Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone

24.08.11, 23:34
Witam,
Pytanie kieruję do osób które użytkowały lub miały wózki wymienione przeze mnie ( rodziców doświadczonych i praktycznych w temacie wózków, którzy zwracają uwagę na wygodę, ale i trwałość komfort prowadzenia, ).
Moje kryteria i sytuacja: za 3M urodzi mi się syn (listopad) , 4 piętro bez windy, w chwili obecnej bez samochodu. Jesteśmy oboje z żoną aktywnymi osobami, więc podstawa to waga wózka, amortyzacja od wstrząsów, raczej szerokie siedzisko z podnóżkiem, możliwości składania, transportowania samemu szczególnie w środkach komunikacji (przeważnie miasto). Rozpatrywałem zakup 2 wózków.

Na pierwszy okres od urodzenia raczej gondolę z dużymi kołami, dobrą amortyzacją (wiem że takie wózki ważą, może będzie możliwość zostawienia wózka w wózkarni, ale to jeszcze nic pewnego, więc muszę rozpatrywać opcję z i bez wózkarni a do niej wózek. O ile sam wciągnę wózek to dla mojej żony będzie to problem stąd waga jest najważniejszym kryterium ) , a później dobrą mobilną spacerówkę powyżej 6mies.

Zastanawiałem się nad jeszcze 3 rozwiązaniem tj. spacerówka od urodzenia z wkładaną gondolą miękką [ Maclaren techno XLR; Mamas & Papas lub instalowana / wpinana gondola na stelażu z opcji spacerowej. [ Inglesina zippy free, Peg perego Switch Easy Drive itp.]

Proszę o doradztwo w tej sytuacji, jaki wózek rozwiązanie najlepiej by się sprawdziło praktycznie w tej sytuacji.
    • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 25.08.11, 09:54
      na zime raczej wozek z duzymi kolami a nie parasolki
      baby jogger city elite jest dosc lekki jak na tak duze kola, mozna wpinac gondole i starczy na caly okres wozkowania
      • simimi Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 25.08.11, 20:44
        Na zimę tylko duże koła. Ostatnią zimę przejeździłam z synkiem od 3 m.ż. w quinny speedi z gondolą quinny dreami. Wózek świetnie pokonuje zaspy i świetnie się prowadzi. Jak na tak duży wózek nie jest jakąś ciężką kolubryną - waży ok 12 kg.
        Poleciłabym jeszcze buggstera z gondolą, ale raczej nie do kupienia w Polsce.
        • mama1dawidka Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 25.08.11, 21:36
          ten baby jogger chyba byl najodpowiedniejsz a speedziaka iszie wciagac
          a z parasolek to maclarena bym brala
          co do buggstera to nie polecam nie lubialam tego wozka noi to dwie rozne klasy buggster a speedi spedziaka xlra latwo si eprowadzi podbija a buggstera masakra chyba ze na pompowanych koleczkach jest inaczej.... no ale sie czepilam buggstera eh nie lubie go i juz ma plytka budke sklada sie jak normalna parasolka jedyne co to fajna torba do samoloty ktora idzie za soba ciagnac wiecej plusow wg to on nie ma
          • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 27.08.11, 20:35
            Dziękuję za odp. Ja rozpatruję wózki z racji warunków lokalowych spacerówki którymi można jeździć od noworodka. (funkcjonalne, mobilne, łatwe w transportowaniu.) XLR'a biorę pod uwagę ale do tego typu wózków mam wątpliwość o należytą amortyzację. (wiadomo że dziecko w pierwszych miesiącach szczególnie jest narażone.Stąd pytanie do posiadaczy xlrów , inglesin, peg perego. Inna bajka to "pełna gondola" tylko tu zawsze one "ważą". No i trzeba znaleźć "złoty środek " między wagą funkcjonalnością i amortyzacją. Generalnie rozpatruje te firmy. Wózki te mają z reguły szerokie siedziska, dobry, łatwy system składania, w miarę niską wagę. Wpadło mi w oko jeszcze ze spacerówek www.swiatwozkow.pl/neonato-multisport-3w1-kolor-889-1szt-p-6035.html, lub dino.sklep.pl/nowy/bebe-confort-loola-up-spacerowka-2010-kurier-gratis-p-8919.html?zenid=6878d9e3d7f5a9718693d677073fc601 .
            • srebrno-listka Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 11.10.11, 16:36
              Miałam xlr i szybko sprzedałam, moim zdaniem nadaje się tylko do centrów handlowych, a nie na chodniki, zwłaszcza zimą. nawet nie niby równej kostce bauma na rączkach czułam jak trzęsie, synek też cały w nim się trząsł i nie lubił tego wózka.
              Teraz mamy baby jogger city elite i dla mnie to wózek idealny. Jak chcesz o nim poczytać z puntku widzenia użytkownika zajrzyj do bloga wózkomania, tam jest dużo zdjęć (w tym w bagażnikach samochodów) i wady oraz zalety tego wózka.
        • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 27.08.11, 20:48
          Tak wiem, duże koła, z tym że tu gdzie mieszkam odśnieżają. Moi sąsiedzi z 2p mają właśnie taki... tylko ta waga. Wciągać taki wózek to jednak ciężko gdy nie ma windy. U mnie 4p więc odpada, choć wózek wiem dobry jest. Buggster ciekawa propozycja. ;-)
          • duraczek Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 27.08.11, 21:29
            tez mieszkam na 4 pietrze rodzilam koniec wrzesnia w zeszlym roku. Na moim osiedlu odsniezaja ale nie oszukujmy sie: peg perego switch czy xlr czy zippy nie nadaja sie dla zimowego noworodka. Za slaba amortyzacja. Mialam peg switch easy drive mialam i xlr jakcorka miala powyzej 8miesiecy. Lubie wozki i mialam ich kilka. Mam bj elite ktory jest na co dzien i city mini do auta.
            Jako gondole mialam q12 firmy maked (za 1tys, ogromna gondola, super amortyzowany ale ciezki kolo 16kg) i sprzedalam gdy przesadzilam corke do innej spacerowki.
            Teraz kupilabym decydujac sie na wielofunkcyjny dla noworodka albo emmaljunge nitro city albo teutonie beyou(ale to wozek nie dobry jak jestescie wysocy bo wam ze spacerowki wyrosnie szybko bo ma oparcie 45cm) albo jedo fyn ktory mniej kosztuje ALE jest ciezszy
            ale najlepszym rowiazaniem dla was i dla dziecka bylby albo zakup zestawu z mountain buggy swift ktory jest lekki 9kg a ma pompowane kola albo kupcie uzywany wozek wielofunkcyjny krotko uzywany przez 1 dziecko zadajac jako potwierdzenia paragonu i pozniej dokupcie sobie lekka wypasioną spacerowke. A wielofunkcyjny wyciagniecie z piwnicy znow na zime w przzyszlym roku :) ps speedi ma spacerowka oparcie jakies polozone i moja corka by wsciekla byla ze nie moz siedziec poza tym podobno wywrotny jest. Swift i baby joggery sa to stabilne trojkolowce.
            • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 21:27
              Dzięki duraczek za odp. Bardzo cenne uwagi doświadczonego rodzica. ;-).
              Te "spacerówki od urodzenia " które wymieniłaś" brałem pod uwagę od urodzenia, z tym, że tylko wtedy gdy się upewnię się, że warto. bo to porządne marki ( z rozmów z rodzicami wiem że służą i 2 dziecku później, nie psują się tak jak inne modele,oczywiście wszystko zależy od używania. ) są kompletne, mają dużo lepszą amortyzację niż zwykłe "małe spacerówki" z przedziału cenowego powiedzmy 350 .. 800zł. Są bardziej zabudowane lepej chronią dziecko. XLR np. ma opcję z miekką gondolą, Peg perego i inglesina mają bardzo dobrą wyściółkę w środku, amortyzację funkcjonalność, ale żeby było jasność w temacie ;-) Stąd post i zapytanie do rodziców, którzy używali takich wózków, jakie mają doświadczenia praktyczne, to tak jak napisałem w pierwszym poście i kryteriami rozpatruję 3 warianty z:

              1) od urodzenia do 6 miesięcy gondola pełnoprawna, do czasu kiedy syn z niej zacznie wyrastać.

              2) od powiedzmy 6 miesięcy dobrą funkcjonalną spacerówkę

              3) od urodzenia spacerówkę z opcją wpinanej/ wkładanej gondoli

              Co do tego co napisałaś...

              > tez mieszkam na 4 pietrze rodzilam koniec wrzesnia w zeszlym roku. Na moim osie
              > dlu odsniezaja ale nie oszukujmy sie: peg perego switch czy xlr czy zippy nie n
              > adaja sie dla zimowego noworodka. Za slaba amortyzacja.

              Czy możesz szerzej opisać wrażenia przy tych wózkach dot. amortyzacji ? Bardzo mnie to interesuje. Naprawdę jest ona aż tak słaba ??. ( wiadomo to nie to co w gondolach sprężyny, amortyzatory , pompowane koła, ale w tych wózkach / markach ta amortyzacja jest dużo większa i na lepszym poziomie niż w "prostych parasolkach z niższej półki cenowej ". To co napisałaś mocno mnie zdziwiło... bo biorąc za przykład xlr w UK. jest to parasolka "od urodzenia" , inglesina zippy z gondolą lub peg perego od switcha w górę z gondolą też są przeznaczone dla dzieci od urodzenia... Neonato... i wiele innych... Faktycznie mają na pewno mniejszą amortyzację niż w gondolach pełnoprawnych, ale też mają dużo mniejszą wagę przy zachowaniu funkcjonalności ( tak mi się wydaje, ale mogę się mylić ;-) są zarazem kompaktowe , siedziska szerokie, wypinaną gondolę co w moim przypadku dzieli wagę na pół i nie jest nie do przecenienia zważywszy na 4 piętro... Oczywiście to moje przemyślenia, ale liczę na Twoje i innych użytkowników uwagi w tym zakresie ;-).

              > itro city albo teutonie beyou(ale to wozek nie dobry jak jestescie wysocy bo wa
              > m ze spacerowki wyrosnie szybko bo ma oparcie 45cm)

              właśnie tu masz rację co do oparcia... faktycznie dziecko by szybko wyrosło... widziałem takie przypadki ... ;-) i innych parametrów wózka... moje kryteria techniczne po za tymi ogólnymi wyżej to aby wózek miał w miarę wysokie oparcie nie mniejsze niż 46cm im więcej tym lepiej, to samo z szerokością... min 33cm.. lub więcej... koła raczej pianka... do pompowanych nie jestem przekonany bo się dziurawią... wypinana gondola ze stelaża... przekładane siedzisko... niski podnóżek aby w przyszłości dziecko mogło samo schodzić z wózka a nie tak jak jest w niektórych modelach jest on za wysoko a siedzisko jest za głębokie i bez rodzica się nie obejdzie. itd... Generalnie takie parametry spełniają te modele co wymieniłem w 1 poście, dlatego te pytania... o wrażenia z jazdy... i w różnych warunkach czy warto się na taki wariant decydować.... kompaktowa... spacerówka lżejsza... z gondolą... 2w1 czy raczej przemęczyć się z gondolą klasyczną i jej wagą.. i później od 6 miesiąca dobrą spacerówkę. Naprawdę ciężko jest wybrać. Z drugiej strony co do tej amortyzacji (jest to dla mnie ważne) jeszcze w spacerówkach to wiem, że szczególnie do 6M generalnie małego nie powinno się narażać na żadne wstrząsy. Jeżeli opinie rodziców będą na nie to raczej skłonię się do wariantu klasycznego mimo wagi. Czekam na opinie w tym wątku dot. amortyzacji a co za tym idzie wyboru odpowiedniego wózka wszystkich czytających uczestników forum. Z góry dziękuję za rady i uwagi.

              duraczek ... jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. ;-) Pozdrawiam.
          • saras-wati Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 27.08.11, 22:40
            buggster jest o tyle ciekawy, że można z niego zrobić tak naprawdę kilka wózków, bo:

            można wpiąć i gondolę, i foteli
            może być trójkołowcem, ale można dokupić dwa koła na przód i będzie 4-kołowcem, a jakby ktoś chciał, to może do niego zamówić jeszcze pompowane koła:)

            warto też zerknąć na baby jogger city mini - to wg mnie bardzo podobny wózek do buggstera;)

            Polecam mountain buggy swift, bo to naprawdę wspaniały wózek i waży niewiele więcej niż maclaren xlr czy buggster, czy tej bj mini:D

            No i niestety, nie oszukujmy, każdy z tych wózków może być ciężko wnosić żonie...ja wnoszę wózek na 3 piętro i naprawdę czasem mam dosyć...na szczęście mój maluch jest już duży, więc będę mu mogła zafundować coś z super lekkiej wagi:)
        • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 21:39
          Dziękuję za odp. Moi sąsiedzi mają taki właśnie wózek i jest mega ciężki. Amortyzacja ok, stabilny, ale taszczenie go w górę to porażka. Czasem ratuję żonę mojego sąsiada i jak ją widzę to pomagam, ale jej samej nie zazdroszczę wciągać... Taki wózek jest ok dla osoby z samochodem, w domku jednorodzinnym gdzie nie trzeba tego robić. U mnie to 4 piętro bez windy. Szanuję moją partnerkę i jej kręgosłup... ;-), ale nie zafunduję jej takiego rozwiązania gdy ja będę w pracy. Na taki wózek jak i podobne mogę się zdecydować tylko wtedy, gdy będę miał czynną wózkarnię, jeśli nie będzie... to muszę wybrać coś lżejszego z amortyzacją lub chociaż z wypinaną gondolą,, aby podzielić wagę wózka.
    • boryna2010 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 02:20
      nic z parasolek lekkich wozkow dla noworodka - szkoda dziecka! mama sie przemeczy pare miesiecy podzwiga troche a dziecku przynajmniej bedzie wygodnie i bezpiecznie.... matce w rezultacie tez bo jezdzenie wozkiem z malymi skretnymi i piankowymi kolkami zima bedzie dosc nieprzyjemne.... przy dziecku naprawde mozna wiele, takze i wozek wnosic na 4 pietro..
      • saras-wati Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 09:56
        może parasolka, jak maclaren nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale kupowanie wielkiego i ciężkiego wózka mija się z celem; gdybym miała wnosić bardzo ciężki wózek, to podejrzewam, że ograniczyłabym spacery do absolutnego minimum i każda wymówka, by nie iść, miałaby zastosowanie...to żadna przyjemność taszczyć taki ciężar, a duże obciążenie dla kręgosłupa:(

