krk_iwona
09.08.11, 21:42
Witam, nie byłam fanem polskich wózków dopóki nie kupiłam Mikado Duet. Pytania o ten wózek przewijają się w różnych tematach, więc założe wątek. Mam dzieci rok po roku. Najpierw kupiłam najnowszy ABC Design Zoom (wózek typu: jedno po drugim), a więc bardzo rozchwytywny. Zastanawiało mnie jedynie, dlaczego jest on sprzedawany na aukcjach zwykle już po 6-8 miesiącach i ... sama musiałam się go pozbyć. Wózek typu jedno za drugim jest bardzo długi i gdy drugie dziecko robi sie troche cięższe, wymaga ogromniej siły jego prowadzenie (to tak, jak manewrowanie długim i ciężkim koszykiem w supermarkecie: dopóki jedzie się prosto i po płaskim jest ok, a przy skręcie i na pochyłym terenie wymaga ogromnie dużego wysiłku). Nastepnie kupiłam bardzo drogą Teutonie Team Alu (jeden obok drugiego). Niania dalej jednak narzekała, że umrze z wysiłku po jego prowadzeniu. Musiałam więc pozbyc sie go i znaleźć coś jeszcze lepszego i kupiłam... polski wózek (!) Był elegancki (czyli dla mnie ok :), a niania w końcu przestała narzekać na cokolwiek. Mimo tego, że ma siedzenie jeden obok drugiego, ale mieści sie w każde drzwi poza super wąskimi 70 cm (w miejscach publicznych w zasadzie takich nie ma). Po złożeniu jest naprawde mały w porównaniu do poprzednich. Siedzenia są przekladane w obie strony, rozkładane do spania niezaleznie od siebie i zupełnie na płasko (nie mają "kubełkowej" konstrukcji jak w ABC Design-Zoom, na którą niania ogromnie narzekała bo dzieciom nie było wygodnie). Koła na oponach zwrotne, z blokadami do jazdy na wprost. W komplecie było wszystko, za co przy wszystkich innych wózkach bardzo słono trzeba dopłacać. Ponieważ zaczęłam go używać, gdy jedna mała miała 6 miesięcy więc jeszcze przez 3 miesiące woziłam na złożonym siedzeniu spacerowym fotelik samochodowy (Maxi Cosi Cabrio - chyba nie ma do niego adapterów, to jedyny mały mnius), przypinając pasami po obu stronach za zaczepy fotelika. To mój sposób, wykorzystywany we wszystkich wózkach, łącznie ze spacerówkami (przy dwójce dzieci potrzebna jest pewna inwencja...). Sprawdza sie idealnie. Po przyslaniu wózka, okazało sie że jest uszkodozna jakaś część, prawdopodobnie w transporcie . Po kontakcie z producentem natychmiast i na własny koszt przysłał część dobrą bez negocjowania czy jest to jego wina, czy transportu (!). Byłam pod wrażeniem szybkości, sprawnosci i chęci działania. Polecam serdecznie ten wózek i jego producenta. Mój prywatny Laur Konsumenta za spokój, który mi zapewnił, bo i moja wymagająca (co do bezpieczeństwa i wygody dzieci oraz jej własnej) super niania i dzieci nareszcie są szczęśliwe, a ja mam ładny wózek :)