Potrzebuję praktycznej rady :)

05.10.11, 20:45

Zastanawiam się nad kupnem wózka dla wiosennego maluszka.
I waham się pomiędzy tradycyjnym ciężkim,ale komfortowym dla dziecka modelem (bebecar style AT lub inglesina magnum bike) a czymś praktycznym, łatwym w składaniu i w miarę lekkim (mutsy transporter, baby jogger city elite).

Waham się ponieważ marzy mi się przytulna, obracana spacerówka, dobre resory, a jednocześnie przy częstych wyjazdach i mieszkaniu na drugim piętrze rozsądek podpowiada coś innego.
Po starszym dziecku mam bardzo fajną parasolkę, ewentualnie na wyjazdy dla kilkumiesięczniaka mogłabym jej używać, również z fotelikiem,mam też możliwość zostawiania wózka na dole. Jednak boję się,że bebecar i inglesina starczą mi na jakieś 1,5 roku.

Mój budżet to najchętniej 2tys. za zestaw 3w1.
    • heja5 Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 05.10.11, 21:05
      Mój mały urodził się pod koniec kwietni i zdecydowaliśmy się po miesiącach szukania na taki:
      allegro.pl/wozek-tutek-grander-alu-mata-czapka-gratisy-i1837567709.html
      i jesteśmy zadowoleni. Jest wersja 3w1 ale fotelik wyglądał dość marnie dlatego zdecydowaliśmy się na sprawdzony maxi cosi (trzeba wówczas dokupić adapter, żeby pasował do wózka). Gondolę i spacerówkę można ustawić twarzą do mamy lub kierunku jazdy. Z zalet: duża gondola, duże koła (dobrze się sprawdza w trudnym terenie - nawet na plaży testowaliśmy), skrętne przednie koła- nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej, bardzo wygodne. Waga, jak większość - ok. 15 kg całość.
      Co do mutsy to też się nad nim zastanawialiśmy, ale znależliśmy kilka wypowiedzi mówiących o tym, że mocowania były słabe i gondola po prostu odpadła.
    • monia76 Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 06.10.11, 13:15
      jeśli marzy Ci się porządny czołg z dużą gondolą i możesz zostawiać wózek na dole to kup uzywane jedo fyn albo bartatinę, która wystarczy Ci na rok, max półtora i jest naprawdę fajnym wózkiem. potem kupisz sobie wypasiony lekki wózeczek albo będziesz używać wózka, który masz po starszaku. jeśli nowy zestaw to radziłabym np emmaljungę, którą dobrze odsprzedasz i która wystarczy na dłużej, ale tu cena za zestaw jest już wyższa.
      • melania.online Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 06.10.11, 13:54
        Marzy mi się czołg,ale mój dylemat nie polega na tym który, tylko na tym, czy ma to sens?

        Przy pierwszym często zdarzało się tak,że wychodziłam na spacer,a kiedy mały zasypiał leciałam do domu, bo coś musiałam zrobić i wtedy-targanie wózka na górę.
        Dlatego tak się zastanawiam, czy np. wypinanie siedziska w inglesinie jest łatwe?
        Czy dam radę wnieść je z np. półroczniakiem na 2pietro?
        Jak długo dziecko mieści się w spacerówce (czytałam sprzeczne opinie)?
        jak się prowadzi ten wózek z dwulatkiem?
        czy sprzedam 1-2 letni wózek za połowę ceny itp.

        Bo może to po prostu nie ma sensu i zaraz po gondoli przejść na lekką spacerówkę z dużymi kołami i odpuścić sobie to odwracane siedzisko?

        Czy łatwiej wciągac po schodach baby joggera czy wnosić samo siedzisko inglesiny z dzieckiem w środku?

        • zurekgirl Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 08.10.11, 10:52
          Ja bym kupila BJ Elite,bo jezdzi fantastycznie i starczy do konca wozkowania, mozna go latwo wciagnac po schodach. Dla noworodka kupilabym do niego gondole, ktora jednak wydaje mi sie mala i pewnie dosc szybko trzeba sie przesiasc w dorosle siedzisko. Jest to wielki i szeroki wozek.

          A jesli marzy ci sie wielka gondola na paskach, to kupilabym taka, ktora da sie wypiac ze stelaza i wnosic osobno. Kupisz Bartatine uzywana, a za rok sprzedasz ja bez straty.

          Z parasolek bardzo lekko po schodach wciaga sie Maclareny, ale to juz inny typ wozka.
    • jolanka-5 Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 08.10.11, 16:32
      Ja wybrałabym któryś z tych, które wymieniłaś - iglesinę albo bebecar. Oba wózki są bardzo dobrej jakości. Myślę, że po jednym dziecku dalej będą wyglądały jak nowe. Oba mają duże koła i świetnie sprawdzą się w czasie najbliższej zimy a na wiosnę będziesz mogła sprzedać i kupić lekką spacerówkę (czym zrobisz sobie znowu przyjemność:) )Jakbym miała wybrać konkretnie który z tych dwóch to miałabym dylemat bo oba super.
      • melania.online Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 17.10.11, 01:11
        Nadal nie wiem co wybrać. Duże koła by się przydały, także na kolejne zimy, tym bardziej,że tereny wokół mojego domu niezbyt równe. Tak więc pozostanie z samą parasolką jest nie dla mnie.
        Zastanawiam się więc jak długo można wozić malucha w spacerówce inglesiny lub bebecarze?
        Czy ktoś z Was ma doświadczenie w wożeniu dwulatka w tych wózkach zimą?
        • gris_gris Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 21.10.11, 14:02
          Ja Ci napiszę jako użytkowniczka inglesiny (mam Vittorię): na zimę sprawdza się idealnie, i w ogóle na spacery po parku i chodnikach miejskich jest idealna. Mój synek spał na spacerach całą zimę. Gondola Vittorii jest chyba trochę większa, niż w Magnum i otutto (widziałam Twoje pytanie w drugim wątku), ale to jest różnica 2-3 cm, więc bez znaaczenia. W każdym razie te wózki jako glębokie na pewno wystarczą na cały okres, kiedy będziesz potrzebować gondoli.

          I gondolę, i siedzisko w inglesinach wypina się jednym kliknięciem. Gondolę z dzieckiem czasem wnosiłam na górę, siedziska nie, bo jest lekkie ale byłoby to niewygodne. Mieszkam na 3 piętrze bez windy i wózek zostawiam na półpiętrze; jeżeli Ty możesz zostawić na samym dole, to już w ogóle super.

          Obracana spacerowka przydaje się do dziś (synek ma 14 miesięcy), bo niania lubi mieć ustawienie przodem do siebie, a ja sobie odwracam - więc polecam. Pytasz, na jak długo wystarczy - znów mogę napisać tylko o vittorii - jestem pewna, że na długo, na razie nie grozi nam, że wyrośnie. Ale i tak myślę, że dla większego dziecka lepsza jest parasolka (ja już coraz częściej używam tripa, bo mi wygodniej).

          W ogóle uważam, że do gondoli taki wózek na klasycznym stelażu i dużych kołach jest najlepszy. Inna sprawa, że używa się go niedługo, więc może poszukaj jakiejś okazji na sam wózek głęboki, a potem zastanowisz się nad spacerowką? Albo jeżeli znajdziesz magnum w dobrej cenie, to masz już załatwioną sprawę gondoli, a jako spacerówkę możesz też używać, jeśli będziesz chciała, no i parasolkę piszesz, że masz. Otutto to też dobry wybór, we Włoszech jest ich mnóstwo na ulicach z dziećmi w każym wieku (na zmianę z Zippy).
          • melania.online Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 23.10.11, 10:49
            Dzieki z odpowiedź. Piszesz,że otutto pomieści dziecko w różnym wieku? A jak to jest po rozłożeniu do spania? Czy ten zagłówek w inglesinach się nie zagina? W magnum tak to wygląda i wtedy powierzchnia do spania jest krótsza, w zippy tak nie jest.
            • melania.online Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 23.10.11, 10:50
              chodzi mi o spacerówkę
              • gris_gris Re: Potrzebuję praktycznej rady :) 23.10.11, 21:44
                Niestety nie pomogę Ci z otutto, bo ja widziałam tylko na ulicach, nie miałam okazji się przyjrzeć dokładnie... porównaj sobie długość spacerówki w otutto i victorii, może to Ci da jakiś pogląd? Mój 14-miesięczny synek ma w niej jeszcze masę miejsca, pasy są ciągle jeszcze za wysoko (nie ma niestety regulacji zamocowania pasów, jaka jest w tripie). Zagłowek owszem jest zagięty, ale w otutto chyba nie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja