miałam peg perego atlantico- co teraz?

16.05.11, 11:03
ech, ten wózek był wspaniały, chociaż już po przejściach, to jednak wspaniały. teraz okazuje się, że jestem w ciąży, a tamten już się do nieczego nie nadaje- mój syn wspaniale go wykończył ostatecznie:P szukam czegoś w tym stylu, ale nie znam się, może Wy coś doradzicie fachowym okiem spoglądając? musi się nadawać nie tylko na chodniki, ale też w teren i na plażę. fajnie jakby miał przekładaną rączkę, ale nie nalegam;) czyli solidne koła, skrętne, bazę na fotelik. lekki zwinny- ja chcę atlantico!ech;)help..
    • basha Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 16.05.11, 12:14
      och jak ja Cię rozumiem, to najlepsza spacerówka pod słońcem. Moja wyeksploatowana zostala na maxa, kupilam używany po 1 dziecku, jeździło w nim jeszcze moich dwoje i pękło kółeczko przednie :(, ale naprawdę się nie dziwię po takim czasie, tapicerka jest nadal w doskonałym stanie, teraz jestem w trzeciej ciąży i też marzę o atlantico, najlepiej z calym wypasem łącznie z fotelikiem i bazą, ale już go nie produkują, dlaczego wycofują tak wspaniałe wózki???
      • pagaa Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 16.05.11, 12:18
        no właśnie:/ przejrzałam na szybko inne i rzucił mi się o-zon, ale czytam na forum, że kiepskie podbijanie i za nisko tacka:/ już sama nie wiem! znalazłam jeszcze pegperowego składaka;) m,usze się przyjrzec tej aukcji, może to coś dla mnie:D co o tym sądzisz? tylko fotelik trzeba dokupić:
        allegro.pl/wozek-peg-perego-na-stelazu-caravell-22-mocca-i1617554098.html
        tylko ja się kompletnie nie znam na tych wózkach:/
    • cortinka Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 16.05.11, 19:13
      Mam do sprzedania Atlantico w bardzo dobrym stanie, jeżeli byłabyś zainteresowana, to daj znać na maila :-)
    • ulas123 Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 17.05.11, 00:12
      Popatrz na aukcje mamas&papas freestyler - to atlantico.
      Ja go miałam choć nie kochałam zbytnio. Dużo wygodniejszy dla mnie był Jedo Vedi i teraz Concord Fusion
      • basha Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 17.05.11, 10:06
        ten freestyler to nie do końca atlantico, siedzisko ma wyzej? Gondolkę wpina się na stelaż, czy na spacerówkę? W atlantico było na stelażu.
        • ulas123 Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 17.05.11, 11:37
          Kupiłam go jako identyczny z Atlantico sama spacerówkę, gondoli nie miałam.
          W nim nie było możliwości zdjąć siedziska tak, żeby został sam stelaż, tylko tapicerka dała się zdjąć.
    • groniek1977 Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 17.05.11, 15:40
      Jako alternatywę dla atlantico polecano tu często jane nomad lub concord fusion.
      Jeśli w teren i na plażę to jeszcze wzięłabym pod uwagę jane slalom pro i baby jogger city elite.
      Wszystkie mają ogromne siedziska i duże koła i są przy tym dosyć lekkie 10-11kg.
      Żaden nie jest bez wad,ale może poczytajcie o nich.

      Ja także jestem fanką peg perego. Jak kupowłam spacerówkę, atlantico już nie produkowali. Kupiłam pliko,ale marzyłam o większym i obracanym siedzisku i pełnej rączce. Teraz jest jeszcze model pliko switch easy drive, właśnie taki, jaki wtedy sobie wymarzyłam, haha, więc ciągle o nim wspominam, może ten? Wydaje się być delikatniejszy od atlantico,ale może wart uwagi.

      P.S.
      Swoją drogą to ciekawa jestem co w końcu kupicie i czy rzeczywiście legenda atlantico przetrwa :) powodzenia
      • pagaa Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 17.05.11, 17:53
        sprawdzam każdy o jakim piszecie;) a słuchaj, bo te "Twoje" to w większości z jednym kołem z przodu-jak to się sprawdza na śniegu? mieszkam teraz w pseudomieścinie i widziałam jak zeszłej zimy, to ledwo co odśnieżone było:/
        • groniek1977 Re: miałam peg perego atlantico- co teraz? 19.05.11, 23:04
          No więc na takich ledwo co odśnieżonych chodnikach, co jest tylko mała dróżka to "te z jednym kołem z przodu" to są niezastapione :) tzn. znacznie łatwiej się przebić, a w ostateczności zawsze można podnieść tył wózka i tak awaryjnie przejechać na tym jednym kole. W każdym razie moim znaniem znacznie lepiej niż czterokołowymi :)

          Trzeba się natomiast przyzwyczić do innego wjeżdżania na krawężniki niż w czterokołowych,ale można je naprawdę pokochać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja