wózek na upały

05.02.12, 19:28
Witam,
wiem, że tytuł absolutnie nieadekwatny do aury za oknem, ale stoję właśnie przed dylematem zakupu wózka dla dziecka, które przyjdzie na świat w lipcu, a potem, po maksymalnie dwóch miesiącach będzie nam towarzyszył w życiowej przygodzie - przeprowadzce na Bliski Wschód.
Najbliższe dwa-trzy lata spędzimy z małym dzieckiem w temperaturach niespadających poniżej 30 stopni Celsjusza.
Mam do Was pytanie - co kupić? Czy klasyczny wózek 3w1 będzie miał zastosowanie w takim klimacie? Czy gondola nie będzie za ciepłym miejscem dla małego dziecka? Czy istnieją jakieś wersje bardziej 'ażurowe', które z jednej strony pozwalają na swobodny przepływ powietrza, a jednocześnie chronią przed dużym nasłonecznieniem?
Będę wdzięczna za Wasze opinie i rady!
    • ironia-losu11 Re: wózek na upały 05.02.12, 22:00
      Hmm, a na Bliskim Wschodzie w czym wożą dzieci? ;-)
      Może - jeśli idzie o spacerówkę - warto będzie rzeczywiście rozejrzeć się już na miejscu (za tymi, co mają wózki, a nie chusty). Z PL zawsze sobie zdążysz coś sprowadzić, jakby co. Zasadniczo - na pewno bym nie kupowala wózka 3w1.
      W gondoli - nawet przy postawionej budce - w większości wózków są przewiewne siatki wlaśnie na upały. Dziecko lekko ubrane, osłonięte od słońca, z lekkim przewiewem - i będzie ok. Weź pod uwagę, że takie świeżutkie maluchy też mają troszkę inną termoregulacje niż dorośli...
      Dla starszych są wózki typowo letnie - np. Micralite Superlite - akurat dyskusja o tym wózku toczy się na forum Wózkomania :-) Maclaren Volo z takim siatkowym siedzeniem, może Cybex Ruby.
      Nie mam teraz pomysłu na taki wózek "przejściowy" między gondolą a parasolką, ale na pewno coś się znajdzie.
      • saras-wati Re: wózek na upały 06.02.12, 08:22
        Wg mnie powinnaś kupić wózek, który jest wykonany z materiałów z filtrem uv - np. teutonia i podejrzewam, ze wiele dobrych firm;

        Wg mnie ciemny kolor nie dyskwalifikuje wózka - bardzo często beduini mają czarne ubiory;)

        Na pewno taki wózek powinien mieć olbrzymią budę i możliwość wentylacji.

        Popatrz na wózek teutonia(cosmo, fun system i inne modele, w zależności od potrzeb, jest spory wybór wózków tej firmy);
        mamas&papas mylo - ma bardzo fajną gondolę, z wentylowanym dnem

        oraz baby jogger elite - mam wrażenie, że też może być ciekawą propozycją(akurat jego nie miałam)
        • majalaz Re: wózek na upały 06.02.12, 09:47
          Saras-wati, dziękuję za odpowiedź - zaraz zabieram się za sprawdzanie polecanych przez Ciebie modeli. Przyznam, że jeszcze jestem dość zielona w temacie, wiec muszę dokładnie poszukać i poczytać o tych modelach.
          Gdyby przyszły Ci do głowy jeszcze jakieś wskazówki - będę zobowiązana za wszelkie informacje!!
          Mi od razu jakoś tak cieplej się zrobiło od tak 'upalnego' tematu i mróz za oknem jakoś tak mniej doskwiera :-)
      • majalaz Re: wózek na upały 06.02.12, 09:44
        Dziękuję za odpowiedź i cenne wskazówki :-)!!
        Jedziemy do Arabii Saudyjskiej więc o jakość dróg, chodników się nie martwię :-) Będziemy oczywiście również (mam nadzieję!!!) częstymi gośćmi tamtejszych plaż więc fajnie aby wózek miał duże koła i spokojnie pokonywał piaszczyste tereny.
        Co do spacerówki - to masz absolutnie słuszność - najlepiej bedzie się za nią obejrzeć już na miejscu. Najbardziej boję sie o ten moment 'przejsciowy'. Będę z dzieckiem dwa miesiące w Polsce (lipiec-sierpień), później przejazd tam (temperatura ok. 40 stopni) i szkrab jeszcze nadający się do wózka leżącego, a nie do spacerówki. I o ten wózek martwię się najbardziej. Co to powinno być?
        • lamciad Re: wózek na upały 06.02.12, 15:15
          Jak Arabia Saudyjska to bugaboo cameleon,będziesz trendy wród tych bogaczy;-) Przy tym wózek lekki,zwrotny,ma i gondolę i spacerówkę,można dokupić przewiewną budkę na lato,dla mnie ideał jeśli chodzi o ciepłe klimaty. Przy tym fajna opcja z ciąganiem wózka po plaży.
          • mama1dawidka Re: wózek na upały 06.02.12, 22:18
            Stokke z sommer kitem ;)
            https://www.suwaczki.com/tickers/klz9tv7385hljm4u.png
            https://www.suwaczki.com/tickers/zem320mmgsul9ah5.png
            • kbern Re: wózek na upały 14.02.12, 23:04
              Od siebie dorzucę, że żaden ale to absolutnie żaden wózek z siedzonkiem kubełkowym ci się nie sprawdzi- tam dopiero jest mała wentylacja i może być na nie wiadomo jak oddychającym stelażu a i tak się maluch poodparza.

              Mieszkaliśmy w cieplejszym klimacie, troszkę i zarówno spacerówka jak i gondolka- duży czołg nam się super sprawdził. Dlaczego? bo dziecko miało przewiew z każdej strony, mogło się przekręcić, spać na boku albo na brzuchu.

              Z postawionej budy w gondoli nie korzystaliśmy wcale bo robił się zaduch nawet jak siateczka była, jedyne co się do wózka sprawdzało to parasolka, zwróć uwagę czy łatwo się wygina i czy utrzymuje swoją pozycję- ja miałam pierwszy model taki że jak lekki wiatr zawiał to się nie trzymała wcale. Widziałam też że są takie daszki- wtedy nie było, no ale to warunek postawienia budy.

              Czołg gwarantował solidną amortyzację bo gorsze drogi niż u nas były i koła miał duże pompowane, ale nie łudź się że będziesz nim śmigać po plaży- to raczej do rozważenia czy będzie się go pchało ciężko czy wcale :)

              Mój M. strasznie się nagadał, że ciągnę ze sobą wózek z Polski i do tego taki wielki, ale koniec końców przyznał mi racje :P

              Pozdrawiam i zazdroszczę wyjazdu, zdecydowanie wolę upały :)
              • pstrabiedronka Re: wózek na upały 16.02.12, 09:27
                to może kup sam wózek głeboki - a spacerówkę później?

                moim zdaniem PegPerego Culla jest ideałem:
                www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=645&osCsid=274b9fa8518861beb426fb97efaf42a4
                gondolką obszerna, naturalne materiały, dwie opcję budki i przykrycia - zimowa i letnia, przewiewna właśnie, duże koła, sam wóżek lekki jak na takie gabaryty.
                • tereferefretka Re: wózek na upały 16.02.12, 09:42
                  ciezki polski czolg na upaly??
                  przeciez to ma kilogramy watoliny pod tym materialem tapicerki, masakra...

                  co do kubelka, coz,to juz zalezy od dziecka, moje ani sie nie poci w kubelku, i spi na boku,i jest Jej wygodnie, a co to ma do odparzania-nie mam zielonego pojecia...

                  popieram dziewczyny,obstawialabym Bugaboo cameleona sand/off white ;) super letnie polaczenie ;)) gondolka obszerna,wiec o wentylacje nie ma co sie martwic chyba ;)
              • sylki Re: wózek na upały 16.02.12, 11:21
                Rozumiem, że wózek kubełkowy miałaś :D

                Piszesz bzdurę, Stokke np ma wentylację w siedzisku, to raz, a dwa nie zauważyłam by dziecko w kubełku pociło mi się więcej niż w wózku rozkładanym.

                Do Arabii Saudyjskiej wziełabym albo bugaboo, albo stokke, oba są przystosowane do jazdy po plaży :)
                • majalaz Re: wózek na upały 16.02.12, 12:34
                  Dziewczyny,
                  bardzo dziękuję za wszystkie cenne uwagi.
                  Od momentu Waszych pierwszych sugestii przekopałam się przez wiele wątków i opinii dotyczących wózków, które mi podpowiedziałyście. Nie znałam żadnego z nich, a dziś - dzięki Wam wiem już znacznie więcej.
                  Jestem na finiszu podejmowania decyzji. Najpierw blisko było mi do wyboru Teutonii BeYou (tak mi też doradzono w kilku sklepach ze względu na wentylację i filtry uv - zresztą dokładnie tak jak pisałyście).
                  Ale potem pojawił się Bugaboo...
                  I wpadłam :-)
                  Dziś jadę jeszcze raz obejrzeć Bugaboo Cameleon i podejmuję finalną decyzję :-)
                  Trochę zaniepokoiła mnie informacja, że kubełek bedzie niedobry na upały, ale sylki pisze, że bedzie ok - więc chyba podejmę ryzyko :-)
                  Bugaboo Cameleon ma masę fajnych gadżetów na upał (lekka budka, parasolka, całkiem osłaniając dziecko od słońca fotoszczelny element).
                  Cena rzeczywiście jest dość wysoka, ale jeśli poszuka się w sieci można znaleźć ciekawe oferty + mój brat mieszka w UK i przywiezie mi kilka akcesoriów, które albo nie są dostepne w Polsce, albo są trochę droższe.
                  Mam jeszcze tylko jedną wątpliwość jakie wykończenie wybrać - fleece czy canvas - czytałam, że jakościowo canvas jest lepsze (i droższe :-)), ale fleece jest materiałem bardziej przewiewnym. Macie może jakieś sugestie, który będzie lepszy na upał?
                  • sylki Re: wózek na upały 16.02.12, 14:19
                    canvas, to płótno, fleece to polar. Zdecydowanie wolałabym canvas. Miałam polar milutki ładny, ale nie na upały :)
                    Dodam tylko, że dziecko w każdym wózku będzie się pocić, nie unikniesz tego, ale tak samo się poci w kubełku i tak samo w zwykłym siedzisku.

                    Przewiewne siedzisko ma stokke, ma też summet kit na lato gdzie ma lepszą wentylację :)
                    Rozwiązania ma podobne jak bugaboo
                    • saras-wati Re: wózek na upały 18.02.12, 20:10
                      no też pierwsze słyszę, żeby typ siedziska miał wpływ na pocenie się:/
    • miskaska Re: wózek na upały 16.02.12, 14:10
      majalaz napisała:

      > Witam,
      > wiem, że tytuł absolutnie nieadekwatny do aury za oknem, ale stoję właśnie prze
      > d dylematem zakupu wózka dla dziecka, które przyjdzie na świat w lipcu, a potem
      > , po maksymalnie dwóch miesiącach będzie nam towarzyszył w życiowej przygodzie
      > - przeprowadzce na Bliski Wschód.
      > Najbliższe dwa-trzy lata spędzimy z małym dzieckiem w temperaturach niespadając
      > ych poniżej 30 stopni Celsjusza.

      > Mam do Was pytanie - co kupić? Czy klasyczny wózek 3w1 będzie miał zastosowanie
      > w takim klimacie? Czy gondola nie będzie za ciepłym miejscem dla małego dzieck
      > a? Czy istnieją jakieś wersje bardziej 'ażurowe', które z jednej strony pozwala
      > ją na swobodny przepływ powietrza, a jednocześnie chronią przed dużym nasłonecz
      > nieniem?
      > Będę wdzięczna za Wasze opinie i rady!

      To ja widze tylko 1 rozwiązanie
      wózeczek ORBIT BABY G2
      topowy wózek w Stanach, zresztą tam go pierwszy raz widziałam tyle że kupiłam w Polsce, bajka po prostu

      No ale odnośnie upałów i przeprowadzki
      ORBIT ma specjalną wentylację , nie spotkałam tego w innych wózkach , dziecko nie ma możliwości się zapocić, plus ekotkaniny, zdrowe i dobre dla skóry dziecka, nie odparzą na pewno
      no i jeszcze jeden plus to że ma przedłużoną budkę która świetnie ochroni przed słońcem i niezdrowymi promieniami no i obracane o 360 siedzisko wiec jak słońce będzie masakrycznie świecić z danej strony to obracasz w którą chcesz i załatwione, robi sie to praktycznie jedną ręką
      no i wygodny jest jeszcze w podróży bo lekki, wygodnie sie składa i można dokupić torbę podróżną która w samolocie świetnie sie sprawdza
      ja jestem bardzo zadowolona a lato też spędzałam w upałach , w Stanach
      zobacz go sobie, wg mnie lepszego nie znajdziesz
      • kbern Re: wózek na upały 16.02.12, 20:03
        Nie, nie miałam kubełkowego, a czołg to może troszkę przesadziłam bo chodziło mi o roana maritę, z delikatnie przerobioną budka tak żeby miała siatkę. Może to nie jest czołg typu Tako, ale kompaktowy wózek to też nie jest.

        Mieszkałam na Sri Lance i napisałam to co mi się wydaje z praktyki, nie wsadziłabym dziecka w cieplejszym klimacie do siedzonka kubełkowego- chyba że 2 latka jadąc na zakupy :)
        Wszystko oczywiście zależy od dziecka i od rodzica

        W kubełkowym na brzuchu się nie pojedzie, co niektóre dzieci lubią, do tego zdrowo.

        Generalnie, na marginesie, jestem przeciwniczką siedzonek kubełkowych jako rehabilitant z zawodu, są po prostu szkodliwe.

        A jeśli chodzi o Waszą przeprowadzkę to zrób sobie wcześniej rozeznanie w szczepieniach, bo w każdym kraju to wygląda troszkę inaczej.
        • sylki Re: wózek na upały 16.02.12, 20:54
          Generalnie, na marginesie, jestem przeciwniczką siedzonek kubełkowych jako reha
          > bilitant z zawodu, są po prostu szkodliwe.

          Taaaa szkodliwe, zwłaszcza, że np kubełek stokke jest tak stworzony by dziecku nie szkodzić.
          Poza tym, jakimś dziwnym trafem to właśnie w kubełku moje dziecko siedzi wygodnie i prosto, a nie wygięte w dziwnej pozycji w siedzisku rozkładanym..
          • kbern Re: wózek na upały 16.02.12, 23:16
            sylki
            A w jaki to sposób jest stworzony by dziecku nie szkodzić?

            uogólniłam- kuberłek nie jest dobrym rozwiązaniem dla dziecka które nie potrafi samo siedzieć- najbardziej odpowiednią pozycją dla takiego dziecka jest pozycja leżąca i tylko taka
            wszystkie bujaczki, leżaczki foteliki samochodowe na spacery nie są najlepsze.

            Czy mam leżaczek dla swoich dzieci? mam, korzystam z niego, bardzo ułatwia funkcjonowanie, z małym dzieckiem ciekawym świata które jeszcze nie siedzi
            Ale nie znaczy to że jest to super rozwiązanie jeśli chodzi o motoryczny rozwój dziecka
            Tak samo Twoje dziecko jeździ w siedzonku kubełkowym, tak jak pisałam to kwestia rodzica i dziecka oraz ich wyborów.

            Małe dziecko powinno mieć swobodę ruchów i możliwość zmiany pozycji, tak żeby wzorce ruchowe u dziecka mogły rozwijać się bez przeszkód i odruchy niemowlęce integrować.
            A co najważniejsze
            to nie jest tylko moje zdanie- wystarczy poszukać opinii innych rehabilitantów czy fizjoterapeutów choćby Pawła Zawitkowskiego

            Polecacie tymczasem wózek kubełkowy maluchowi 2-3 miesięcznemu, to nie to samo co roczniak czy dwulatek i dlatego też napisałam, że wg mnie się to nie sprawdzi. Że w upały tam gdzie jest pupa dziecka może być "bardzo gorąco", bo dziecko nie będzie się mogło nawet przesunąć. Jako posiadaczka tego wózka możesz napisać czy rzeczywiście tak jest w upały tylko pamiętaj że u nas upalne lato wygląda zupełnie inaczej mimo podobnych temperatur.

            Jest jeszcze jeden aspekt- Czy w tym wózku nie trudno będzie zamontować moskitierę jeśli chodzi o spacerówkę?
            • sylki Re: wózek na upały 17.02.12, 09:14
              Wybacz, ale Paweł Zawitkowski nie jest dla mnie autorytetem :D
              Jeszcze do niedawna psioczył na chusty, a juz teraz chusty są gut :D
              Mój ortopeda mówi zupełnie co innego i nie chce mi się z tobą wchodzić w polemikę, bo to nie ma najmniejszego sensu.

              Dodatkowo, pokaż mi dziecko powyżej 5- 6 miesiąca które spędza spacery na leżąco i nie marudzi, nie jest ciekawe świata.
              Jakbyś nie zauważyła, kubełki mają kilka pozycji, leżącą, spoczynkową oraz siedzącą. Wiadomo, że małe dziecko będzie w pozycji 1 lub 2.
              Aha i jeszcze jedno ile w wózku dziecko spędza czasu 1-2h czyli przeważnie tyle ile w leżaczku, więc nie demonizuj.

              P.S
              poczytaj trochę o produktach stokke, to będziesz wiedziała o czym pisze :)

              P.S2
              Moje dziecko mając 12 miesięcy, siedząc stabilnie, zaczynając chodzić, z siedzisk rozkładanych na płasko zjeżdżało, tylko w kubełku zachowywało normalną pozycję.
              Obracanie się w spacerówce dziecka, no cóż, moja jakoś nie odczuwała potrzeby obracania się, zresztą miałam niejeden wózek, więc wiem o czym piszę, bo również kiedyś byłam przeciwniczką wózków kubełkowych.
              Oczywiście, że nie każdy kubełek jest dobrze wykonany, ale oba wózki jakie posiadam/posiadałam czyli stokke xplory i bugaboo są rewelacyjne i będę je polecać każdej mamie. Stokke na dodatek ma wypłycającą wkładkę dzięki której dziecko malusie leży w zasadzie w zupełności na płasko, a z pokrowcem od summer kita, który jest z frotki ma super latem. W USA te spacerówki są przeznaczone dla dzieci od urodzenia, u nas od 6 miesiąca. Wkładka jest 2 stopniowa, czyli im starsze dziecko tym mniej wypłycone siedzisko
              ech miałam nie pisać :>
              Oczywiście wszystko, to ładnie można fachowo napisać :) ale ja nie ortopeda, ani rehabilitant.
              a nie chce mi się szukać fachowego opisu
              • tereferefretka Re: wózek na upały 17.02.12, 10:31
                poza tym...
                z tego co czytam...

                my polecamy wozek od urodzenia, a zalozycielka watku ma zamiar kupic go w zestawie z gondola, ktora kubelkiem juz nie jest.

                zalozenie moskitiery ma byc problemem? niby czemu...? zaklada sie ja tak samo jak na kazdy inny wozek(choc dla mnie to zbedny gadzet akurat)

                co do P.Zawitkowskiego...
                jestem podobnego zdania co Sylki, raz mowi tak,raz siak co i rusz co innego, a ja znam gro ortopedow ktorzy chusty kategorycznie odradzaja,i tego sie trzymam.

                swoje dziecko posadzilam w kubelku jak mialo ponad rok, wczesniej jezdzilo w spacerowce mutsy,nie bylo zbytnio szczesliwe z tego powodu...

                Aha,i nie wszystkie dzieci sa gondolowe....
                konsultowalam sie sto razy z lekarzami,poniewaz moje dziecko nie lubilo plasko lezec...
                zalecili mi spacery...w foteliku maxi-cosi, nie za dlugie,standardowe, .niestety moje dzieci,troche inne,
                wiec wiele razy bylam skrytykowana,ze dziecku kregoslup krzywdze,
                ale w moim mniemaniu az tak strasznej krzywdy im nie zrobilam...
                to byl jedyny sposob na normalne wyjscie z domu...
                • kbern Re: wózek na upały 17.02.12, 22:03
                  Ale nam się offtopic zrobił :)

                  Dziewczyny tak jak napisałam, wszystko zależy od dziecka i od rodzica, sama mam troje dzieci i doskonale zdaje sobie sprawę że dzieci są różne. Moje chociaż te same geny- są jak ogień i woda (starsze) a młodsze jeszcze nie wiem co nam zafunduje też było niegondolowe i darło się na spacerach na maxa- pomogła zmiana wózka na spacerowy ze zdjętą budą i jazda na brzuchu w rozłożonym siedzisku- spore zainteresowanie budziliśmy w parku- a młody miał taaaaaka motywację żeby głowę ciągnąć do góry.... :)
                  Wózków też przerobiłam masę i chyba się ze mną zgodzicie że nie ma wózka idealnego i dobrego dla każdego.

                  Jeśli chodzi o kubełki to rzeczywiście są one zalecane czasem przez ortopedów i sama też czasem proszę rodzica żeby wymienił wózek na właśnie taki ale podkreślam chodzi mi o dzieci siedzące (czyli potrafiące samodzielnie usiąść- nie utrzymujące pozycje siedzącą, posadzone- tylko siadające) Oczywiście są wyjątki bo np niektóre dzieci z porażeniami nigdy nie usiądą samodzielnie mimo rehabilitacji a wozi się je w pozycji siedzącej właśnie w kubełkach właśnie dlatego że stabilizują ciało i zwłaszcza te wąskie jakby "trzymają" odpowiednie położenie ciała(tu brak dostępu powietrza powoduje pocenie się pleców i pupy i o to mi chodziło z odparzeniami) - no ale nie da się przecież rozpatrywać sytuacji czarne- białe bo pomiędzy jest jeszcze cała gama szarości.

                  Wózek natomiast nie nadaje się dla dziecka leżącego nawet w pozycji leżącej czy półleżącej- po prostu tak jest i już. Z punktu widzenia ortopedów też- podkreślam chodzi o dzieci które nie siedzą samodzielnie- jeśli nie wierzycie dopytajcie swoich ortopedów i innych specjalistów.

                  W stanach, owszem, różne rzeczy zalecają- nie wiem czy to ma być wyznacznik tego, że coś jest rzeczywiście ok? Mam spacerówkę instep i powiem jedno jeśli tam ludzie noworodki w tym wożą (może być stosowana od 0 wg producenta) to chyba na głowę poupadali, to chyba najgorszy wózek jaki miałam jeśli chodzi o amortyzacje mimo, że jogger i powinna być świetna- a jest sztywny i do tego ma w połowie plecków pas który się wgniata.

                  Autorka zastanawiała się czy gondola się sprawdzi, napisałam co się u mnie sprawdziło. W 2007 roku miałam te same dylematy jadąc na koniec świata, spodziewając się pierwszego dziecka. Kupić tam czy tu i płacić za nadbagaż, czy nie będzie za gorąco w gondoli, o filtrach uv w wózkach nikt nie słyszał wtedy na taką skale jak dziś, wentylacyjna siatka w wózku się nie sprawdziła, co z malarią (moskitiera to nie tylko gadżet jak piszecie- bywa bardzo przydatna, a czasem niezbędna, a czasem nie można jej założyć bo jak pisałam robi się zaduch w wózku) Tych pytań jest masę...

                  Arabia to troszkę bardziej cywilizowany rejon niż Sri Lanka (chociaż w sumie jak się głębiej nad tym zastanowię to nie jestem pewna tak do końca- zupełnie inna religia)

                  Co do Zawitkowskiego trudno mi się wypowiedzieć bo nie śledzę zbyt dokładnie co tam propaguje, a co odradza, wiem że był przeciwnikiem nosideł i miękkich nosideł, ale jak to z chustami było nie pamiętam. Faktem jest że tylko krowa zdania nie zmienia, liczę że jednak jako dobry fachowiec (którym jest niewątpliwie) ma na względzie nie tylko zarabianie pieniędzy, ale też i dobro dzieciaków- tzn postępuje zgodnie z etyką zawodową.

                  Pozdrawiam
                  • saras-wati Re: wózek na upały 18.02.12, 20:19
                    Mnie przekonałaś:) Tzn. nigdy nie zagłębiałam się w problematykę kubełkowej spacerówki, ponieważ ta pozycja wydawał mi się co najmniej dziwna. Jednak zauważyłam, że po przełożeniu dziecka z gondoli do spacerówki(najczęściej następuje to w okolicy 6 miesiąca, a więc dzieci już siedzą, choć nie siadają;)) lepiej wyglądają w kubełku(oczywiście musi to być dobrze zaprojektowany wózek, bo widziałam tragiczne kubełki również), natomiast moja mała w spacerówce teutonii na początku leżała w poprzek, bo ta spacerówka była zdecydowanie za szeroka dla niej.

                    Co do nosideł miękkich, to Zawitkowski chyba nie miał nic przeciwko nim, pod warunkiem, że dziecko samodzielnie siedzi(nie siada;)) i to dokładnie to samo powtarzają instruktorzy "chustonoszenia" etc.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja