Rozerwana tapicerka Jane

20.01.11, 23:07
Dziewczyny, w moim cudnym (no teraz mam wątpliwości) wózeczku parasolce Jane Sonic Evo rozdarła mi się nieco tapicerka, na boczne rurce. Nawet nie wiem kiedy :/ Dzisiaj rozkładam wózek patrzę a tu małe rozdarcie. Byłam w szoku, bo nie było żadnej sprzyjającej sytuacji ku temu, musiało się to stać przy rozkładaniu wózka (to jest akurat w miejscu gdzie składają się rurki w parasolce).
I teraz pytanie: czy to podchodzi pod reklamację? Wiem, że to niewiarygodnie brzmi, serwis może pomyśleć, że gdzieś to przetarłam, przedarłam... Ja w szoku, bo jeździmy przykładnie wózeczkiem, czyli ani o nic się nie otarliśmy, ani nie upadł nigdzie, ani wypadku żadnego nie było... Jedyne co mi przychodzi do głowy to napięcie materiału przy rozkładaniu (bo tapicerka ta jest jak płachta, po rozłożeniu czasami trzeba tam poprawić, poukładać wszystko na swoje miejsce). A skoro w takiej najzwyklejszej codziennej sytuacji jak rozkładanie wózka rozwala mi się tapicerka "w tajemniczy sposób" to moim zdaniem coś tu nie halo z produktem i jego jakością i tak szczerze to mi podchodzi pod reklamację. Mam szansę na reklamację?
A jeśli mnie oleją nie orientujecie się jaki koszt będzie naprawienia czy nowej tapicerki w serwisie?
JAk nie serwis, to nie wiem co robić, nie chciałabym tego łatać... :(
A wózek mam 5 miesięcy :( Gdyby nie ta tapicerka byłabym bardzo zadowolona...
    • anaq to rozdarcie ma 2 cm 20.01.11, 23:10
      • mamaly Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 09:23
        Jeżeli uszkodzenie nie jest spowodowane przez użytkownika to reklamuj. Jeżeli to na szwie to sprawa jasna, było kiepsko zszyte. Jeżeli to pękniecie tapicerki to wszystko zależy jak to wygląda. Moim zdaniem pęknięcie tkaniny związane ze zbyt silnym naciągnięciem wygląda inaczej niż celowe przecięcie. Jeżeli nie uznają Ci reklamacji możesz odwoływać się do Federacji konsumenta.
        Nie wiem dokładnie jaka to wada, ale zastanów się też czy lepiej skorzystać z gwarancji czy z rękojmi. Jeżeli korzystasz z gwaracji odsyłasz produkt do serwisu i tam Ci go naprawiają (lub nie) , natomiast przy rękojmi reklamujesz produkt u sprzedawcy jako towar niezgodny z umową. Przy rękojmi przysługuje domniemanie, że towar który uległ awarii w przeciągu 6 m-cy od dnia zakupu był wadliwy już w dniu zakupu.

        Powodzenia.

        A.
        • anaq Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 10:32
          No to nie jest na szwie, ale w miejscu gdzie rozkłada się wózek.
          mamaly, a można reklamować z rękojmi po serwisie jakby co?
          • mamaly Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 10:50
            Można, ale może Ci upłynąć okres 6 m-cy , a potym okresie po Twojej stronie leży udowodnienie, że wada powstała nie z Twojej winy, poza tym masz miesiąc na zgłoszenie wady od momentu jej wykrycia.
            Jeżeli masz gwarancję to może ją warto przeczytać, tam powinno być dokładnie napisane co gwarancja obejmuje a czego nie. Zakres rękojmi jest opisany w ustawie o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej.
            • mamaly Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 10:57
              Poszukaj wątku o reklamacji Cybexa , nie pamiętam modelu. W każdym razie człowiek który reklamował wózek opisywał dokładnie swoje perypetie z serwisem, który odsyłał mu nienaprawiony wózek. Sprzedawca umywał ręce, bo leżało już to w gestii gwaranta (do nich trafiła pierwsza reklamacja z której się nie wywiązywali). Gdyby od razu reklamowali korzystając z rękojmii prawdopodobnie dostali by zwrot kasy. O ile dobrze pamiętam wózek był kupiony w Świecie dziecka w W-wie - może pomóc w wyszukiwarce.

              A.
              • anaq Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 13:12
                Tak, pamiętam ten wątek. Zaraz go poszukam i mam zamiar wystartować od rękojmi. Dzięki :)
                A jestem ciekawa jeszcze jednego, w przypadku rękojmi jedynym rozwiązaniem ze strony sklepu jest zwrot pieniędzy?
                • mamaly Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 14:23
                  > A jestem ciekawa jeszcze jednego, w przypadku rękojmi jedynym rozwiązaniem ze s
                  > trony sklepu jest zwrot pieniędzy?

                  Nie. Myślę, że to będzie ostatnia rzecz. Sprzedawca może i prawdopodobnie odda sam towar do serwisu, w drugiej kolejności wymieni towar na nowy, w trzeciej odda pieniądze.

                  Różnica polega na tym, że tam gdzie serwis powie "tego gwarancja nie obejmuje, proszę spojrzeć do warunków gwarancji" tam sprzedawca nadal może być/jest odpowiedzialny.

                  Tak jak już pisałam, nie wiem dokładnie jak wygląda szkoda, nie mnie ją zresztą oceniać. Najlepiej przeczytać dokładnie warunki gwarancji, jeżeli jesteś pewna , że wada powstała bez Twojej winy i w warunkach gwarancyjnych nie jest wprost napisane, że uszkodzeń tapicerki gwarancja nie obejmuje, możesz spokojnie zwrócić się bezpośrednio do serwisu. Jeżeli tapicerka nie jest objęta gwarancją lepiej zwrócić się do sklepu.

                  A.
                  • anaq Re: to rozdarcie ma 2 cm 21.01.11, 15:00
                    Dziękuję Ci bardzo.
                    • mrukumaster Re: to rozdarcie ma 2 cm 24.01.11, 15:21
                      Pamiętajcie nie ma już rękojmi przy sprzedaży konsumenckiej, jest za to odpowiedzialność sprzedawc Rękojmie to ma ten sprzedawca wobec dystrybutora itp. I tak wygląda to najczęściej, że jak Ty do niego nie z gwarancji to on i tak to wysyła do seriwsu bo ktoś certyfikowany musi napisać co i jak i oni na opinii serwisu firmowego mogą swoją decyzję oprzeć. Jeżeli materiał nie pękł na szwie a serwis stwierdzi uszkodzenie mechaniczne to nawet jak wózek ma 3 dni to nie obejmuje tu okres 6 miesięcy od momentu zakupu. Jest to w tedy uszkodzenie mechaniczne czyli nie z winy produktu i w tedy Ty musisz udowodnić, że jest to wada fabryczna. Jeżeli serwis stwierdzi, że to wina produktu to sprzedawca musi wymienić, naprawić lub zwrócić pieniądze. Na Twoim miejscu reklamowałbym z tyt. gwarancji od razu w serwisie Euro-trade. Pewnie wymienią tapicerkę albo stwierdzą uszkodzenie mechaniczne. Będzie szybko i nie koniecznie będziesz 14 dni czekać.
                      • anaq Re: to rozdarcie ma 2 cm 24.01.11, 23:34
                        W sobotę reklamowałam. Chciałam z tytułu rękojmi i sklep chciał nawet przyjąć, tylko, powiedziano mi, że jeśli ich rzeczoznawca (reprezentujący sklep) nie uzna tego za wadę ukrytą przy sprzedaży to sklep za to nie odpowie, a i nie będę mogła tego reklamować z tytułu gwarancji. Dwa razy (rękojmia i gwarancja) tej samej rzeczy nie mogę. Podchodząc do tego logicznie, za wadę ukrytą czy fabryczną tego rozdarcia nikt nie weźmie, zdecydowałam się zatem na gwarancję. I teraz wszystko zależy od serwisu; jeśli dobry i zależy mu na kliencie, wymieni tapicerkę, bo co im zależy. Jeśli nie, zostanę z tym. Zdaję sobie sprawie, że to nie jest na szwie i mogą nie uznać. Jedyne co, to jest to w miejscu gdzie składa się wózek, więc coś tam musiało przyciąć.

                        Dostałam od sklepu zastępczego maclarena questa. Dżizz, powiem wam, że Jane Sonic sto razy lepiej się prowadzi i podbija.
                        • anaq Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 19.02.11, 13:08
                          Ja już po reklamacji.
                          Oprócz rozdarcia tapicerki zareklamowałam parę technicznych spraw do poprawki (obluzowany podnóżek, ciężej chodząca nóżka na której wózek stoi, kółka...normalnie nie chciałoby mi się z tym jechać, no ale skoro już wysyłam wózek, niech obejrzą go całego).
                          Efekt reklamacji jest taki, że techniczne sprawy uznali i dostałam nowiutki stelaż :). Tapicerki nie uznali. Ale potem jeszcze sklep (świat dziecka) zadziałał i wystarał się o tapicerkę od nich i mam!!! :)
                          Nowiutki stelaż i nowiutką tapicerkę, wszystko 2010. (tamten model był 2009).
                          Jestem więc bardzo zadowolona :) udało się :)
                          • groniek1977 Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 19.02.11, 16:09
                            O mój Boże!!
                            no to gratulacje:)
                            normalnie nie chce mi się wierzyć! ja po prostu nienawidze reklamować rzeczy, a zwłaszcza wózków, zawsze mam z tym jakieś przeboje, tez jestem w trakcie reklamacji,ale nie zapeszam, zobaczymy,
                            pozdrowienia!
                            p.s.
                            a jaki masz kolor tego 2010?
                            • anaq Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 19.02.11, 22:13
                              No... w moim przypadku to chyba w dużej mierze zasługa sklepu...
                              dostałam Molten Red, taki:
                              www.wozkifoteliki.pl/jane-sonic-2010-p-129.html
                              A Ty co reklamujesz?
                              • anaq Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 19.02.11, 22:17
                                Oj nie ten się wkleił.
                                Mam ten:
                                www.janecenter.pl/wozki/sonic-evo/wozek-spacerowy-jane-sonic-evo-molten-red-56/
                                • mamaly Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 20.02.11, 11:25
                                  A napisz proszę jak oceniasz tapicerkę 2009 i 2010, która jest fajniejsza, porządniejsza ? przyjemniejsza w dotyku ? No ogólnie którą oceniasz wyżej.

                                  A.
                                  • anaq Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 20.02.11, 13:33
                                    Zdecydowanie 2010. Jest mięciutka i taka milutka jak brzoskwinka. Nie wiem co to za materiał, bo nie znam się na materiałach... a z tyłu (lewa strona, od stelaża) jest mocna, chropowata - i... no właśnie, gdyby taka była w 2009 to nic by się nie przetarło. Przemyśleli, zmienili.
                                    W 2009 jest to miła, miękka szmatka z obu stron (ale nie brzoskwinka jak w 2010).

                                    No i stelaż 2010 ma pałąk (fajny, zginający się na 4, więc można z nim składać wózek), ale można też go wyjąć i rączki inne - piankowe, zakończone plastikową kulką. W 2009 były ładniejsze gumowe, ale zakończone "śrubkami" (i właśnie jedna z nich mi wychodziła). Oczywiście to nie były prawdziwe śrubki i nie dało się ich wkręcić. Pan spec w sklepie podał nazwę skomplikowaną dwuczłonową tego, niestety nie pamiętam.
                                    • mamaly Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 20.02.11, 20:01
                                      No to się wkurzyłam :( u mnie sonic 2010 jest nie do kupienia, a po Twoim opisie zdecydowanie chcę 2010 :(

                                      Możesz mi poedesłać fotki na gazetowego ? chętnie z młodzieżą w środku :D

                                      A.
                                      • anaq Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 20.02.11, 20:44
                                        Hm, może znowu coś udoskonalają ;D
                                        Jak będę miała chwilę to cyknę fotki ;)
                                • groniek1977 Re: Wow! Mam nową tapicerkę! ;) 20.02.11, 21:12
                                  Och piękny, zresztą wszystkie mi się podobają z tej właśnie kolekcji.
                                  Oglądałam go już dawno, własnie z tej kolekcji, dużo miejsca dladziecka, no i te tapicerki 2010! cudo. W końcu zdecydowałam się jednak na si, zwłaszcza że ceny były wtedy podobne.
                                  Fajnie Ci się udało,brawo dla sklepu :)
                                  • groniek1977 sonic evo a quest? 20.02.11, 21:17
                                    a czy mogłabyś jeszcze przy okazji porównać sonica i questa?
                                    wiem,że wolisz sonica,ale który ma wyższe oparcie, jest bardziej zwrotny, wyżej osadzoną budkę,podbijanie?
                                    Quest jest chyba jakieś 1,5kg lżejszy? ale wydaje mi się,że ma węższe i płytsze siedzisko,a może źle to zapamietałam?
                                    • anaq Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 00:40
                                      Kurcze, nie mam ich teraz obu obok siebie, więc porównam z pamięci. Jak po Sonicu dziecko mi wsiadło w Questa, myślałam że jakiś ciężki kamień mi wsiadł. Ciężej się pchało, myślałam, że rozpłaszczą się te małe kółeczka, mniej zwrotny co za tym idzie i ciężej się podbijało. Rączki niżej, wózek niższy/mniejszy. Oparcie krótsze. Niestety nie mogę porównać siedziska ani budki, nie przyglądałam się temu. Generalnie w obu wózkach mały z ochotą jeździł, z ochotą spał (ale on niewybredny), natomiast najbardziej odczuwalna różnica była w wadze. Myślę, że ciężkie/wyższe/starsze dziecko łatwiej powieźć w Sonicu. No ale duże znaczenie mają tu kółka, Sonicowe mają ok 16 cm, pewnie dlatego jedzie z cieższym dzieckiem jak po maśle.
                                      Mój 3latek ma 13,5 kg i 95 cm. Szczuplak.
                                      • groniek1977 Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 09:38

                                        > Mój 3latek ma 13,5 kg i 95 cm.

                                        haha, moja córka dokładnie tyle samo :)
                                        dzięki, ale mnie zdziwiłaś tym,że łatwiej podbija się sonic,
                                        mąż "zazyczył sobie" lekkiego wózka, 5-6kg z paskiem do noszenia na ramieniu (a to dopiero!)
                                        i tak przyglądałam się maclarenom questowi i triumphowi, ale chyba nie warto w takim razie

                                        Jak porównywałam sonica i si to si był zwrotniejszy, no i ta budka była mi potrzebna, ale w sonicu więcej miejsca dla dziecka. Moja siostra ma jane energy, suuper sunie, nawet po śniegu dawał radę, tylko siedzisko mniejsze troszkę od evo.

                                        Teraz widzę jeszcze pliko mini,ciekawe jaki jest w prowadzeniu :)
                                        • mamaly Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 10:14
                                          Pliko Mini nie ma regulowanej wysokości rączek. Ja miałam przed Si Pega x-lite i on też nie miał i trochę nisko dla mnie było (mam 164 cm). Jeszcze na płaskim obcasie było ok, ale jak już coś wyższego założyłam to było słabo. Dodatkowo przy tych niskich rączkach człowiek stoi bliżej wózka i wtedy przeszkadza też rozłożone oparcie - tzn. mi przeszkadzało, waliłam w nie kolanami. Dlatego zamieniłam x-lite na Si.
                                          Teraz się nastawiłam na sonica i pewnie go kupię. Już raz go rozważałam i kupiłam Maclarena XT, niestety wybór nie był zbyt trafny :(

                                          A.
                                          • anaq Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 12:01

                                            > Teraz się nastawiłam na sonica i pewnie go kupię. Już raz go rozważałam i kupił
                                            > am Maclarena XT, niestety wybór nie był zbyt trafny :(
                                            >
                                            > A.
                                            O, a dlaczego Ci się nie spodobał xt? Ja tak sobie myślałam kiedyś, że jakbym miała wiecej pieniędzy to bym kupiła xt ;)
                                            • mamaly Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 12:30
                                              > O, a dlaczego Ci się nie spodobał xt? Ja tak sobie myślałam kiedyś, że jakbym m
                                              > iała wiecej pieniędzy to bym kupiła xt ;

                                              Głównie dlatego, że ma płytkie siedzisko. Dla małego dziecka może być ok, ale dla starszego, które jest przyzwyczajone do głębszych siedzisk to już nie. Młoda nie chciała w nim siedzieć, a jak włożyłam jeszcze śpiwór do XT to już wogóle porażka była.
                                              Wcześniej miałam same wózki z głębokimi siedziskami Emmy, Peg Perego, Jane i jakoś tak i ja się przyzwyczaiłam i młoda też. W Maclarenie jak usiadła to siedziała samą pupą na siedzisku. Do tego odległość między siedziskiem a dolnym podnóżkiem jest dość mała więc dziecko siedzi z podkurczonymi nogami (moje wyobrażenie było takie, że jest jej równie wygodnie jak mnie , kiedy usiądę na dziecinnym krzesełku :D , pozycja w każdym razie podobna). Ja kupiłam tego XT po Peg Perego Si, różnica była baaardzo duża na niekorzyść XT. Prowadziło mi się też gorzej XT, podbijanie miał lepsze. Jak zrobiłam tę wymianę to córka miała niewiele ponad 2 latka, obecnie ma 2,5.

                                              A.
                                        • anaq Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 11:50
                                          No nie wiem... moze to odczucie względne ;D ale mi zdecydowanie lżej podbijało sie w Sonicu - dłuższa dźwignia i zdecydowanie lżej jedzie. W ogóle miałam wrażenie, że lżej podbijało mi się Sonica 2009 ;) i dzisiaj ważę synka, a on już waży mi 14 kg ;) więc to może jego ciężar coraz bardziej odczuwam ;).

                                          Ważyłam Sonica dzisiaj - 7,5 kg.
                                          Sonic 2009 ważył 7,4 kg.

                                          Powrzucam zdjęcia Soniców na nasze forum z fotkami.
                                          • groniek1977 Re: sonic evo a quest? 21.02.11, 13:07
                                            to sonic waży tyle co si, a co do xt to mówiłam, mówiłam :)

                                            mamaly, właśnie się zastanawiałam jak z tymi rączkami w mini, ale jeśli nieregulowane to dla mnie też za nisko, ja też lubię siedziska w pegach bardziej niż w macach,
                                            tak sobie myslałam o mini,że gdyby był wcześniej dostępny to bym się na niego skusiła zamiast si, bo ma siedzisko 25cm i jest lżejszy (ciekawe ile faktycznie waży?), jedyny minus to te rączki, teraz to już chyba i tak nie ma sensu zamieniać
Inne wątki na temat:
Pełna wersja