krooowka
11.12.10, 20:57
dziewczyny, czytam to forum, bo jestem trochę wózko-świrem, ale takim bardziej w teorii - uwielbiam na wózki patrzeć, porównywać, na ulicy zawsze gapię się na wózki a nie na dzieci czy mamy, zastanawiam się czy lepszy/lżejszy/bardziej zwrotny/droższy od mojego :)
ale jak czytam Wasze wypowiedzi to mam wrażenie, że wiele z Was wymienia wózki kilkakrotnie każdemu dzieciaczkowi.
Z czego to wynika? Czy jesteście z pierwszego/drugiego/trzeciego zakupu niezadowolone? czy chcecie popróbować czegos nowego? czy chcecie sobie i dzieciakom sprawić przyjemność kolejnym wóziem?
ciekawi mnie to, bo ja mam 2 wózki - Fyna i Lirę, z których jestem zadowolona (z Fyna bardzo, Lira ma swoje niewielkie wady, ale na pewno nie takie bym się jej chciała pozbyć). przez kilka tygodni jeździłam Graco (wcisniętym mi przez koleżankę, ale przydał się na lotnisku, bo nie miałam wtedy jeszcze Liry :) i M&P Pipi też wcisniętym mi jako super wózek, ale doprowadził mnie do rozpaczy i od razu oddałam).
jak to jest u Was? :) Dlaczego kupujecie, sprzedajecie i wymieniacie tak często wózeczki?