co po cybex callisto?XLR?albo co??

29.05.11, 14:42
witam, mam dylemat spacerówkowy.

posiadam obecnie cybexa callisto 2010 i jestem z niego zadowolona. lubię go, bo:
bardzo łatwo sie prowadzi, super zwrotny
rewelacyjny mechanizm blokowania kól - bardzo łatwo go zastosować nawet w butach trekkingowych, nie trzeba schylać się, koła są samonastawne - nie wiem, czy jeszcze jakiś wózek tak ma...
jedna rączka, dla mnie b.wygodna opcja
dość głeboka buda, można zrobić daszek
fajne pasy
pomysł ze ściąganą poduszeczką
odpinane boki tapicerki (jako pomysł, bo trochę niedopracowane)
rozkłądany do spania jedną ręką, gdyby była potrzeba
filtr UV w budce
4 koła

nieco mniej mi pasuje to, że:
siedzisko mogłoby być trochę bardziej głebokie i powierzchnia spania dłuższa - to bardziej na wszelki wypadek
trochę wąski - to też tak na wszelki wypadek
troszkę cięzko się podbija, ale może to waga dziecia
rączka o przekroju prostokątnym nie okrągłym bez pianki - mniej przyjazna przy podbijaniu
brak okienka w budce, czasem by się przydało
trochę mały kosz, ale dobrze że materiałowy nie siatkowy (ale to nie takie ważne)
brak zawiasów dla odchylenia pałąka np. jak w PP, dlatego pałąka obecnie nie używamy

ale głównym problemem jest to, że Callisto jest do 15 kg (alarmowy limit to 17,5), więc powoli Mały z niego wyrasta.
po drugie, planujemy wakacje plażowe, a Callisto niezbyt sobie radzi w pasku nawet przy zblokowanych kołach (to już PP pliko 3 o wiele lepiej jeżdzi po plaży).

myślałam o maclarenie xlr używanym oczywiście
głównie ze względu na limit wagowy - ale widzę, że on w UK zarejestrowany do 29 kg, poza tym w EU też do 15 (z aukcji allegro)
no i jak xlr radzi sobie w terenie, a przede wszystkim w piasku?
jakich warunków jeszcze nie spełnia - bo chyba pow. spania też podobna?
i boje się troche niestabilności maców...

a może jakaś parasolka spełnia lepiej moje oczekiwania? podpowiedźcie proszę...

dodam o sobie: wysoka 177, dzieć duży - 16 mies i chyba ze 14 kg oraz gdzieś 87-89 cm. mieszkamy w terenie zróżnicowanym, trochę to miasto, a trochę wieś, zdarza się trochę wertepów, kocie łby, b.wysokie krawężniki, błotko, piasek, las.
na zomę zamierzam mieć drugą większą wielko-kołową spacerówkę, więc część zadań dla parasolki odpada.
Pełna wersja