczywistość 26.10.10, 20:35
            skrętne koła, nie oś
    • kornnella Re: moje wymagania a rzeczywistość 26.10.10, 21:26
      Po co Ci skrętna oś ze tak zapytam? To jedne z bardziej niegramotnych i cięzkich wózków i to zarówno w wydaniu Mutsy jak i Implast.
    • yoka1 Re: moje wymagania a rzeczywistość 27.10.10, 07:55
      modele Jedo mają przekładaną rączkę i całą resztę z wyjątkiem skrętnej osi.

      A po co Ci ona?
      • mamaly Re: moje wymagania a rzeczywistość 27.10.10, 08:29
        yoka1 napisała:

        > modele Jedo mają przekładaną rączkę i całą resztę z wyjątkiem skrętnej osi.
        >
        > A po co Ci ona?

        Myślę, że chodziło o skrętne koła, ale mniejsza o to. Modele Jedo mają przekładaną rączkę, ale w Vedi nie ma ona sensu , ewentualnie jako rozwiązanie chwilone, awaryjne, a Pati ma kiepskie opinie i oba są ciężkie.
        Lżejsze są Fyny, ale one nie mają przekładanej rączki itd, no i nie wyobrażam sobie wnoszenia tego wózka na 4 pietro.

        Nie ma wózka , który spełniałby wszystkie wymagania.
        A.
        • yoka1 Re: moje wymagania a rzeczywistość 27.10.10, 08:34
          zgadzam się z Tobą.
          Vedi ma przekładaną, ale i tak nie da się pchać wózka po przełożeniu, więc nie wiem, po co to komu.
          No i raczej z fotelikiem wyniesie więcej niż 1500zł.

          A co do wnoszenia, to nie wyobrażam sobie wnoszenia jakiegokolwiek wózka po schodach.
        • mama_nikodemka mamaly 27.10.10, 17:00
          mamaly napisała:
          a Pati ma kiepskie opinie

          szukalam (zreszta nadal szukam) opinii na temat tego modelu, znalazlam ich bardzo malo ale ogolnie nie byly zle, mozesz mi napisac na co ludzie narzekaja w tym wozku?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja