Dodaj do ulubionych

Riko Nano - co sądzicie?

IP: *.szczecin.mm.pl 31.03.14, 18:44
Część,
chciałam zapytać czy ktoś posiada/użytkuje wózek Riko Nano Alu Tech:
www.sportline.riko.pl/produkty/nano/
Jakie macie wrażenia?
Oglądałam go w sklepie i mam pozytywne odczucia, ciekawa jednak jestem jak będzie się zachowywał w trakcie użytkowania.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • s-gos Re: Riko Nano - co sądzicie? 22.05.14, 23:12
      Hej, ja mam model Nano, użytkuje go od prawie trzech miesięcy, i jak najbardziej mogę go polecić, przede wszystkim ma dobrą amortyzację, z regulacją twardości zawieszenia, pompowane koła zbawienne w mieście, spokojnie podjeżdża pod każdy krawężnik, poza tym dla mnie była ważna duża gondola, żeby maluch spokojnie się w niej mieścił, ta ma 80 cm i dodatkowo zewnętrznã regulację oparcia w gondoli, co rzadko się zdarza, spacerówka też wygląda bardzo porządnie i praktycznie, ale więcej na ten temat wypowiem się jak już przestaniemy korzystać z gondoli, poza tym w zestawie dostaje się wszystkie niezbędne akcesoria, ogromny plus dla firmy, ja jestem zadowolona z tego wózka.
    • Gość: Emilia Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 09.06.14, 22:41
      Oglądałam go w lutym pierwszy raz w Olsztynie, niestety w Trójmieście nie było opcji aby zobaczyć go na żywo, więc fatygowałam Pana w olsztyńskiej hurtowni (pod kościołem na Wyszyńskiego) aby zamówił mi kilka kolorów, pomyślałam później, że będzie miał pewnie problem z ich sprzedażą, bo wezmę jeden, a reszta zostanie, ale ku mojemu zdziwieniu, zanim dojechałam do sklepu nie było już ani jednej sztuki. Na szczęście byłam jeszcze tydzień później w rodzinnym Olsztynie i Pan ponownie zamówił mi wybrane kolory. Wybrałam kolor GREY, bardziej z praktycznych pobudek (łatwy w utrzymaniu czystości, pierwsza córka, ale drugi ma być syn więc chce aby dla obojga był w miarę neutralny) Od lutego do maja przewertowałam miliony stron o wózkach, rankingów, odwiedziłam kilka sklepów, targi dla rodziców w Gdańsku, spędziłam godziny w sklepach z konsultantami słuchając pochwał dla xlanderów emaljungi i navigatora, tutka i innych firm bliżej lub dalej znanych w przedziale 1 k - 4 k. Przekonał mnie właściciel sklepu w którym kupiłam, kilkoma prostymi argumentami (jeden z nich zastosowała Pani powyżej z entliczka) 1. na RIKO nie miałem nigdy reklamacji (sklep jest od wielu lat, jeszcze dla mojej siostrzenicy pamiętam kupowaliśmy tam 4 lata temu to już był) 2. Nano to nowy model, ale jest bardzo dopracowany, ma to co mają wózki za 3- 4 tysiące (prawda, do tego bogate wyposażenie) 3. jest lekki i zajmuje mało miejsca w bagażniku (no chyba, że jeździsz Ibizą to zajmie pół :) ) 4. Aluminiowy, zwinny z łatwym do czyszczenia materiałem (rozpięłam cały, naprawdę można prać) 5. Plastikowa gondola, nie przewieje dziecka w zimę (a ja znalazłam tego inny plus, nie ma dykty nic ci nie namoknie, nie spleśnieje, a jak coś ci się wyleje to zdejmujesz materiał do prania, a plastik wycierasz) 6. Polski producent, który stara się o klienta. Regulowana rączka i Mama i teściowa (ok. 155 cm każda) i ja 170 cm i mąż 185 bez problemu pasujemy do wózka, co np. w Navigatorze i w Tutku mnie raziło. Jakość wykonania, jest godna podziwu. Mam nadzieję, że spełni wszystkie nasze oczekiwania.
    • annulka79 Re: Riko Nano - co sądzicie? 13.06.14, 14:16
      Wózek jak wózek, jednemu podpasuje innym nie. Każdy ma inne oczekiwania. Ważne żeby użytkownicy byli zadowoleni, a opinie często są wręcz skrajne. Jednak co do testów Mama Karoli ma rację. Przerzucacie się mądrymi argumentami a czytający może w konsekwencji nie wiedzieć co czyta ;)

      Jeśli ktoś chce poczytać na temat testów fotelików i dowiedzieć się więcej to podaję linki:
      fotelik.info/pl/news/testy_fotelikow_abecadlo,89.html
      fotelik.info/pl/news/testy_fotelikow_abc_homologacja_atest_adac,142.html
      fotelik.info/pl/news/testy-fotelikow-abecadlo-manekiny,160.html
      • szlachta777 Re: Riko Nano - co sądzicie? 23.03.15, 17:43
        użytkuję wózek 5 miesięcy z gondoli jestem baaaaardzo zadowolona. Mój syn urodził się z wagą trochę ponad 4 kg w październiku i cały czas się do gondoli mieści i ma jeszcze miejsce, a jest już spory :) tak jak pisałam wcześniej wózek się dobrze prowadzi, łatwo się składa, jak narazie wszystko działa i nic nie trzeszczy, a użytkuję go prawie codziennie :) raz zdarzyło nam się nawet wieźć w bagażniku stelaż i gondolę (mamy forda mondeo z bagażnikiem hatchback) i się zmieścił :) jedyny minus dla mnie na tą chwilę to regulacja oparcia w gondoli - ciężko chodzi to pokrętło (nie wiem czy tak jest w każdym wózku czy tylko mi się taki trafił). No i przydałaby się blokada po złożeniu wózka wygodniej by się go wyjmowało z bagażnika no,ale da się bez tego przeżyć :) za parę miesięcy napiszę opinię o spacerówce i tu mam obawy czy nie będzie ona za ciasna dla mojego synka... :D
        • szlachta777 Re: Riko Nano - co sądzicie? 23.03.15, 17:49
          użytkuję wózek 5 miesięcy z gondoli jestem baaaaardzo zadowolona. Mój syn urodził się z wagą trochę ponad 4 kg w październiku i cały czas się do gondoli mieści i ma jeszcze miejsce, a jest już spory :) tak jak pisałam wcześniej wózek się dobrze prowadzi, łatwo się składa, jak narazie wszystko działa i nic nie trzeszczy, a użytkuję go prawie codziennie :) raz zdarzyło nam się nawet wieźć w bagażniku stelaż i gondolę (mamy forda mondeo z bagażnikiem hatchback) i się zmieścił :) jedyny minus dla mnie na tą chwilę to regulacja oparcia w gondoli - ciężko chodzi to pokrętło (nie wiem czy tak jest w każdym wózku czy tylko mi się taki trafił). No i przydałaby się blokada po złożeniu wózka wygodniej by się go wyjmowało z bagażnika no,ale da się bez tego przeżyć :) za parę miesięcy napiszę opinię o spacerówce i tu mam obawy czy nie będzie ona za ciasna dla mojego synka...
          • Gość: emu Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.15, 21:36
            Spacerówka w nano to najlepsza spacerówka ever. Wygląda na wąską ale jest akuratna na roczniaka 86-92 cm ciuchy. A do tego system budki która może zamaskować całe dziecko jak wieje to bomba, ma oczywiście wady jak to riko ;)
            Najdebilniejszy sposób zamykania - otwierania budki, dwa guziki każdy z innej strony i brodą machasz budką ;) polecam jak ktoś ćwiczy jogę, ideał do rozciągania
            • jagusia.net Re: Riko Nano - co sądzicie? 16.04.15, 14:48
              Gość portalu: emu napisał(a):

              > Spacerówka w nano to najlepsza spacerówka ever. Wygląda na wąską ale jest akura
              > tna na roczniaka 86-92 cm ciuchy. A do tego system budki która może zamaskować
              > całe dziecko jak wieje to bomba, ma oczywiście wady jak to riko ;)
              > Najdebilniejszy sposób zamykania - otwierania budki, dwa guziki każdy z innej s
              > trony i brodą machasz budką ;) polecam jak ktoś ćwiczy jogę, ideał do rozciągan
              > ia
              A jakie ma Wady ??? według Ciebie ??
    • annulka79 Re: Riko Nano - co sądzicie? 13.06.14, 18:33
      Masz rację że rozumu i rozsądku w jeździe nie zastąpią żadne testy. Niestety nie mamy wpływu na to jak jadą inni (osobiście to sprawdziłam, ja jechałam przepisowo, na krótkiej trasie "koło domu").
      Jednak taki fotelik (piszę o 0-13) powinno się używać prawie do roku. To że dziecko już siedzi to za mało. Chodzi tu też o proporcje (duża głowa) i ciężar tej głowy. A fotelik z odpowiednimi testami, gwiazdkami można kupić taniej niż piszesz (taki MC Citi np).
      Dołożyć 100 - 150 zł dla wielu nie jest problemem, można pominąć baldachimy, wypasione karuzelki itp a fotelik kupić bezpieczniejszy. To tylko moje zdanie a każdy rodzic robi jak uważa i jak może. W każdym razie lepszy taki fotelik niż żaden.