        Dlatego mimo wszystko warto kupić wózek z tych lżejszych! MB swift jest super wyjściem, bo komfortowym dla dziecka i bardzo wygodnym dla mamy...można ewentualnie wciągać wózek po schodach, a maluszka trzymać na rękach...

        Co do maclarena xlr, to naprawdę proszę nie ulegać wrażeniu, że to bardzo lekki wózek, bo jak wcześniej napisałam on ma bardzo zbliżoną wagę do MB swifta, przynajmniej w wersji spacerowej. O ile dobrze kojarzę, ktoś pisał na forum, że xlr waży ok. 9-9,5kg, a to naprawdę dużo, jak na parasolkę:/
        • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 22:12
          saras-wati napisała:

          > może parasolka, jak maclaren nie jest najlepszym rozwiązaniem, ale kupowanie wi
          > elkiego i ciężkiego wózka mija się z celem; gdybym miała wnosić bardzo ciężki w
          > ózek, to podejrzewam, że ograniczyłabym spacery do absolutnego minimum i każda
          > wymówka, by nie iść, miałaby zastosowanie...to żadna przyjemność taszczyć taki
          > ciężar, a duże obciążenie dla kręgosłupa:(

          100% zgadzam się... ;-) widzę swoją sąsiadkę, to wystarczy... a mieszka 2 piętra niżej... ;-)

          > Dlatego mimo wszystko warto kupić wózek z tych lżejszych!
          dokładnie...

          MB swift jest super wyjściem, bo komfortowym dla dziecka i bardzo wygodnym dla mamy...można ewentualnie wciągać wózek po schodach, a maluszka trzymać na rękach...

          ... ciekawa propozycja saras-wati ;-) dziękuję.. za info... własnie obejrzałem go sobie...
          > Co do maclarena xlr, to naprawdę proszę nie ulegać wrażeniu, że to bardzo lekki
          > wózek, bo jak wcześniej napisałam on ma bardzo zbliżoną wagę do MB swifta, prz
          > ynajmniej w wersji spacerowej. O ile dobrze kojarzę, ktoś pisał na forum, że xl
          > r waży ok. 9-9,5kg, a to naprawdę dużo, jak na parasolkę:/

          dokładnie jest tak jak piszesz... rozmawiałem z dystrybutorem XLRów... 7kg to waży sam stelaż maclarena... z dodatkami to jest więcej niż 9 myślę że między 10 a 11kg.

          generalnie i ta uwaga dotyczy się wszystkich wózków na stronach www... wagi podawane są różne wózków... co strona i dystrybutor to inna waga tego samego modelu wózka (w większości przypadków są zaniżane lub jest to waga samego stelaża bez "dodatków") dlatego trzeba uważać... na to co na etykietkach i najlepiej samemu przetestować.
      • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 21:58
        Dziękuję za odpowiedź. W jakim sensie szkoda możesz rozwinąć ? Za słaba amortyzacja ?

        >mama się przemęczy pare miesiecy podzwiga troche a dziecku przynajmniej bedzie wygodnie i bezpiecznie.... matce w rezultacie tez bo jeżdżenie wózkiem z małymi skrętnymi i piankowymi kolkami zima bedzie dosc nieprzyjemne.... przy dziecku naprawde można wiele, także i wózek wnosic na 4 pietro..

        Pozwolę się jednak nie zgodzić. Mama nie musi się przemęczać i dźwigać kloca 15kg lub więcej na 4 piętro o dziecku nie wspominając. Nie wspomnę o zdrowiu matki i jej kręgosłupie. Co dziecko miałoby z matki jeśli ta miałaby kontuzję kręgosłupa, nie mogła sie ruszyć... Zdrowie, bezpieczeństwo zarówno dziecka jak i matki Najważniejsze jest dla mnie !!! ;-)

        Są różne wózki na rynku i myślę że nie trzeba anie się tak "przemęczać ani poświęcać".
        Ja podałem 3 warianty, które rozpatruję z tym że spacerówki parasolki biorę pod uwagę po pozytywnych opiniach rodziców doświadczonych w temacie. Jeżeli będę miał wózkarnie to i w grę wejdą "cięższe klasyczne gondole". Jeśli wózkarni nie będzie to zależy od spółdzielni, wtedy muszę rozpatrzyć lżejszy wariant.
        • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 22:10
          parasolka dla noworodka i na zime sie nie nadaje. Jesli nie znajdziesz zadnej odpowiadajacej gondoli, to zostaje chusta lub trzymanie wozka w aucie.
          slaba amortyzacja to wstrzasy niemilosierne - w parasolkach amortyzacji praktycznie nie ma.
          ciezkiego wozka tez bym nie dzwigala - zdarzylo mi sie kilka razy i gdybym miala tak codziennie, to zima bym sie chustowala a wozek w aucie
          • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 22:43
            thea19 napisała:

            > parasolka dla noworodka i na zime sie nie nadaje.

            Możesz podać konkretne powody dlaczego ?
            Jest wielu producentów (mam na myśli nie zwykłe proste stricte bardziej letnie parasolki ... tylko modele parasolek z wyższej półki... renomowanych sprawdzonych firm gdzie jest i amortyzacja, b. dobre obudowanie dziecka, wpinana / wypinana gondola, te wózki mają atesty i są przeznaczone do tego celu... przewożenie dziecka od urodzenia... )
            Przykłady:...
            1) www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=1155&%3CosCsid%3E
            2) www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=783&%3CosCsid%3E
            3) www.calineczka.pl/sklep/perego-geranium-2011-wozek-spacerowy-przekladana-raczka-p-13287.html?cPath=63_421
            4) www.neonato.sklep.pl/Multisport_wozek_wielofunkcyjny_3w1-24.html ( tak btw. wózek nad którym bardzo mocno się zastanawiam... kompleksowy, od noworodka, i bardzo innowacyjny. Żadne inne firmy nie mają takich rozwiązań - firma ma na nie patenty).

            Jesli nie znajdziesz zadnej o
            > dpowiadajacej gondoli, to zostaje chusta lub trzymanie wozka w aucie.

            Tak jak napisałem w 1 poście... nie mamy na tę chwilę auta, korzystamy z komunikacji miejskiej ... ( warszawie w zupełności wystarczy..., chustę awaryjnie mamy, i nosidełko BabyBjorn ;-), dlatego wózek musi też być łatwy w miarę do operowania w środkach komunikacji, przejeździe choćby do przychodni...

            > slaba amortyzacja to wstrzasy niemilosierne - w parasolkach amortyzacji praktycznie nie ma.
            Chyba nie do końca mogę się zgodzić... w tanich parasolkach owszem...

            amortyzacja jest w parasolkach uznanych firm, nie koniecznie tanich... systemach 2w1 ..3w1.. przy zachowaniu rozsądnej wagi. Kilka miałem w ręku w ten weekend, sprawdzałem.. jest dużo większa niż w zwykłych parasolkach.. Wiadomo nie będzie to nawet w takim wózku amortyzacja jak w klasycznej gondoli... Zawsze jest coś kosztem czegoś. Stąd moje pytanie dlatego do rodziców, posiadaczy takich rozwiązań jak u nich się one sprawdzają... Czy warto w takie iść...

            > ciezkiego wozka tez bym nie dzwigala - zdarzylo mi sie kilka razy i gdybym mial
            > a tak codziennie, to zima bym sie chustowala a wozek w aucie

            no właśnie my mamy 4 piętro bez windy... więc perspektywa targania kolosa... 15kg i dziecka odpada. Szukamy rozwiązania pośredniego. ;-) Nie wiadomo co z wózkarnią.. Dlatego rozpatruję 3 warianty jak pisałem w 1 poście.
            Dziękuję za odp.
            • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 23:08
              jak chcesz kupic parasolke, to kup. pojezdzisz zima taka popierdolka to uwierzysz, ze parasolka na zime sie nie nadaje. I tylko uno ma pelna raczke ale to juz kwestia wygody i prowadzenia jedna reka.
              ten ostatni wozek to, jak dla mnie, nic nadzwyczajnego - plastikowe kolka, wielkie gabaryty po zlozeniu, fotelik, ktorego za darmo bym nie wziela i zadnych super ekstra innowacji nie widze, i zeby podbic to pani musi go kopnac?
              no i parasolka z wyzszej polki to raczej nie te wymienione - watek o takich wozkach jest na wozkomanii
              • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 01:01
                thea19 napisała:

                > jak chcesz kupic parasolke, to kup. pojezdzisz zima taka popierdolka to uwierzy
                > sz, ze parasolka na zime sie nie nadaje.

                Nie wiem czy kupię... dlatego napisałem posta z pytaniem nt. takiego rozwiązania... to jedna z 3 opcji... poproszę argumenty praktyczne... może jak masz takie doświadczenia na podstawie konkretnych modeli wózków...

                I tylko uno ma pelna raczke ale to juz
                > kwestia wygody i prowadzenia jedna reka.
                to akurat nie jest kluczowa kwestia choć faktycznie skłonny jestem do pełnej rączki... najważniejsza jest waga, funkcjonalność...

                > ten ostatni wozek to, jak dla mnie, nic nadzwyczajnego - plastikowe kolka,

                plastikowe koła ... ??? w wózku za prawie ... 2000 PLN a są i wersje dużo droższe.. to są koła piankowe... www.neonato.pl/video_wozki.html

                > wielkie gabaryty po zlozeniu,
                do czego ? z czym porównujesz ?

                A możesz podać argumenty i Swoje propozycje wózków uwzględniając to co napisałem wcześniej o 3 wariantach ? Żeby była jasność nie upieram się przy żadnym wózku. Na razie sonduję i zbieram opinie rodziców, którzy mieli podobny problem z wyborem wózka...

                > no i parasolka z wyzszej polki to raczej nie te wymienione - watek o takich woz
                > kach jest na wozkomanii

                Nie wiem co dla Ciebie oznacza parasolka z wyższej półki... ja napisałem... Może podasz jakiś link... swoje propozycje...
                • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 08:34
                  wozek z wyzszej polki:
                  bugaboo bee +
                  bugaboo cameleon
                  stokke
                  recaro babyzen
                  orbit baby
                  mima kobi
                  dziewczyny dorzucaja jeszcze MB swift, baby jogger city mini, bj elite, emmaljunge

                  ja jezdze mura 4 - jest super ale ciezki, teraz planjue bee + i bj city elite do konca wozkowania - pierwszy na lato a drugi na zime
                  • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 17:26
                    Dziękuję za odp.

                    Te wózki co napisałaś to fakt kategoria cenowa 3000 ... 3500 PLN i więcej... oczywiście są i droższe ... ale to nie moja pólka cenowa.

                    Owszem niektóre z nich to ciekawe modele i rozwiązania, ale nie przeznaczyłbym na wózek, aż takich pieniędzy. (powód racjonalność).

                    Oczywiście ten kto ma fantazję i takie pieniądze proszę bardzo może sobie kupić. Jak ktoś chce kupować dziecku gondolę za 4000PLN lub więcej, aby po 6 miesiącach była już nie do użytku ok... jego pieniądze... jego wybór, dla mnie to rozrzutność. Wolę te pieniądze przeznaczyć na lepszy cel...
                    Ja założyłem sobie górny pułap na zestaw 2w 1 gondola + spacerówka maks 2000 PLN. i za te pieniądze myślę można coś sensownego wybrać. I tak uważam, że jak na wózek to sporo.

                    Wózek, który też dal mi do myślenia to model, który podałaś wcześniej baby jogger city elite (fajny).

                    Ps. pamiętaj, że ja mam 4 piętro bez windy, poruszamy się środkami komunikacji gdzie liczy się mobilność i funkcjonalność, łatwość w jeździe i prowadzeniu, a w bloku wózek z dołu trzeba wtargać więc waga i jeszcze raz waga jest istotna. Moja partnerka ma tylko jeden kręgosłup, ja również... ;-)

                    • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 21:51
                      po schodach latwiej wciaga sie wozek z duzymi kolami niz spacerowke a jedno i drugie wazy ponad 10kg plus dziecko
                      BJCE to fajny wozek i dobrze wykonany, starczy na dlugo (i mozna go pozniej dobrze odsprzedac) bo ma obciazenie do ok 35kg, ja chce go na zime gdy z mury moje dziecko wyrosnie a na lato bee bo jest jeszcze lzejszy i tak pokraczny, ze az ladny.
                      co do racjonalnosci to podzielam Twoja opinie i nie wydalabym na wozek niebotycznych pieniedzy, ja sobie na pierwszy przeznaczylam 3tys z fotelikiem i sie zmiescilam (nawet 300zl zostalo)
                      • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 23:26
                        thea19 napisała:
                        > po schodach latwiej wciaga sie wozek z duzymi kolami niz spacerowke a jedno i d
                        > rugie wazy ponad 10kg plus dziecko

                        niby tak ale osobiście wciągałem kolosa sąsiadce z 2piętra i szczerze jej współczułem... ona sama z takim wózkiem obok 5 latek a na rękach.. noworodek.. ja mam jeszcze 2 wyżej... i takiego "czegoś" nie zafunduję ani swojej kobiecie ani sobie.

                        Problem w tym, że jeszcze nie wiem co z wózkarnią. Sprawa w toku ze spółdzielnią. Gdyby była to może i taka gondola mogłaby być... tylko wiesz zawsze pozostaje jeszcze mimo wszystko jeden aspekt o którym pisałem wcześniej tj. poruszanie się z takim wózkiem i dzieckiem w środkach komunikacji.

                        W wawie, ale myślę i w innych miastach jak na lekarstwo jest odpowiednich wind, podjazdów dla kobiet z dziećmi i wózkami. Oczywiście i to się zmienia z czasem, ale każdy wie jak jest. Duży wózek owszem jest dobry na wertepy, spacery ale ma ograniczoną mobilność w tak dużej aglomeracji przy poruszaniu się wejściu do metra, tramwaju, autobusu. Co innego sama jazda... tu amortyzacja, komfort w prowadzeniu, stabilność po prostu jest.

                        Wiadomo każdy wózek ma swoje wady i zalety. Każdy rodzić powinien dobrać pod siebie. Każdy z nas ma inną sytuację, inny punkt widzenia na różne kwestie. Super jest to, że możemy wymienić się doświadczeniami praktycznymi i dopasować odpowiednie rozwiązania, uniknąć w jakimś stopniu nietrafionych zakupów, między innymi dzięki takiemu forum. Za co Tobie i wszystkim rozmówcom dziękuję.

                        > BJCE to fajny wozek i dobrze wykonany, starczy na dlugo (i mozna go pozniej dob
                        > rze odsprzedac) bo ma obciazenie do ok 35kg,

                        tak widziałem , ma atesty podwyższone niż inne wózki w tej klasie,

                        > co do racjonalnosci to podzielam Twoja opinie i nie wydalabym na wozek niebotycznych pieniedzy, ja sobie na pierwszy przeznaczylam 3tys z fotelikiem i sie zmiescilam (nawet 300zl zostalo)

                        wiesz, ja nie lubię kupować i nie dotyczy to tylko wózków czegoś co nie jest lub nie jest w dobrej korelacji cena/jakość. Nie lubię przepłacać i płacić za coś z czego nawet nie skorzystam lub skorzystam np. 2 razy, a mam płacić za taką możliwość 4 razy więcej... niezależnie czy dot. to usług czy produktów. Co nie znaczy, że nie lubię kupować rzeczy dobrych, przetestowanych, sprawdzonych czasem z racji swej funkcjonalności droższych. Kieruję się zasadą, "nie stać nas na rzeczy marnej jakości" bo to wtedy jest pozorna oszczędność, a często gęsto wychodzi drożej.Choć w obecnych czasach globalizacji, i ta jakość zaczyna być powoli dyskusyjna. Firmy robią wszystko aby "cykl życia produktu jak najbardziej skrócić, i jeszcze więcej zarobić na nas konsumentach. " Z czystej ekonomiki, choć jest to może dla niektórych wstrząsające nie opłaca się produkować rzeczy trwałych, dobrej jakości tak jak to było kiedyś. Lepiej jest sprzedać jedną rzecz kilka razy, jeszcze ponosić koszty serwisowania ... niż raz na parę lat.

                        Rozumiem, że firmy chcą na nas rodzicach zarabiać, ale bez przesady... To gra na emocjach... czysty marketing. Jest ponad 1000 różnego typu wózków... Naprawdę jest w czym wybrać ;-). Swoją drogą zastanawia mnie jak można czymś takim jeździć... np.. wygląd to ma.. nie powiem... ale inne walory... nie mówiąc o cenie 9000 PLN dyskusyjne.. , broń boże nie krytykuję.. każdy robi to co uważa.. ;-) wozkomania.blogspot.com/2011_02_01_archive.html
                        • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 23:45
                          czasem poruszam sie po wawie z wozkiem komunikacja - glownie gdy musze jechac do centrum - parkingowej porazki
                          czuje sie wtedy jak niepelnosprawna ruchowo bo pod rotunda nie dziala winda i musze obejsc do metra az pod galerie centrum i zjechac waskim i stromym zjazdem
                          ciezko wtarabanic sie z jakimkolwiek wozkiem do starego autobusu czy tramwaju bo maja wysoko podloge - najczesciej ktos mi pomaga
                          w autobusach jest ciasno i z wozkiem czesto nie da sie zwyczajnie wsiasc, miejsce na wozek jest jedno a wozkow kilka
                          ludzie w tloku wpadaja do wozka, wkladaja torby, dmuchaja, kaszla, kichaja albo probuja zaczepiac dziecko
                          generalnie nie polecam podrozy komunikacja z wozkiem i robie to gdy naprawde musze

                          z drogich i niefunkcjonalnych wozkow to chyba bedzie silver cross balmoral - gondola jakies 8tys kosztuje i wez to czlowieku zapakuj do bagaznika
                          • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 30.08.11, 00:46
                            thea19 napisała:
                            > czasem poruszam sie po wawie z wozkiem komunikacja - glownie gdy musze jechac d
                            > o centrum - parkingowej porazki
                            > czuje sie wtedy jak niepelnosprawna ruchowo bo pod rotunda nie dziala winda

                            nie od dziś... ;-)

                            > ciezko wtarabanic sie z jakimkolwiek wozkiem do starego autobusu czy tramwaju b
                            > o maja wysoko podloge - najczesciej ktos mi pomaga
                            > w autobusach jest ciasno i z wozkiem czesto nie da sie zwyczajnie wsiasc, miejs
                            > ce na wozek jest jedno a wozkow kilka
                            > ludzie w tloku wpadaja do wozka, wkladaja torby, dmuchaja, kaszla, kichaja albo
                            > probuja zaczepiac dziecko
                            > generalnie nie polecam podrozy komunikacja z wozkiem i robie to gdy naprawde mu
                            > sze

                            ja to wiem... własnie to wszystko miałem na myśli w wawie... co napisałaś.. ,
                            dlatego waga i funkcjonalność z mobilnością... były i są dla mnie tak ważne...

                            tylko np do lekarza jakoś trzeba będzie dojechać... przychodni, szpitala...
                            (nie mamy samochodu).
                            Np. wpadła mi ostatnio w oko gondola.. + spacerówka Mutsy transporter... przecana z 2200 na 1600 .. bardzo fajnie się prowadzi..., masa dodatków ... komfortowo, stabilnie... tylko ta waga...
                            i jak sobie radzić z takim sprzętem wjeżdżając do "starego typu tramwaju lub autobusu... "
                            lipa trochę... ale na prostej.. nawet krzywych chodnikach ... spokojnie wózek by sobie poradził.. i bije na głowę w tej kategorii Peg switcha easy drive amortyzacją... a cena nawet niższa jest niż switch 2011...


                            > z drogich i niefunkcjonalnych wozkow to chyba bedzie silver cross balmoral - go
                            > ndola jakies 8tys kosztuje i wez to czlowieku zapakuj do bagaznika

                            ;-) ;-) ;-) i pchaj 37 kg... ;-) nie wspominając o manewrowości.. ;-)
                            • thea19 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 30.08.11, 08:47
                              to zona musi w takim razie zadecydowac czy latwiej jej bedzie wniesc czy wciagnac wozek i dobrze by bylo gdyby wczesniej poprobowala na cudzych dzieciach i wozkach
                              ps takim balmoralem to zobacz jaki szpan latem w sopocie :-)
                        • annulka79 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 30.08.11, 07:43
                          independent77 napisał:

                          >
                          > niby tak ale osobiście wciągałem kolosa sąsiadce z 2piętra i szczerze jej współ
                          > czułem...


                          Masz absolutną rację, próbowałam wciągnąć Bartatinę na pasach na półpiętro i nie mogłam ... dlatego napisałam już że najlepszy układ to DUŻE tylne koła i MAŁA waga. Stąd pisałam o Swifcie i City Cros. W parasolce np. zaczepiał o schodki hamulec umieszczony na tylnych kółkach.
            • annulka79 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 28.08.11, 23:24
              Witam :)
              Przeczytałam właśnie fragmenty wątku. Je również wnosiłam wózek, co prawda na 3 piętro ale parter jest jak na pierwszym wiec wiem o co chodzi ;)
              Jestem drobnej budowy a po cesarce to sama się nie mogłam podnieść, nie mówiąc o wózku ;P
              "Przemęczenie" sie z 15 kg kolosem odpada, w każdym razie nie polecam.
              Prawdą jest też że każdy wózek (nawet najlżejszy) będzie ciężki, a wraz z kolejnymi pietrami ciężar odczuwa sie jeszcze bardziej. Ja przerobiłam chyba wszystkie możliwe konfiguracje wnoszenia wózka (dziecko w gondoli w jednej ręce a stelaż złożony wnoszony lub rozłożony wciągany w drugiej, dziecko na ręce wózek wciągany, znoszenie stelaża a potem dziecka z gondolką, itp...) najwygodniej się wózek wciągało po schodach. Ciężar jest mniej odczuwalny, wózek podpiera się na kołach. Przydają sie duże tylne koła i jak najmniejsza waga. Odrzuciłabym wszelkie "parasolkopodobne" wygodniejszy będzie wspominany już MB Swift. Ma duże koła, które poradzą sobie w każdym terenie, waży tyle co wygodniejsze parasolki (albo i mniej) a komfort jazdy będzie o niebo lepszy zarówno dla mamy jak i dziecka. Wygodnie się nim manewruje a i spacerówka z całą pewnością Was zadowoli.

              www.youtube.com/watch?v=95PdtJg5dCA
              https://www.babygizmo.com/images/Article-mountainbuggyswiftgiveaway.jpg

              https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRSc9Re5_ZJ8D0iSvDGfh1woNAtLPRJyMS_pF3IIWyYwF9157ppMA
              • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 18:00
                dzięki za odpowiedź i wskazówki... ;-) Bliskie mi są Twoje przemyślenia... ;-)

                Coraz bardziej się przekonuję do tych 3 kółek...
                Jak sprawdzę na żywca to opowiem o wrażeniach z jazdy i prowadzenia ... ;-)
                i podejmę decyzję ...
                • saras-wati Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 20:17
                  Powodzenia:) Przyznam, że MB swift, to najlepszy wózek, jaki miałam - pod każdym względem:)
                  Bj elite nie miałam, ale mam mniejszą wersję city mini...też bardzo fajny:)
                  Jestem ciekawa, który wybierzesz?
                • annulka79 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 29.08.11, 23:03
                  Dopisze jeszcze kilka słów odnośnie wspomnianych parasolek. Rozumiem, że wózeczki Neonato, Inglesina Zippy itp.. zwróciły Twoją uwagę. Wyglądają ciekawie, jednak ważą naprawdę sporo, szczególnie z gondolką to dobre 13 - 15kg (blisko 15 waży Pliko z gondolką) przy niskim komforcie jazdy. To nic innowacyjnego, wózków w tym typie jest sporo (Cam, Inglesina, Peg Perego Chicco i wiele innych). Mają rożne opinie.
                  Miałam wątpliwą przyjemność używania wózka tego typu (Chicco ct 0.1) bo zamieniłam się z koleżanką która chciała na wakacje mój mniejszy wózeczek (mała przewozówka). Początkowo cieszyłam się że dostanę bardziej komfortową spacerową furę ;) ale po tygodniu targania kolubryny na piętra i równie niekomfortowej jazdy połączonej z koszmarnym manewrowaniem miałam go serdecznie dość.

                  Pomyślałam jeszcze o jednej możliwości, ale zakłada ona 2 wózki ... Może by tak na początek Emmaljungę Citi Cross (wersja głęboka waży ponoć 11 kg). Może być używany bo stan będzie i tak dobry a sprzeda się potem bez problemu. Niestety w wersji spacerowej waży więcej stąd jako spacerowy wózeczek nr 2 np. BJ City Mini (waga ok 7,5 - 8 kg). Zaletą jest to że można go złożyć jedną ręką, w drugiej trzymając dziecko, faaajna buda, rozkładane oparcie. No chyba, że posiadaczki Mini wypowiedziałyby się co do sposobów przewożenia w nim dziecka od początku ... posiadaczki znajdziesz na wózkomanii ;)

                  Emmaljunga
                  https://www.bobowozki.com.pl/images/paps/602kolor_Dark%20Beige.jpg

                  BJ City Mini
                  www.youtube.com/watch?v=QgVuzEwho5U
                  https://www.asplaneta.dfirma.pl/zdjecia/Baby%20Joger/City%20Mini/baby%20joger%20city%20mini%20skladanie.jpg

                  A tu mini na 4 kółkach
                  https://imagenes.eurekakids.net/g/20781127/baby-jogger-city-mini-4-stroller-earth-and-black.jpg
                  • independent77 Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 30.08.11, 00:27
                    annulka79 napisała:
                    > Dopisze jeszcze kilka słów odnośnie wspomnianych parasolek. Rozumiem, że wózecz
                    > ki Neonato, Inglesina Zippy itp.. zwróciły Twoją uwagę. Wyglądają ciekawie, jed
                    > nak ważą naprawdę sporo, szczególnie z gondolką to dobre 13 - 15kg (blisko 15 w
                    > aży Pliko z gondolką) przy niskim komforcie jazdy. To nic innowacyjnego, wózków
                    > w tym typie jest sporo (Cam, Inglesina, Peg Perego Chicco i wiele innych). Ma
                    > ją rożne opinie.

                    tak masz racje... zwróciły... bo na początku postawiłem na funkcjonalność, mobilność ... ale z czasem po rozmowach ... wymianie doświadczeń to masz rację opinie są różne.

                    Wszystko zależy gdzie i do czego się takiego wózka używa. Na pewno nie będzie nimi dobrze jeździć po lesie, wertepach, nierównych chodnikach, ale zauważyłem sam, że np Peg perego switch lub switch easy drive, inglesina zippy free, (chicco odpadł mimo że miałem w ręku kilka modeli nawet zestaw limited edition za ponad 2500PLN, bo zwyczajnie nie mogłem się do nich przekonać, czegoś mi brakowało,... w nich.. )

                    to były modele po pierwszej grubej selekcji ... że najbardziej spełniają moje wymagania. Dlaczego... ? bo sam stelaż to około 7, 5 kg.. siedziska czy gondole są wypinane, razem to około 12 maks 13kg i pomyślałem, że jak podjadę pod klatkę... to wypnę "młodego przyszłego generała" ;-) gondolę w rękę.. a później oddzielnie stelaż, waga się podzieli. Dodatkowo siedzisko było przekładane obustronnie, co dla mojej żony było dodatkowym argumentem za. Tylko z czasem doszła refleksja z amortyzacją... i przeznaczeniem takich wózków szczególnie od okresu niemowlęcego.

                    Jest wiele takich wózków oferowanych w sprzedaży. Stąd mój post wątpliwości, i prośba o wymianę doświadczeń rodziców przy takich i podobnych modelach wózków. Im więcej testowałem.. wiadomo warunki sklepowe nie są w pełni miarodajne... ( nie wezmę każdego wózka i np przetestuję po kostce brukowej jak jeździ) to zacząłem mieć wątpliwości np do peg perego... on ma amortyzację dużo większą niż inne parasolki, ale im dłużej... w las to czułem że w prowadzeniu jest jakiś taki rozklekotany na boki.. trzęsie nim, nie wiem czy przy dociążeniu przez dziecko to się zmienia... Słyszałem również o tych modelach od znajomych pochlebne opinie, że są trwałe i służą wiele lat młodszemu rodzeństwu.

                    Tak jak pisałem wcześniej ... od noworodka zacząłem mieć wątpliwości, ale dla starszych dzieci...powyżej 6miesięcy to myślę że nadal są to ciekawe wózki... tym bardziej, że to są dość dobre firmy
                    (tak mi się wydaje) ;-)

                    > Pomyślałam jeszcze o jednej możliwości, ale zakłada ona 2 wózki ... Może by tak
                    > na początek Emmaljungę Citi Cross (wersja głęboka waży ponoć 11 kg). Może być
                    > używany bo stan będzie i tak dobry a sprzeda się potem bez problemu.

                    też rozpatrywałem wózki z wyższej półki.. choć używane... nawet jedna Emmaljunga dziś mi wpadła w oko... gondola + spacerówka. stelaż aluminiowy... niezła była a cena też przyzwoita... ;)

            • saras-wati baby bjorn 29.08.11, 07:01
              baby bjorn nosidło jest raczej 'wisiadłem' :(
              jeśli rozważacie noszenie małego, to już lepiej w chuście, a jeśli chodzi o nosidła dla takiego maluszka, to warto zernąć na forum chustowe i poczytać o nosidłach ergonomicznych:)

              Ze swojego doświadczenia śmiało mogę polecić : manduca(rewelacyjne nosidło ponoć od pierwszych dni, choć wg absolutne minimum, to moment, w którym maluch zaczyna sam trzymać głowę), bondolino oraz beco:) Bardzo fajne jest jeszcze Tuli, ale to już dla maluszka, który skończy 8 miesięcy...
              • independent77 Re: baby bjorn 29.08.11, 11:56
                saras-wati napisała:

                > jeśli rozważacie noszenie małego, to już lepiej w chuście,

                takie mamy plany... ;-) tylko musimy się jeszcze nauczyć... ale damy radę...

                > Ze swojego doświadczenia śmiało mogę polecić : manduca(rewelacyjne nosidło pon
                > oć od pierwszych dni, choć wg absolutne minimum, to moment, w którym maluch zac
                > zyna sam trzymać głowę), bondolino oraz beco:) Bardzo fajne jest jeszcze Tuli,
                > ale to już dla maluszka, który skończy 8 miesięcy...

                saras-wati dziękuję Ci za info... bardzo cenne uwagi... ;-) Pozdrawiam...
                • baewaba Re: marge.s sprzedaje swifta w bardzo atrakcyjnej 29.08.11, 21:05
                  Nowy zestaw 2w1 w cenie nizszej niz chcesz wydac
                  Mountain Buggy to najlepszy wybor jesli planujecie jazde tylko jednym wozkiem
              • babybjorn_polska Re: baby bjorn 11.10.11, 10:32
                Pozwolę sobie odnieść się do nazwania nosidełka BabyBjorn "wisiadłem":

                Poniżej garść faktów:

                - w ciągu ostatnich 37 lat ponad 25 milionów dzieci na całym świecie było noszonych w nosidełkach BabyBjorn i NIKOMU nic się z tego powodu nie stało.
                - nie ma ŻADNYCH badań naukowych, ani stwierdzonych przypadków urazów dzieci, które potwierdzałyby tezę, że dziecko w nosidełku BabyBjorn ma "niezdrową pozycję". Jeśli ktoś posiada takie badania to bardzo proszę o informację gdzie można się z nimi zapoznać.
                - Nosidełka BabyBjorn otrzymały pozytywne opinie wielu uznanych profesorów medycyny (także polskich). Przykłady: www.scandinavianbaby.pl/Lekarze-o-nosidelkach-BabyBjorn-clinks-pol-50.html
                - Tu z kolei można poczytać opinie rodziców (niezależny portal Opineo), którzy korzystają już z nosidełek BabyBjorn i chwalą sobie wygodę:
                www.opineo.pl/opinie-956106-babybj-rn-comfort.html
                www.opineo.pl/opinie-1721785-baby-bjorn-miracle.html

                Zainteresowanych zapraszam do zapoznania się odpowiedziami na najczęściej zadawane pytania dotyczące nosidełek BabyBjorn: www.scandinavianbaby.pl/BabyBjorn-Pytania-i-odpowiedzi-clinks-pol-54.html
                • thea19 Re: baby bjorn 11.10.11, 10:57
                  forumkom chodzi o to, ze w bb dziecku nogi wisza i sie miazdza genitalia chlopcom a w takiej manduce np jest rozkraczone jak zaba i to jest najwlasciwsza pozycja (wg nich)
                  zeby nie bylo, jestem posiadaczka active organic
                  • babybjorn_polska Re: baby bjorn 11.10.11, 11:14
                    Genitalia (zarówno chłopców jak i dziewczynek) są w nosidełkach BabyBjorn całkowicie bezpieczne. Jest to jeden z mitów powtarzanych na forach internetowych, ale niepodpartych żadnymi badaniami. Nie znamy ŻADNEGO przypadku dziecka, któremu cokolwiek by się faktycznie przydarzyło z winy nosidełka Baby Bjorn.

                    Poniżej bardziej szczegółowe odpowiedzi na podobne pytania:

                    Przeczytałam na forum internetowym, że nosidełka BabyBjorn są niezdrowe dla dzieci ponieważ dziecko "wisi na kroczu" (spróbujcie sobie wyobrazić jakie to uczucie). Czy to prawda?

                    Nie, to nieprawda. Ważną częścią odpowiedzi na to pytanie jest to, że środek ciężkości małego dziecka jest zupełnie inny niż u osoby dorosłej. Głowa dziecka jest znacznie większa, a nóżki znacznie krótsze w stosunku do reszty ciała niż w przypadku dorosłego. Dlatego ciężar dziecka rozkłada się inaczej: większość ciężaru nie spoczywa na pupie lecz jest przenoszona na tylni panel nosidełka i podparcie głowy oraz szyi dziecka. Innymi słowy nie da się tej sytuacji porównać do osoby dorosłej siedzącej w nosidełku. Niska jest również całkowita waga ciała dziecka co przekłada się na praktycznie zerowy ucisk na krocze. Potwierdzają to specjalne testy, które przeprowadziliśmy wspólnie z pediatrami.

                    Czy istnieje jakiekolwiek ryzyko niezdrowego ucisku genitaliów dziecka podczas noszenia go w nosidełku BabyBjorn "przodem do świata"?

                    Nie ma takiego ryzyka. Krój wszystkich nosidełek BabyBjorn (odpowiednie podparcie dla szyi, główki i pleców dziecka) w połączeniu z inaczej niż u osoby dorosłej umieszczonym środkiem ciężkości i proporcjami ciała gwarantują, że ciężar ciała dziecka nie spoczywa w całości na genitaliach ani na pupie dziecka. Ciężar dziecka jest równomiernie rozłożony na tylnim panelu nosidełka, podparciu dla głowy i szyi dziecka oraz siedzisku. W połączeniu z niską wagą ciała dziecka gwarantuje to brak niewygodnego, czy niebezpiecznego nacisku na genitalia dziecka. Specjalne testy jakie przeprowadziliśmy wspólnie z pediatrami potwierdzają także brak takiego ryzyka niezależnie od tego, czy dziecko jest w pieluszce czy bez pieluszki.
                    • saras-wati Re: baby bjorn 11.10.11, 13:08
                      każdy rodzic podejmie i tak decyzję zgodnie ze swoimi upodobaniami; dla mnie nosidło ergonomiczne, jak manduca czy beco, tuli jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem, z cudownej bawełny, miękkie, w oryginalnych wzorach, a malec ma najlepszą z możliwych pozycji do noszenia, czego niestety w bb nie ma...
                      no i najczęściej w bb są maleństwa, które nawet główki jeszcze nie potrafią same trzymać - a takiego malucha zdecydowanie lepiej jest wozić w wózku:D
            • srebrno-listka Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 11.10.11, 16:48
              > > parasolka dla noworodka i na zime sie nie nadaje.
              >
              > Możesz podać konkretne powody dlaczego ?
              Za słabo osłonięte od wiatru, śniegu. w porządnej gondoli jednak dziecko ma zaciszniej.
              Za słaba amortyzacja - w takich wózkach praktycznie bez amortyzacji maluszek narażony jest na wstrząsy, a mikrowstrząsy mogą spowodować uszkodzenia mózgu (vide potrząsanie dzieckiem bardzo podobne obrażenia). Poza tym kwestia komfortu. Mój przeszło półtoraroczniak nie chce jeździć w parasolkach, bo go trzęsie, a on tego nie lubi. Minimalnym wózkiem, który jest lekki i w miarę daje radę jest baby jogger city mini, zdaje się można do niego też gondolę zamontować (widziałam zdjęcia bliźniaczych z gondolą, więc pojedynczy też powinien mieć tę możliwość)
              Tak, producenci piszą różne rzeczy. Ale oni głownie chcą sprzedać wózek. Poza tym, inne zimy są w Anglii czy we Włoszech.
              A co do nosideł, tylko nie babybjorn! to wisiadło, w którym cały ciężar dziecka opiera się na kroczu (można na sobie sprawdzić, czy to przyjemne). Są lepsze takie jak manduca, tuli, bondolino.
              • afroddytta Re: Jaki wózek- prośba o pomoc osoby doświadczone 11.10.11, 21:58
                Ja nigdy nie miałam wózka typowej parasolki, bo nie trawię tego typu wózków, nie mówię tylko o wyglądzie, bo to kwestia gustu, ale gł. ze względu na małe kółka, słabą amortyzację, podwójne rączki i kiepskie wymiary po złożeniu-b. długie. Mam natomiast wózek zappopodobny (dobrej jakości), miałam bugstera, a obecnie mam City Mini - to jako wózki dodatkowe, poza quinny speedi jako wózek podstawowy. Niedługo wybieram się na urlop i właśnie się zastanawiam czy zabrać City mini jako wózek dla 5mies. malucha, waham się właśnie ze względu na amortyzację, piankowe kółka. Ponieważ prawdopodobnie nie będziemy wiele chodzić z wózkiem, jeżeli już to po asfaltowych, gładkich chodnikach tylko dlatego rozważam tę opcję (nie chcę brać wózka podstawowego ponieważ dziecko już nie będzie mi cały dzień leżeć w gondolce, której używam normalnie na spacery, a spacerówka nie rozkłada się na płasko i uważam, że to nie będzie dobre dla takiego malucha). Urlop będzie trwał tydzień, nie chciałabym jeszcze wozić dziecka w tym wózku jako w wózku podstawowym.

                A wracając do Waszej sytuacji to jeśli nie uruchomią wózkowni nie moglibyście gdzieś na dole przypiąć i zostawić wózek (sam stelaż)? Wtedy moglibyście kupić jakąś tanią używaną gondolkę na dużych pompowanych kołach (do 200-300 zł) i używać jej przez te 4-6 mies. na codzienne piesze spacery (jeśli żona codziennie nie podróżuje komunikacją miejską), gondolkę z dzieckiem wnosić na górę, a złożony stelaż przypinać gdzieś na korytarzu (moja koleżanka przypinała złożony stelaż emmaljungi do kaloryfera na półpietrze). Dodatkowo kupić już docelowy wózek np. maclaren i trzymać go w domu i używać wtedy kiedy ciężko będzie z tym dużym wózkiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja