aireweth
07.02.11, 22:24
WItajcie,
wózki oglądam już od grudnia i zastanawiam się, który wybrać.
Moje warunki terenowe - gondolę będę wnosić na 3 piętro, stelaż zostawiać w garażu lub bagażniku samochodu (w tym wypadku byłby składany i rozkładany b. często). Praktycznie co weekend będziemy gdzieś z dzidzią jechać (nie od razu oczywiście), więc musi zajmować mało miejsca po złożeniu. Ja nie jestem silną dużą babką, więc potrzebuję czegoś lekkiego w miarę - czegoś co łatwo podbić, koniecznie z 4 kółkami (2 przednie zwrotne). W gondolce powinno być podnoszone oparcie, idealnie by było gdyby wózek miał w miarę duży koszyk lub torbę, ale nie jest to mus.
A teraz to co oglądałam:
1) najpierw spodobał mi się X lander XA - ale po obejrzeniu w sklepie stwierdziliśmy że zajmuje dużo miejsca po złożeniu
2) Implast ecoline - spodobał mi się na necie, ale na żywo już furrory nie zrobił. taki jakiś toporty
3) podoba mi się też musty 4 rider- ale cena wysoka, a koszyk malutki, torby nie ma, za wszystkie dodatki typu folia, moskitiera, parasolka, śpiwór itp trzeba dopłacać osobno
4) quinny buzz 4 - ten podoba mi się najbardziej, ale nigdzie nie mogę go zobaczyć na żywo (Szczecin i Bydgoszcz), a nie kupię wózka nie sprawdziwszy go na żywo. Poza tym w nim też za wszystkie dodatki się dopłaca..
no i teraz nie wiem sama... czy jest sens kupować taki drogi wózek za przeszło 2600? Czy może kupić zwykłego tako? Jak myślicie? Co poradzicie? To mój pierwszy taki zakup, pierwsze dziecko i wiecie jak to jest ;) Z jednej strony chciałabym kupić coś najlepszego, a z drugiej nawet w tych drogich wózkach widzę pewne wady i średnio chce mi się wybulać 2600 żeby potem jeszcze dopłacać 100 parasolka, 200śpiworek, 70 folia itp.
Używanego nie chcę.