    • thea19 chrzanisz glupoty 13.06.14, 19:16
      wystarczy sie raz przejechac i zaliczyc dzwon, niekoniecznie z wlasnej winy. ja tak juz wyrzucilam dwa fotele (mc cabrio i besafe izi combi czyli calkiem niezle) i w zyciu bym nie kupila szitu bo ''nie warto wydawac tyle na pierwszy fotelik''
      pierwszy fotelik sluzy do roku albo i lepiej, w 0-18 tylem dziecko tez musi samodzielnie siedziec by moc korzystac.
      no i widze jak kazdy rodzic jedzie max 50
      testy pimot mozesz w buty wsadzic, dodasz sobie wzrostu
    • Gość: MamaKaroli ... IP: *.internetia.net.pl 13.06.14, 20:50
      Nie no, jadąc z dzieckiem zawsze jeździmy 50 km/h zawsze, obojętnie czy to ekspresówka czy polna droga... Ty tak na serio? Sam tak jeździsz? No i inni też tak jeżdżą i jesteś pewien, ze nie wjadą w twój samochód, prawda?
      A dołożyć te 200 w trosce o bezpieczeństwo dziecka to przecież fortuna...
      Już wiem czemu ledwo siedzące dzieci które ledwo mają 9 kg mają zmienione foteliki... jeśli pseudo eksperci tak radzą.

      Wiesz jak wygląda test o którym piszesz, posiadający tajemniczo brzmiącą nazwę PIMOT? Pewnie nie wiesz a jak wiesz to głupa tniesz przed ludźmi.
      PIMOT robi testy dynamiczne, nie robi crash testów! Są to testy homologacyjne na zlecenie a nie niezależne typu ADAC.
    • thea19 Re: chrzanisz glupoty 13.06.14, 23:30
      graco to marketowy produkt na rynek amerykanski, tez slabo. w przedziale 9-18 nie ma dobrych foteli za 500zl, juz nie mowie o tych tylem bo jakies 800zl to mobi kosztuje, reszta powyzej tysiaka. jak sie jest biednym, to sie nie posiada auta i problem fotela odpada. dziecko kosztuje fortune i trzeba mierzyc sily na zamiary.
      poza tym fotelika nie kupuje sie co miesiac. zakup mozna zaplanowac i kase wrzucac do swinki z urodzin czy mikolaja zamiast wydawac na nadmiar zabawek.
      ludzie luzacko podchodza do kwestii bezpieczenstwa ale dlatego, ze nic im sie nie wydarzylo. ja kupuje to, co uwazam za stosowne. auto tez kupilam pod katem fotelika, ncap, kompletnych pasow na srodku kanapy i pierdyliona poduszek oraz rozmiaru. rownie dobrze moglam kupic jakas fabie czy yarisa - w koncu tez samochod.
    • thea19 Re: ... 13.06.14, 23:43
      moj jest taki, jak z fabryki wyjechal. jak sie cos zepsuje albo skonczy, to auto albo glosno krzyczy albo nie pojedzie a serwis sam sie przypomina. w oponach mam czujniki. na zimowki (continental) wydalam 2,5tys. nie za tanie?
    • thea19 Re: chrzanisz glupoty 14.06.14, 21:09
      robisz wyrzuty to odpowiadam na nie. myslisz, ze ludzie kupuja dobre fotele a nie dbaja o auto? zazwyczaj jest odwrotnie.
      nie samochod za pierdylion tylko samochod z pierdylolionem poduszek i nie mam fabii ani opla, choc kiedys mialam astre h.
      opony jak opony, tyle kosztuja.
      piszesz o zarobkach 2tys i do tego sie odnioslam - majaz 2tys w zyciu nie kupilabym auta i nie byloby problemu fotelikowego. no i nie czarujmy sie - dziecko kosztuje sporo, tysiaka miesiecznie mi nie starczy na przedszkolaka za chiny a nie chodzi na zajecia dodatkowe poza przedszkolem. zawsze mozna byc na najnizszej krajowej i chodzic do mopsu. pytanie tylko komu to sluzy bo dziecka miloscia nie nakarmisz, ubierzesz ani wyksztalcisz.
      za 1,6tys mozna kupic quinny speedi z mc cabrio i za niewiele mniej pozniej odsprzedac bo sie nie rozleci wiec nie rozumiem sensu kupowania noname
      • Gość: Kora Re: chrzanisz glupoty IP: *.dynamic.chello.pl 13.07.15, 23:49
        Co za pusta osoba to napisala, to Twoim zdaniem jak ktos nie zarabia duzo to nie powinien miec dziecka... Koszmar podejście. Kazdy ma prawo do milosci i moze miloscia go nie wykarmisz ale kasa nie zastapisz milosci. Nie potepiaj kogos bo ma mniej kasy niz Ty. Wspolczuje Twojemu dziecku bo tylko hajs hajs hajs...
    • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - spacerówka? IP: *.internetia.net.pl 24.06.14, 23:12
      Ja bardzo bym chciała poznać opinie na temat spacerówki, ponieważ mam ogromne obawy dotyczące jej wielkości. Łączna powierzchnia do spania wynosi jedynie 85cm, gdzie w większości innych spacerówek jest to powyżej 95 (w riko jest bardzo krótkie oparcie). Pytam bo byłam praktycznie zdecydowana na riko nano a ta spacerówka nie daje mi spokoju. Mój dzidziuś dopiero ma się urodzić jesienią ale pewnie będzie dużym człowiekiem patrząc na mnie i na męża, a nie chciałabym by za rok wisiały mu nóżki jak będzie spał w spacerówce. Najchętniej kupiłabym na razie samą gondole rino nano która jest świetna.
      • gochalodz Re: Riko Nano - spacerówka? 25.06.14, 13:59
        Jeśli chcesz kupić samą gondolę (moim zdaniem dobry wybór) to bardzo podobny jest wózek Tako Jumper Light i on ma możliwość zakupu samej gondoli bez spacerówki
        dino.sklep.pl/nowy/tako-jumper-light-20132014-c-761_1286.html
        albo Deltim Amelis
        dino.sklep.pl/nowy/deltim-amelis-2013-spacerowkagondola-p-15374.html
        i dokupić lekką spacerówkę o dużym siedzisku np Britax
        www.sklep-tosia.pl/britax-b-agile-4_p496
    • mariken Re: Riko Nano - co sądzicie? 29.06.14, 09:10
      Dzięki temu wątkowi wiem jedno - nigdy w życiu nie zrobię zakupów w sklepie entliczek coś tam, wypowiada się "ekspert", który o bezpieczeństwie dzieci w fotelikach nie wie nic! Jedyne co ma na celu to SPRZEDAĆ, nieważne, że sprzedaje badziew...

      --
      http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/n/nq9uv4hmt.png http://alterna-tickers.com/tickers/generated_tickers/y/y7lb0ju1n.png
        • Gość: natalia Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.centertel.pl 14.08.14, 09:48
          Odnośnie wózka riko Nano, to mój pierwszy poważny internetowy zakup i ostatni. Tak to jest zamawiać coś czego się wcześniej nie widzi. Od początku byłam zachwycona kolorem malachit jednak po przemyśleniach zdecydowałam się na kolor cafe latte. Zawiodlam się bardzo. Gobdila wielka toporna ale do przeżycia. Natomiast spacerówka to jakiś żart. Kto wogole wpadł na pomysł brązowego KROPKOWANEGO materiału? Beż nie jest bezem tylko kolorem którego nie umiem nazwać. Śpiwór na spacerowke to kpina, wszystko się ze sobą gryzie. Pod daszkiem czarna siatka która w połączeniu z kropkami wyglada paskudnie. Przyciski chodzą jakby chciały a nie mogły w gondoli po 1szym rozłożeniu budki nie chce się ona złożyć. Kosz na zakupy mniejszy niż myślałam a torba to kolejny żart. Ledwo w środku po bokach dwie małe przegródki do których się nie wciśnie nawet butelka. Jak to wg producenta jest obszerna torba to ja jestem święta. Coś czuje ze wózek zwroce i szybko poszukam czegoś w sklepie stacjonarnym. Byłam.pozytywnie nastawiona i nie mogłam się to doczekać a teraz bardzo zaluje. Odradzam, w tych pieniądzach kupi się coś znacznie sprawniejszego ładniejszego i lepszego
          • gochalodz Re: Riko Nano - co sądzicie? 14.08.14, 10:40
            Aż mi się ciśnie na usta,a nie mówiłam...przykro mi,że zakup nieudany.
            Zwróć ten wózek. Wózków do 1500zł sensownych na szczęście jest trochę.
            np Britax B-Motion (ok 1tys zl) i do tego gondola(500zl)
            www.britax-roemer.pl/wozki-spacerowe/akcesoria-do-w%C3%B3zki-spacerowe-dla-dzieci/carrycot-b-motion-4
            www.britax-roemer.pl/wozki-spacerowe/wozki/b-motion-4
            Spacerowka duza i wazy ok 10kg,a nie 15kg.

            Jane Muum
            www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=4510
            Bardziej niz na wielkosc gondoli warto spojrzec na spacerowke,a one w takich 3w1 sa zazwyczaj male.
            • Gość: n Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.centertel.pl 14.08.14, 22:33
              Zapłaciłam prawie 1600 gdzie w innych sklepach czy aukcjach kosztował 100 lub 200 więcej z fotelikiem Carlo a ja zakupilam z minas 1st safety szkodq tyllo ze nie ma.on pokrowca :/ fotekik ma pewno zwroce a wozkiem jestem tak zalamana - wersja spacerowa ze nie man ochoty na zabawy ze zwrotem. Niecalymiesiac do porodu a ja wsciekla. Gomdola naprawdę ok chociaż mogłaby być ciut mniejsza ale ten czołg naciapany nacudowany spacerowy to jakieś jaja, materiał szorstki, za dużo się dzieje. Już czarne wózki są lepsze. I myślę ze większe dziecko będzie siedziało w nim jak kurczak bo sztywne to oparcie wąskie.. Juz ja widzę w nim synka.. Córeczki bym nigdy nie wsadziła ten zestaw kolorystyczny jest straszny
              • Gość: n Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.centertel.pl 15.08.14, 08:01
                Kolejne uwagi. Spacerówka jest tak wysoko osadzona ze dziecko nigdy samo nie zejdzie i do niej pewnie nie wejdzie. Barierki się nie da rozchylic trzeba zdjąć cala. sam stelaż wejdzie chyba do każdego bagażnika ale siedzisko? Kpina zajmie pol auta jak nie więcej, całość wyglada jak wózek ortopedyczny a niw spacerówka jesszcE nigdy nie widziałam dziecka w takim czołgu. Jestem coraz bardziej zalamana! Odradzam zakupu zdecydowanie, plusów praktycznie brak
                • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 19.08.14, 12:06
                  Ja z mężem widziałam ten wózek na żywo w sklepie po wcześniejszym obejrzeniu prezentacji w internecie i mamy jak najbardziej pozytywną opinię. Rozłożyliśmy go na części i dokładnie obejrzeliśmy. My szukamy wózka na jesień i zimę w dodatku pewnie dla dużego chłopczyka więc szukamy jak największej gondoli z regulacją oparcia więc duża gondola to u nas plus. Torba jak dla mnie wystarczająca, zawsze można resztę rzeczy włożyć do kosza na zakupy, bo zakupów z wózkiem nie mam zamiaru i tak robić. Oglądaliśmy kolor czarny i szary (czarny prezentował się pięknie, szary dość kiepsko), a kupimy raczej czarny ewentualnie malachit. Wysoki stelaż też jest u nas plusem bo oboje jesteśmy wysocy i nie mam zamiaru schylać się do dziecka ze względu na kręgosłup. A jak nasz synek będzie na tyle duży by sam schodzić i wchodzić do wózka to i tak kupimy lekką parasolkę. Spacerówki w wózkach 3 w 1 są raczej przejściowe gdzie dziecko juz nie chce siedzieć w gondoli a jest za małe to zwykłej parasolki. Jedyne nasze obawy dotyczą wielkości spacerówki i boje się że roczne dziecko będzie już miało za ciasno. Ale póki co ten model dla nas jest na razie najodpowiedniejszy.
                    • Gość: natalia Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.noc.fibertech.net.pl 20.08.14, 21:31
                      nie moja wersja to nie flower, kolor cafe latte i chicolate jest kropkowany niestety, cala reszta gladka, odnosnie spacerowki jest bardzo waska i sztywna, max rok i dziecku bedzie ciasno, totalny bezsens. i jest wielka, straszny czolg.. mam probke materialu na zdjeciu co do kropkowanego brazu, moge podeslac ; ) a flower jak sama nazwa wskakuje to ta wersja w kwiartki. po prostu producent wpadl na glupi pomysl. tez myslalam o malachicie ale cafe wydalo mi sie bardziej uniwersalne i teraz zaluje bo bez tez nie jest ladnym bezem tylko smutnym kolorem
                    • Gość: Ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 20.08.14, 23:14
                      też chciałam cafe latte, ale w sklepie uświadomili mnie, że ten materiał jest w kropki, nawet zamówili 3 kolory do wyboru i na żywo też nie zrobił na mnie wrażenia, więc wybrałam grey - szary. Posiadam go 3 miesiące, miesiąc używany. Jak narazie to mogę powiedzieć, że koła przy częstym demontażu zaczynają skrzypieć. Wielka gondola to dla mnie ogromny plus, chciałam aby młodej było wygdnie, spacerówka jeszcze schowana. Nie wiem, czyy drugi raz kupiłabym taki wózek...
                      • Gość: n Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.noc.fibertech.net.pl 21.08.14, 15:54
                        Ona ja zamawialam w ciemno poniewaz w Krakowie ten wozek jest niedostepny i naprawde zaluje ale chyba niestety zostanie z nami, cafe latte to porazka a spacerowka eh szkoda slow, gindola jest ok ale spacerowka za wysoka za waska, jak dla kurczaka na jakies kilka miesiecy, czolg taki ze chyba nigdzie sie z nim nie wejdzie, porazka. zakup nieudany az mi wstyd ze z czyms takim bede chodzuc, pewnie na lato kupie normalna fajna zgrabna spacerowke..
                        • Gość: Ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 21.08.14, 16:02
                          Ja też kupie spacerówkę na następne lato, ale i tak miałam taki zamiar z tego względu, że chcemy jechać na dłuższe wakacje autem i bagażnik mi się przyda, a mierzyłam inne wózki do bagażnika i niestety one wszystkie są takie duże, albo nie dużo mniejsze niż Nano. Z nowości to przy jakimś hmmm 40 km przebiegu wózka odpadają nam "kołpaki" - te takie mini kółeczka które osadzone są na guziku do odczepiania kółek, a jak zdjęliśmy koła okazało się że ośka od mocowania koła... zardzewiała (miesiąc używania w lecie, boje się co będzie w zimie) Fotelik też niestety pozostawia dużo do życzenia, kąt nachylenia dziecka nie jest niestety taki jak w innych fotelikach, pies grzał te oszukane atesty, ale warto z fotelikiem postawić na jakość. Nie martw się dla mnie to pierwszy wózek, kupiony po obejrzeniu w sklepie, a i tak porażka, więc Ty kupując przez internet miałaś prawo źle wybrać. Jak możesz oddaj, kup coś innego, nawet lepszej firmy, a używane, wyjdzie taniej, ja teraz też kupiłbym używany, lepszy za te pieniądze, a tak bardzo chciałam nowiutki....
                          • Gość: n Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.noc.fibertech.net.pl 21.08.14, 19:20
                            Ja kupilam z nosidelkiem mimas 1st safety w czarnym kolorze, za calosc dalam1590 i jest to kasa w bloto, nawey nie wiem czy bede uzywac ta spacerowke eh, trudno jakos potem sprzedam ten wozek i w razie czego dla drugiego dziecka kupie cos znacznie lepszego..😞 pierwszy powazny internetowy zakup i juz sie zrazilam
                            • afroddytta Re: Riko Nano - co sądzicie? 21.08.14, 21:37

                              Gość portalu: n napisał(a):
                              pierwszy powazny internetowy zakup i juz sie zra
                              > zilam

                              Nie ma się co zrażać, to nie kwestia internetu tylko niewłaściwego zgłębienia tematu zakupu wózka. Niestety wiele dziewczyn robi podobnie, czyta opis producenta co to wózek ma i jaki to on najlepszy na świecie itd. a niestety często ma się to nijak do rzeczywistości, codziennego użytkowania, trwałości itp. Dlatego warto posłuchać, popytać, pomęczyć dziewczyny np. z forum Wózkomania, tam można się ustrzec przed takimi podstawowymi błędami i kupić coś na prawdę fajnego i nawet sporo tańszego. Mam nadzieję, że uda Ci się ten wózek sprzedać, co na pewno nie będzie proste, zdecydowanie lepiej byłoby go zwrócić, bo nic tak nie odbiera radości ze spacerów z maluszkiem jak wózek-masakra, a często kończy się również całkowitą rezyganacją ze spacerów, bo na samą myśl o wózku już się wszystkiego odechciewa (nie są to moje wymysły, znam osobiście kilka takich przypadków).
                              • Gość: n Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.play-internet.pl 22.08.14, 08:13
                                Na tematnano zaglebialam sie ile sie dalo zwazywszyna fakt ze informacji na jego temat malo. Niestety w krakowie wybor wozkow maly, wszedzie to samo, trudno zostaje z nami. Kasa w bloto i tyle. Gondolka fajna na zime a ze spacerowka sie jakos bede mordowac . Mam 165 cm wzrostu i przy rozlozonej budce mnie ledwo zza niego widac. Najbardziej drazni mnie ten material, juz lepszy bylby caly czarny wozek. Moglam kupic tako moonlight, wahalam.sie. tako byl ciezszy i tylko dlatego wygral nano, odradzam po raz kolejny. Za ta kase mozna miec cos o niebo lepszego 😊
                                • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 22.08.14, 13:19
                                  My mimo wszystko się chyba na niego zdecydujemy. Po prostu wózek musi być dla każdego "szyty na miarę" i każdy ma inne potrzeby. I tak jak w Twoim przypadku wysokość wózka jest minusem bo rozumiem, ze jesteś raczej niską osobą to dla nas fakt, że stelaż jest wysoko jest ogromną zaletą. Większość wózków dla nas była jak dla lalek (mąż ma ponad 1,90 wzrostu) i jeszcze ta super duża gondola, która nie jest często spotykana w wózkach ze skrętnymi kołami. Ja bym wybrała wózek klasyczny coś w stylu retro ale mieszkamy na 3 pietrze bez windy i chyba bym umarła z wnoszeniem wózka. A tak przećwiczyłam w sklepie i stelaż dla mnie łatwo się składa, jest poręczny i dość lekki a na pewno lżejszy niż przy klasycznym wózku na paskach, no i bardzo głęboka budka nie tylko chroni doskonale przed wiatrem to jeszcze tak klasycznie i elegancko wygląda. Cóż spacerówka nie posłuży nam pewnie długo i to minus...szkoda, że nie ma możliwości zakupu samej gondoli. Mam nadzieje, że te problemy z kołami przy częstym demontażu to nie jest reguła w tym wózku bo zamierzam stelaż codziennie wyciągać z bagażnika i być może będzie konieczne codzienne montowanie kół.
                                  • afroddytta Re: Riko Nano - co sądzicie? 22.08.14, 17:33
                                    Ja mam co prawda tylko kilkanaście schodków i wózków nie noszę, ale problem noszenia na pierwsze piętro często sie pojawia, na trzecie piętro to ja sobie nie wyobrażam, a jesli już jest taka konieczność to ten wozek na prawdę nie bedzie dobrym wyborem. Niestety trzeba pójść na kompromis miedzy wygoda i komfortem (duże pompowane koła, wielka gondola) a koniecznością noszenia. Nie pamietam ile pisały dziewczyny ze on wazy ale pewnie ok 14 kg to jest na prawdę dużo ogólnie, a w kontekście wnoszenia to na prawdę wielki ciężar. A musisz go nosić codziennie, nie da sie zostawić gdzieś? Samo pakowanie tak dużego wózka do bagażnika, szczególnie jesli dochodzi wypinania kół to jednak spora gimnastyka i obciążenie. W podobnej sytuacji ja bym sie skupiła na znalezieniu czegoś choć odrobine lżejszego. Moze brzmi to w porządku- bede znosić wozek i wrzucać do bagażnika, ale na prawdę z maluchem pod pacha odechciewa sie takich kombinacji.
                                    Moja znajoma chyba 3 piętro bez windy zdecydowała sie na city mini GT, czyli kompromis pompowane koła, ale lekki i poręczny stelaż składany jedna ręka, wazy chyba ok 10 kg i to już u tak jest sporo, bo i stelaż i gondole i malucha i jeszcze tysiąc rzeczy trzeba na gore zataszczyc :/
                              • Gość: Ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 22.08.14, 16:06
                                Ja kilka miesięcy wisiałam nad wyborem wózka...
                                Ma plusy:
                                - wysoka gondola
                                - wysokiej jakości rączka
                                - duże pompowane koła
                                - nieprzewiewna gondola
                                - zamykany mały kosz na zakupy
                                - lekka aluminiowa rama

                                Minusy:
                                - w całej swojej innowacyjności jest niedopracowany
                                z kolejnego spaceru wróciłam z popsutym guzikiem składania daszka w gondoli. Nie chce się wcisnąć i nie mogę złożyć daszka...
                                kolejnym kołpakiem, czyli tą zaślepką czarną okrągłą na koło, z dwoma już turkoczącymi kołami po kolejnym rozłożeniu i co najgorsze czerwony przycisk n a skrętnym kole do blokady przestał działać.

                                Obawiam się, że to nie jest kwestia egzemplarza, ale poczekam na inne opinie innym matek z używania codziennego wózka... Sama byłam nim zachwycona do puki stał i pięknie wyglądał....


                                • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 22.08.14, 17:33
                                  Troszkę mnie załamałaś z tymi kołami. Zastanawiam się jak wygląda serwis i gwarancja, czy długo się czeka na naprawę, bo przecież nie można z małym dzieckiem zostać bez wózka na długo. Proszę powiedz mi coś o tej spacerówce, wiem że masz schowaną ale tak na "oko" wydaje się strasznie mała czy ujdzie? I pomijając fakt, ze z twoimi kołami coś się zaczyna dziać to jak się sprawują na nierównym chodniku, jest w miarę dobra amortyzacja (zdaje sobie sprawę też że nie może być ona tak dobra jak w klasycznych bez skrętnych kół)?
                                  • Gość: n Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.play-internet.pl 23.08.14, 06:36
                                    Alex spacerowka ma waskie siedsieslo i to bardzo. Dziecko sie nawet nie ma jak w nom rozepchac bo jest sztywne. Z tylu tragiczna czarna siatka , w wersji cafe latte to wszystko sie tak gryzie.. brudny bez. Kropki. Siatka.. no koszmar. Dla mnie niedopracowane sa rowniez zatrzaski. Wpiecie spiworka do gondoli i spacerowki zajmuje wieki i sie trzeba napocic zeby zaskoczyly. Wszystko chodzi topornie. Jak cos moge podeslac zdjecia wozka na mejla 😉
                                    • szlachta777 Re: Riko Nano - co sądzicie? 01.09.14, 15:14
                                      Dzisiaj przyszedł zamówiony przeze mnie wózek riko nano kolor malachit. wózka niestety nie widziałam na żywo bo w sklepie nie mieli go akurat na stanie jak pojechałam go kupić,a wybrałam się po niego specjalnie 100km od miejsca zamieszkania :) wózek znałam tylko z Internetu: opisy na różnych stronach, opinie na forach i youtube. dodam, że wózek mam z fotelikiem maxi cosi cabrio fix. Powiem tak gondolą jestem oczarowana w ogóle kolor malachit jest przepiękny i nie mogę się na niego napatrzeć :) Gondola duża (szeroka i długa), wysoka (pomimo,że mam 160cm nie uważam żebym była niska do tego wózka) prezentuje się ślicznie, fotelik na stelażu jak to fotelik też ładnie wygląda. wózek prowadzi się lekko. bardzo łatwo i szybko się wszystko montuje na stelażu. minusem jest trochę mała torba przydałby się jakiś jeszcze zamek z tyłu torby lub dodatkowa przegródka. co do spacerówki jest naprawdę wąska, ale ciężko się tak naprawdę wypowiadać kiedy dziecko w niej jeszcze nie siedzi. dla przyszłych mam rada ode mnie: zależy dziewczyny na czym wam zależy ja rodzę w październiku i chciałam mieć dużą, praktyczną gondolę żeby maluszek miał w niej wygodnie i ciepło w zimę (plusem jest dla mnie plastikowa obudowa gondoli) to był dla mnie priorytet, z tej spacerówki od kompletu i tak nie zamierzałam od początku długo korzystać bo chcę kupić tak zwaną parasolkę gdyż nie wyobrażam sobie jeździć do lekarza czy na zakupy ze stelażem i spacerówką i co chwila to składać i rozkładać i dźwigać do bagażnika parasolka zdecydowania praktyczniejsza i zajmuje mniej miejsca.także zależy kto na co liczy jeżeli chcecie jeździć zarówno gondolą i spacerówką do końca to odradzam bo wydaje mi się,że dziecko będzie miało w niej ciasno,ale jeżeli planujecie zakup parasolki to polecam bo ja gondoli lepszej na rynku nie znalazłam, spacerówka będzie tylko przejściowa dopóki maluch stabilnie nie będzie siedział i wtedy przesiadka do parasolki. z takim rozwiązaniem jak najbardziej polecam i ja nie uważam,że wyrzuciłam pieniądze w błoto (na szczęście bo bałam się tego zakupu w ślepo :) ) siostrzenica ma tako captiva mohican,a stwierdziła,że mój o niebo lepszy i ładniejszy. powiedziała też,że jest lepiej wykonany i wygląda na stabilniejszy. ja na pewno mam lepszą gondolę na wiosnę porównamy spacerówki,ale wydaje mi się,że ta w tako będzie lepsza od mojej z kolei hehe :D także dziewczyny musicie wiedzieć na czym wam zależy w wózku i wtedy dokonać wyboru zakupu,a nie będziecie żałować pozdrawiam.
                                  • Gość: ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 02.09.14, 21:21
                                    co do reakcji na nierównej nawierzchni, to wróciliśmy właśnie z wizyty weekendowej u moich rodziców, mają oni wyłożony podjazd kamieniem, podjazd długości kilkudziesięciu metrów, wydawało mi się, że jadę nim godzinę... koła pompowane wybrałam dlatego, że ponoć lepiej prowadzą się i dziecko nie podskakuje, ale nie wiedziałam, że wózek jest tak sztywny, że moje dziecko na tym podjeździe, albo na starym chodniku z wybitych płyt wygląda jakby miała mu zaraz główka odpaść.

                                    Ostatnio również użyliśmy osłony przeciw owadom i... nagle z oblamówki zaczęła odchodzić taśma... tak ktoś jej nie przyszył... wózek za 1600 a ja nie wiem czy mam wziąć nitkę i igłę i szyć czy odesłać wózek do producenta....
    • anjolka77 Re: Riko Nano - co sądzicie? 25.11.14, 21:08
      Wózek jest bardzo praktyczny. Ma dużą gondolę, która jednocześnie nie jest ciężka, mimo swoich gabarytów wygląda naprawdę zgrabnie. Stelaż jest aluminiowy więc też dużo nie waży i dodatkowo nie zajmuje dużo miejsca po złożeniu. Wózek jest wyprodukowany w Polsce więc i za to nalezy mu się duży plus. Dużym ułatwieniem dla mam jest np to, że pod gondolą jest taki mechanizm, który trzeba przekręcić i podnosi się oparcie(lub obniża). Świetna sprawa, ponieważ jak dziecko zaśnie, to można obniżyć oparcie na płasko nie budząc dziecka. Spacerówka wypina się i przodem i tyłem. Plus również za atrakcyjną cenę. Jakość najwyższa.
      • martuska1982 Re: Riko Nano - co sądzicie? 27.11.14, 04:25
        anjolka77 napisała:

        > Wózek jest bardzo praktyczny. Ma dużą gondolę, która jednocześnie nie jest cięż
        > ka, mimo swoich gabarytów wygląda naprawdę zgrabnie. Stelaż jest aluminiowy wię
        > c też dużo nie waży i dodatkowo nie zajmuje dużo miejsca po złożeniu. Wózek jes
        > t wyprodukowany w Polsce więc i za to nalezy mu się duży plus. Dużym ułatwienie
        > m dla mam jest np to, że pod gondolą jest taki mechanizm, który trzeba przekręc
        > ić i podnosi się oparcie(lub obniża). Świetna sprawa, ponieważ jak dziecko zaśn
        > ie, to można obniżyć oparcie na płasko nie budząc dziecka. Spacerówka wypina si
        > ę i przodem i tyłem. Plus również za atrakcyjną cenę. Jakość najwyższa.

        A z czym porównujesz? ;)
        • gadzinka08 Re: Riko Nano - co sądzicie? 27.11.14, 06:15
          Miałam o to samo zapytać ;) Z czym takie ładne porównanie? Zależy mi na opinii osób, które przejechały już tym wózkiem kilka tras i mogą coś więcej napisać o jego wytrzymałości. P.S. a ten mechanizm pod gondolą to taka plastikowa chińszczyzna ;(, wcale tak łatwo nie działa, prawie paznokcie na nim połamałam - a nie noszę zbyt długich. Szczęśliwi (mam nadzieję) posiadacze Nano - dajcie znać jak się Wam użytkuje ten ładny, aczkolwiek zagadkowy wózek.
        • Gość: em Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 27.11.14, 11:39
          Te porównanie to pewnie z Emaljungą ;) z lat 90tych ;)

          Nic tam nie działa tak jak powinno, no chyba, że adaptery na nie narzekać nie mogę. Już nawet daszek mi się zacina w gondoli bo guzik się blokuje i i nie daje się wcisnąć. Badziew strasznym, a cena 1600 za 3w1 to moim zdaniem przeeeesada. Kupiliśmy go bo Polski a trzeba wspierać Polską myśl techniczną ... to jak inwestowanie w 20 letniego mercedesa z 500 tysięcznym przebiegiem... wszystko na słowo honoru w nim działa...
          Trochę sobie dołek kopie bo wystawiam mój na sprzedaż
            • Gość: em Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 46.151.137.* 27.11.14, 13:25
              Ja usłyszałam, że to świetny wózek i nie było na niego jeszcze reklamacji.... Nie było, bo jak ja go kupowałam to był 4 mce w sprzedaży :)

              Jeżeli KTOŚ Z TRÓJMIASTA chce kupić a nie widział i chce zobaczyć jak się ma sztuka używana kilkanaście razy zapraszam do kontaktu ze mną :) Do 10 grudnia można testować, póżniej wózek znika.
          • martuska1982 Re: Riko Nano - co sądzicie? 27.11.14, 14:12
            Gość portalu: em napisał(a):

            > Te porównanie to pewnie z Emaljungą ;) z lat 90tych ;)
            >
            > Nic tam nie działa tak jak powinno, no chyba, że adaptery na nie narzekać nie m
            > ogę. Już nawet daszek mi się zacina w gondoli bo guzik się blokuje i i nie daje
            > się wcisnąć. Badziew strasznym, a cena 1600 za 3w1 to moim zdaniem przeeeesada
            > . Kupiliśmy go bo Polski a trzeba wspierać Polską myśl techniczną ... to jak in
            > westowanie w 20 letniego mercedesa z 500 tysięcznym przebiegiem... wszystko na
            > słowo honoru w nim działa...
            > Trochę sobie dołek kopie bo wystawiam mój na sprzedaż

            Emmaljunga z lat 90tych i tak będzie o niebo lepsza od niedopracowanej tandety. Wolałabym jeździć starą emmą niż riko.
              • 1patkaa16 Re: Riko Nano - co sądzicie? 18.12.14, 17:33
                Wózek został zakupiony w listopadzie br., jeszcze nie był użytkowany, a już drugi raz została zmieniona dętka, która ponownie jest wadliwa. Powietrze z koła za każdym razem ucieka. Nie polecam dla niskich rodziców, mam niecałe 153cm wzrostu, wózek jest olbrzymi.
                • Gość: agafia Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.dynamic.chello.pl 20.12.14, 14:04
                  Użytkuję wózek Riko Nano od 6 miesięcy. Jestem wysoką osobą i dla mnie jet super. Gondola jest trochę większa niż przeciętne wózki i trochę szersza. Super się prowadzi, ale wg mnie jest ciężki. Gondola z dzieckiem w środku to już dla mnie za dużo, mimo, że jestem silną kobietą :) Poza ty mjestem super zadowolona. Pan w sklepie doradził nam aby nie kupować dołączonego do zestawu fotelika samochodowego, tylko wziąść od razu inny - taki do 12 kg ponieważ jak macie niemowlę w okresie zimowym to jak zapakujecie go w kombinezon to się do niego za chwilę nie zmieści a tak mamy inny fotelik - też szary - i też można go na koła do stelażu bez problemu wpiąć. No i na dłużej nam wystarczy!
                  • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 24.01.15, 19:09
                    W końcu mogę się wypowiedzieć na tym forum jako już 3 miesięczny użytkownik Riko Nano a nie tylko jako osoba pytająca na początku forum. Po przeczytaniu tu wielu opinii ale też po obejrzeniu wózka "na żywo" zdecydowaliśmy się na Riko Nano kolor malachit i muszę powiedzieć że jestem bardzo zadowolona. Codziennie wychodzimy na spacery i muszę powiedzieć że prowadzi się super, wygląda też cudnie. Niestety mieszkamy na 3 piętrze i trzeba go targać w dwie osoby ale jak widzę te lichutkie gondole większości wózków np tak zachwalanego X-landera przy mojej cudej masywnej i solidnej gondoli Riko Nano gdzie dzieciątko leży w nim jak pączek w maśle to jestem przekonana o słuszności wyboru tego wózka. Oparcie faktycznie reguluje się dość ciężko i torba nie jest zbyt pojemna ale to są dla mnie mało istotne szczegóły. My jesteśmy bardzo zadowoleni.
                    • Gość: gość Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 24.01.15, 21:23

                      Gość portalu: alex-20 napisał(a):

                      > mieszkamy na 3 piętrze i trzeba go targać w dwie osoby

                      No to faktycznie udany zakup... żeby wyjść na spacer z dzieckiem są potrzebne DWIE DOROSŁE OSOBY, ale to drobiazg, reszta spaceru jest przecież cudowna ;)
                      Zacznij rozglądać się za spacerówką i to teraz bo najdalej za 4-5 miesięcy zapragniesz porzucić kolosa.
                      Piszę szczerze bo właśnie mi szczery zachwyt nad moim Riko-sriko mija. Dziecko ma 4,5 miesiąca i wciągam kolosa tylko na 5 schodków. Wszystkie "mało istotne szczegóły" stają się coraz bardziej istotne. Wózek prowadzi się super (tak myślałam nie mając porównania) ... okazuje się że po prostej a wózek koleżanki "spacerowej" przy nim to jedzie chyba sam.
                      W każdym razie wyjęłam spacerówkę i teraz wiem ze jej nie chcę, jest beznadziejna.

                      Przeczytałam tyle opinii podobnych do powyższej i kupiłam ale to był WIELKI BŁĄD. Takie opinie o kant ... rozbić. Mamy nie mające porównania, ledwo używające pierwszego wózka (3 miesiące to tyle co nic) przekonujące same siebie o idealnym wyborze i porównujące z innymi wózkami zerkając z boku.

                      • Gość: gość Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 24.01.15, 21:39
                        Dodam tylko że do niedawna też przechadzałam się mając inne wózki w pogardzie. W końcu moja córcia tak wygodnie leżała w tej porządnej i solidnej gondoli, kolorki cudne, całość zgrabniutka. Ach ... Nie to co mijany, pokraczny stwór co to pewnie biednym dzieckiem trzęsie bo kółka plastikowe, raczka jakaś stercząca a poza tym ciemnobrązowy i taka szmaciana gondolka... (POZORY MYLĄ i to jak bardzo). Albo inny brzydal, no gondolka na wysokości kolan, nie to co w naszej bryce ...

                        Teraz wiem jak jadą te brzydale i chętnie bym się zamieniła ;) Najgorsze że sama napisałam kilka chwalebnych opinii Riko i pewnie przyczyniłam się do zakupu tego przez jakąś mamę. No może przez to łatwiej sprzedam swój niewypał.
                      • Gość: Ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.15, 21:41
                        To prawda gondola wielka i też mi się to podobało i to racja, że bobas w niej ma luksus i też z pogardą patrzyłam na te małe gondolki, kiedyś inna mama mnie zaczepiła na spacerze "boże ale Pani dziecko to ma dobrze, ja dostałam wózek po siostrze" a miała coś w stylu maleńkiego tutka, wtedy byłam dumna, że jest tak wielki :) Po serwisie jest bez zastrzeżeń, zastanawiam się czy oni po prostu mi ramy nie wymienili na nową.

                        A minus tej wielkości też jest bo powinni sprzedawać je wyłącznie ludziom, którzy posiadają auto kombi, jak ładujemy go do sedana to torby lądują na przednim siedzeniu, bo stelaż i gondola zajmują caaały bagażnik.

                        Przepraszam jeżeli sugerowałaś się moją "pozytywną" opinią.

