Koła pompowane w wózkach

21.03.11, 06:49
Witam
Chciałam podzielić się moim problemem z innymi dotyczącym właśnie kół pompowanych.Jak wiadomo,koła to chyba najważniejsza część wózka..i niestety,posiadam wózek firmy JEDO model Bartatina od 9 miesięcy i jak dotąd miałam aż 9-krotnie przebitą oponę!!!Nie narzekam na wózki tej firmy,ogólnie są świetne,duża gondola,wygodna spacerówka,dobrze się prowadzi.Nie wiem,czy ja trafiłam na jakiś felerny model,czy o co chodzi?Dzisiaj wymieniam wszystkie opony,a jak to nie pomoże to chyba kupię spacerówkę na kołach piankowych-przynajmniej spacery nie będą stresujące.
Pozdrawiam
    • izzyy6 Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 08:31
      po prostu pech, albo namietnie zdarza Ci sie trafiac na wszystko ostre co po drodze ja jezdze juz prawie dwa lata i ani razu nie mialam z tym problemu
      • simimi Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 10:05
        Wiesz, masz pecha. Miałam kilka wózków z pompowanymi kołami (deltim fokus, x-lander xt, hauck, quinny speedi i jeszcze kilka no name) i ani razu w żadnym z nich nie miałam problemów z kołami. Nigdy nie używałam załączonej do wózków pompki.
    • magda19lenka Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 10:34
      też jeżdżę 2 lata "pompowańcem" i nigdy nie złapałam gumy. Może za mocno, albo za mało masz napompowane koła?
    • monikamar3-3 Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 11:04
      ja rozwniez mialam wozek głęboki na pompowanych kołach i tez czesto lapałam gumy.pozniej tez w spacerówce musialam wymieniac czesto detki. Teraz mam concorda , ktory ma piankowe kola, jezdze gdzie chce i zero stresu ze wroce na kapciu.
    • hanna79 Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 12:44
      Dwa lata jeździłam na pompowanych kołach i oni jednej złapanej gumy, nawet pompować kół nie musiałam. Może faktycznie jakiś felerny model...
      • afroddytta Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 18:23
        Ja też mam ponad 4letnie doświadczenie z wózkami na pompowanych kołach i gumy nigdy nie złapałam. Natomiast jeżeli zdarza Ci się to tak często to może nie chodzi o najeżdzanie na ostre przedmioty (chyba że Ci tak powiedzieli przy wymianie, że to od tego dziury) ale może chodzić o inne rzeczy np. jak kupiłam używany wózek okazało się, ze opony są już zużyte i wystają wewnątrz z nich druty i te druty przebiły dętkę-wtedy nowe opony i problem rozwiązany. Może też opona ma dziury i piasek, brud wsypuje się do środka i obciera dętkę a ona się dziurawi-wtedy też nowe opony.
        Nie wiem gdzie to wszystko wymieniasz, ale najlepiej podejść do jakiejś miłej wulkanizacji samochodowej i tam Ci powiedzą co jest przyczyną dziurawej dętki -czy przecięcie, czy pojedyncza dziura, przetarcie i jeśli się da tanio naprawią (mi za darmo zrobili).

        Jak bym tak miała wszystkie koła wymieniać to by mi drożej niż używany wózek wyszło :)
    • srebrno-listka Re: Koła pompowane w wózkach 21.03.11, 19:25
      To dziwne, bo na spacery uznaję tylko wózki na pompowanych kołach i nigdy nie miałam problemu z przebiciem opony. aż 9 razy? to bardzo dziwne.
      • sylhuk Re: Koła pompowane w wózkach 23.03.11, 06:27
        Witam.
        Pewnie sporo racji,mam dużego pecha.Chodzę do wulkanizacji tam mi mówią,że mam cienkie opony,więc wymieniam w najbliższym czasie i oby zadziałało.
        Pozdrawiam
        • krooowka ja tez przebijałam kilka razy :) 25.03.11, 23:30
          i tez w Jedo, tyle, że w Fynie. Dętki pocerowane na dziesiątą stronę, a był dopiero początek zimy (naszej drugiej zimy w Jedo), bałam się wyjść z domu po tym jak kiedyś przebiłam koło gdy był atak śniegów i została mi wtedy malutka spacerówka, która do niczego się nie nadawała. Dzwoniłam wtedy do Jedo kilkanaście razy błagając by sprzedali mi zapasowy komplet kół. I sprzedali. I problem zniknął :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja