alusia85
15.12.10, 12:22
Zdecydowaliśmy się zainwestować w wózeczek instep ultra runner, jako spacerówkę, ze względu na wagę. Mała ma 4 miesiące i myślę, że góra za 2 miesiące się przesiądziemy do niej. Jest jednak kilka wad, które musi mieć wózek o takiej wadze ( 7,5 kg) i zastanawiam się jak zniwelować te wady i czy można jakoś przez akcesoria. Zaczniemy jeździć pewnie w lutym. Wózek jest z cienkiego materiału. Ma dość wąskie siedzisko(ale bez przesady) i wydaje mi się, że nie jest ono w poziomie ale tak odchylone lekko w dół ku tyłowi..regulacja wysokości oparcia jest też od niezupełnie na płasko do niezupełnie w pionie. Podnóżek jest nieregulowany(jest to jedna część z błotnikiem).Brak jakiejkolwiek osłony na nóżki.Zastanawiam się czy dokupować jakąś wkładkę czy nie warto. Mamy śpiworek taki kurtkośpiworek z dziurą na pasy. Myślę też czy kombinować jakimiś macgyverowskimi sposobami zeby podkladac jakąś dechę pod spód jak zaśnie żeby nóżki nie wisiały.. Czy czekać aż zaczne jezdzic i dopiero robic jakiekolwiek ulepszenia..tylko czy bez osłonki na nóżki można zacząć jeździć o takiej porze roku... A jak osłonkę to czy nie lepiej śpiworek albo np.wkładkę z teutoni mini nest albo inną?a w lutym śpiworek to warto jeszcze?:)))i tak myślę i myślę... proszę o opinie doświadczone mamy i spostrzegawczych obserwatorów:)