                      • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 24.01.15, 22:51
                        Tak, dla nas jest to udany zakup. A wózek targany jest w dwie osoby bo po prostu ta druga osoba jest gotowa do pomocy wiec żeby było szybciej jest wykorzystywana. Myslę, że każdy nawet najlżejszy wózek w całości nie dałabym tak łatwo wnieść sama i nawet bym nie próbowała. Wózek już niedługo będzie zostawiany w aucie ale ze względu na to, ze dziecko czasem jeszcze śpi w gondoli to jest wnoszony do domu. Moje trzymiesięczne dziecko to na prawdę duży chłop i gdybym wybrała jakiś inny wózek ze skrętnymi kołami (bo te klasyczne mają większe gondole) to moje dziecko teraz w okresie zimowym gdzie jest grubiej ubrane nogi by musiało sobie wyłożyć na zewnątrz. A rzeczy takie jak troszke za mała torba to faktycznie są dla mnie mało istotnym szczegółem bo mamy inne priorytety. Jeżeli chodzi prowadzenie wózka to mój właśnie niemal prowadzi się sam jednym palcem wiec jeżeli ktoś narzeka na prowadzenie to widocznie trafił faktycznie na felerny model. Dodatkową zaletą jest to że jest wysoki, a przy wzroście moim i męża gondole w innych wózkach sięgają nam do kolan. Podsumowując my jesteśmy bardzo zadowoleni, ale każdy ma inne priorytety w wyborze wózka i każdy musi ten wybór dokonać samemu najlepiej wcześniej oglądając na żywo wózek. To jest jak z mięsem jedni wolą średnio wypieczone a inni krwiste ;)
                        • Gość: Kaśka Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.centertel.pl 25.01.15, 11:32
                          Wózek powinien być sprzedawany tylko dla posiadaczy kombi-co za brednie! To w roli rodzica jest się zorientować,czy dany wózek wejdzie mu do auta,czy nie! Po to są podane te wymiary,żeby wcześniej to sprawdzić,a nie mieć później pretensje i jakieś "ale". Na litość Boską, a co sprzedawcę obchodzi kto jakim autem jeździ?! Kupiłaś riko i byłaś zachwycona,a nie wiesz,czy ten zachwyt utrzymywałby się dalej przy innym wózku. Każdy wózek ma coś lepszego, coś gorszego. Nie ma ideału.. Co rodzic i dziecko to inne oczekiwania,a producenci po prostu nie byliby w stanie zrobić coś dla każdego.
                            • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 25.01.15, 18:52
                              Dokładnie, wielkość i waga wózka to kwestia względna i każdy przed zakupem wie czego się spodziewać bo w opisie jest wszystko. z ironią tu zostało napisane, że faktycznie dokonałam cudownego zakupu skoro muszę targać wózek na trzecie piętro w dwie osoby. A ja odpowiem, że gdyby ważył nawet 5 kg mniej i tak nie byłabym wstanie wnieść go sama na trzecie pietro. A z resztą chce wnosić i w dodatku mam do pomocy chętną drugą osobę to wnoszę. Za chwilę kiedy moje dziecko nie będzie spało w domu w gondoli wózek bedę zostawiała w aucie i chociaż nie mam wielkiego bagażnika to już mam opracowaną skuteczną metodę. Z gondoli jestem ogromnie zadowolona i uważam, ze dla wysokiej osoby, dużego dziecka i w okresie zimowym jest to doskonały zakup. Jedyną rzeczą której sie na prawdę obawiam w tym wózku jest spacerówka czy mój wielki chłop teraz 3 miesięczny wejdzie do niej latem. Chociaż i tak planuję kupić lekką parasolkę, mimo to chciałabym by w okresie przejściowym mój synek miał jednak troszkę komfortu i liczę że nano mu go zapewni..
                                • szlachta777 Re: parasolka dla niemowlaka? 23.03.15, 18:01
                                  użytkuję wózek 5 miesięcy z gondoli jestem baaaaardzo zadowolona. Mój syn urodził się z wagą trochę ponad 4 kg w październiku i cały czas się do gondoli mieści i ma jeszcze miejsce, a jest już spory :) tak jak pisałam wcześniej wózek się dobrze prowadzi, łatwo się składa, jak narazie wszystko działa i nic nie trzeszczy, a użytkuję go prawie codziennie :) raz zdarzyło nam się nawet wieźć w bagażniku stelaż i gondolę (mamy forda mondeo z bagażnikiem hatchback) i się zmieścił :) jedyny minus dla mnie na tą chwilę to regulacja oparcia w gondoli - ciężko chodzi to pokrętło (nie wiem czy tak jest w każdym wózku czy tylko mi się taki trafił). No i przydałaby się blokada po złożeniu wózka wygodniej by się go wyjmowało z bagażnika no,ale da się bez tego przeżyć :) za parę miesięcy napiszę opinię o spacerówce i tu mam obawy czy nie będzie ona za ciasna dla mojego synka... :D
                                  • Gość: Robbie Re: parasolka dla niemowlaka? IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.15, 20:44
                                    Proponuje uważać przy transporcie autem, blokady przednich kolek wyłamuja sie, bo cały ciężar leżącego stelaża opiera sie na nich. Zachwyty nad tym wózkiem sa dla mnie niezrozumiałe, bo to bardzo przeciętnie wykonany, momentami toporny wozek. Gondola i wygląd wozka to największe plusy. Szlachta777 - jak zaczniesz korzystać ze spacerówki, to po max 2 mcach stwierdzisz, ze sa w sklepach duzo ładniejsze i przede wszystkim lżejsze wózki. Z perspektywy czasu, gdybym postawił na swoim to kupilibysmy nie riko nano a inglesine magnum (tak jak przy 1 dziecku) i na pewno byłby to lepszy wybor, bo za inglesina był żal, a po sprzedaży nano ulga.
                          • Gość: Ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.15, 22:58
                            Nie rozumiem Twoich emocji?! Ten wątek służy do tego, aby osoby, które chcą kupić ten wózek dowiedziały się jaki to sprzęt, jak widzisz nie wszystkich ten wątek zniechęca, a to, że jest ogromny warto podkreślić. Jeżeli masz potrzebę wyładowania agresji spakuj się w swoje nano i ciskaj do lasu pokrzyczeć. Nie interesuje mnie co myślisz o mojej opini, bo Ty już masz ten wózek, więc zachowaj dla siebie te uniesienia...

                            Jak kupowałam absolutnie nie mierzyłam bagażnika, a pojechałam do sklepu (niestety niektórzy mieszkają w małych miejscowościach i nie mają tam sklepów dla dzieci wiec zamawiają przez neta i nie widzą wielkości przedmiotów, stąd też UCZULAM na wielkość) wytaszczyłam wózek i zobaczyłam czy się mieści, do SEDANA, ale wtedy bardziej mnie to interesowało dlatego aby go przewieźć z punktu a do punktu b, teraz niestety dużo z dzidzią jeździmy, kursujemy kilka razy w miesiącu trasę 250 km x 2 i CZASAMI zabieramy stelaż i jak już mamy spakować ciuchy i tobołki to się okazuje, że wielkość nas przeraża, kupując nano nie jeździliśmy z młodą tyle, także UCZULAM na jego wielkość.

                            PLUSY:
                            -wielka gondola,
                            - przewiewna buda
                            -plastikowa gondola,
                            - mocny hamulec
                            -regulacja rączki

                            MINUSY
                            - sztywny
                            - wielki
                            - nieporęczny
                            - wywrotny
                            - tandetne plastiki,
                            - tandetne guziki, nie wszystkie łapią,
                            - koła pompowane ok, ale zawieszenie to masakra, no chyba, że jesteś rodzicem który lubi telepać niemowlę po wertepach to tu producent daje ten efekt bez wertepów,
                            - zawodne oparcie w gondoli, rozłożyło się raz z dzieckiem.

                            Ja nie przesadzam, może ktoś tu ma rację, że trafiłam na gó...any egzemplarz, może chcę w to wierzyć.

                            • Gość: gość Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 27.01.15, 15:41
                              Dokładnie, wózek ma plusy i minusy. Ona ma całkowitą rację i podpisuję się pod tym co napisała.
                              Trudno o taką rzetelną opinię, wybierając wózek kierowałam się niestety bzdurami zachwyconych, które to w emocjonalny sposób broniły swego wyboru.

                              Wózek ten:
                              - jest CIEZKI, dałam sobie wmówić że inne są i tak cięższe ale to nie prawda, spacerówka waży ponad 15 kg, głęboki podobnie a jedna "użytkowniczka" zachęcająca mnie do zakupu pisała ze sama wnosi go na pierwsze piętro! To nie prawda, jest on bardzo cieżki, wielki i BARDZO NIEPORĘCZNY, absolutnie nie nadaje sie do jakiegokolwiek wnoszenia.
                              - NIEZWROTNY, jeśli ktoś pisze że prowadzi się jednym palcem to musi mieć dłoń pudziana. W porównaniu z innymi naprawdę cieżko go przestawić a z czasem użytkowania przednie koła działają jeszcze gorzej.
                              - WIELKI zarówno przed i po złożeniu. Jasne to można sprawdzić i tu pretensji nie mam ale to jest fakt i nie można udawać że jest inaczej. Podawane w necie wymiary dotyczą zwykle samego stelaża który jest przeciętny.
                              - ma DUŻA GONDOLĘ ale SPACERÓWKA MIKRO wiec obawiam sie ze ten wielki chłop to w niej długo nie pojeździ.
                              - amortyzacja przy wadze i gabarytach słaba (wspomniane przeze mnie wózki na piankowych kołach są lżejsze, zwrotniejsze, znacznie lepiej amortyzowane, niestety kupując pierwszy wózek nie znałam się i dałam sobie wmówić ze "lepiej pani nie kupisz" bo wszystkie tak mają)
                              - pakowanie do bagażnika z gondolką ok ale w wersji spacerowej jest gorzej, znacznie gorzej
                              - wykonanie kiepskie, wszystko działa ciężko albo się odpina albo nie łapie. Niby jest ok ale obsługa tego wózka nie należy do przyjemnych.
                              - rączka na plus

                              Teksty o wymianie na parasolkę miałyby sens gdyby wymieniać wózek dla 1,5 rocznego dziecka ale ... dziecko w Riko do tego czasu wygodnie nie pojeździ a młodsze wsadzać do parasolki to nieporozumienie.

                              Ogólnie dla bardzo mało wymagającego, wysokiego użytkownika, który nie będzie wózka nigdzie wnosił, składanie ograniczy do raz w tygodniu a spacery to dość równy teren wokół domu to w WERSJI GŁĘBOKIEJ JEST OK.
                              W wersji SPACEROWEJ BEZNADZIEJA (siedzisko niewygodne, źle wyprofilowane i małe).
                              Wózek szybko się zużywa (mocowania, kółka przednie, plastyki...)

                              Ja swój Nano sprzedaję. Na gwarancji, spacerówka nie używana.
                              Szukam czegoś amortyzowanego z siedziskiem w obie strony, regulowaną rączką, niezbyt ciężkiego (tak do 12-13kg) wygodnego do składania i okazuje się że wózki które spełniają te kryteria mogą też być głębokie. Niestety moja wiedza z przed miesięcy była drastycznie mniejsza stąd wtopa.
                              • Gość: marlena Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: 93.105.176.* 27.01.15, 15:51
                                A mizesz podpowiedziec jakie? Jestem na etapie szukania wozka i nie ukrywam zmienilam zdanie juz chyba z 3 razy,bo na cos sie napalilam a jak zobaczylam na zywo zawsze cos jest nie tak. Nie chcialabym tez placic za wozek jakich horendalnych pieniedzy bo zaklafam ze 3w1 i tak posluzy mi max do 2-3 lat dziecka.

                                Pomózcie co warto kupic? Nie ukrywam sam design riko,bebetto, bexa line mi sie bardzo podobaja tj te okragle budki. Czy na rynku jest cos wartego uwagi?
                                Pozdrawiam
                                • Gość: gość Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 27.01.15, 19:43
                                  Musisz poczytać, pooglądać i przede wszystkim zastanowić się nad WŁASNYMI potrzebami. Wiesz jeden zje w przydrożnym barze i będzie zachwycony a inny stwierdzi że to samo ledwie zjadliwe było ;)
                                  To co się podoba czasem nijak się ma do tego czego się potrzebuje i jakie się ma ograniczenia (wagowe, wymiarowe itp) a jak widać piękny wózek może uprzykrzyć życie a brzydal spełniać oczekiwania.
                                  Na początek zmień forum na wózkomania, też na gazecie ale ukrytych reklam i pseudo użytkowników co to niby wnoszą kolubryny na trzecie piętro nie ma.
                                  • Gość: alex-20 Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 28.01.15, 09:31
                                    Gość napisał, że jestem pseudo użytkownikiem riko nano który niby taszczy wózek na 3 pietro otóż oświadczam, ze jestem jak najbardziej rzeczywistym użytkownikiem riko nano i tak codziennie taszczę wózek na 3 pietro z pomocą mamy do czasu aż moje dziecko nie będzie spało w nocy w gondoli tylko u siebie w pokoju. Wolę taszczyć ogromną jak to nazwałaś kolombrynę ( choć musi to mówić osoba niska a dla niej faktycznie ten wózek na pewno nie jest odpowiedni) niż kupić jakieś małe gó... (pomijam fakt , ze brzydkie i pokraczne) do którego moje dziecko już teraz pewnie nawet by się nie zmieściło a mnie było by nie wygodnie prowadzić i schylać się do dziecka które byłoby na wysokości moich kolan. Moje dziecko w tym wózku ma pełen komfort i na tyle miejsca, ze jeszcze moge go obłożyć śpiworkami poduchami i czym mi się zapragnie a to, ze go targam...cóż taki mój koszt alternatywny. Nie atakuj mnie i mojej opinii tylko dlatego, że ten wózek nie jest dla Ciebie....jak tu jurek słusznie zauważył, chyba komuś brakuje seksu. Pozdrawiam
                                    • Gość: gość Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 28.01.15, 13:55
                                      Kto tu atakuje ...
                                      Ja pisałam o różnych opiniach na podstawie których kupiłam wózek. Od Ciebie przecież takowych nie dostałam bo użytkujesz wózek krócej.
                                      Nie jestem niska i powyższa opinia wynika z moich doświadczeń z w/w wózkiem. Gdzie tu atak? A teksty o braku seksu to chyba z braku rzeczowych argumentów...
                            • Gość: jurek Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 27.01.15, 20:29
                              Riko nano miesci sie nawet w hatchbacku wystarczy kola odkrecic, dla karakanow ten wozek bedzie za duzy, dla osob wysokich nie ma lepszego przynajmniej nie spotkalem takiego, tak czytam te opinie mamusiek i albo jest tu mase trolli z firm konkurencyjnych, albo paniom troche seksu brakuje... moja porada taka nie czytac takich wpisow na takich forach, zaczac od youtube gdzie filmow z wozkami jest masa i KOniecznie znalezc sklep w ktorym mozna wozek na zywo zobaczyc. Pojedyncze zle opinie swiadcza tylko i wylacznie dobrze o wozku ktory troche czasu juz jest na rynku, bo kto zadowolony szuka jeszcze info o nim?
                              • Gość: ona Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.15, 09:49
                                Hahaha Jurku - teraz Panowie powinni Ci podziękować za aktywacje erotyczną żon :)

                                Tu nie chodzi o trollowanie, nie chodzi też o konkurencje, bo poważne, szanujące się firmy myślę, że nie robią takich rzeczy, tu raczej chodzi o danie do myślenia kupującym "ZASTANÓW SIĘ JAKIE MASZ POTRZEBY".

                                Nie wszyscy myślą kupując, niektórzy idą i biorą "bo ładny" - ładny jest, to prawda, masywny, ale okazuje się później, że to nie wszystko. Dlatego ludzie wyrażają tu swoje opinie, na szczęście są tacy ludzie którzy są i ZA i PRZECIW, a dzięki temu ten który zastanawia się nad tym wózkiem z plusów i minusów wyciąga to co fizycznie jest mu potrzebne.

