sandra.w
19.05.11, 22:56
Poradzcie
pisałam kiedyś ze pozyczyłam wózek od znajomych, bo mój sie rozsypał i zostałam bez wózka. Chciałam kupić PP Si czarny ale trzeba na niego czekać bo na zamówienie jest. więc znajomi pozyczyli mi bugaboo bee i strasznie sie do niego przywiązałam, teraz nie wiem czy chce to PP Si bo bugaboo jest boski.
Az tu nagle znajomi zaproponowali mi ze mogą nam go sprzedać, ale nie wiem jeszcze za ile. I teraz mam dylemat, co lepsze uzywane bee czy nowe Si?
Bee jest po jednym dziecku, stan techniczny jest ok, ale budka jest wypłowiała ( kolor czarny), materiał cały, nie przetarty ale widać ze uzywany. Poza tym nie ma podnóżka, mojemu roczniakowi nogi już wiszą nawet przy wysuniętym siedzisku. no i jakiś wąski w ramionach. Ale te amortyzatory...., mięciutki jest;
Si byłby nowy.
Czy ja sprzedam jeszcze ten bee??? czy lepiej kupić nowy Si i potem go sprzedać. Boje sie ze bee bedzie już mocno uzywany jak moje dziecko go już opuści.
poradzcie, co zrobić, co kupić? za ile warto kupić uzywany bee??? czy nowy Si??? jak sie prowadzi Si?? ma ktoś z was??? pomocy!