                                Przepraszam za wykład jak kozie przy wozie, ale taką mam pracę :)
                                  • Gość: Jurek Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.atlanta.hp.com 29.01.15, 11:48
                                    Wielu mamusiom ciągle tylko narzekającym na to na tamto, jak typowi Polacy + rozemocjonowywanie sie wpisami użytkowników którzy chwalą to czy tamto naprawde musi brakowac seksu, bo to dziala na zasadzie znanego powiedzenia- "kobieta co nie wyje w nocy warczy w dzień", najbardziej bawią mnie takie komentarze ze po zakupie okazało sie za duży sztywnym itp etc itd, na Boga ok 1600zł (bo tyle kosztuje mniej wiecej riko nano w pełnym zestawie) to naprawde spora kwota I jeśli mamusie tylko i wyłącznie sugerują sie wypowiadzami z róznych stron jak ta a nie próbują wózków zobaczyc na żywo I zbadać go "organoleptycznie", po czym przed zakupem wszystko wyszłoby na jaw, to tylko źle świadczy o nich, bo albo nie są dorosłymi ludźmi I zachowują sie jak dzieci we mgle lub mają bogatego mężusia który spełnia ich zachcianki, czyli sa dziuniami dla których pieniądz nie ma wartości. Pozdrawiam
            • Gość: robbie Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.static.gprs.plus.pl 12.03.15, 14:52
              Nie polecam tego wozka. Gondola sie kolebie, bo ten typ tak ma i nic sie z tym nie zrobi. Opuszczanie budki spacerowki to dramat, brakuje 3 reki bo dwoma w ktore wyposazyla nas matka natura trzeba trzymac blokady z obu stron budki, 3 reka trzeba jeszcze budke pchnac. Blokady kol przednich sa umieszczone w taki sposob, ze w trakcie przewozenia w samochodzie ulegaja zniszczeniu i pozniej jest problem z zablokowabiem kol do jazdy na wprost. Rama pokryta lakierem ktory bardzo latwo sie rysuje. Wozek jest bardzo ciezki, system skladania nieprzemyslany, do wozenia tego wozka potrzebny jest van, zapomnijcie ze zmiesci sie do compacta lub sedana. Mocowanie fotelika do stelazu jest w miare latwe, ale zeby go odpiac, tez trzeba miec 3 rece. Fotelik niby spelnia jakies tam normy, ale nie liczcie ze ominie was zakup standardowego fotelika nosidelka, nasz wystarczyl nam zaledwie na 4mce i musielismy kupic podobny wiekszy za podobna kase. Wozek ma jedna zalete, jest ladny i nic poza tym, zwykly chinski chlam, lepiej kupic uzywana gondole a pozniej lepszej klasy spacerowke, a za zaoszczedzone pieniadze isc z kolegami na poprawiny pepkowego.
              • Gość: kkkkkk Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.15, 08:07
                Riko nano wózek prezentuje się bardzo ładnie, gondola sie nie kolebie (mój synek troche waży i nie zauważyłam tego problemu nawet jeżdżąc po trawie), stelaż się jak narazie nie rysuje. Gondola duuuuża, przestronna super! spacerówka taka sobie ale idzie przeżyć. Kobiety mniejszych gabarytów lepiej niech sobie ten wózek odpuszczą bo będą narzekać że za wielki, za cięzki, ja sobie osobiście radzę bo nie należe do osób niskich. Cięzki jest to fakt. Fotelik beznadzieja, metariał nieprzepuszcza i dzieciak poci sie straszliwie, na większe dziecko za mały i ciasny. W naszym wózku osobiście ściągneła się skóra z rączki i czeka nas reklamacja. Mój egzemplarz nie trzeszczy, nie piszczy, nie kolebie jest pod tym względem jak najbardziej ok. W Astre nie wpakujesz, w Lagune cięzko wieć jak ktoś nie ma kombii to lepiej niech przemyśli. Ale ogólnie polecam kupiłabym jeszcze raz ale bez fotelika
    • Gość: Emka Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.limes.com.pl 01.03.15, 11:10
      mialam ten wozek 3 miesiace, ogolnie fajny dla wysokich ludzi :-) jakosc wykonania srednia ale zadowalajaca, odpada dolne pokretlo od gondoli- to im nie wyszlo. Spacerowka strasznie nie wygodna w dodatku budke trzeba dwoma rekoma skladac i rozkladac bo jest na dwa guziki - malo to praktyczne. Kola w miare ok ale wozek ma tendencje do jezdzenia bardziej w prawo lub bardziej w lewo. Ciezko jechac na wprost nawet z zablokowanymi kolami. Za cene okolo 1500 zl nawet inwarto kupic ale ja juz bym go NIE kupila. Jego wielki plusem jest obszerna gondolka.
      • Gość: ania Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.15, 21:23
        Mam podobne spostrzeżenia co do wózka Nano główny plus wózka to duża gondola użytkuje go już prawie 10 miesięcy i drugi raz bym się na niego nie zdecydował największe minusy to kiepsko wykonane podnoszenie do pozycji siedzącej w gondoli najpierw samo opadalo gdy tylko synek się oparł później odpadło także pokrętło materiał na budce strasznie pognieciony. Jeśli chodzi o spacerowka też niestety ma sporo minusów nie wygodne składanie budki i podnozka, rozkładanie go pozycji leżącej też sprawia sporo kłopotów.
    • Gość: GOsia Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.dynamic.mm.pl 12.05.15, 22:22
      Kupiłam ten wózek i już żałuję...PO pierwsze ciężki, po drugie łatwo się rysuje, po trzecie wożąc zakupy w torbie do tego przeznaczonej obciążamy tylną oś która nie wytrzymuje i sprawia że tylne koło skręca. Moja spacerówka była już 3 razy reklamowana, a uważam na wszystko. Wózek był ok do momentu do którego używałam gondoli czyli jakieś 7 miesięcy. Spacerówka to dramat. Marzę o tym aby się tego pozbyć na OLX. 600zł tyle max jest warty te wózek. Kto mówi że jest ok to pewnie chce go sprzedać na Allegrooo czy tablicy. Jest mnóstwo lepszych wózków jak np mutsy... Pozdrawiam Was dziewczyny! Nie dajcie się wkręcić w tą firmę.
    • Gość: kupiłem bubel Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.16, 09:37
      Wózek kupiłem rok temu. Po kilku miesiącach od bujania przy usypianiu dziecka poluzowały się nity i oddałem na reklamację, sytuacja się poprawiła, teraz są śruby które można co jakiś czas dokręcić (w tej cenie nie powinno się to zdarzyć), kiedy zaczęliśmy częściej chodzić na spacery, dętki zaczęły pękać (w jednej mam już pięć łat). Dętki zaczęły pękać ponieważ były niechlujnie założone, były w środku poskręcane i się poprzecierały. Widywałem wózki na tym samym stelażu innych firm więc podejrzewam, że to jest chińszczyzna. Gwarancji na dętki nie uznali, co uważam za niesprawiedliwe, bo były wadliwie zamontowane i to nie z mojej winy cały czas pękają. Oparcia nie można podnieść do kąta prostego i do tego się zacina. Na prawdę nie polecam tego wózka.
    • dajankowicz Re: Riko Nano - co sądzicie? 11.03.18, 20:54
      Mam go i polecam :) Kupiłam ze względu na funkcjonalność połączoną z atrakcyjną ceną. Wózek jest stabilny, z porządnymi kołami, lekko się nim spaceruje :) Poza tym ma dużo bajerów- duża gondola, siedzisko w spacerowce mozesz zamontowac przodem lub tylem i jest ono regulowane nawet do pozycji lezacej. Wozek oceniam pozytywnie ;)
      • Gość: MamaKaroli Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.internetia.net.pl 12.03.18, 15:17
        Zawsze mnie śmieszyło i śmieszyć nie przestanie jak ktoś wychwala jakiś wózek a jako to co go wyróżni w tłumie daje opis pasujący do chyba 30 innych równie ... przeciętnych. Gondola w tym rozmiarze jest w większości wózków różnych "producentów" jak i przekładane siedzisko i te same koła, te same amortyzatory itp itd tylko kolorki i metki się różnią ... Rozumiem, że trudno znaleźć w tych produktach prawdziwe zalety .
        • koza_oddam Re: Riko Nano - co sądzicie? 18.09.18, 08:22
          Masz rację, wózek jak wózek. Jest mnóstwo innych na tym samym podwoziu, podejrzewam że robi je jedna firma i sprzedaje albo wręcz to ten sam producent tylko logo inne. Sam wózek jest względnie OK, używamy drugi rok i nie ma dramatu. Minusy - przednie koła niby się blokują ale nie są sztywne, mają odchylenia i wózek nie jedzie idealnie prosto. Łatwo się rysuje rama. Teraz w spacerówce popsuły nam się pasy, przestały się zapinać z jednej strony a finalnie się połamały plastiki. Jeszcze na gwarancji więc będę próbował. Jak się w torbę wieszaną na rączce za dużo zapakuje ciężarów to tylna oś się obniża a przednia wstaje, dziwnie się prowadzi choć nie udało się go przewrócić na plecy. Co do zalet to pompowane duże koła robią robotę, bagażnik pod spacerówką mieści sporo zakupów, wbrew opiniom jest lekki - nie wiem jak może być dla kogoś ciężki, bez przesady, to nie ultras z kevlaru czy włókna węglowego. Nie wiem ile teraz kosztuje i czy jest w handlu jeszcze, ale u nas minusy nie przesłoniły plusów.
    • maly.minionek Re: Riko Nano - co sądzicie? 27.07.18, 13:30
      nie znam tego modelu, domyslam sie, ze jest troche stary. polecam zerknac na najnowsze modele z riko- kupilismy ich Naturo i dobrze sie sprawdza, zwlascza ze mieszkamy na wsi i czesto zdarza nam sie spacerowac po nierownosciach itd. a tu jednak wozek daje rade i nie ma w zwyczaju nieprzyjemnie klekotac czy stukotać.
    • vigga11 Re: Riko Nano - co sądzicie? 11.09.18, 13:04
      tego modelu akurat nie znam, my od kilku miesięcy używamy RIKO NATURO i ten model śmiało polecam! Ma lekki i aluminiowy stelaż, wygodną gondolę z materacykiem, regulacją oparcia i systemem wentylacyjnym. Świetna amortyzacja, pompowanełożyskowane koła. No i cena też bardzo ok.
    • Gość: Emcia Re: Riko Nano - co sądzicie? IP: *.centertel.pl 24.11.19, 18:44
      Witam. Wózek riko nano 3w1 kupiłam używany, w dobrym stanie. Użytkuję go już pół roku, jednak gdybym miała jeszcze raz wybrać, nie kupiłabym go.
      Po pierwsze: jest ciężki. I gabarytowo zdecydowanie za duży. Po złożeniu stelażu w dalszym ciągu zajmuje dużo miejsca. Samo składanie też nie jest wygodne, gdyż duży kosz blokuje kółka i trzeba się nakombinować aby wózek się złożył.
      Po drugie - kółka. Dętki są bardzo nietrwałe (u nas pękły już drugi raz, a jeździmy tylko po chodnikach w mieście). Są problemy z pompowaniem (jakieś dziwne wentyle). Poza tym często się blokują, szczególnie przy zjeżdżaniu z krawężnika. Na prostej drodze też potrafią się skręcić w niespodziewanym momencie.
      System wpinania nosidełka do stelażu za pomocą adapterów nie jest wygodny (nie zaklikuje za pierwszym razem) i niezbyt stabilny (nosidełko po wpięciu mocno się "buja").
      Z zalet: duża gondola. Niestety nie składa się do mniejszych rozmiarów, przez co zajmuje dużo miejsca w bagażniku. Niebawem przetestujemy spacerówkę ale już teraz widzę, że jest ciężka i do noszenia po schodach się nie nadaje.
      Jeżeli wózek ma stać na dole i nie trzeba go nosić po schodach - może być. Ale do dźwigania nie polecam.
      Mam nadzieję, że opinia pomocna.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka